Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 776 z 977

witch

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

edziag napisał(a):

muszę sobie takowy zakupić, a jakie tenworeczek ma wymiary? da rde tym kostkę owinąć naokoło?

Z tego co wiem tą są rózne rozmiary w zależności co chcesz okładać.

Czasem i na głowe taki okład sie przyda jak sie wraca od lekarza.

Lekarza pięściami okładamy 🙂

LillaKorn
Ala Wal ptasie mleczko na gips!
alawpr
Paryzanko ,to może idz do czwartego orto,może potwierdzi jakąs wersje poprzedników. A któremu dobrze z oczu patrzy.Który dla ciebie jest najbardziej Ok?
edziag

witch napisał(a):

edziag napisał(a):

te ćwiczenia to proste były i raptem pół godziny, nic aż takiego obciążającego więc trochę się martwię czy to nie przesada z tym bólem. w końcu zamierzam niedługo normalnie zacząć chodzić i dziękuję za takie atrakcje dodatkowe.

I znowu rózne sposoby leczenia. Połamane w tym samym czasie a jakże inaczej przebiega leczenie. Ty masz rehabilitację - ja nie. Ja mam już od dawna pozwolenie na obciążanie nogi - Ty nie. I bądź tu człowieku mądry i pisz wiersze 🙂
witch ale złamanie zupełnie inne, ja pozwolenie na rehabilitacje mam od lekarza do którego chodzę prywatnie, ten z piekar wypisał mi skierowanie ale i tak do stycznia muszę poczekać bo NFZ wiadomo -terminy kosmiczne.
idę uszka wsadzić do zzmrażarki bo mi zaraz kapać bedą
witch

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

a moje mrozonki leża spokojne bo ja mam ten okład zelowy który moge albo chlodzic albo nagrzewac 🙂

Kaska trochę fantazji. Coś taka przykładna 😉) Napisz że pierdyknęłaś fasolke na nózie i juz jakoś weselej nam sie zrobi ...hi...hi

tak szczerze móiąc to ja chyba zadnych mrozonek w lodówce nie mam wiec nawet nie musza leżec spokojnie hehe No jedynie kuraki i ostatnio pyzy coby mieć szybki obiad jak mąz zglodnieje 🙂

Kasiek schabem potraktuj połamaną. Może da się przekupić ?

alawpr

edziag napisał(a):

alawpr napisał(a):

Edziag,boli jak pierun 🙁

proszę o opis tego co uskuteczniasz co dwie godziny z takim poświęceniem bo ja tylko 2 ćwiczenia dostałam 3 razy dziennie po 20 powtórzeń.

Edziag albo poszukasz wyżej gdzies, bo opisywałam te cwiczonka .Gdzieś po mojej ostatniej wizycie na leżakowaniu w szpitalu. Albo sie zepnę w sobie i napisze dla ciebie kochana jeszcze raz 😉)

witch

edziag napisał(a):

witch napisał(a):

edziag napisał(a):

te ćwiczenia to proste były i raptem pół godziny, nic aż takiego obciążającego więc trochę się martwię czy to nie przesada z tym bólem. w końcu zamierzam niedługo normalnie zacząć chodzić i dziękuję za takie atrakcje dodatkowe.

I znowu rózne sposoby leczenia. Połamane w tym samym czasie a jakże inaczej przebiega leczenie. Ty masz rehabilitację - ja nie. Ja mam już od dawna pozwolenie na obciążanie nogi - Ty nie. I bądź tu człowieku mądry i pisz wiersze 🙂
witch ale złamanie zupełnie inne, ja pozwolenie na rehabilitacje mam od lekarza do którego chodzę prywatnie, ten z piekar wypisał mi skierowanie ale i tak do stycznia muszę poczekać bo NFZ wiadomo -terminy kosmiczne.
idę uszka wsadzić do zzmrażarki bo mi zaraz kapać bedą
Co prawda to prawda. W Wiadomościach podali, że w Piekarach strajkują pielęgniarki. Ciekawe jak się to dalej potoczy.
kasiek79

witch napisał(a):

edziag napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

a moje mrozonki leża spokojne bo ja mam ten okład zelowy który moge albo chlodzic albo nagrzewac 🙂

muszę sobie takowy zakupić, a jakie tenworeczek ma wymiary? da rde tym kostkę owinąć naokoło?

