Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 774 z 977

LillaKorn

żabka napisał(a):

Witam! wizyta kontrolna -kule w kąt ,chodzic chodzić chodzić, w styczniu oddać złom, co włożyli a za 20 lat endoproteza.
TAkie ciekawostki Pan doktor mi przekazał. Dołączę mam nadzieje do istot dwunożnych. Zyczę szybkiego zrostu wszytkim połamańcom ŻABKA!

żABKO !Te endoprotezy to niech pan doktor (z całym szacunkiem) sobie wsadzi! A tobie gratuluję dwunożnego chodu!
kasiek79

alawpr napisał(a):

Dziewczyny,chyba mój tyłek i bioderka przejawiają skłonności do tłuszczyku. To jakieś wszystko pokręcone. Jak siedziałam plackiem to nic sie nie działo,a jak cwicze to coś sie dzieje takiego ,że jakoś mnie jest wiecej. Nawet jakies podgardle zaczyna mi sie uwidaczniec. a przecież wredna rodzina już mi ptasiego nie znosi??

ja jak dzisiaj po 4 godiznach na zdrowej nodze jak zdjecełam spodnie żeby kolażanka na spokojnie obejrzała moją chora nogę to az się wystraszyłą. Prawa nogę mam tak napakowana ze szok jeszce niedawno skóra i kości a teraz łyda jak ta lala 4 cm wieksza. Ala to moze byc od ćwiczeń mięsnie na początku puchną pakują sie potem zaczynaja sie zaznaczac mięśnie. No i wiesz bez ruchu mięsnie nie pracowaly i zanikały nawet w zdrowej nodze a jak zaczełaś sie ruszać to zaczeły się odbudowywać. Ja narazie nie mogę na swoje pulpety patrzec do tego troche mi i zdrowa noga puchnie

kasiek79

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

To pewnie mięśnie się odbudowują a nie tłuszczyk odkłada. Zresztą "oponki" są seksi i bardzo na topie 🙂

Jak tak dalej bedzie lazło, to wymiana garderoby jak nic czeka. Nawet nie mam odwagi garderoby przymierzac. Bo teraz preferuję styl dresiarza.

ja chodze w dżynach ale musza mieć szrsze nogawki na dole żebym dała rady pzrecisnąć przez gips. dzięki Bogu we wszystko sie mieszcze normalnie nawet jak przytyłam 5 kilo. Tylko spodnie węższe w nogawkach nie wchodza mi przez gips w stopie.

pedro

alawpr napisał(a):

pedro napisał(a):

Dzień dobry wszystkm.
Ostatnio naczytałem się w necie o zespole Sudeka, co to za straszna i wredna choroba to szok.
Czy miał ktoś z Was do czynienia z tym powikłaniem?
Jak trzymam dłużej nogę nie ruchomo w dole to robi się sina, a jak dłużej chodze to puchnie.
Jest cieplejsza od zdrowej i może lekko bardziej się poci. Mam nadzieje, że to nie jest ten straszny zespół Sudeka.
Mój ortopeda jak do tej pory nic na rtg nie zauważył.

Pedro ,wszystkie objawy które opisałeś miał kazdy z nas. I to jest najnormalniejszy objaw połamanej kończyny. Każdy z nas miał lekkiego fisia na te objawy ,ale starsi rangą połamańcy nas uspokajali. I okazało sie że to są konsekwencje połamania. więc głowa do góry, nic strasznego się nie dzieje.
Nawet nie chce myslec co by było gdyby, do tego złamania doszło jeszcze te paskudne powikłanie.
Profilaktycznie zaczołem brac aescin tabletki, wczesniej brałem przez jakies 15 tygodni od unieruchomienia.
kasiek79

alawpr napisał(a):

Czy u was tez tak łamią sie paznokcie u rąk?

nie tlyko u rąk. lekko udezyła zdrową stopą o futryne i zlazło mi połowe paznokcia z palucha. masakra Bo etraz tlyko n atej nodze się poruszam a boli niemiłosiernie. Na rekach też tlyko o cos lekko stuknę i trask

kasiek79

alawpr napisał(a):

