witch napisał(a):
edziag napisał(a):
Kasiek nie cuduj, tylko jeszcze chwilę się wstrzymaj z tym samochodem, Widzisz ja jeszcze o dwóch kulach ani kroku nie zrobie bez (ups spróbowałam zrobić kilka ale za bardzo bolało ) staw skokowy tylko do 90 stopni i można w takim stanie jeżdzić więc TY kobieto też dasz radę, zresztą ktoś ze starych połamańców pisał, że jeszcze z gipsem na nodze jeździł. szkoda samochodu jak mowisz że taki fajny.
Zgadzam się z Edziag.Kasia nie kombinuj jak koń pod górę bo jeszcze przedobrzysz. Nie zmieniaj auta skoro obecne bardzo Ci pasuje. Dla szybszego o miesiąc (bo nie dłużej) klapnięcia za kierownicą niewart robić rewolucji. Zresztą w automacie też musi obsługiwać 2 pedały. Wstrzymaj się z tymi bólami a nie pożałujesz 🙂
dzisiaj maz mnnie pzrewiózł autem któe sobie kupiła jak ja juz byłam połamana hehe A potem wsiadłam do swojego spróbować .... i niestety nie ma szans Nie rusza się stopa wiec ciezko panowac nad sprzęgłem Owszem wcisne je ale noga wisi w powietrzu. TAk wieć narazie zostają mi taksówki Bo ajk wsiadłam do auta na kółkiem to mi sie go szkoda zrobilo w cudze ręce oddawać