Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 812 z 977

Do**ta

eliska napisał(a):

dziewczyny, muszę się pochwalic, wczoraj, jak juz pisałam spróbowałam spacerować z jedna kulą, dzisiaj od rana śmigam też z jedną kulą, ba, zrobiłam nawet 3 kroki bez kul (tzn, miałam je w rękach, "w razie czego złego", ale w powietrzu), oczywiście chodem kaczki-dziwaczki, a czwarty krok, to juz klapa, kule musiały wlądować na podłożu. W tym wszystkim nie tyle połamana stopa jest winna, co kolano! Moje pytanko, czy kolano też wam dawało w kość na samym początku nauki chodzenia ?

Kolano najbardziej. Winien jest osłabiony mięsień czworogłowy, który odpowiada za niestabilne kolano.

edziag

Motocyklista 84 napisał(a):

Aurora napisał(a):

Motocyklista 84 napisał(a):

Witam.Wrzucłem własnie zdjęcia mojej nieszczęsnej prawej nogi 🙂 a to adresik link zewnętrzny zablokowany

No nieźle, nieźle się załatwiłeś ...
Ale złożona ładnie.
Składał mnie podobno najlepszy ortopeda ze szpitala do ktorego trafiłem-akurat mial dyżur 😉
a jak się nazywał? składali Cię na parkitce?
prazynka

eliska napisał(a):

dziewczyny, muszę się pochwalic, wczoraj, jak juz pisałam spróbowałam spacerować z jedna kulą, dzisiaj od rana śmigam też z jedną kulą, ba, zrobiłam nawet 3 kroki bez kul (tzn, miałam je w rękach, "w razie czego złego", ale w powietrzu), oczywiście chodem kaczki-dziwaczki, a czwarty krok, to juz klapa, kule musiały wlądować na podłożu. W tym wszystkim nie tyle połamana stopa jest winna, co kolano! Moje pytanko, czy kolano też wam dawało w kość na samym początku nauki chodzenia ?

nie, może dlatego, że nie miałam gipsu powyżej kolana, no i gratulacje 🙂

prazynka

Dota napisał(a):

prazynka napisał(a):

To znacznie ułatwia życie bo zabierasz dzieciaka, szkołę ma zaliczoną a Ty spokojnie rehabilitujesz się, przedzwonię tam po niedzieli.

Czasem widuję tam dzieci z mamami ale nie wiem na jakiej zasadzie one tam przebywają. Może to dzieci ludzi dojeżdżających z miasta tak jak ja.

możliwe, zadzwonię i dowiem się wszystkiego

Roman

pedro napisał(a):

Dota napisał(a):

pedro napisał(a):

Na zwolnieniu lekarskim można łącznie przebywać 182 dni. Jeśli nadal jesteś niezdolny do pracy to następne jest świadczenie rehabilitacyjne a tzw. papiery należy składać będąc jeszcze na zwolnieniu (na 60 dni przed ukończeniem tych 182). Długość świadczenia rehab. jest uzależniona od decyzji lekarza orzecznika ZUS ale maksymalnie 1 rok.
Czyli wychodzi na to że można 18 mc byc maksymalnie nie zdolnym do pracy.
Mi na komisji powiedzieli, że tylko 12 mc

Ktoś cię wprowadził w błąd. A moży ty w jakiś służbach pracujesz a wtedy są inne przepisy.
Tak powiedział lekarz orzecznik MSWiA, jestem pracownikiem Państwowej Straży Pożarnej
f
eliska

Dota napisał(a):

eliska napisał(a):

dziewczyny, muszę się pochwalic, wczoraj, jak juz pisałam spróbowałam spacerować z jedna kulą, dzisiaj od rana śmigam też z jedną kulą, ba, zrobiłam nawet 3 kroki bez kul (tzn, miałam je w rękach, "w razie czego złego", ale w powietrzu), oczywiście chodem kaczki-dziwaczki, a czwarty krok, to juz klapa, kule musiały wlądować na podłożu. W tym wszystkim nie tyle połamana stopa jest winna, co kolano! Moje pytanko, czy kolano też wam dawało w kość na samym początku nauki chodzenia ?

