Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 824 z 977

ojacie

Motocyklista 84 napisał(a):

witch napisał(a):

ojacie napisał(a):

link zewnętrzny zablokowany
Oto moja ranka 2,5 miesiąca po operacji, strasznie piecze, czy to coś może sugerować?
2,5 miesiąca po pierwszej operacji czy od wyjęcia śruby ?
2,5 miesiąca po pierwszej operacji...
U mnie to zdjęcie zrobiłam 2,5 miesiąca po wyjęciu śruby, czyli wczoraj, a teraz załączam zdjęcie jeszcze ze szwami dla porównania.
link zewnętrzny zablokowany
ojacie

edziag napisał(a):

a co z kolorem? też taki macie bądź miałyście? kolor sino-czerwony 🙁

po tym co napisałaś prażynko boje się iść na to USG stopy. myślałam że zmiany zwyrodnieniowe to pokażą się dopiero za kilkanaście lat a nie tak od razu 🙁

Właśnie, ogólnie spoko wygląda tylko taka sina strasznie, dziwne trochę, moja była sina na początku jak miałam jeszcze usztywnienie, potem kolor już wrócił do normy, a u Ciebie ewidentnie sina, ale może to jest indywidualne dla każdego, chociaż usg zrobić nie zaszkodzi, po co się masz stresować.
Aurora
A po co gadać innym wszystko o czym tu piszemy, zwłaszcza niepołamanym? Żeby czytali, analizowali i komentowali? Ludzie przecież są różni, nigdy nic nie wiadomo.
Aurora

edziag napisał(a):

link zewnętrzny zablokowany
zerknijcie - 4 zdjęcia mojej kończyny i napiszcie co myślicie. bo nie wiem czy jest dobrz, czy źle czy wręcz fatalnie.
Edziag, myślę, że jest ok, jak na ten etap. Nóżka jeszcze trochę sina ale to pewnie przez brak dobrego krążenia. I gdzie ta grubość Twoja 😉 ?
Aurora
Ojacie, już kiedyś pisałam Tobie, że chyba powinnaś brać jakiś antybiotyk na to niegojenie się blizny.
Aurora

edziag napisał(a):

myślę, że nie ma co panikować, w końcu nie sądz eżeby ktoś przekopywał się przez 824 strony wątku żeby motocykliście zrobić na złość, zresztą nie sądzę aby znalazła to forum jakakolwiek zdrowa osoba, nie wyobrażam sobie jak trzeba by byc świrniętym żeby szukać forum o połamanych będąc w pełni sprawnym.

Jak zdrowi chcą wchodzić na to forum, to muszą być albo nienormalni albo wyjątkowo wścibscy. Ale niestety takich też nie brakuje. Aż odechciewa się pisać gdy człowiek to sobie znowu uświadomi.

Roman

kasiek79 napisał(a):

Motocyklista 84 napisał(a):

Witam. To ja wasz forumowicz marnotrawny 😉 mam takie pytanie co do stopniowego obciążania: czy może orientujecie się jak to przebiega i jak wyglądają kolejne etapy?tzn. jakie obciążenie na początek,po jakim czasie je zwiększać i o ile?

wszystko pwoie ci ortopeda Mi w Augustowie powidzieli ze oni najwczęsniej obciążaja kończybę po 3 meisiacach i zaczynaja od 3 kg

Ja po trzech miesiacach od razu stanąłem całym ciężarem ciala....

Roman

kasiek79 napisał(a):

MOTOCYKLISTO uważałabym na to co piszesz na forum gdyż do niego ma każdy dostęp a z racji twojego zawodu wielu rzeczy nie powinienies wypowiadać a dokąłdneij pisac. Ty mnie nie znasz ale ja wiem kim jesteś 🙂 MOi znajomi znaja Ciebie bardzo dobrze!!!! Pracują w takich samych slużbach =DUważam ze atkim przypadku tym barzdiej nie pwonienes sie głosno chwalić ze jechałes 170 i to na motorze który nie miał papierów................. Proponuję zebyśmy rizmawiali tlyko o rehabilitacji żeby te forum ci nie zaszkodzilo......
A jak dziewczyna??? Nie była zła że nie dojechales do niej do Bargłowa????/ A rozwaliłeś się niedaleko mojej pracy 🙂