Z tego co wiem tą są rózne rozmiary w zależności co chcesz okładać.

ja mam ten największy bo.... mąz kupowal jak miałąm długi gips 🙂

witch

kasiek79 napisał(a):

witch napisał(a):

edziag napisał(a):

muszę sobie takowy zakupić, a jakie tenworeczek ma wymiary? da rde tym kostkę owinąć naokoło?

Z tego co wiem tą są rózne rozmiary w zależności co chcesz okładać.

ja mam ten największy bo.... mąz kupowal jak miałąm długi gips 🙂

Ja mam zaś "kolanowy" koloru niebiańskiego.

alawpr

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

a moje mrozonki leża spokojne bo ja mam ten okład zelowy który moge albo chlodzic albo nagrzewac 🙂

Kaska trochę fantazji. Coś taka przykładna 😉) Napisz że pierdyknęłaś fasolke na nózie i juz jakoś weselej nam sie zrobi ...hi...hi

tak szczerze móiąc to ja chyba zadnych mrozonek w lodówce nie mam wiec nawet nie musza leżec spokojnie hehe No jedynie kuraki i ostatnio pyzy coby mieć szybki obiad jak mąz zglodnieje 🙂

Pyzy są świetnym narzedziem do obrony. Jak taką pyzą pierdykniesz to jejuniu...............

witch

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Kaska trochę fantazji. Coś taka przykładna 😉) Napisz że pierdyknęłaś fasolke na nózie i juz jakoś weselej nam sie zrobi ...hi...hi

tak szczerze móiąc to ja chyba zadnych mrozonek w lodówce nie mam wiec nawet nie musza leżec spokojnie hehe No jedynie kuraki i ostatnio pyzy coby mieć szybki obiad jak mąz zglodnieje 🙂

Pyzy są świetnym narzedziem do obrony. Jak taką pyzą pierdykniesz to jejuniu...............

Oby tylko rykoszetem nie oddała (ta pyz)🙂

kasiek79

witch napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Kaska trochę fantazji. Coś taka przykładna 😉) Napisz że pierdyknęłaś fasolke na nózie i juz jakoś weselej nam sie zrobi ...hi...hi

tak szczerze móiąc to ja chyba zadnych mrozonek w lodówce nie mam wiec nawet nie musza leżec spokojnie hehe No jedynie kuraki i ostatnio pyzy coby mieć szybki obiad jak mąz zglodnieje 🙂

Kasiek schabem potraktuj połamaną. Może da się przekupić ?

shcabem nie ma szans bo nie jadam Moge jedynie drobiem ja potraktować 🙂

alawpr

prazynka napisał(a):

Podwichnięcie to niezupełne zwichnięcie. U mnie było podwichnięcie, czasem mylę jednak te nazwy. Co do leczenia sudeka, no właśnie jestem w kropce. Dwóch ortopedów powiedziało mi, że stosuje się leki przeciwdepresyjne i one wywierają wpływ pozytywny na sudeka,taką informację znalazłam również w necie, natomiast na pewnym forum ludzie zaprzeczyli jakoby mogło mi to coś pomóc i sami stosują zupełnie inne leki. Czuję, że w związku z tą rozbieżnością metod i poglądów zaraz eksploduję 🙂
ps. miło poznać takich pozytywnie zakręconych ludzi 🙂

Bo pewnie leki depresyjne sa rozluźniajace i może to jest przyczyna. Mi kręgosłup swojego czasu leczono lekiem na -padaczkę...Pomogło!
edziag

prazynka napisał(a):

Podwichnięcie to niezupełne zwichnięcie. U mnie było podwichnięcie, czasem mylę jednak te nazwy. Co do leczenia sudeka, no właśnie jestem w kropce. Dwóch ortopedów powiedziało mi, że stosuje się leki przeciwdepresyjne i one wywierają wpływ pozytywny na sudeka,taką informację znalazłam również w necie, natomiast na pewnym forum ludzie zaprzeczyli jakoby mogło mi to coś pomóc i sami stosują zupełnie inne leki. Czuję, że w związku z tą rozbieżnością metod i poglądów zaraz eksploduję 🙂
ps. miło poznać takich pozytywnie zakręconych ludzi 🙂

mój pomysł : spisz po kolei wszystkie metody i leki, idz do lekarza i po kolei pytaj o każdy lek i jeśli powie że nie to niech ci dokładnie wytłumaczy dlaczego nie. jak się sprawdzi i będzie wiedział o czym wogóle do niego mówisz to wtedy mu zaufaj.
kasiek79

witch napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

witch napisał(a):

Z tego co wiem tą są rózne rozmiary w zależności co chcesz okładać.

ja mam ten największy bo.... mąz kupowal jak miałąm długi gips 🙂

Ja mam zaś "kolanowy" koloru niebiańskiego.

mój tez ma kolor niebiański 🙂

alawpr

LillaKorn napisał(a):

Ala Wal ptasie mleczko na gips!

