Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 811 z 977

Aurora

prazynka napisał(a):

Aurora napisał(a):

Dużo zależy od tego, gdzie trafisz. To prawda. Ja w jednym ośrodku rehabilitacyjnym też źle trafiłam. Zero zainteresowania, za to do krytyki pierwsi, a że o kuli, a że źle chodzisz... Ćwiczenia nie pokazali żadnego.

A gdzie to było?

Poznań, Garczyńskiego

witch

Aurora napisał(a):

witch napisał(a):

Aurora napisał(a):

Stawiam na pół roku rehabilitacyjnego.

Nie dziękuję. A jak się sprawdzi to co napisałaś to stawiam podwójne wapno z sokiem malinowym 🙂

Trzymam Cię za słowo.

Przewapnujemy cały pierwszy zasiłek 🙂 Szczerze to trochę się obawiam czy w ogóle mi przyznają. Znajomi twierdzą, że jestem wyjątkowo sprawa jak na takie złamanie i po tak krótkim czasie. Moje wysiłki usprawniające połamaną są ewidentne.

prazynka

Dota napisał(a):

prazynka napisał(a):

Już to załatwiałam ale miałam potem przeciwwskazania do ćwiczeń w związku z sudekiem, opinie o tych ich sanatoriach nie są zbyt przychylne z tego, co słyszałam.

To są zwykłe sanatoria. ZUS po prostu wykupuje w nich miejsca i zabiegi dla "swoich podopiecznych".
W tym sanatorium w Sopocie również są ludzie w ramach prewencji rentowej ZUS.
A myślałam, że jakieś ichne własne 🙂 dobrze trafić to los na loterii, bo kurcze taki pobyt to z życiorysu wyjęty. A mój ortopeda mi odradzał sanatoria,mówił bym lepiej na miejscu ćwiczyła. Choć chciałabym pojechać do takiego solankowego... 🙂
prazynka

Aurora napisał(a):

prazynka napisał(a):

Aurora napisał(a):

Dużo zależy od tego, gdzie trafisz. To prawda. Ja w jednym ośrodku rehabilitacyjnym też źle trafiłam. Zero zainteresowania, za to do krytyki pierwsi, a że o kuli, a że źle chodzisz... Ćwiczenia nie pokazali żadnego.

A gdzie to było?

Poznań, Garczyńskiego

To już wiemy, gdzie nie jechać 🙂

Aurora

witch napisał(a):

Aurora napisał(a):

witch napisał(a):

Nie dziękuję. A jak się sprawdzi to co napisałaś to stawiam podwójne wapno z sokiem malinowym 🙂

Trzymam Cię za słowo.

Przewapnujemy cały pierwszy zasiłek 🙂 Szczerze to trochę się obawiam czy w ogóle mi przyznają. Znajomi twierdzą, że jestem wyjątkowo sprawa jak na takie złamanie i po tak krótkim czasie. Moje wysiłki usprawniające połamaną są ewidentne.

Na Komisji taka sprawna masz nie być 😉

prazynka

witch napisał(a):

Aurora napisał(a):

witch napisał(a):

Nie dziękuję. A jak się sprawdzi to co napisałaś to stawiam podwójne wapno z sokiem malinowym 🙂

Trzymam Cię za słowo.

Przewapnujemy cały pierwszy zasiłek 🙂 Szczerze to trochę się obawiam czy w ogóle mi przyznają. Znajomi twierdzą, że jestem wyjątkowo sprawa jak na takie złamanie i po tak krótkim czasie. Moje wysiłki usprawniające połamaną są ewidentne.

1 komisja- bada lekarz orzecznik, nastaw się, że zamiast połamanej kończyny będzie badał wszystko inne, 2 komisja- lekarz ortopeda- konsultant- jego opinia idzie do orzecznika i wtedy decyzja

Do**ta

Na stronie ZUSu jest mapka z sanatoriami, do których mogą kierować w ramach prewencji rentowej ZUS.

link zewnętrzny zablokowany

Aurora

prazynka napisał(a):

witch napisał(a):

Aurora napisał(a):

Trzymam Cię za słowo.

