Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 759 z 977

edziag

Aurora napisał(a):

Edziag, super, że możesz już obciążać nogę! Z autem popróbuj najpierw na placyku, podejrzewam, że szybciej zaczniesz dobrze jeździć niż chodzić na tę nogę. Powodzenia! A kto zacz, ten Hawkins i jaką wymyślił, czy też miał linię - nie wiem.

dzisiaj wieczorem wsiadam do samochodu i ..... zobaczymy, zdam wam jutro relację... czy samochód i ja przetrwaliśmy cało tę próbę.

edziag

eliska napisał(a):

jasmar napisał(a):

eliska napisał(a):

edziag, z przyjemnością doczłapię na kawkę 🙂

Czemu beze mnie ja tez się dopisuję!!!

eno Jasmar ja mogłaś pomysleć, że bez Ciebie ? Bez Ciebie to kawka by nam nie smakowała! 🙂

dziewczyny kochane jestem w pełni dyspozycyjna, wy mówicie a ja wstawiam wodę na gaz i pędzę po dobre ciacho a potem czekam na was. i to było serio serio. piszcie tylko kiedy.

edziag

eliska napisał(a):

jasmar napisał(a):

Kurczę nadal nie wiem jak to jest u Was ze stawianie stopy. ja stawiam normalnie, a przynajmniej tak mi się wydaje. Proszę napiszcie mi o co tu chodzi? Bo może nie jarzę.

no własnie też jestem ciekawa...
jak mi sciągli gips i nogę postawiłam na podłodze to moja sztywna stopa była odchylona była na prawo, jak ją troszke rozruszałam to potrafię ją postawić prosto (przynajmniej mi się tak wydaje), ale za to kolano gdzieś mi sie krzywi do srodka, nie wiem czy to takie złudzenie, bo kolano chude i mięśnia brak ? czy cos jest nie tak... boję się tej poniedziałkowej kontroli....
pisałam wam kiedyś że u mnie noga do kolana prosta a potem cała łydka w bok ucieka, pokazałam to babce która mnie masuje i wydała opinie, że mam skrzywioną oś nogi, czyli coś nie teges z mięśniami po wewnętrznej i zewnętrznej stronie kolana, podobno mam to jakoś wyćwiczyć ale nie wiem jeszcze jak 🙁
edziag

widzę, że wszyscy w rodzinnych pieleszach się grzeją 🙂 odezwę się jutro, ja też powoli do żywych wracam, chociaż kule wkurzają mnie na maxa a najbardziej to że jak bym ich nie oparła za 5 sekund lądują z wielkim hukiem na podłodze bez względu na to gdzie jestem wzbudza to ogólną sensację wrrrrrr...

stopa nie zgina mi się nic, została na 90 stopniach i ani drgnie przez to nawet jak idę o kulach to kuleję 🙁 jeju ile to jeszcze potrwa....

edziag
I jeszcze jedno pytanie, lekarz na wizycie mówił coś o jonoforezie, myślałam, że na to wypisał mi skierowanie ale w domu okazało się że dostałam skierowanie do poradni rehabilitacyjnej. i tu mam pytanie czy są lekarze rehabilitanci? bo nie mam pojęcia co z tym papiórkiem zrobić, zwykły rehabilitant może mi zabiegi jakieś przepisać czy musi to być dr rehabilitacji o ile taki jest? wiem że głupie to pytanie ale byłam pewna że mój orto przepisze mi jakieś konkretne zabiegi a nie odeśle w nieznane....
edziag
uffff jak się nie odzywam to się nie odzywam ale jak już zacznę to skończyć nie umiem 😉 od przyszłego tyg zaczynam prywatnie rehabilitację, ciekawe co mi wymyślą, powiedzcie co mam zrobić z tym skierowanie bo głupia jestem i nie wiem.
alawpr

edziag napisał(a):

widzę, że wszyscy w rodzinnych pieleszach się grzeją 🙂 odezwę się jutro, ja też powoli do żywych wracam, chociaż kule wkurzają mnie na maxa a najbardziej to że jak bym ich nie oparła za 5 sekund lądują z wielkim hukiem na podłodze bez względu na to gdzie jestem wzbudza to ogólną sensację wrrrrrr...
stopa nie zgina mi się nic, została na 90 stopniach i ani drgnie przez to nawet jak idę o kulach to kuleję 🙁 jeju ile to jeszcze potrwa....