Lilluś i takiej motywacji mi trzeba. Co tam zwisy i jakies puchnięcia.

kasiek79

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

tak szczerze móiąc to ja chyba zadnych mrozonek w lodówce nie mam wiec nawet nie musza leżec spokojnie hehe No jedynie kuraki i ostatnio pyzy coby mieć szybki obiad jak mąz zglodnieje 🙂

Pyzy są świetnym narzedziem do obrony. Jak taką pyzą pierdykniesz to jejuniu...............

Oby tylko rykoszetem nie oddała (ta pyz)🙂

hehe wykorzystam jak maz wk............

Aurora

alawpr napisał(a):

edziag napisał(a):

te ćwiczenia to proste były i raptem pół godziny, nic aż takiego obciążającego więc trochę się martwię czy to nie przesada z tym bólem. w końcu zamierzam niedługo normalnie zacząć chodzić i dziękuję za takie atrakcje dodatkowe.

Tak bedzie na poczatku, pózniej jest lepiej.Ja u siebie widze dużą poprawę,choc czasem lezki polecą jak nikt nie widzi. Bo zasmarkana pętac sie nie będę.

Tak, na początku tak jest, a tym przysiadem się nie przejmuj edziag

witch

prazynka napisał(a):

Podwichnięcie to niezupełne zwichnięcie. U mnie było podwichnięcie, czasem mylę jednak te nazwy. Co do leczenia sudeka, no właśnie jestem w kropce. Dwóch ortopedów powiedziało mi, że stosuje się leki przeciwdepresyjne i one wywierają wpływ pozytywny na sudeka,taką informację znalazłam również w necie, natomiast na pewnym forum ludzie zaprzeczyli jakoby mogło mi to coś pomóc i sami stosują zupełnie inne leki. Czuję, że w związku z tą rozbieżnością metod i poglądów zaraz eksploduję 🙂
ps. miło poznać takich pozytywnie zakręconych ludzi 🙂

Mała prośba. Czy mogłabyś zrobić opis w sygnaturce tego co połamałaś i jakie zastosowano leczenie ? To nam ułatwi rozpoznawanie a nowoprzybyłych nie będzie zmuszało doszukania opisu Twojego przypadku.
edziag

alawpr napisał(a):

edziag napisał(a):

alawpr napisał(a):

Edziag,boli jak pierun 🙁

proszę o opis tego co uskuteczniasz co dwie godziny z takim poświęceniem bo ja tylko 2 ćwiczenia dostałam 3 razy dziennie po 20 powtórzeń.

Edziag albo poszukasz wyżej gdzies, bo opisywałam te cwiczonka .Gdzieś po mojej ostatniej wizycie na leżakowaniu w szpitalu. Albo sie zepnę w sobie i napisze dla ciebie kochana jeszcze raz 😉)

możesz mnie zabić ale szukać nie będę, strawiłabym na to pół życia takie jesteśmy płodne, zepnij się i skrobnij especially for me 🙂

Aurora

witch napisał(a):

edziag napisał(a):

te ćwiczenia to proste były i raptem pół godziny, nic aż takiego obciążającego więc trochę się martwię czy to nie przesada z tym bólem. w końcu zamierzam niedługo normalnie zacząć chodzić i dziękuję za takie atrakcje dodatkowe.

I znowu rózne sposoby leczenia. Połamane w tym samym czasie a jakże inaczej przebiega leczenie. Ty masz rehabilitację - ja nie. Ja mam już od dawna pozwolenie na obciążanie nogi - Ty nie. I bądź tu człowieku mądry i pisz wiersze 🙂

Serio można fioła dostać.

prazynka

alawpr napisał(a):

Paryzanko ,to może idz do czwartego orto,może potwierdzi jakąs wersje poprzedników. A któremu dobrze z oczu patrzy.Który dla ciebie jest najbardziej Ok?

hm, ten ostatni chyba, miał dla mnie czas, siedziałam tam dobre pół godziny jak nie dłużej, wszystko tłumaczył mi spokojnie a nie w biegu. Ale całkowitej pewności nie mam, chyba doświadczenie i własne odczucia co się w środku dzieje sprawiają, że nie dowierzam już lekarzom.

witch

edziag napisał(a):

alawpr napisał(a):

edziag napisał(a):

proszę o opis tego co uskuteczniasz co dwie godziny z takim poświęceniem bo ja tylko 2 ćwiczenia dostałam 3 razy dziennie po 20 powtórzeń.