Przewapnujemy cały pierwszy zasiłek 🙂 Szczerze to trochę się obawiam czy w ogóle mi przyznają. Znajomi twierdzą, że jestem wyjątkowo sprawa jak na takie złamanie i po tak krótkim czasie. Moje wysiłki usprawniające połamaną są ewidentne.

1 komisja- bada lekarz orzecznik, nastaw się, że zamiast połamanej kończyny będzie badał wszystko inne, 2 komisja- lekarz ortopeda- konsultant- jego opinia idzie do orzecznika i wtedy decyzja

Będzie dobrze, ale o dwóch kulach - obowiązkowo!

Do**ta
U mnie konsultanta ortopedy nie było. Wystarczyło to co napisał mój ortopeda we wniosku, karta informacyjna z pobytu w szpitalu, kserokopia historii choroby z przychodni oraz zdjęcia rtg.
prazynka

Aurora napisał(a):

prazynka napisał(a):

witch napisał(a):

Przewapnujemy cały pierwszy zasiłek 🙂 Szczerze to trochę się obawiam czy w ogóle mi przyznają. Znajomi twierdzą, że jestem wyjątkowo sprawa jak na takie złamanie i po tak krótkim czasie. Moje wysiłki usprawniające połamaną są ewidentne.

1 komisja- bada lekarz orzecznik, nastaw się, że zamiast połamanej kończyny będzie badał wszystko inne, 2 komisja- lekarz ortopeda- konsultant- jego opinia idzie do orzecznika i wtedy decyzja

Będzie dobrze, ale o dwóch kulach - obowiązkowo!

no ba 🙂

prazynka

Dota napisał(a):

Na stronie ZUSu jest mapka z sanatoriami, do których mogą kierować w ramach prewencji rentowej ZUS.
link zewnętrzny zablokowany

A orientujesz się czy w Sopocie jest możliwość przyjazdu z dzieckiem, gdzie tam ma zajęcia szkolne?
pedro

Dota napisał(a):

pedro napisał(a):

Na zwolnieniu lekarskim można łącznie przebywać 182 dni. Jeśli nadal jesteś niezdolny do pracy to następne jest świadczenie rehabilitacyjne a tzw. papiery należy składać będąc jeszcze na zwolnieniu (na 60 dni przed ukończeniem tych 182). Długość świadczenia rehab. jest uzależniona od decyzji lekarza orzecznika ZUS ale maksymalnie 1 rok.
Czyli wychodzi na to że można 18 mc byc maksymalnie nie zdolnym do pracy.
Mi na komisji powiedzieli, że tylko 12 mc

Ktoś cię wprowadził w błąd. A moży ty w jakiś służbach pracujesz a wtedy są inne przepisy.
Tak powiedział lekarz orzecznik MSWiA, jestem pracownikiem Państwowej Straży Pożarnej
witch

prazynka napisał(a):

witch napisał(a):

Aurora napisał(a):

Trzymam Cię za słowo.

Przewapnujemy cały pierwszy zasiłek 🙂 Szczerze to trochę się obawiam czy w ogóle mi przyznają. Znajomi twierdzą, że jestem wyjątkowo sprawa jak na takie złamanie i po tak krótkim czasie. Moje wysiłki usprawniające połamaną są ewidentne.
1 komisja- bada lekarz orzecznik, nastaw się, że zamiast połamanej kończyny będzie badał wszystko inne, 2 komisja- lekarz ortopeda- konsultant- jego opinia idzie do orzecznika i wtedy decyzja
Dzięki dziewczyny za wskazówki. Aurora zdaję sobie sprawę, że na komisji moja noga ma zachowywać się jak 2 miesiące wstecz. Zostałam już odpowiednio przeszkolona 🙂
Mam tylko pytanie do Was. Czy na takiej komisji pytają o rodzaj wykonywanej pracy itp. Kurdek bo nie mam zielonego pojęcia jak się zachowywać w związku z moim "bezrobociem". Żeby nie wpadli na pomysła, że chcę naciągnąć tak szacowną instytucję na zasiłek 🙂
prazynka

Dota napisał(a):

U mnie konsultanta ortopedy nie było. Wystarczyło to co napisał mój ortopeda we wniosku, karta informacyjna z pobytu w szpitalu, kserokopia historii choroby z przychodni oraz zdjęcia rtg.

