Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 757 z 977

alawpr

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

To ty lepiej nie kucaj bo jeszcze w tej pozycji zostaniesz hi.hi..

No właśnie wtedy zostałam (jakoś tak głupia chciałam zajrzeć do pralki czy coś nie zastało) i darłam się po męża żeby szybko przyszedł i mnie z tych kucków pozbierał. Bo sama nie dałam rady się dźwignąć. No właśnie kolano nie wytrzymało

No tak, a nawjązujac do prania moje młodsze dziecie robiło dziś pranie i cos mu sie zaplątało ciemnego do białego... Nie musze wam mówic jaki był efekt ;-(

eliska

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

To ty lepiej nie kucaj bo jeszcze w tej pozycji zostaniesz hi.hi..

No właśnie wtedy zostałam (jakoś tak głupia chciałam zajrzeć do pralki czy coś nie zastało) i darłam się po męża żeby szybko przyszedł i mnie z tych kucków pozbierał. Bo sama nie dałam rady się dźwignąć. No właśnie kolano nie wytrzymało

Jasmar, a jak Ty to zrobiłaś, tzn jak Ci się udało przykucnąć ? ja to chyba za rok jeszcze nie będe kucać...

jasmar

alawpr napisał(a):

eliska napisał(a):

alawpr napisał(a):

Eliska cos ty tam narozrabiała??? A... kto sprzątał??

a zarzuciłam ręcznik z łazienki i kulką machałam po podłodze, no bo przecież nie będę budzić nikogo po nocy...

No tak ,zapomniałam,ze my mamy nocna zmiane i że normalni ludzie już smacznie spią 😉

No, no przepraszam, a my to niby nienormalni. Jak noga w gipsie ,to już co można o nas tak mówić. My mało snu potzrebujemy i udzielamy się towarzysko

jasmar

eliska napisał(a):

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

To ty lepiej nie kucaj bo jeszcze w tej pozycji zostaniesz hi.hi..

No właśnie wtedy zostałam (jakoś tak głupia chciałam zajrzeć do pralki czy coś nie zastało) i darłam się po męża żeby szybko przyszedł i mnie z tych kucków pozbierał. Bo sama nie dałam rady się dźwignąć. No właśnie kolano nie wytrzymało

Jasmar, a jak Ty to zrobiłaś, tzn jak Ci się udało przykucnąć ? ja to chyba za rok jeszcze nie będe kucać...

Ale ja tylko na zdrowej nodze kucnęłam i dlatego kolano mnie tak zabolało, że szok. I od razu zaczęłam wrzeszczeć 'ratunku"

alawpr

eliska napisał(a):

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

To ty lepiej nie kucaj bo jeszcze w tej pozycji zostaniesz hi.hi..

No właśnie wtedy zostałam (jakoś tak głupia chciałam zajrzeć do pralki czy coś nie zastało) i darłam się po męża żeby szybko przyszedł i mnie z tych kucków pozbierał. Bo sama nie dałam rady się dźwignąć. No właśnie kolano nie wytrzymało

Jasmar, a jak Ty to zrobiłaś, tzn jak Ci się udało przykucnąć ? ja to chyba za rok jeszcze nie będe kucać...

Ja ze dwa jak mi uwolnia noge zgipsu to będzie jakiś dramat. Powiem lekarzowi ,zeby mi dał medal za cięzkie zycie w gipsie przez 7 miesięcy.

jasmar

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

To ty lepiej nie kucaj bo jeszcze w tej pozycji zostaniesz hi.hi..

No właśnie wtedy zostałam (jakoś tak głupia chciałam zajrzeć do pralki czy coś nie zastało) i darłam się po męża żeby szybko przyszedł i mnie z tych kucków pozbierał. Bo sama nie dałam rady się dźwignąć. No właśnie kolano nie wytrzymało

No tak, a nawjązujac do prania moje młodsze dziecie robiło dziś pranie i cos mu sie zaplątało ciemnego do białego... Nie musze wam mówic jaki był efekt ;-(

To był zonk. Też tak kiedyś miałam, ale załatwił mi to najmłodszy jak miał ze 3-4 latka

alawpr

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

eliska napisał(a):

a zarzuciłam ręcznik z łazienki i kulką machałam po podłodze, no bo przecież nie będę budzić nikogo po nocy...