Kolano najbardziej. Winien jest osłabiony mięsień czworogłowy, który odpowiada za niestabilne kolano.

dokładnie Dota, moje jest takie, jak określiłaś-niestabilne, jak probowałam bez kul, to mialam wrażenie, że ucieka " na boki" no i boli

prazynka
myślałam aby tu : link zewnętrzny zablokowany złożyć wniosek
Do**ta

eliska napisał(a):

dokładnie Dota, moje jest takie, jak określiłaś-niestabilne, jak probowałam bez kul, to mialam wrażenie, że ucieka " na boki" no i boli

Czyli musisz rozćwiczyć mięsień czworoglowy. Ćwiczenia w odciążeniu, najpierw bez obciążenia, potem 0,5 kg, następnie coraz więcej. Ból minie.

prazynka

eliska napisał(a):

Dota napisał(a):

eliska napisał(a):

dziewczyny, muszę się pochwalic, wczoraj, jak juz pisałam spróbowałam spacerować z jedna kulą, dzisiaj od rana śmigam też z jedną kulą, ba, zrobiłam nawet 3 kroki bez kul (tzn, miałam je w rękach, "w razie czego złego", ale w powietrzu), oczywiście chodem kaczki-dziwaczki, a czwarty krok, to juz klapa, kule musiały wlądować na podłożu. W tym wszystkim nie tyle połamana stopa jest winna, co kolano! Moje pytanko, czy kolano też wam dawało w kość na samym początku nauki chodzenia ?

Kolano najbardziej. Winien jest osłabiony mięsień czworogłowy, który odpowiada za niestabilne kolano.

dokładnie Dota, moje jest takie, jak określiłaś-niestabilne, jak probowałam bez kul, to mialam wrażenie, że ucieka " na boki" no i boli

u mnie na skutek zaniku mięśni przesunęła się strzałka

eliska

prazynka napisał(a):

myślałam aby tu : link zewnętrzny zablokowany złożyć wniosek

Prazynka, to sanatorium można sobie wybrać ?

zabka

eliska napisał(a):

dziewczyny, muszę się pochwalic, wczoraj, jak juz pisałam spróbowałam spacerować z jedna kulą, dzisiaj od rana śmigam też z jedną kulą, ba, zrobiłam nawet 3 kroki bez kul (tzn, miałam je w rękach, "w razie czego złego", ale w powietrzu), oczywiście chodem kaczki-dziwaczki, a czwarty krok, to juz klapa, kule musiały wlądować na podłożu. W tym wszystkim nie tyle połamana stopa jest winna, co kolano! Moje pytanko, czy kolano też wam dawało w kość na samym początku nauki chodzenia ?

Nonono prosze ,proszę ja miałam złamane kolano i stopa dawała mi do wiwatu jak zaczęłam chodzic -mocne słowo. Może .to tak jest jak stopa to kolano a jak kolano to stopa.

Do**ta

prazynka napisał(a):

myślałam aby tu : link zewnętrzny zablokowany złożyć wniosek

O miejscowości sanatorium w ramach prewencji decyduje ZUS ale chyba by można zasugerować miejscowość.
Lądek wygląda OK.
prazynka

eliska napisał(a):

prazynka napisał(a):

myślałam aby tu : link zewnętrzny zablokowany złożyć wniosek

Prazynka, to sanatorium można sobie wybrać ?

Wniosek możesz złożyć chyba gdzie chcesz, co do prewencji zus to nie wiem czy nie obowiązuje jakaś przynależność terytorialna oddziałów zus i sanatoriów, można by popytać

eliska

Dota napisał(a):

eliska napisał(a):

dokładnie Dota, moje jest takie, jak określiłaś-niestabilne, jak probowałam bez kul, to mialam wrażenie, że ucieka " na boki" no i boli

Czyli musisz rozćwiczyć mięsień czworoglowy. Ćwiczenia w odciążeniu, najpierw bez obciążenia, potem 0,5 kg, następnie coraz więcej. Ból minie.

Musze poszukać ćwiczeń na drania, mam gdzieś skopiowane, te, które podawala Ala i Aurora, Dota, a Ty też jakos go ćwiczysz w tym sanatorium ?

Do**ta

eliska napisał(a):

Dota napisał(a):

eliska napisał(a):

dokładnie Dota, moje jest takie, jak określiłaś-niestabilne, jak probowałam bez kul, to mialam wrażenie, że ucieka " na boki" no i boli

Czyli musisz rozćwiczyć mięsień czworoglowy. Ćwiczenia w odciążeniu, najpierw bez obciążenia, potem 0,5 kg, następnie coraz więcej. Ból minie.