Dziewczyna opiekuje się mna do chwili obecnej za co jestem jej dozgonnie wdzięczny 🙂 jeśli chodzi o kolizję to wyrok sadu się uprawomocnil inie podlega odwolaniu a poza tym jechałem tak naprawde 90 a papiery były 🙂 a może Cię znam jednak? jak będziesz w Augustowie to wpadnij na ortopedię 🙂
prazynka
link zewnętrzny zablokowany no i proszę, śruby potrafią być rozpuszczalne
Do**ta

Motocyklista 84 napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

Motocyklista 84 napisał(a):

Witam. To ja wasz forumowicz marnotrawny 😉 mam takie pytanie co do stopniowego obciążania: czy może orientujecie się jak to przebiega i jak wyglądają kolejne etapy?tzn. jakie obciążenie na początek,po jakim czasie je zwiększać i o ile?

wszystko pwoie ci ortopeda Mi w Augustowie powidzieli ze oni najwczęsniej obciążaja kończybę po 3 meisiacach i zaczynaja od 3 kg
Ja po trzech miesiacach od razu stanąłem całym ciężarem ciala....
Co przypadek to inny sposób leczenia.
Ja miałam całkowity zakaz obciążania przez 3 miesiące i 10 dni.
Roman

ojacie napisał(a):

Motocyklista 84 napisał(a):

witch napisał(a):

2,5 miesiąca po pierwszej operacji czy od wyjęcia śruby ?

2,5 miesiąca po pierwszej operacji...
U mnie to zdjęcie zrobiłam 2,5 miesiąca po wyjęciu śruby, czyli wczoraj, a teraz załączam zdjęcie jeszcze ze szwami dla porównania.
link zewnętrzny zablokowanylink zewnętrzny zablokowany
Żałuję że nie zrobiłem zdjęć swojej nogi póki z czasów leczenia szwów....u mnie to wyglądalo sporo gorzej ale się wygoiło także nie przejmuj sie będzie dobrze. Psikaj tylko na to codziennie antybiotykiem i bedzie git 🙂
Roman

kasiek79 napisał(a):

MOTOCYKLISTO uważałabym na to co piszesz na forum gdyż do niego ma każdy dostęp a z racji twojego zawodu wielu rzeczy nie powinienies wypowiadać a dokąłdneij pisac. Ty mnie nie znasz ale ja wiem kim jesteś 🙂 MOi znajomi znaja Ciebie bardzo dobrze!!!! Pracują w takich samych slużbach =DUważam ze atkim przypadku tym barzdiej nie pwonienes sie głosno chwalić ze jechałes 170 i to na motorze który nie miał papierów................. Proponuję zebyśmy rizmawiali tlyko o rehabilitacji żeby te forum ci nie zaszkodzilo......
A jak dziewczyna??? Nie była zła że nie dojechales do niej do Bargłowa????
/ A rozwaliłeś się niedaleko mojej pracy 🙂

Widze ze bede musial zniknac i z tego forum bo juz nigdzie nie mozna nic napisac...no coż w kazdym badz razie dzieki wszystkim za porady i Trzymajcie sie cieplo!!!!!
Do**ta

Motocyklista 84 napisał(a):

Widze ze bede musial zniknac i z tego forum bo juz nigdzie nie mozna nic napisac...no coż w kazdym badz razie dzieki wszystkim za porady i Trzymajcie sie cieplo!!!!!

Nic nie musisz. Chyba, że chcesz.

Roman

edziag napisał(a):

myślę, że nie ma co panikować, w końcu nie sądz eżeby ktoś przekopywał się przez 824 strony wątku żeby motocykliście zrobić na złość, zresztą nie sądzę aby znalazła to forum jakakolwiek zdrowa osoba, nie wyobrażam sobie jak trzeba by byc świrniętym żeby szukać forum o połamanych będąc w pełni sprawnym.

Zdziwiłabys sie jacy ludzie potrafia być wredni i perfidni,przekonalem się o tym nie raz....szkoda gadac....żebys wiedzialo ilu ludzi z mojej miejscowosci cieszyło sie ze miałem wypadek...nie wyobrazasz sobie tego.Ja nie jestem aniołem ale radosc z czyjejs krzywdy wedlug mnie jest nienormalna.Według plotek byłem w spiaczce,miałem polamana miednice, polamany kregosłup,a to ze nie bede chodził to wszyscy wiedza.Do tego wyrzucili mnie z pracy,zdegradowali itp..chore to jest.I teraz jeszcze chca wiedziec co tu pisze....żałosne.Zdjecia nogi juz wykasowałem bo za jakis czasu zobacze ja na jakiejs bardzo popularnej stronie.Dzieki za opinie w karzdym badz razie. Z drugiej wlaśnie strony takie nastawienie ludzi napedza mnie,do tego aby jak najszybciej wyzdrowiec,dojsc do siebie aby zobaczyli ze ten ktorego pochowali żyje i ma sie calkiem dobrze.