No tak ,zapomniałam,ze my mamy nocna zmiane i że normalni ludzie już smacznie spią 😉

No, no przepraszam, a my to niby nienormalni. Jak noga w gipsie ,to już co można o nas tak mówić. My mało snu potzrebujemy i udzielamy się towarzysko

Oj troszke sie zagalopowałam, ale musicie mi wybaczyc bo na uszy mi sie dzis walneło 😉

alawpr
No to mój troszke starszy -16 latek.
jasmar

alawpr napisał(a):

Ja ze dwa jak mi uwolnia noge zgipsu to będzie jakiś dramat. Powiem lekarzowi ,zeby mi dał medal za cięzkie zycie w gipsie przez 7 miesięcy.

Tobie Ala to się należy podwójne odszkodowanie za szczególnie długi czas przebywania w gipsie-wystąp o to do ubezpieczyciela. A Twój staw skokowy pewnie rozrusza się szybciej niż nasz trójkostkowców, bo my mamy jednak uraz na tym stawie i to jest większy problem. To znowu jest tylko moja wersja

jasmar

alawpr napisał(a):

No to mój troszke starszy -16 latek.

Wiem, wiem a starszy ma 25 lat i jest samodzielny. A o tych nienormalnych to oczywiście był żart.

alawpr

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Ja ze dwa jak mi uwolnia noge zgipsu to będzie jakiś dramat. Powiem lekarzowi ,zeby mi dał medal za cięzkie zycie w gipsie przez 7 miesięcy.

Tobie Ala to się należy podwójne odszkodowanie za szczególnie długi czas przebywania w gipsie-wystąp o to do ubezpieczyciela. A Twój staw skokowy pewnie rozrusza się szybciej niż nasz trójkostkowców, bo my mamy jednak uraz na tym stawie i to jest większy problem. To znowu jest tylko moja wersja

I pewnie masz rację.Widzę jak ciężko idzie z kolanem. A jak wy macie w stawie skokowym walnięte i pośrubowane to może byc cięzko. Ale dacie rade bo musicie. Ja tez sie nie dam i cwicze jak wariatka co dwie godziny.

jasmar
Czyżby Eliska poszła spać??? Albo sprząta tę butelkę
jasmar

alawpr napisał(a):

I pewnie masz rację.Widzę jak ciężko idzie z kolanem. A jak wy macie w stawie skokowym walnięte i pośrubowane to może byc cięzko. Ale dacie rade bo musicie. Ja tez sie nie dam i cwicze jak wariatka co dwie godziny.

To pora już późna trza iść spać. A ty Ala jeszcze poćwicz-choćby trochę i do jutra

alawpr

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

No to mój troszke starszy -16 latek.

Wiem, wiem a starszy ma 25 lat i jest samodzielny. A o tych nienormalnych to oczywiście był żart.

Starszy jest samodzielny tak ,ze jak mu sie sól w zmywarce skończyła to nasypał soli kuchennej, bo w instrukcji nikt nie napisal ,,,ze ma to byc sól do zmywarki...hi..hi..Myslałam,że padne jak mi o tym powiedział.

eliska

jasmar napisał(a):

eliska napisał(a):

alawpr napisał(a):

Eliska cos ty tam narozrabiała??? A... kto sprzątał??

a zarzuciłam ręcznik z łazienki i kulką machałam po podłodze, no bo przecież nie będę budzić nikogo po nocy...
Tylko uważaj żeby Ci kula na mokrym nie ujechała
A Twoje dzieci duże?? Rano nie musisz do nich wstawać dają Ci pospać???
Raz mi na mokrym ujechała kulka, na samym początku, nogę miałam usztywnioną tylko w szynie, w oczekiwaniu na operację, kula na mokrym mi podjechała i siłą rzeczy żeby nie upaść,mocno podparłam się nogą w szynie, aż popękały mi pęcherze, o których nie miałam pojęcia, że sie porobiły, ale na dobre mi to wyszło, bo po pierwse odwinieto to mi nogę i pościągali to świństwo z pęcherzy, po drugie noga przestała tak boleć, bo te pęcherze piekły..
a co do wyspania, to spoko, dziecię mam duuuże 🙂 i więcej dziecięcia nie ma w domu niż jest 🙂
alawpr

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

I pewnie masz rację.Widzę jak ciężko idzie z kolanem. A jak wy macie w stawie skokowym walnięte i pośrubowane to może byc cięzko. Ale dacie rade bo musicie. Ja tez sie nie dam i cwicze jak wariatka co dwie godziny.

To pora już późna trza iść spać. A ty Ala jeszcze poćwicz-choćby trochę i do jutra

Pa śpij smacznie i do jutra.

alawpr
Bo dzieci w pewnym wieku rządzą się swymi prawami 😉
eliska
dobrej nocy
LillaKorn

alawpr napisał(a):

Tak sobie mysle ,że nie dogodzi. Po pierwsze - chcialam miec juz krótki gips-mam.
Po drugie - chciałam juz łazic z gipsem-łaże
To czego ja tak jęcze. Niech mi to ktos wytłumaczy ,bo ja jakaś durna jestem.