Ale za to stan skóry ma sie lepiej. Mam bardzo suchą skórę, a teraz nie przejawia juz takich suchot.Ciekawe co za cudo sie stało?

a ja z cera mam jescze wieskzy porblem. Zamierzam sie nawet do dermatologa wybrac bo nie moge juz na siebie patrzec. Kuźwa 30lat trądzik mlodzieńcczy miec to juzpzresada 🙂

LillaKorn

alawpr napisał(a):

Witaj Lilla, po dniu pracy.Domyslam sie ,ze kawka ,nózia na temblaczku i odpoczynek. Czy u Ciebie tez taka psia pogoda?

Mgła deszcz i beznadziejna widoczność. Dobiłam, zaparkowałam się w garażu i piję kawke z nogą (spuchniętą) na temblaku. Pozdrawiam!

kasiek79

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

Witaj Lilla, po dniu pracy.Domyslam sie ,ze kawka ,nózia na temblaczku i odpoczynek. Czy u Ciebie tez taka psia pogoda?

Mgła deszcz i beznadziejna widoczność. Dobiłam, zaparkowałam się w garażu i piję kawke z nogą (spuchniętą) na temblaku. Pozdrawiam!

to i ja idepo kawke bom ieco zmokła odbierając dzieciaki

ojacie
Żabko a co Ty miałaś złamane?
alawpr

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dziewczyny,chyba mój tyłek i bioderka przejawiają skłonności do tłuszczyku. To jakieś wszystko pokręcone. Jak siedziałam plackiem to nic sie nie działo,a jak cwicze to coś sie dzieje takiego ,że jakoś mnie jest wiecej. Nawet jakies podgardle zaczyna mi sie uwidaczniec. a przecież wredna rodzina już mi ptasiego nie znosi??

ja jak dzisiaj po 4 godiznach na zdrowej nodze jak zdjecełam spodnie żeby kolażanka na spokojnie obejrzała moją chora nogę to az się wystraszyłą. Prawa nogę mam tak napakowana ze szok jeszce niedawno skóra i kości a teraz łyda jak ta lala 4 cm wieksza. Ala to moze byc od ćwiczeń mięsnie na początku puchną pakują sie potem zaczynaja sie zaznaczac mięśnie. No i wiesz bez ruchu mięsnie nie pracowaly i zanikały nawet w zdrowej nodze a jak zaczełaś sie ruszać to zaczeły się odbudowywać. Ja narazie nie mogę na swoje pulpety patrzec do tego troche mi i zdrowa noga puchnie

Dzieki Kasia 😉 Nie ma to jak fachowiec. Ale ptasie chyba poszło precz>

kasiek79

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dziewczyny,chyba mój tyłek i bioderka przejawiają skłonności do tłuszczyku. To jakieś wszystko pokręcone. Jak siedziałam plackiem to nic sie nie działo,a jak cwicze to coś sie dzieje takiego ,że jakoś mnie jest wiecej. Nawet jakies podgardle zaczyna mi sie uwidaczniec. a przecież wredna rodzina już mi ptasiego nie znosi??

ja jak dzisiaj po 4 godiznach na zdrowej nodze jak zdjecełam spodnie żeby kolażanka na spokojnie obejrzała moją chora nogę to az się wystraszyłą. Prawa nogę mam tak napakowana ze szok jeszce niedawno skóra i kości a teraz łyda jak ta lala 4 cm wieksza. Ala to moze byc od ćwiczeń mięsnie na początku puchną pakują sie potem zaczynaja sie zaznaczac mięśnie. No i wiesz bez ruchu mięsnie nie pracowaly i zanikały nawet w zdrowej nodze a jak zaczełaś sie ruszać to zaczeły się odbudowywać. Ja narazie nie mogę na swoje pulpety patrzec do tego troche mi i zdrowa noga puchnie

