Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 810 z 977

witch

Motocyklista 84 napisał(a):

Dota napisał(a):

Motocyklista 84 napisał(a):

Mi też moi znajomi zalecali że może na rente bym poszedl ale odpowedziałem im krotko że PO MOIM TRUPIE!!! 🙂

Ale taka renta po świadczeniu rehab. byłaby tylko na rok lub dwa.

Z tego co sie orientuje to niezbyt wysoka ta renta....a tu jeszcze kredyt za motor do splacenia 🙁

Noooo to jest powód aby jak najszybciej wrócić do pracy 🙂

Do**ta

prazynka napisał(a):

Dota napisał(a):

Motocyklista 84 napisał(a):

Mi też moi znajomi zalecali że może na rente bym poszedl ale odpowedziałem im krotko że PO MOIM TRUPIE!!! 🙂

Ale taka renta po świadczeniu rehab. byłaby tylko na rok lub dwa.

to nie jest zły pomysł, rehabilitacja trwa a pogodzenie intensywnej pracy zawodowej z rehabilitacją może graniczyć z cudem, oczywiście zależy od stanu zdrowia

Intensywna rehabilitacja jest wręcz nie do pogodzenia z pracą zawodową.

witch

Aurora napisał(a):

pedro napisał(a):

dajcie spokój nie mówcie nawet o rencie!

Tak tylko pytałam, co jest dalej, jak się wyczerpie już cały zasiłek.

Dalej ? Zęby w ścianę i powolne dogorywanie 🙁

Do**ta

prazynka napisał(a):

Dota napisał(a):

prazynka napisał(a):

Taki dostęp to mega fajna sprawa

Zapisy do tego sanatorium byłu 8 wrzesnia. Organizują 4 razy w roku taki dzienny oddział sanatoryjny.
Odstałam 4 godziny aby mnie zapisali i czekałam na rozpoczęcie turnusu pod koniec października.
skierowanie wypisała lekarz rodzinna w książecce RUM.
a w jakiej miejscowości?
Sanatorium do którego jeżdżę jest w Sopocie.
link zewnętrzny zablokowany
prazynka

witch napisał(a):

Motocyklista 84 napisał(a):

Dota napisał(a):

Ale taka renta po świadczeniu rehab. byłaby tylko na rok lub dwa.

Z tego co sie orientuje to niezbyt wysoka ta renta....a tu jeszcze kredyt za motor do splacenia 🙁

Noooo to jest powód aby jak najszybciej wrócić do pracy 🙂

jakieś 75 % chyba, czy jakoś tak.. ale można też pracować, jest jakiś wykaz dopuszczalnych prac

witch
Wolę te 75 % niż zasiłek dla bezrobotnych 🙁
Aurora

Dota napisał(a):

prazynka napisał(a):

Dota napisał(a):

Ale taka renta po świadczeniu rehab. byłaby tylko na rok lub dwa.

to nie jest zły pomysł, rehabilitacja trwa a pogodzenie intensywnej pracy zawodowej z rehabilitacją może graniczyć z cudem, oczywiście zależy od stanu zdrowia

Intensywna rehabilitacja jest wręcz nie do pogodzenia z pracą zawodową.

Jak się pracuje na cały etat, to rzeczywiście.

prazynka

Dota napisał(a):

prazynka napisał(a):

Dota napisał(a):

Zapisy do tego sanatorium byłu 8 wrzesnia. Organizują 4 razy w roku taki dzienny oddział sanatoryjny.
Odstałam 4 godziny aby mnie zapisali i czekałam na rozpoczęcie turnusu pod koniec października.
skierowanie wypisała lekarz rodzinna w książecce RUM.

a w jakiej miejscowości?
Sanatorium do którego jeżdżę jest w Sopocie.
link zewnętrzny zablokowany
wow, ja byłam w : link zewnętrzny zablokowany ale jak dla mnie to kiła
Do**ta
Do Sopotu mam bardzo blisko. 🙂
Aurora

witch napisał(a):

Wolę te 75 % niż zasiłek dla bezrobotnych 🙁

Pewnie!

Aurora

prazynka napisał(a):

wow, ja byłam w : link zewnętrzny zablokowany ale jak dla mnie to kiła

Dlaczego kiła?

prazynka
no to pewnie niedługo dowiemy się co i jak bo będę składała wniosek
Aurora

prazynka napisał(a):

no to pewnie niedługo dowiemy się co i jak bo będę składała wniosek

o rentę?

Do**ta

prazynka napisał(a):

no to pewnie niedługo dowiemy się co i jak bo będę składała wniosek

Jak masz świadczenie do stycznia to może już teraz powinnaś składać "papiery", co ?

prazynka

Aurora napisał(a):

prazynka napisał(a):

wow, ja byłam w : link zewnętrzny zablokowany ale jak dla mnie to kiła

Dlaczego kiła?

warunki w moim pokoju tragiczne, zabiegi te, które najbardziej mi pomagały i o które prosiłam od 1 dnia pobytu, dostałam na sam koniec i to płatne, żadnych solanek etc, podstawowe zabiegi: pole, laser, prądy, wirówka (wyproszona i płatna), masaż ( wyproszony i płatny), nauka chodu-łącznie z 80-letnimi staruszkami po endoprotezie, tempo żółwie, zero efektywności, ćwiczenia zbiorowe na materacach głównie dla pacjentów po endo, leżałam i dźwigałam pupę do góry a pojechałam tam przecież z nogą, indywidualne ćwiczenia z rehabilitantem miałam 2 razy, wyproszone i płatne i to w dwa ostatnie dni przed wyjazdem.

prazynka

Aurora napisał(a):

prazynka napisał(a):

no to pewnie niedługo dowiemy się co i jak bo będę składała wniosek

o rentę?