Edziag ,ja jak musze odstawic kule to musze sie nagłówkowac gdzie je oprzec ,żeby tez nie rąbneły.Masakra jakaś,pilnuje ich niemiłosiernie ,bo jakby rabneły dalej w miejsce gdzie nie siegne to mogiła ,zostane w tym miejscu na amen do czasu jak nie przyjdzie ratunek. Czasem jak jestem sama to mam schizę na ich punkcie i pilnuje ich jak oka w głowie.
alawpr

edziag napisał(a):

I jeszcze jedno pytanie, lekarz na wizycie mówił coś o jonoforezie, myślałam, że na to wypisał mi skierowanie ale w domu okazało się że dostałam skierowanie do poradni rehabilitacyjnej. i tu mam pytanie czy są lekarze rehabilitanci? bo nie mam pojęcia co z tym papiórkiem zrobić, zwykły rehabilitant może mi zabiegi jakieś przepisać czy musi to być dr rehabilitacji o ile taki jest? wiem że głupie to pytanie ale byłam pewna że mój orto przepisze mi jakieś konkretne zabiegi a nie odeśle w nieznane....

Rehabilitant ci zapoda cwiczenia-tak mi sie wydaje? Ja rehabilitacje mam na oddziałe szpitalnym gdzie sie leczę i rehabilitant wszystko wie co i jak z moja nogą. Ale wydaje mi sie ,że ci w poradni to przeciez specjalisci to powinni wiedziec co z toba robic.Zabierz ze soba jakies papierzyska dotyczace twego urazu to ,to pewnie im jakoś naswietli obraz urazu.

edziag
znam to uczucie, a kule najlepiej wyrzuciłabym do śmieci!!!! teraz najbardziej mnie wkurza to zgięci stopy w górę, co mi z kolana skoro bez ruchomej stopy noga cała sztywna 🙁 ostatnio koleżanka mi się zapytała dlaczego nie zginam nogi w kolanie, byłam wściekła ale powiedziałam żeby spróbowała cokolwiek zrobić na takiej sztywnej stopie, spróbowała i przyznała mi racjęże przerąbane.
alawpr
Edziag a czemu masz chodzic prywatnie na rehabilitacje?
alawpr

edziag napisał(a):

znam to uczucie, a kule najlepiej wyrzuciłabym do śmieci!!!! teraz najbardziej mnie wkurza to zgięci stopy w górę, co mi z kolana skoro bez ruchomej stopy noga cała sztywna 🙁 ostatnio koleżanka mi się zapytała dlaczego nie zginam nogi w kolanie, byłam wściekła ale powiedziałam żeby spróbowała cokolwiek zrobić na takiej sztywnej stopie, spróbowała i przyznała mi racjęże przerąbane.

A jak siedzisz to kolano masz ruchome?

edziag
ala jutro czeka mnie dzień przy telefonie żeby jakiś termin znależć, napiszę wam jak czegoś się dowiem ale nie lubię robić z siebie blondynki przed obcymi babami.
alawpr
To tak sobie mysle ,że u mnie pewnie bedzie tak samo.Co z tego że kolano bedzie jako tako ruchome jak staw skokowy bedzie sztywny? Kurka wodna ,szlak by to.....
Aurora

edziag napisał(a):

I jeszcze jedno pytanie, lekarz na wizycie mówił coś o jonoforezie, myślałam, że na to wypisał mi skierowanie ale w domu okazało się że dostałam skierowanie do poradni rehabilitacyjnej. i tu mam pytanie czy są lekarze rehabilitanci? bo nie mam pojęcia co z tym papiórkiem zrobić, zwykły rehabilitant może mi zabiegi jakieś przepisać czy musi to być dr rehabilitacji o ile taki jest? wiem że głupie to pytanie ale byłam pewna że mój orto przepisze mi jakieś konkretne zabiegi a nie odeśle w nieznane....