Dzieki Kasia 😉 Nie ma to jak fachowiec. Ale ptasie chyba poszło precz>

wiesz wiem co czujesz tzn co widzisz bo samam to przechodzę Obwody zwiększyły się satrsznie od kiedy zaczełą chodzic ale to dlatego że mieśnie po prostu przypominaja o sobie

alawpr
Przed złamaniem biegałam dla kondycji ,Tyle miesiecy gipsu dało o sobie znac,wszystko jakos poleciało i zrobiło sie flakiem. a teraz to uczucie napompowania. Mam kolezanke ktora cwiczyła i zaprzestała tez z powodow zdrowotnych . Organizm zachował sie jak wredna małpa. Grawitacja czy co podziałało tak ,że wszystko obwisło i a później utyło. Więc organizm nasz to taka wredota jak cos z nim robisz to jest ok. Ale biada jak przestaniesz,wywinie ci taki numer ,że hej.
kasiek79
Dokąłdnei Ala ja od kiedy pamietam trenowałam. Całe życie w ruchu zarówno codziennym jak i sportowym. Jak przestała tenowac zostałam treerką Potem musiałąm i tego zrezygnowac i przenieśc się do innego miasta. To codziennie albo aerobik albo pływalnia albo jogging albo rowerek stacjonarny albo os jeszcze. Nie wytrzymywałąm bez ruchu Aż tu naglę bach..........zrobiłą sie jak patyk bo potraciłam wszystkei mięśnie i to w jednej sekundzie teraz jak zaczełam się ruszać zaczynam 'sie pompować" mam nadzieję ze te napompowane nogi szybko zamienia mi sie w smukłe wyrobione mięsniami łydki i uda 🙂
alawpr
Dziewczyny ide do kuchni zrobic sobie słabą kawinę.Ale muszę ją wysiorpac w kuchni bo sama jestem i za nic jej nie doniosę.A mogło byc tak miło.
kasiek79

alawpr napisał(a):

Dziewczyny ide do kuchni zrobic sobie słabą kawinę.Ale muszę ją wysiorpac w kuchni bo sama jestem i za nic jej nie doniosę.A mogło byc tak miło.

Ala ja już nosze samam kawe Podpowiem ci sposób. pomału przesuwam się na nodze (pieta palce) w jednej rece trzymając kule na wszelki wypadek. Kawe ie dolewam na maksa coby sie nie wylała i takimi malutkimi posuwistymi kroczkami dochodzę do kanapy stawiam kawe i skacze po druga kule albo sobie po prostu siadam pije kawkę i wracam tak samo tylko ze szybciej z pustym kubkiem myje go zabieram druga kulę i szczśliwa wracam na kanape 🙂

alawpr
Kasia to ty jakaś akrobatka jesteś.
prazynka

Witajcie,z tej strony wieloodłamowe złamanie kości skokowej z podwichnięciem w stawie skokowo-piętowym, 15 miesięcy temu, z zespołem algodystroficznym i podejrzeniem martwicy, dalsze zalecenia zupełnie skrajne, w zależności od konsultującego lekarza

prazynka

alawpr
Witaj Prazynka, to ładny kawałek temu popsułaś sobie nózię. No i dużo tego wszystkiego u ciebie. A tymi naszymi lekarzami to tak właśnie jest. Co orto to inne spojrzenie na nasze połamania.
alawpr
Własnie poczytałam o tym zespole algodystroficznym i znalazłam forum na krórym wypowiadaja sie ludzie z taka przypadłoscią,mówia że w Szczecinie jest lekarz Żyluk który specjalizuje sie w tym schorzeniu.
alawpr
Nie wiem czy nie przeinaczyłam nazwiska tego lekarza.
LillaKorn
Prażynko co sobie zrobiłaś?
kasiek79

prazynka napisał(a):