Ale na której komisji?

Do**ta
Można złożyć sprzeciw od niekorzystnego orzeczenia lekarza orzecznika ZUS. Są na to dwa tygodnie od daty otrzymania orzeczenia.
Do**ta

prazynka napisał(a):

Dota napisał(a):

U mnie konsultanta ortopedy nie było. Wystarczyło to co napisał mój ortopeda we wniosku, karta informacyjna z pobytu w szpitalu, kserokopia historii choroby z przychodni oraz zdjęcia rtg.

Ale na której komisji?

Ja miałam tylko jedną komisję dot. świadczenia rehabilitacyjnego. Byłam tylko u lekarza orzecznika ZUS i to wszystko.

prazynka

witch napisał(a):

prazynka napisał(a):

witch napisał(a):

Przewapnujemy cały pierwszy zasiłek 🙂 Szczerze to trochę się obawiam czy w ogóle mi przyznają. Znajomi twierdzą, że jestem wyjątkowo sprawa jak na takie złamanie i po tak krótkim czasie. Moje wysiłki usprawniające połamaną są ewidentne.

1 komisja- bada lekarz orzecznik, nastaw się, że zamiast połamanej kończyny będzie badał wszystko inne, 2 komisja- lekarz ortopeda- konsultant- jego opinia idzie do orzecznika i wtedy decyzja
Dzięki dziewczyny za wskazówki. Aurora zdaję sobie sprawę, że na komisji moja noga ma zachowywać się jak 2 miesiące wstecz. Zostałam już odpowiednio przeszkolona 🙂
Mam tylko pytanie do Was. Czy na takiej komisji pytają o rodzaj wykonywanej pracy itp. Kurdek bo nie mam zielonego pojęcia jak się zachowywać w związku z moim "bezrobociem". Żeby nie wpadli na pomysła, że chcę naciągnąć tak szacowną instytucję na zasiłek 🙂
W papierach mają wszystko, nawet jaki masz zawód wyuczony. Wtedy taki orzecznik stwierdza, czy możesz pracować w zawodzie. Ja np mam wyuczony inny niż pracowałam i już insynuowali mi powrót do zawodu, aczkolwiek chyba nie zdają sobie sprawy jak wygląda moja praca wyuczona i będę musiała im wyperswadować co nieco 🙂
prazynka

Dota napisał(a):

prazynka napisał(a):

Dota napisał(a):

U mnie konsultanta ortopedy nie było. Wystarczyło to co napisał mój ortopeda we wniosku, karta informacyjna z pobytu w szpitalu, kserokopia historii choroby z przychodni oraz zdjęcia rtg.

Ale na której komisji?

Ja miałam tylko jedną komisję dot. świadczenia rehabilitacyjnego. Byłam tylko u lekarza orzecznika ZUS i to wszystko.

Tak, bo to była pierwsza, przy kolejnej, jeśli złożysz wniosek o przedłużenie, będzie już konsultant ortopeda

Aurora

prazynka napisał(a):

W papierach mają wszystko, nawet jaki masz zawód wyuczony. Wtedy taki orzecznik stwierdza, czy możesz pracować w zawodzie. Ja np mam wyuczony inny niż pracowałam i już insynuowali mi powrót do zawodu, aczkolwiek chyba nie zdają sobie sprawy jak wygląda moja praca wyuczona i będę musiała im wyperswadować co nieco 🙂

Ale te informacje mają chyba tylko z tych dokumentów, które się im złożyło. Czy może jeszcze dokonują jakiejś analizy?

prazynka

Dota napisał(a):

Można złożyć sprzeciw od niekorzystnego orzeczenia lekarza orzecznika ZUS. Są na to dwa tygodnie od daty otrzymania orzeczenia.

To prawda i zawsze warto się odwoływać, jeśli macie odmowę.