Roman

kasiek79 napisał(a):

edziag napisał(a):

myślę, że nie ma co panikować, w końcu nie sądz eżeby ktoś przekopywał się przez 824 strony wątku żeby motocykliście zrobić na złość, zresztą nie sądzę aby znalazła to forum jakakolwiek zdrowa osoba, nie wyobrażam sobie jak trzeba by byc świrniętym żeby szukać forum o połamanych będąc w pełni sprawnym.

no tak Ale juz mnie rposili o namiary na to forum jak wiecie w towarzystwie opowaidam kto nowy dołacza do nas i to tym bardziej z moich okolic. Powiedziałą kolegom ze delikatnie zwróce uwagę MOTOCYKLIŚCIE żeby o pewnych rzeczach po prostu nie pisał

Mam nadzieje ze mnie nie sprzedalaś?

Do**ta

Każdy z nas chce jak najszybciej wyzdrowieć, powrócić do sprawności, pracy, dawnych zajęć. To chyba normalne.

2009 to stracony rok mojego życia.

Do**ta

Motocyklista 84 napisał(a):

Zdziwiłabys sie jacy ludzie potrafia być wredni i perfidni,przekonalem się o tym nie raz....szkoda gadac....żebys wiedzialo ilu ludzi z mojej miejscowosci cieszyło sie ze miałem wypadek...nie wyobrazasz sobie tego.Ja nie jestem aniołem ale radosc z czyjejs krzywdy wedlug mnie jest nienormalna.Według plotek byłem w spiaczce,miałem polamana miednice, polamany kregosłup,a to ze nie bede chodził to wszyscy wiedza.Do tego wyrzucili mnie z pracy,zdegradowali itp..chore to jest.I teraz jeszcze chca wiedziec co tu pisze....żałosne.Zdjecia nogi juz wykasowałem bo za jakis czasu zobacze ja na jakiejs bardzo popularnej stronie.Dzieki za opinie w karzdym badz razie. Z drugiej wlaśnie strony takie nastawienie ludzi napedza mnie,do tego aby jak najszybciej wyzdrowiec,dojsc do siebie aby zobaczyli ze ten ktorego pochowali żyje i ma sie calkiem dobrze.

Plotkami nie ma co się przejmować. Gadają bo nic lepszego nie mają do roboty. A ty zdrowiej.

prazynka
Motocyklisto, spokojnie, wszystkie rady są z dobrego serca, czasem powiedzenie za dużo może się obrócić przeciw nam, sama doświadczyłam tego nie raz. Pisz tylko o zdrowiu, o samopoczuciu, o tym, co związane z Twoim zdrowiem, o sprawach neutralnych i tyle a będzie dobrze 🙂
Aurora
Spoko Motocyklisto, możesz wejść w swoje wpisy i edytować (wymazać, co chcesz i wdusić potwierdź), a jak inni Ciebie cytowali, to też mogą to wykasować, gdybyś chciał. Wszystko można odkręcić.
Aurora
Jeszcze jedno. Zdecydowana większość z nas przekonała się po złamaniu, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Krążyła tutaj nawet swego rodzaju lista "do odstrzału 😉 " - z założenia dla lekarzy - konowałów, ale paru pseudoznajomych też się już na niej znalazło 😉
Aurora

Dota napisał(a):

Plotkami nie ma co się przejmować. Gadają bo nic lepszego nie mają do roboty. A ty zdrowiej.

Dla nich to tylko sensacja, dla Ciebie dramat. Dota ma rację, olej to.

Aurora
Dota, chodzisz już całkowicie bez kul?
Do**ta

Aurora napisał(a):

Dota, chodzisz już całkowicie bez kul?

Po domu to tak-od 20 sierpnia. Na ulicy jeszcze nie tzn. gdzieś blisko np. do osiedlowego sklepiku to bez ale jak dalej to zabieram jedną kulę. Boję się wyłożyć na chodniku bo stopa nie podnosi się tak wysoko jak powinna podczas chodzenia.
Jak się zmęczę to wręcz powłóczę połamańcem.
Aurora

Dota napisał(a):

Aurora napisał(a):

Dota, chodzisz już całkowicie bez kul?

