ojacie napisał(a):
link zewnętrzny zablokowany
Oto moja ranka 2,5 miesiąca po operacji, strasznie piecze, czy to coś może sugerować?
Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 822 z 977
ojacie napisał(a):
link zewnętrzny zablokowanylink zewnętrzny zablokowany
a to cały staw skokowy, lekko jeszcze spuchnięty
ojacie napisał(a):
Właściwie nic, jak byłam ze skręceniem to zapomniałam o tym wspomnieć, a sam nie zauważył, nie wiem czy iść z tym do rodzinnego?
Ja bym poszła jak nic. A nózia całkiem fajna-robiłaś to zdjęcie rano czy pod wieczór. Bo moja rano też tak wygląda, ale wieczorem-szczególnie po takim dniu jak dziś, że sporo chodziłam i jeszcze rowerkuję-to już jest zdecydowanie bardziej bułeczkowata i cholerka boli.
Jasmar Właśnie się zasugerowałam Twoim zdjęciem w podpisie, Twoja blizna jakoś ładnie wygląda, a z mojej cały czas się sączy, a ja myślałam, że to tak ma być. Rano robiłam to zdjęcie.
Lilla a Ty masz jakieś zdjęcie swojego żebym sobie mogła porównać?
ojacie napisał(a):
Jasmar Właśnie się zasugerowałam Twoim zdjęciem w podpisie, Twoja blizna jakoś ładnie wygląda, a z mojej cały czas się sączy, a ja myślałam, że to tak ma być. Rano robiłam to zdjęcie.
Lilla a Ty masz jakieś zdjęcie swojego żebym sobie mogła porównać?
witch napisał(a):
Dobrze prawi Prażynka. Znam z autopsji przypadki odwołania się przez delikwenta i podniesienia przez szacowną komisję procenta uszczerbku. Czyli warto "pokrzyczeć" 🙂
A mogą zaniżyć ten procent uszczerbku?????
No właśnie, poprzednim razem też używałam jakiejś maści, ale wtedy nic z niej nie wyciekało, miałam po prostu strupka, a tym razem to praktycznie w ogóle nie zasycha, dlatego nie wiem czy mi to wolno, chyba się przejdę w pon do rodzinnego, zobaczymy co powie. A to moje maksymalne zgięcie nogi do przodu (jakbym chciałam robić przysiad). Jak widać po felernym skręceniu, wróciłam się do punktu wyjścia...
link zewnętrzny zablokowany
ojacie napisał(a):
No właśnie, poprzednim razem też używałam jakiejś maści, ale wtedy nic z niej nie wyciekało, miałam po prostu strupka, a tym razem to praktycznie w ogóle nie zasycha, dlatego nie wiem czy mi to wolno, chyba się przejdę w pon do rodzinnego, zobaczymy co powie. A to moje maksymalne zgięcie nogi do przodu (jakbym chciałam robić przysiad). Jak widać po felernym skręceniu, wróciłam się do punktu wyjścia...
link zewnętrzny zablokowanylink zewnętrzny zablokowany
jasmar napisał(a):
No ojacie to widze, ze kostka przyśrodkowa w takim stanie jak u mnie-obrzęk i blizna. A z tej nic Ci nie cieknie tylko ta zewnętrzna nie zagojona????
Sorry, Ty pytasz o drugą bliznę? Druga nie była ruszana od maja , więc jest w porządku, wtedy mi laser dużo pomógł ale nie mam już zabiegów niestety..
witch napisał(a):
Alawpr żebyś więcej takich numerów nie wycinała !!!!!! Nie do twarzy Ci z kulfonem koloru fioletowego i oczkami jak po spawaniu.
Następny taki dzień jest dla Ciebie przewidziany dopiero na wiosnę 🙂
Aurora napisał(a):
Alawpr, Ty najdzielniejsza z dzielnych, rekordzistko gipsowa, też złapałaś doła? Koniec świata...
Dziękuje z całego serca za mile słowa 😉
Motocyklista 84 napisał(a):
Ile ludzi tyle racji....ja tam uwielbiam adrenalinę 🙂
A co by było gdyby ci ludzie z samochodu skończyli życie ,bo ty nie umiesz życ bez adrenaliny. Chcesz -szalej nikt ci tego nie broni ale na miły bóg w miejscach gdzie nie ma innych uzytkowników dróg. Tacy ludzie jak ty z takim podejsciem powodują ,że my jeżdzacy samochodami uwazamy was za swirnietych ludzi a to jest bardzo krzywdzace dla takich jak Beatka. Lekko mnie wnerwileś swą beztroską. A właściwie nie lekko tylko cisnienie mi podniosłeś.