Bo jesteś mocno znużona i umęczona tym stanem i uciążliwościami wynikającymi z chodzenia o kulach i "obtykania" się z nogą zaopatrzoną w gips. Alu Ty strasznie długo chodzisz w tym ustrojstwie. Lekarze napewno wiedzą co robią i musisz być tego pewna, że wyjdziesz z tego JAK NOWA!
LillaKorn

jasmar napisał(a):

Ja też się o te biodra upomniałam, ale przynajmniej się uspokoiłam. Bo jak się napatrzyłam w szpitalu jak leża babeczki po endoprotezach to już siebie widziałam z taką endo

No bez przesady! Na endoprotwzy pracuje się całe życie i jedno zlamanko tego nie załatwi!

kasiek79

eliska napisał(a):

jasmar napisał(a):

A ja spałam na tę 4 i też mnie pobolewały więc to nie z tego tylko z braku ruchu tego stawu biodrowego. Po prostu zastał się z braku ruchu

U mnie biodra w porządku, nic nie odczuwam, ale z kolanami to masakra, odkąd zaczęłam uczyć sie chodzic to zaczęły mnie napierniczać...obydwa

mi bolały biodra na poczatku jak zaczeła chodzić ale......................pocwiczyłam i jest ok. A co dom kolan to napiernicza mi ale tlykoto chore. W nocy normalnie nie mogę spac. Kurde czekam na koleżanke do poniedziałku co mi poradzi bo ból zaczyna byc ie dop przyjęcia. I to jak chodze to nie boli a boli jakleże w każdej pozycji albo jak na leżąco chę podnieśc noge do góry to normlanie kuje wkolanie

LillaKorn

kasiek79 napisał(a):

[ w każdej pozycji albo jak na leżąco chę podnieśc noge do góry to normlanie kuje wkolanie

Kolano Ci się zbuntowało przeciwko długiemu unieruchomieniu. Dowcip polega na tym aby je z wyczuciem rozruszać. Dynamiczny rozruch może mu zaszkodzić.

kasiek79

alawpr napisał(a):

Dzis jak tarabaniłam sie na łózko to chciałam kleknąc,zapomniałam że mam tą cholernice w gipsie i że kolano sie jeszcze tak nie zgina. Ale kiedys.......

a ja nie prypominam sobie żebym klekała czy sie jakos uderzyła wkolano a dokładnie na środku rzepski mam siniaka..........

kasiek79

LillaKorn napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

[ w każdej pozycji albo jak na leżąco chę podnieśc noge do góry to normlanie kuje wkolanie

Kolano Ci się zbuntowało przeciwko długiemu unieruchomieniu. Dowcip polega na tym aby je z wyczuciem rozruszać. Dynamiczny rozruch może mu zaszkodzić.
nie wiem skad ten siniak zrobił Kolano boli jak przyjme jakąś pozycje no albo jak własnei sidząc alno leżac chce pdonieśc noge do góry Zaczyna niesamowicie kuc i normlanie nie mogę jej podnieśc.
Ale to nic w końcu tyle sie nie ruszalo to ma prawo etraz przypominac o sobie
LillaKorn

kasiek79 napisał(a):

nie wiem skad ten siniak zrobił Kolano boli jak przyjme jakąś pozycje no albo jak własnei sidząc alno leżac chce pdonieśc noge do góry Zaczyna niesamowicie kuc i normlanie nie mogę jej podnieśc.
Ale to nic w końcu tyle sie nie ruszalo to ma prawo etraz przypominac o sobie

Moje kolano dopiero się rozruszało po uwolnieniu się całkowicie z gipsu. Też miałam długi ciężki gipsik prze 2 miechy. Po założeniu kolejnych gipsow ( pierwszy z osloną na kolano, drugi do kolana) ruszanie kolanem miało pewne ograniczenia i np wydawało mi się, że jest ok. to po zdjęciu całkowitym kolano bylo jeszcze nie ok. Ponieważ gips nie blokowal ćwiczeń dopiero wtedy można było je porządnie rozćwiczać. Miesiąc temu byłam u ortopedy, który nie jest moim prowadzącym i pytał mnie co robiłam, że mam tak super rozćwiczone kolano i skokowy (bardzo super jak skokowy mnie boli przy każdym kroku, he, he). Wstyd mi było się przyznać, że nie ćwiczyłam systematycznie. Wniosek z tego, że nie dajmy się zwariować, bo ruchy przy czynnościach życiowych dają naszym stawom wiele ozdrowieńczych ruchów.
kasiek79