Musze poszukać ćwiczeń na drania, mam gdzieś skopiowane, te, które podawala Ala i Aurora, Dota, a Ty też jakos go ćwiczysz w tym sanatorium ?

Tak, rehabilitantka podwiesza mi nogę aby było w odciążeniu i zawiesza ciężarki 1,5 kg.

prazynka
Chociaż jak popatrzycie, to taki turnus 14 dniowy ma w planie tylko trzy zabiegi dziennie 🙁 co to jest link zewnętrzny zablokowany
Do**ta

prazynka napisał(a):

eliska napisał(a):

prazynka napisał(a):

myślałam aby tu : link zewnętrzny zablokowany złożyć wniosek

Prazynka, to sanatorium można sobie wybrać ?
Wniosek możesz złożyć chyba gdzie chcesz, co do prewencji zus to nie wiem czy nie obowiązuje jakaś przynależność terytorialna oddziałów zus i sanatoriów, można by popytać
Wniosek o sanatorium wypisuje lekarz np. rodziny a składa się do w NFZ. Można w nim zasugerować miejscowość gdzie się chce jechać.
Jeśli chodzi o całkowicie płatne sanatoria to wtedy wybór jest całkowicie samodzielny.
eliska

żabka napisał(a):

eliska napisał(a):

dziewczyny, muszę się pochwalic, wczoraj, jak juz pisałam spróbowałam spacerować z jedna kulą, dzisiaj od rana śmigam też z jedną kulą, ba, zrobiłam nawet 3 kroki bez kul (tzn, miałam je w rękach, "w razie czego złego", ale w powietrzu), oczywiście chodem kaczki-dziwaczki, a czwarty krok, to juz klapa, kule musiały wlądować na podłożu. W tym wszystkim nie tyle połamana stopa jest winna, co kolano! Moje pytanko, czy kolano też wam dawało w kość na samym początku nauki chodzenia ?

Nonono prosze ,proszę ja miałam złamane kolano i stopa dawała mi do wiwatu jak zaczęłam chodzic -mocne słowo. Może .to tak jest jak stopa to kolano a jak kolano to stopa.

Żabko, no, na to wychodzi 🙂

edziag
ukradli mi neta i kabówkę na 1,5 dnia myślałam, że mnie pokręci z nudów. chociaż dzisiaj wyruszyłam 0 9.30 i wróciłam o 15.00. noga jak balon spuchnięta wypróbowałam ten żelowy okład zamrożony i super sprawa na opuchliznę - zlazła całkowicie i stopa też jakby mniej boli. nie lubię tych rahabilitacji. zresztą i tak muszę poszukać gdzie indziej bo ta moja babka idzie na trzy tyg. na urlop i dupa blada 🙁
prazynka

Dota napisał(a):

prazynka napisał(a):

eliska napisał(a):

Prazynka, to sanatorium można sobie wybrać ?

Wniosek możesz złożyć chyba gdzie chcesz, co do prewencji zus to nie wiem czy nie obowiązuje jakaś przynależność terytorialna oddziałów zus i sanatoriów, można by popytać
Wniosek o sanatorium wypisuje lekarz np. rodziny a składa się do w NFZ. Można w nim zasugerować miejscowość gdzie się chce jechać.
Jeśli chodzi o całkowicie płatne sanatoria to wtedy wybór jest całkowicie samodzielny.
no widzisz, to mamy już jasną sytuację 🙂 to śląskie centrum rehabilitacji, gdzie byłam to nie sanatorium ale szpital, dostaje się L4 za pobyt a mówił mi jeden z pielęgniarzy, że ubezpieczając się wcześniej można nawet za pobyt u nich otrzymać kasę. Aczkolwiek mi się tam nie podobało i nie pomogło.
edziag
u mnie się nie sprawdza bo złamana stopa i stopa boli.
eliska

Dota napisał(a):

prazynka napisał(a):

eliska napisał(a):

Prazynka, to sanatorium można sobie wybrać ?