kasiek79 napisał(a):
A ALA pewnie ................................... w SPA a ja........... mi tlyko wanna zosatnie zaraz
Kasieńko ty masz spa kazdego dnia ,a to jest rewelacja. a u mnie w domu tylko brodzik.Wywaliłam wannę przed złamaniem, zapodalismy sobie wysoki brodzik,bardzo wysoki i kiedys mnie mysl taka naszła , a po jakiego mi grzyba takie cudo jak latka lecą i jak ja wlezę jak przybedzie latek. I czekac na latka nie musialam bo zaraz prawa mi sie popsuła i teraz mam diabelne kosmiczne ustrojstwo do którego wczłapac sie nie mogę.
jasmar napisał(a):
LillaKorn napisał(a):
jasmar napisał(a):
Kochani mam pytanie do "rowerkujących"- ja zaczęłam wczoraj i już nic mnie nie boli-tzn brzuch. I niestety dałam radę tylko 3 minuty a potem bolało mnie kolano-ale to ze zdrowej nogi. Czy to normalne??? Albo ja jakoś nietypowa jestem??? Nie dość, że tak krótko( wpadnę w kompleksy, bo witch pedałuje godzinę), to jeszcze ból nie tam gdzie się go spodziewalam
Jak najbardziej normalne. Teoretycznie powinno boleć to co jest najslabsze. Na chłopski rozum powinna boleć złamana noga. Nie zapominaj, że zdrowa noga też dostała w kość przez oszczędzanie tej chorej.
Moje dziecie stwierdziło, ze jakoś dziwnie pedałuję jakbym bardziej naciskała zdrową nogą, więc może dlatego. Ale może to kolano osłabiło się bo za bardzo jest ostatnio eksploatowane???
zwróć uwagę czy kolana odciągasz na boki czy kierujesz do środka, powinny iść na zewnątrz, u mnie automatycznie szły do środka a to błąd
LillaKorn napisał(a):
Przypomina bliznowca. Co na to lekarz?ojacie napisał(a):
http://=link zewnętrzny zablokowany]
link zewnętrzny zablokowany
[/img/
Oto moja ranka 2,5 miesiąca po operacji, strasznie piecze, czy to coś może sugerować?
jasmar napisał(a):
ojacie napisał(a):
Właściwie nic, jak byłam ze skręceniem to zapomniałam o tym wspomnieć, a sam nie zauważył, nie wiem czy iść z tym do rodzinnego?
Ja bym poszła jak nic. A nózia całkiem fajna-robiłaś to zdjęcie rano czy pod wieczór. Bo moja rano też tak wygląda, ale wieczorem-szczególnie po takim dniu jak dziś, że sporo chodziłam i jeszcze rowerkuję-to już jest zdecydowanie bardziej bułeczkowata i cholerka boli.
z tymi obrzękami jest tak, że mogą być pochodzenia żylnego oraz stawowego- wysięk stawowy
jasmar napisał(a):
Ja mam bardzo szeroką i ciemną -przewkrwioną bliznę(wewnętrzną). Ta na zewnątrz też jest przy kostce szersza i tam trochę szczypie ale po tej nowej maści to coraz mniej. Ja trochę sama zawaliłam, bo spytałam w aptece o maśc na blizny i polecili mi Cepan-a lekarz stwierdził, że to przez tę maść bo ona powoduje przekrwienie i nie każdemu to służy.ojacie napisał(a):
Jasmar Właśnie się zasugerowałam Twoim zdjęciem w podpisie, Twoja blizna jakoś ładnie wygląda, a z mojej cały czas się sączy, a ja myślałam, że to tak ma być. Rano robiłam to zdjęcie.
Lilla a Ty masz jakieś zdjęcie swojego żebym sobie mogła porównać?
jasmar napisał(a):
witch napisał(a):
Dobrze prawi Prażynka. Znam z autopsji przypadki odwołania się przez delikwenta i podniesienia przez szacowną komisję procenta uszczerbku. Czyli warto "pokrzyczeć" 🙂
A mogą zaniżyć ten procent uszczerbku?????
Nie mam pojęcia niestety,nie spotkałam się z taką sytuacją, ale wtedy musieliby podważyć opinię poprzednika,że dał za dużo, więc raczej uzna tyle samo a często więcej
ojacie napisał(a):
Odwrotnie, z poprzedniej nie ciekło, teraz cały czas coś tam się sączy, ale nie ropa, chociaż czasami krew, jak butami za mocno zawiążę i po kąpieli. Na skarpetkach mam takie plamki często...jasmar napisał(a):
No ojacie to widze, ze kostka przyśrodkowa w takim stanie jak u mnie-obrzęk i blizna. A z tej nic Ci nie cieknie tylko ta zewnętrzna nie zagojona????