LillaKorn napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

nie wiem skad ten siniak zrobił Kolano boli jak przyjme jakąś pozycje no albo jak własnei sidząc alno leżac chce pdonieśc noge do góry Zaczyna niesamowicie kuc i normlanie nie mogę jej podnieśc.
Ale to nic w końcu tyle sie nie ruszalo to ma prawo etraz przypominac o sobie

Moje kolano dopiero się rozruszało po uwolnieniu się całkowicie z gipsu. Też miałam długi ciężki gipsik prze 2 miechy. Po założeniu kolejnych gipsow ( pierwszy z osloną na kolano, drugi do kolana) ruszanie kolanem miało pewne ograniczenia i np wydawało mi się, że jest ok. to po zdjęciu całkowitym kolano bylo jeszcze nie ok. Ponieważ gips nie blokowal ćwiczeń dopiero wtedy można było je porządnie rozćwiczać. Miesiąc temu byłam u ortopedy, który nie jest moim prowadzącym i pytał mnie co robiłam, że mam tak super rozćwiczone kolano i skokowy (bardzo super jak skokowy mnie boli przy każdym kroku, he, he). Wstyd mi było się przyznać, że nie ćwiczyłam systematycznie. Wniosek z tego, że nie dajmy się zwariować, bo ruchy przy czynnościach życiowych dają naszym stawom wiele ozdrowieńczych ruchów.
ja nie daję się zwariować i ostatnio nawet nie ćwicze. Wykonuje tyle rzeczy codzinnie ze wtedy sobie kolanko ćwiczy. Gdyby tak nie puchło to moze bym się bardziej za nie zabrała. A jakw środę byłam u tego drugiego orto (tydzień po zdjęciu gipsu) i sie żaliłą ze kolano mi się nie rusza i pokazałąm jak tylko mogę zgiąć to zrobił wielkie oczy i powiedział: ono się nie rusza????????????? pani kochana ona rusza się bardzo dobrze i kazał zmniejszyć ilość cwiczeń bo jest za twarde i za bardzo spuchniete. I przestałą kilka dni ćwiczyc akolano rusza się tak samo a nawet jak nie ma opuchlizny to jescze bardziej sie zgina. Ale ja stosuje borowinę
LillaKorn
To co my teraz z Kasią napisałyśmy może zadziałać antymotywująco na tych, którzy powinni ćwiczyć. Także pamiętajmy o tym, że każdy przypadek jest indywidualny. Ja akurat trafiłam na ludzi (po gipsie), którzy mieli stosunek do mojego rozruchu bardzo delikatny - ZADZIAłAłO chociaż do biegów przełajowych przez płotki jeszcze daleko!
kasiek79

LillaKorn napisał(a):

To co my teraz z Kasią napisałyśmy może zadziałać antymotywująco na tych, którzy powinni ćwiczyć. Także pamiętajmy o tym, że każdy przypadek jest indywidualny. Ja akurat trafiłam na ludzi (po gipsie), którzy mieli stosunek do mojego rozruchu bardzo delikatny - ZADZIAłAłO chociaż do biegów przełajowych przez płotki jeszcze daleko!

ŚWIĘTE SŁOWA pIERSZY ORTO KAZAŁ ĆWICZYC ALE TAK ZEBY KOLANO NIE PUCHŁO HEHE TO MUSZĘ NIE ĆWICZYC ZEBY NIE ZAISTNIAŁO TAKEI ZJABISKO 🙂 A DRUGI ORTO POWIEDZIAŁ ZEBY NIE ĆWiczyć no od czasu do zcasu jak bee siedziała na kanapie wykonywac jedno ćwiczenie (pokazał jakie). tak wiec kazdy przypadek jak LILA napsiała jest inny. Słuchac swego orto a przede wszystkim swojej nogi

witch

alawpr napisał(a):

eliska napisał(a):

Ala no i ,że Cię nie ma to wszytko zwaliłam na Witch... 😉

Na kogos zawsze trzeba zwali 😉)

Ot i szczęście .........kulawego. Najlepiej zwalić winę na nieobecnych. Babsztyle jedne 🙁

Tarpat
A jak długo zajmie doprowadzenie nogi do w miarę normalnego stanu? Chodzi mi o to żebym mógł w miarę normalnie chodzić. Gips miałem 2 i pół miesiąca. Od kilku dni chodzę bez kul no i oczywiście ćwiczę ale nie mogę chodzić tak jak zwykli ludzie. Staw kolanowy zgina mi się prawie do końca chodzi mi o ten staw skokowy. Jak myślicie?