Skoro nie masz wypisanych konkretnych zabiegów, to musisz się najpierw zgłosić do lekarza rehabilitacji i on dopiero wskaże konkretne zabiegi i potem trafisz do rehabilitanta.Koniecznie niech Tobie lekarz zapisze ćwiczenia (bo czasami zapisują tylko zabiegi, a to nie wystarczy, musi ktoś Tobie pokazać jak masz ćwiczyć). I zabierz zdjęcia rtg ze sobą.

edziag
kolano mam ruchome, nie miałam gipsu więc nie mam zadnych ograniczeń ruchowych, coś z mięśniami po zewnętrznej i wewnętrznej stronie kolana jest nie tak.
alawpr

edziag napisał(a):

ala jutro czeka mnie dzień przy telefonie żeby jakiś termin znależć, napiszę wam jak czegoś się dowiem ale nie lubię robić z siebie blondynki przed obcymi babami.

czasem trzeba, jak nie ma innego wyjścia 😉

edziag
dobra uciekam bo dziecko chce troche pograć. odezwę się jutro. papapap
alawpr

edziag napisał(a):

kolano mam ruchome, nie miałam gipsu więc nie mam zadnych ograniczeń ruchowych, coś z mięśniami po zewnętrznej i wewnętrznej stronie kolana jest nie tak.

Bo to przez tą diabelną stope cos sie dzieje u ciebie z tym kolanem.

alawpr

edziag napisał(a):

dobra uciekam bo dziecko chce troche pograć. odezwę się jutro. papapap

Baw sie dobrze 😉 I daj znac jak jazda autkiem.

Aurora

alawpr napisał(a):

edziag napisał(a):

I jeszcze jedno pytanie, lekarz na wizycie mówił coś o jonoforezie, myślałam, że na to wypisał mi skierowanie ale w domu okazało się że dostałam skierowanie do poradni rehabilitacyjnej. i tu mam pytanie czy są lekarze rehabilitanci? bo nie mam pojęcia co z tym papiórkiem zrobić, zwykły rehabilitant może mi zabiegi jakieś przepisać czy musi to być dr rehabilitacji o ile taki jest? wiem że głupie to pytanie ale byłam pewna że mój orto przepisze mi jakieś konkretne zabiegi a nie odeśle w nieznane....

Rehabilitant ci zapoda cwiczenia-tak mi sie wydaje? Ja rehabilitacje mam na oddziałe szpitalnym gdzie sie leczę i rehabilitant wszystko wie co i jak z moja nogą. Ale wydaje mi sie ,że ci w poradni to przeciez specjalisci to powinni wiedziec co z toba robic.Zabierz ze soba jakies papierzyska dotyczace twego urazu to ,to pewnie im jakoś naswietli obraz urazu.

To naprawdę jest fajne, że jest pełna współpraca między Twoim lekarzem a rehabilitantem, masz pewność, że ćwiczysz tak, jak powinnaś przy swoim schorzeniu.

alawpr

Aurora napisał(a):

edziag napisał(a):

I jeszcze jedno pytanie, lekarz na wizycie mówił coś o jonoforezie, myślałam, że na to wypisał mi skierowanie ale w domu okazało się że dostałam skierowanie do poradni rehabilitacyjnej. i tu mam pytanie czy są lekarze rehabilitanci? bo nie mam pojęcia co z tym papiórkiem zrobić, zwykły rehabilitant może mi zabiegi jakieś przepisać czy musi to być dr rehabilitacji o ile taki jest? wiem że głupie to pytanie ale byłam pewna że mój orto przepisze mi jakieś konkretne zabiegi a nie odeśle w nieznane....

Skoro nie masz wypisanych konkretnych zabiegów, to musisz się najpierw zgłosić do lekarza rehabilitacji i on dopiero wskaże konkretne zabiegi i potem trafisz do rehabilitanta.Koniecznie niech Tobie lekarz zapisze ćwiczenia (bo czasami zapisują tylko zabiegi, a to nie wystarczy, musi ktoś Tobie pokazać jak masz ćwiczyć). I zabierz zdjęcia rtg ze sobą.

Cwiczenia to podstawa, a zabiegi sa dodatkiem. Przynajmniej tak mnie uświadamiano. Ale co lekarz to inna koncepcja.

Aurora

alawpr napisał(a):

To tak sobie mysle ,że u mnie pewnie bedzie tak samo.Co z tego że kolano bedzie jako tako ruchome jak staw skokowy bedzie sztywny? Kurka wodna ,szlak by to.....