Edziag albo poszukasz wyżej gdzies, bo opisywałam te cwiczonka .Gdzieś po mojej ostatniej wizycie na leżakowaniu w szpitalu. Albo sie zepnę w sobie i napisze dla ciebie kochana jeszcze raz 😉)

możesz mnie zabić ale szukać nie będę, strawiłabym na to pół życia takie jesteśmy płodne, zepnij się i skrobnij especially for me 🙂

Ale tego było sporo !!! Znowu Alawpr nie będzie spała do 2.00 w nocy aby to opisać 🙂

witch
Edziag nie masz litości nad Alą.Chociaż Ptasie Jej obiecaj 🙂
alawpr

edziag napisał(a):

alawpr napisał(a):

edziag napisał(a):

proszę o opis tego co uskuteczniasz co dwie godziny z takim poświęceniem bo ja tylko 2 ćwiczenia dostałam 3 razy dziennie po 20 powtórzeń.

Edziag albo poszukasz wyżej gdzies, bo opisywałam te cwiczonka .Gdzieś po mojej ostatniej wizycie na leżakowaniu w szpitalu. Albo sie zepnę w sobie i napisze dla ciebie kochana jeszcze raz 😉)

możesz mnie zabić ale szukać nie będę, strawiłabym na to pół życia takie jesteśmy płodne, zepnij się i skrobnij especially for me 🙂

Robi sie !

Aurora

pedro napisał(a):

alawpr napisał(a):

pedro napisał(a):

Dzień dobry wszystkm.
Ostatnio naczytałem się w necie o zespole Sudeka, co to za straszna i wredna choroba to szok.
Czy miał ktoś z Was do czynienia z tym powikłaniem?
Jak trzymam dłużej nogę nie ruchomo w dole to robi się sina, a jak dłużej chodze to puchnie.
Jest cieplejsza od zdrowej i może lekko bardziej się poci. Mam nadzieje, że to nie jest ten straszny zespół Sudeka.
Mój ortopeda jak do tej pory nic na rtg nie zauważył.

Pedro ,wszystkie objawy które opisałeś miał kazdy z nas. I to jest najnormalniejszy objaw połamanej kończyny. Każdy z nas miał lekkiego fisia na te objawy ,ale starsi rangą połamańcy nas uspokajali. I okazało sie że to są konsekwencje połamania. więc głowa do góry, nic strasznego się nie dzieje.
Nawet nie chce myslec co by było gdyby, do tego złamania doszło jeszcze te paskudne powikłanie.
Profilaktycznie zaczołem brac aescin tabletki, wczesniej brałem przez jakies 15 tygodni od unieruchomienia.
Niektóre objawy typowe dla złamania są bardzo podobne do Sudecka, dlatego tak trudno to rozróżnić. Ale ja myślę, że Ty Sudecka nie masz.
LillaKorn

witch napisał(a):

Ale tego było sporo !!! Znowu Alawpr nie będzie spała do 2.00 w nocy aby to opisać 🙂

Poświęci się i skopiuje swoją wcześniejszą wypowiedź!

witch

Aurora napisał(a):

witch napisał(a):

edziag napisał(a):

te ćwiczenia to proste były i raptem pół godziny, nic aż takiego obciążającego więc trochę się martwię czy to nie przesada z tym bólem. w końcu zamierzam niedługo normalnie zacząć chodzić i dziękuję za takie atrakcje dodatkowe.

I znowu rózne sposoby leczenia. Połamane w tym samym czasie a jakże inaczej przebiega leczenie. Ty masz rehabilitację - ja nie. Ja mam już od dawna pozwolenie na obciążanie nogi - Ty nie. I bądź tu człowieku mądry i pisz wiersze 🙂

Serio można fioła dostać.

Aurora tą jednostkę chorobową zauważyłam u siebie już z 3m-ce wstecz 🙂

witch

LillaKorn napisał(a):

witch napisał(a):

Ale tego było sporo !!! Znowu Alawpr nie będzie spała do 2.00 w nocy aby to opisać 🙂

Poświęci się i skopiuje swoją wcześniejszą wypowiedź!

Odbije na ksero ? To zdolna bestyja 🙂

Aurora
Witaj Prażynko. Fajnie, że do nas dołączyłaś, aczkolwiek współczuję przypadku.