Do**ta

pedro napisał(a):

Dota napisał(a):

pedro napisał(a):

Na zwolnieniu lekarskim można łącznie przebywać 182 dni. Jeśli nadal jesteś niezdolny do pracy to następne jest świadczenie rehabilitacyjne a tzw. papiery należy składać będąc jeszcze na zwolnieniu (na 60 dni przed ukończeniem tych 182). Długość świadczenia rehab. jest uzależniona od decyzji lekarza orzecznika ZUS ale maksymalnie 1 rok.
Czyli wychodzi na to że można 18 mc byc maksymalnie nie zdolnym do pracy.
Mi na komisji powiedzieli, że tylko 12 mc

Ktoś cię wprowadził w błąd. A moży ty w jakiś służbach pracujesz a wtedy są inne przepisy.
Tak powiedział lekarz orzecznik MSWiA, jestem pracownikiem Państwowej Straży Pożarnej
A to ciebie obowiązują inne przepisy, bardziej rygorystyczne. Na forum był kiedyś Denoviro, też strażak. Ale się już nie pokazuje. Powrócił już do pracy ale chyba tymczasowo za biurkiem.
prazynka

Aurora napisał(a):

prazynka napisał(a):

W papierach mają wszystko, nawet jaki masz zawód wyuczony. Wtedy taki orzecznik stwierdza, czy możesz pracować w zawodzie. Ja np mam wyuczony inny niż pracowałam i już insynuowali mi powrót do zawodu, aczkolwiek chyba nie zdają sobie sprawy jak wygląda moja praca wyuczona i będę musiała im wyperswadować co nieco 🙂

Ale te informacje mają chyba tylko z tych dokumentów, które się im złożyło. Czy może jeszcze dokonują jakiejś analizy?

Nie wiem skąd mają, na pewno okres szkoły wchodzi do okresu ubezpieczenia Ciebie w Zusie i muszą mieć o tym info, na tej podstawie tez oblicza się emerytury.

Do**ta

prazynka napisał(a):

Dota napisał(a):

Na stronie ZUSu jest mapka z sanatoriami, do których mogą kierować w ramach prewencji rentowej ZUS.
link zewnętrzny zablokowany

A orientujesz się czy w Sopocie jest możliwość przyjazdu z dzieckiem, gdzie tam ma zajęcia szkolne?
Nie mam pojecia. Można tam przedzwonić i zapytać.
pedro
Dota pamiętasz może w którym wątku Denoviro coś pisał?
prazynka
To znacznie ułatwia życie bo zabierasz dzieciaka, szkołę ma zaliczoną a Ty spokojnie rehabilitujesz się, przedzwonię tam po niedzieli.
Do**ta

pedro napisał(a):

Dota pamiętasz może w którym wątku Denoviro coś pisał?

W naszym wątku. Ja zapisałam się na forum 29 sierpnia i on już był od dawna. Szukaj w sierpniu.

pedro
już znalazłem kolege Denoviro(:
Do**ta

pedro napisał(a):

już znalazłem kolege Denoviro(:

To fajnie. Ktoś z naszego forum chyba nawet miał z nim kontakt mailowy a może się mylę.

eliska
dziewczyny, muszę się pochwalic, wczoraj, jak juz pisałam spróbowałam spacerować z jedna kulą, dzisiaj od rana śmigam też z jedną kulą, ba, zrobiłam nawet 3 kroki bez kul (tzn, miałam je w rękach, "w razie czego złego", ale w powietrzu), oczywiście chodem kaczki-dziwaczki, a czwarty krok, to juz klapa, kule musiały wlądować na podłożu. W tym wszystkim nie tyle połamana stopa jest winna, co kolano! Moje pytanko, czy kolano też wam dawało w kość na samym początku nauki chodzenia ?
Do**ta

prazynka napisał(a):

To znacznie ułatwia życie bo zabierasz dzieciaka, szkołę ma zaliczoną a Ty spokojnie rehabilitujesz się, przedzwonię tam po niedzieli.

Czasem widuję tam dzieci z mamami ale nie wiem na jakiej zasadzie one tam przebywają. Może to dzieci ludzi dojeżdżających z miasta tak jak ja.