Niestety, jeszcze dużo ciężkiej pracy przed Tobą. Ale dasz radę!!!!!!!!!

alawpr

Aurora napisał(a):

alawpr napisał(a):

edziag napisał(a):

I jeszcze jedno pytanie, lekarz na wizycie mówił coś o jonoforezie, myślałam, że na to wypisał mi skierowanie ale w domu okazało się że dostałam skierowanie do poradni rehabilitacyjnej. i tu mam pytanie czy są lekarze rehabilitanci? bo nie mam pojęcia co z tym papiórkiem zrobić, zwykły rehabilitant może mi zabiegi jakieś przepisać czy musi to być dr rehabilitacji o ile taki jest? wiem że głupie to pytanie ale byłam pewna że mój orto przepisze mi jakieś konkretne zabiegi a nie odeśle w nieznane....

Rehabilitant ci zapoda cwiczenia-tak mi sie wydaje? Ja rehabilitacje mam na oddziałe szpitalnym gdzie sie leczę i rehabilitant wszystko wie co i jak z moja nogą. Ale wydaje mi sie ,że ci w poradni to przeciez specjalisci to powinni wiedziec co z toba robic.Zabierz ze soba jakies papierzyska dotyczace twego urazu to ,to pewnie im jakoś naswietli obraz urazu.

To naprawdę jest fajne, że jest pełna współpraca między Twoim lekarzem a rehabilitantem, masz pewność, że ćwiczysz tak, jak powinnaś przy swoim schorzeniu.

Tak ,tu masz racje. Jakoś z głowa to sobie poukładali. Na oddziale jest sala do rehabilitacji i cały czas są rehabilitanci.

Aurora
Edziag, teraz z terminem na NFZ może być ciężko.
alawpr

Aurora napisał(a):

alawpr napisał(a):

To tak sobie mysle ,że u mnie pewnie bedzie tak samo.Co z tego że kolano bedzie jako tako ruchome jak staw skokowy bedzie sztywny? Kurka wodna ,szlak by to.....

Niestety, jeszcze dużo ciężkiej pracy przed Tobą. Ale dasz radę!!!!!!!!!

Nie poddam się, juz tyle bujam sie z tym dziadostwem ,że najnormalniej w swiecie się zawziełam.Ale mam lekkiego cykora przed uwolnieniem całkiem nogi z gipsu. Jak ja będę funkcjonowac? Co wtedy bedzie mi chronic ta nogę. Chyba Lilla bedzie mi musiała dac dużego kopa i wytłumaczyc co i jak?

alawpr

Aurora napisał(a):

Edziag, teraz z terminem na NFZ może być ciężko.

No tak, przecież to koniec roku i na nic kasy juz nie ma 🙁

alawpr
Po ciszy na forum,widac że kazdy jakos czuje sie lepiej i powraca do zycia. I bardzo dobrze 😉
Aurora

alawpr napisał(a):

Aurora napisał(a):

alawpr napisał(a):

To tak sobie mysle ,że u mnie pewnie bedzie tak samo.Co z tego że kolano bedzie jako tako ruchome jak staw skokowy bedzie sztywny? Kurka wodna ,szlak by to.....

Niestety, jeszcze dużo ciężkiej pracy przed Tobą. Ale dasz radę!!!!!!!!!

Nie poddam się, juz tyle bujam sie z tym dziadostwem ,że najnormalniej w swiecie się zawziełam.Ale mam lekkiego cykora przed uwolnieniem całkiem nogi z gipsu. Jak ja będę funkcjonowac? Co wtedy bedzie mi chronic ta nogę. Chyba Lilla bedzie mi musiała dac dużego kopa i wytłumaczyc co i jak?

Będzie bardzo ciężko na początku bo stopa będzie bardzo osłabiona. U mnie stawanie na nią było męką, nie wyobrażałam sobie jak można chodzić tylko o jednej kuli a co dopiero bez. Ledwo o dwóch dawałam radę. Jednak z czasem będzie coraz lepiej. Ja naprawdę podziwiam ludzi, którym zdejmą gips i oni zaraz są w stanie pomykać bez kul. Dla mnie to było awykonalne. Ból był straszny. Cała się trzęsłam.

alawpr
lece na cwiczonka kolanka. Juz mam tego po kokardę, ale nie ma rady ;-(
alawpr
Aurora u mnie po 7 miesiacach wywiozą mnie na wózku na bank ,bo dostane delirium jak nic.