Wniosek możesz złożyć chyba gdzie chcesz, co do prewencji zus to nie wiem czy nie obowiązuje jakaś przynależność terytorialna oddziałów zus i sanatoriów, można by popytać
Wniosek o sanatorium wypisuje lekarz np. rodziny a składa się do w NFZ. Można w nim zasugerować miejscowość gdzie się chce jechać.
Jeśli chodzi o całkowicie płatne sanatoria to wtedy wybór jest całkowicie samodzielny.
dobrze wiedzieć, bo na pewno lekarza poproszę o wniosek do sanatorium, ale ja chcę nad morze!!
prazynka

edziag napisał(a):

ukradli mi neta i kabówkę na 1,5 dnia myślałam, że mnie pokręci z nudów. chociaż dzisiaj wyruszyłam 0 9.30 i wróciłam o 15.00. noga jak balon spuchnięta wypróbowałam ten żelowy okład zamrożony i super sprawa na opuchliznę - zlazła całkowicie i stopa też jakby mniej boli. nie lubię tych rahabilitacji. zresztą i tak muszę poszukać gdzie indziej bo ta moja babka idzie na trzy tyg. na urlop i dupa blada 🙁

no to nie dobrze, noga do góry aby usprawnić krążenie 🙂

Do**ta

eliska napisał(a):

dokładnie Dota, moje jest takie, jak określiłaś-niestabilne, jak probowałam bez kul, to mialam wrażenie, że ucieka " na boki" no i boli

Eliska nie chodź bez kuli dopóki nie wzmocnisz mięśnia i kolana bo możesz uszkodzić roztrzęsione kolanko.

eliska

edziag napisał(a):

u mnie się nie sprawdza bo złamana stopa i stopa boli.

no to ja mam mix, bo stopa też mnie boli 🙂 tylko przy tej próbie "samodzielnego chodu" bardziej chyba odczułam kolano

remi
edziag pisząc o parkitce jakie miasto masz na mysli? Bo mnie składali na parkitce 🙂 co do tego jak wygląda zrost to jest to taka mgiełka, która robi się coraz "gęstsza" Ta mgiełka tworzy taką otoczkę wokół kości, pełny zrost jest gdy ta mgiełka się utwardzi i nie różni niczym od reszty kości, ale chodzić można znacznie wcześniej.
eliska

Dota napisał(a):

eliska napisał(a):

dokładnie Dota, moje jest takie, jak określiłaś-niestabilne, jak probowałam bez kul, to mialam wrażenie, że ucieka " na boki" no i boli

Eliska nie chodź bez kuli dopóki nie wzmocnisz mięśnia i kolana bo możesz uszkodzić roztrzęsione kolanko.

spróbowałam, ale na razie, niestety, nie da rady 🙁

prazynka

eliska napisał(a):

edziag napisał(a):

u mnie się nie sprawdza bo złamana stopa i stopa boli.

no to ja mam mix, bo stopa też mnie boli 🙂 tylko przy tej próbie "samodzielnego chodu" bardziej chyba odczułam kolano

jak siada to siada wszystko, ja od złamanej kostki doszłam do zaniku mięśni łydki, uda i pośladka, opadło mi też ramię przy chodzeniu z odciążaniem nogi, warto zwrócić uwagę.

pedro

Słuchaj pedro ja tez jestem mundurowy i podlegam pod MSWiA.W kadrach mi powiedzieli że po tych 182 dniach jeśli jeszcze nie dojde do siebie to biore dalej zwolnienie od lekarza prowadzącego i tak az do calkowitego wyzdrowienia.Jak już bede w pelni zdrowy wtedy zglaszam sie do kadr i oni kieruja mnie na swoja komisje lekarska i tam lekarz orzeka czy nadajesz sie dalej do slużby. Mam znajomego ktory byl 9 miechow na zwolnieniu i w taki wlasnie sposób to sie tez odbywało.

jestem już ponad 182dni na zwolnieniu i tak jak piszesz lekarz prowadzący wystawia normalnie zwolnienie. Tylko jak długo tak można, znalazłem posty Denoviro też podlega pod MSWiA i pisze, że tylko 12 mc można by na zwolnieniu.

Do**ta

eliska napisał(a):

dobrze wiedzieć, bo na pewno lekarza poproszę o wniosek do sanatorium, ale ja chcę nad morze!!

Na druku jest pytanie dokąd chcesz jechać: nad morze, niziny, góry, tereny podgórskie a lekarz wystawiający wniosek zakresla gdzie chcesz jechać.