Sorry, Ty pytasz o drugą bliznę? Druga nie była ruszana od maja , więc jest w porządku, wtedy mi laser dużo pomógł ale nie mam już zabiegów niestety..
pedro napisał(a):
Sienio jak u Ciebie sprawa ze zwolnieniem i powrotem do pracy. Też mogłes być tylko 12 mc na zwolnieniu?sienio napisał(a):
witam dawno nie zaglądałem i patrze że wzrosło o milion postów. Zauważyłem że jest parę nowych osób pracujących w MSWiA ja również pracuję i pod to podlegam podobnie jak denoviro jeżeli ktoś ma jakieś pytania chętnie odpowiem
Na komisji bardzo maglują?
sienio napisał(a):
na zwolnieniu możesz być 12 msc następnie komisja lekarska jeżeli jeżeli będą rokować powrót do zdrowia to możesz dostać jeszcze na 6 msc urlop zdrowotny. ja byłem na zwolnieniu 7 msc i wrociłem do pracy ale narazie biurowej jeszcze jestem przed komisjąpedro napisał(a):
Sienio jak u Ciebie sprawa ze zwolnieniem i powrotem do pracy. Też mogłes być tylko 12 mc na zwolnieniu?sienio napisał(a):
witam dawno nie zaglądałem i patrze że wzrosło o milion postów. Zauważyłem że jest parę nowych osób pracujących w MSWiA ja również pracuję i pod to podlegam podobnie jak denoviro jeżeli ktoś ma jakieś pytania chętnie odpowiem
Na komisji bardzo maglują?
Mi na komisji na którą zostałem za wczesnie skierowany, bo przed zakonczeniem leczenia lekarz orzecznik powiedział, że mogę dostać zdolność do pracy, częściową nie zdolność lub całkowitą nie zdolność. Zmierzył ciśnienie i powiedział, że mogę 12 mc przebywać na zwolnieniu. O urlopie zdrowotnym nic nie mówił.
kasiek79 napisał(a):
dieta proteinowa owszem obciąza nerki ale dlatego jest zalecenie 2 litrów wody dziennie. Je sie pzredewszystkim proteiny a uni tłuszczu i węglowodanów. Nie je sie owoców tylko w w pierwszej i drugiej fazie. Z resztą tzrba poczytać na nacie CO komu pasuje Ja wcześniej poodbnie jadłam wiec tlyko doczytałą trzymałą się reguły atreby czawartek proteinowy i woda i chudłą w oczach Z resztą wszyscy zanajomi też.
A jak dla mnei NAJWIĘKSZĄ zaletą tej diety jest to że mozna ile się chce jeść i któej się chcę. NO i ja pierwszy raz w zyciu jadłam i jadłam i jadłam normalnie takie ilości ze jak ktos obok patrzył to nie wierzyl a jak widzieli jak chudnę to wszyscy zaczeli ja stosowac.
Ale w diecie chodzi o to żeby się nie męczyć Żeby sobie dobrać taką a jaka nam najbardziej odpowiada. Ja chciaą jeść duzo bo wiecznie chodziłąm głodna i znalazłąm dietę dla siebie. Potrafiłą w ciągu dnia zjeśc całego kurczaka dwie jajecznice kilogram twarogu litr mleka i chudłam.
ojacie napisał(a):
No właśnie, poprzednim razem też używałam jakiejś maści, ale wtedy nic z niej nie wyciekało, miałam po prostu strupka, a tym razem to praktycznie w ogóle nie zasycha, dlatego nie wiem czy mi to wolno, chyba się przejdę w pon do rodzinnego, zobaczymy co powie. A to moje maksymalne zgięcie nogi do przodu (jakbym chciałam robić przysiad). Jak widać po felernym skręceniu, wróciłam się do punktu wyjścia...
link zewnętrzny zablokowanylink zewnętrzny zablokowany
LillaKorn napisał(a):
Cześć ! Witam wszystkich przy drugiej porannej kawce! Mąż mnie pogonił z przyczółka porządkowego, gdyż jak to powiedział nie będzie potem szukał po mieście butów na spuchniętą nogę!
Fajny mąż ,mój tylko łypie czy dam radę posprzatać czy będzie musiał znowu on.
Motocyklista 84 napisał(a):
Witam. To ja wasz forumowicz marnotrawny 😉 mam takie pytanie co do stopniowego obciążania: czy może orientujecie się jak to przebiega i jak wyglądają kolejne etapy?tzn. jakie obciążenie na początek,po jakim czasie je zwiększać i o ile?
To lekarz Ci powinien powiedzieć, ew. rehabilitant jak nie masz teraz możliwości się skonsultować ze swoim lekarzem.