tak, po 15 miesiącach stoję w punkcie zero, jeden chce operować, drugi walczy z sudeckiem, no i zobaczymy

prazynka

Dota napisał(a):

prazynka napisał(a):

no to pewnie niedługo dowiemy się co i jak bo będę składała wniosek

Jak masz świadczenie do stycznia to może już teraz powinnaś składać "papiery", co ?

właśnie zamierzam, niech mi dadzą choć czasową na kilka mieś. aby uporać się z rehabilitacją, bo dziś to po markecie nawet świątecznych zakupów nie zrobię

witch

prazynka napisał(a):

Aurora napisał(a):

prazynka napisał(a):

no to pewnie niedługo dowiemy się co i jak bo będę składała wniosek

o rentę?

tak, po 15 miesiącach stoję w punkcie zero, jeden chce operować, drugi walczy z sudeckiem, no i zobaczymy

A Ty powalczysz z ZUS-em. Bardzo ciekawe jak podejdą to Ciebie i Twoich dolegliwości. Bardzo ciekawe.

witch
Ja we wtorek składam papiery o zasiłek rehabilitacyjny. Też jestem ciekawa efektu końcowego.
prazynka
Sama jestem ciekawa, nie mam skóry na nodze jak pokazują opisy sudecka ale rtg kości to dramat, już wiem, że kombinują jak mnie wcisnąć do zawodu wyuczonego, tylko, że tam potrzeba stać pewnie na dwóch zdrowych nogach i mieć wolne ręce, ech, wiem, że lekko nie będzie
Aurora

witch napisał(a):

Ja we wtorek składam papiery o zasiłek rehabilitacyjny. Też jestem ciekawa efektu końcowego.

Stawiam na pół roku rehabilitacyjnego.

witch
Sprawnie to poszło nam tylko połamanie. Cała reszta to "droga przez mękę". Życie 🙁
prazynka

Aurora napisał(a):

witch napisał(a):

Ja we wtorek składam papiery o zasiłek rehabilitacyjny. Też jestem ciekawa efektu końcowego.

Stawiam na pół roku rehabilitacyjnego.

to standard, składasz potem wniosek o przedłużenie i już

Do**ta

prazynka napisał(a):

Dota napisał(a):

prazynka napisał(a):

no to pewnie niedługo dowiemy się co i jak bo będę składała wniosek

Jak masz świadczenie do stycznia to może już teraz powinnaś składać "papiery", co ?

właśnie zamierzam, niech mi dadzą choć czasową na kilka mieś. aby uporać się z rehabilitacją, bo dziś to po markecie nawet świątecznych zakupów nie zrobię

To będąc na komisji zapytaj czy skierują cię do sanatorium w ramach prewencji ZUS.

Aurora

prazynka napisał(a):

warunki w moim pokoju tragiczne, zabiegi te, które najbardziej mi pomagały i o które prosiłam od 1 dnia pobytu, dostałam na sam koniec i to płatne, żadnych solanek etc, podstawowe zabiegi: pole, laser, prądy, wirówka (wyproszona i płatna), masaż ( wyproszony i płatny), nauka chodu-łącznie z 80-letnimi staruszkami po endoprotezie, tempo żółwie, zero efektywności, ćwiczenia zbiorowe na materacach głównie dla pacjentów po endo, leżałam i dźwigałam pupę do góry a pojechałam tam przecież z nogą, indywidualne ćwiczenia z rehabilitantem miałam 2 razy, wyproszone i płatne i to w dwa ostatnie dni przed wyjazdem.

Dużo zależy od tego, gdzie trafisz. To prawda. Ja w jednym ośrodku rehabilitacyjnym też źle trafiłam. Zero zainteresowania, za to do krytyki pierwsi, a że o kuli, a że źle chodzisz... Ćwiczenia nie pokazali żadnego.

prazynka
Już to załatwiałam ale miałam potem przeciwwskazania do ćwiczeń w związku z sudekiem, opinie o tych ich sanatoriach nie są zbyt przychylne z tego, co słyszałam.
prazynka

Aurora napisał(a):

Dużo zależy od tego, gdzie trafisz. To prawda. Ja w jednym ośrodku rehabilitacyjnym też źle trafiłam. Zero zainteresowania, za to do krytyki pierwsi, a że o kuli, a że źle chodzisz... Ćwiczenia nie pokazali żadnego.

A gdzie to było?

witch

Aurora napisał(a):

witch napisał(a):

Ja we wtorek składam papiery o zasiłek rehabilitacyjny. Też jestem ciekawa efektu końcowego.

Stawiam na pół roku rehabilitacyjnego.

Nie dziękuję. A jak się sprawdzi to co napisałaś to stawiam podwójne wapno z sokiem malinowym 🙂

Aurora

witch napisał(a):

Aurora napisał(a):

witch napisał(a):

Ja we wtorek składam papiery o zasiłek rehabilitacyjny. Też jestem ciekawa efektu końcowego.

Stawiam na pół roku rehabilitacyjnego.

Nie dziękuję. A jak się sprawdzi to co napisałaś to stawiam podwójne wapno z sokiem malinowym 🙂

Trzymam Cię za słowo.

Do**ta

prazynka napisał(a):

Już to załatwiałam ale miałam potem przeciwwskazania do ćwiczeń w związku z sudekiem, opinie o tych ich sanatoriach nie są zbyt przychylne z tego, co słyszałam.

To są zwykłe sanatoria. ZUS po prostu wykupuje w nich miejsca i zabiegi dla "swoich podopiecznych".
W tym sanatorium w Sopocie również są ludzie w ramach prewencji rentowej ZUS.