Po domu to tak-od 20 sierpnia. Na ulicy jeszcze nie tzn. gzieś blisko np. do osiedlowego sklepiku to bez ale jak dalej to zabieram jedną kulę. Boję się wyłożyć na chodniku bo stopa nie podnosi się tak wysoko jak powinna podczas chodzenia.
Jak się zmęczę to wręcz powłóczę połamańcem.
Ja tak samo. Najgorsze, że tyle pułapek czyha na ulicy - krzywe chodniki, krawężniki, schodki bez poręczy. Kula się wtedy bardzo przydaje. W grudniu wracam do pracy i mam zamiar zabierać kulę.
Do**ta

Aurora napisał(a):

Dota napisał(a):

Aurora napisał(a):

Dota, chodzisz już całkowicie bez kul?

Po domu to tak-od 20 sierpnia. Na ulicy jeszcze nie tzn. gzieś blisko np. do osiedlowego sklepiku to bez ale jak dalej to zabieram jedną kulę. Boję się wyłożyć na chodniku bo stopa nie podnosi się tak wysoko jak powinna podczas chodzenia.
Jak się zmęczę to wręcz powłóczę połamańcem.
Ja tak samo. Najgorsze, że tyle pułapek czyha na ulicy - krzywe chodniki, krawężniki, schodki bez poręczy. Kula się wtedy bardzo przydaje. W grudniu wracam do pracy i mam zamiar zabierać kulę.
Słusznie, po co nowa dodatkowa kontuzja.
Którego powracasz do pracy ?
Aurora

Dota napisał(a):

Aurora napisał(a):

Dota napisał(a):

Po domu to tak-od 20 sierpnia. Na ulicy jeszcze nie tzn. gzieś blisko np. do osiedlowego sklepiku to bez ale jak dalej to zabieram jedną kulę. Boję się wyłożyć na chodniku bo stopa nie podnosi się tak wysoko jak powinna podczas chodzenia.
Jak się zmęczę to wręcz powłóczę połamańcem.

Ja tak samo. Najgorsze, że tyle pułapek czyha na ulicy - krzywe chodniki, krawężniki, schodki bez poręczy. Kula się wtedy bardzo przydaje. W grudniu wracam do pracy i mam zamiar zabierać kulę.
Słusznie, po co nowa dodatkowa kontuzja.
Którego powracasz do pracy ?
Do 13.12. mogę chorować, to akurat niedziela i nie wiem, czy prosić o zdolność od 14. czy 12., bo zwolnienie bym chciała mieć do piątku 11.
Do**ta

Aurora napisał(a):

Do 13.12. mogę chorować, to akurat niedziela i nie wiem, czy prosić o zdolność od 14. czy 12., bo zwolnienie bym chciała mieć do piątku 11.

Ale najpierw musisz dostać od ortopedy zaświadczenie i dopiero z nim iść do medycyny pracy po zdolność.

Aurora

Dota napisał(a):

Aurora napisał(a):

Do 13.12. mogę chorować, to akurat niedziela i nie wiem, czy prosić o zdolność od 14. czy 12., bo zwolnienie bym chciała mieć do piątku 11.

Ale najpierw musisz dostać od ortopedy zaświadczenie i dopiero z nim iść do medycyny pracy po zdolność.

Tak, wiem. Tylko nie wiem, czy ma być już od soboty zdolność (my w soboty nie pracujemy).

Do**ta

Aurora napisał(a):

Dota napisał(a):

Aurora napisał(a):

Do 13.12. mogę chorować, to akurat niedziela i nie wiem, czy prosić o zdolność od 14. czy 12., bo zwolnienie bym chciała mieć do piątku 11.

Ale najpierw musisz dostać od ortopedy zaświadczenie i dopiero z nim iść do medycyny pracy po zdolność.

Tak, wiem. Tylko nie wiem, czy ma być już od soboty zdolność (my w soboty nie pracujemy).

To chyba bez różnicy jak w soboty nie pracujecie.

Aurora

Dota napisał(a):

Aurora napisał(a):

Dota napisał(a):

Ale najpierw musisz dostać od ortopedy zaświadczenie i dopiero z nim iść do medycyny pracy po zdolność.

Tak, wiem. Tylko nie wiem, czy ma być już od soboty zdolność (my w soboty nie pracujemy).

To chyba bez różnicy jak w soboty nie pracujecie.

Też tak myślę, ale jeszcze zapytam w Kadrach na wszelki wypadek.