Witajcie,z tej strony wieloodłamowe złamanie kości skokowej z podwichnięciem w stawie skokowo-piętowym, 15 miesięcy temu, z zespołem algodystroficznym i podejrzeniem martwicy, dalsze zalecenia zupełnie skrajne, w zależności od konsultującego lekarza

prazynka

witaj. NO tak to nistety jest Pzrybliż nam cio się stalo i na czym polega ten zespoł?
kasiek79

alawpr napisał(a):

Kasia to ty jakaś akrobatka jesteś.

no co ty Spróbuj na pewno też dasz rade. Po prostu często zostawałam samma w domu i siedzenie przy kawie sameotnie w kuchni spowodowało ze bardzo szybko opracował sposób przeniesienia jej sobie do salonu 🙂

LillaKorn
Prażynko! Czy Twoja przypadłość to Sudeck?
witch

prazynka napisał(a):

Witajcie,z tej strony wieloodłamowe złamanie kości skokowej z podwichnięciem w stawie skokowo-piętowym, 15 miesięcy temu, z zespołem algodystroficznym i podejrzeniem martwicy, dalsze zalecenia zupełnie skrajne, w zależności od konsultującego lekarza

I gdzie Ty się tyle miesięcy ukrywałaś ???? Jesteś jednym z"niechlubnych" liderów(chodzi o staż od złamania) na naszym forum 🙂

Aurora
.
kasiek79
🙂
prazynka
Hej, zespół algodystroficzny ( tak, to Sudek) to dla pacjenta ogromna męka, występuje ogromny ból i szereg innych problemów. U mnie dodatkowo objawiało się to silnymi skurczami w nodze i jej podskakiwaniem, działo się to każdej nocy, także cierpię również na chroniczne niewyspanie. A podobno nie mam pełnego zespołu sudecka, także nie wyobrażam sobie jak muszą cierpieć Ci, którzy go mają. Sam zespół to jednostka bardzo złożona także nie chciałabym tutaj go opisywać, w google jest wiele na ten temat. U mnie doszło do plamistego zaniku kości, mam zaburzenia ze strony naczyniowej, noga puchnie lub przeciwnie, krążenie zwalnia tak, że jest sina i lodowata. Zanik mięśni łydki mam spory, różnica między łydkami to 3 cm.Rehabilitacja była tak bolesna,że zrezygnowałam. Po kolejnej wizycie u kolejnego lekarza otrzymałam lek mający mi pomóc, więc zobaczymy. Z kością też nie najlepiej, grozi mi artrodeza dolnego stawu czyli kości skokowej z kością piętową- po tym zwichnięciu 🙁 Co do przyczyn, to tradycyjnie: żeby kózka nie skakała. Przez rok boży przeszukiwałam net w celu znalezienia podobnego przypadku aż tu znalazłam jedną tak samo połamaną 🙂 i zaprosiła mnie do was 🙂
witch

Każdy z nas przechodził okres kiedy podejrzewał u siebie początki tego zespołu. Ale dzięki Bogu ominęło to większość.

Namęczyłaś się dziewczyno nie mało oby to już był finisz Twojej gehenny. Bądź dobrej myśli.

Piszesz, że różnica między łydkami wynosi u Ciebie 3 cm. Rozumiem, że nie rehabilitujesz tej nogi ze względu na ból jaki temu towarzyszy ale czy chodzić o kulach czy bez?

Intryguje mnie ta różnica w obwodzie łydki. U mnie też jest taka jak u Ciebie ale w moim przypadku to zaledwie 4 m-ce od złamania. I dlatego nie panikuję póki co.

Powiedz dlaczego chcą wykonać artrodezę ze względu na pietę czy staw skokowy a może jedno i drugie "szwankuje" za bardzo ?

edziag
Witaj prażynko mam nadzieję że zadomowisz się tutaj. jam to uczyniła i kolejnego połamańca sprowadziłam do nas celem pokrzepienia serca i duszy 😉 a tak na serio to prażynka wydłubała jakimś cudem moje RTG w necie i napisała że jesteśmy podobnie połamane. Niestety na jej przypadku potwierdzają się te strachy które słyszę od lekarzy.