Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 850 z 977

witch

Dota napisał(a):

Admin chyba śpi bo brak reakcji na monity.

Poprosimy Alawpr i Lillę to mu po oczach tak zaświecą, że się obudzi piorunem !

pedro

alawpr napisał(a):

pedro napisał(a):

riviolla napisał(a):

Witajcie drodzy Połamańcy i Połamanki! Chciałam tylko powiedzieć że od wczoraj na rehablitacji trenuję skoki 😉 3majcie kciuki żeby moja nóżka przetrwała to w jednym kawałku...

Wracaj szybko do zdrowia(:
Dziś i u mnie mały kroczek w przód, a konkretnie kilka małych kroków z jedną kulą przy zdrowej lewej nodze. Oczywiście pod okiem rehabilitanta, mówił mi co i jak mam robić.
To cos niesamowitego, ten kto nie miał złamanej nogi, nigdy nie bedzie wiedział jakie to uczucie i strach przed zrobieniem pierwszego kroku...
Pedro,wpadaj czesto i opowiadaj jak postepy bo ja jestem bardzo zainteresowana jak to jets bo mnie to bedzie czekac. Trzymaj sie.Moje gratulacje z tych kroczków milowych 😉)
dzieki!
z dnia na dzien chodze coraz więcej i pewniej stawiając chorą noge. Czekam tylko na nastepne rtg, juz nie moge się doczekac jak to wyglada na zdieciu.
prazynka

LillaKorn napisał(a):

witch napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

3 miechy

Kurdek to mi jak nic grozi choroba popromienna - 4 m-ce od złamania i 4 rtg. W grudniu kolejne.

U mnie licząc każde oddzielnie z jutrzejszymi będzie 23!

Nieźle, ja podobnie plus trzy rezonansy, chyba ze cztery tomografy i jedno badanie scyntygraficzne

prazynka

alawpr napisał(a):

Lilla,Marchewko ,pamietajcie ,że jutro trzymamy mocno,mocno kciuki.Supły powiązane 😉 Ale wy je rozwiazujecie...nie ma lekko...

trzymamy, trzymamy 🙂

pedro
dzien w którym zaczne chodzic bez kul na bardzo długo zostanie w mojej pamięci. Czasami mam już tak dosyć chodzenia z tymi kulami, że najchętniej bym je połamał i wywalił na śmietnik!
sienio
ja chodziłem z dwoma kulami 3 miechy z jedną 3 miechy i po 6 miesiącach bez 🙂
pedro
Człowiek musi się uczyć chodzić jak małe dziecko. Mam chrześnice która nie chodziła jeszcze w maju jak złamałem noge. Ona już smiga trzeba za nią ganiać, a wujek musi się jeszcze dużo nauczyc.
Do**ta

prazynka napisał(a):

alawpr napisał(a):

Lilla,Marchewko ,pamietajcie ,że jutro trzymamy mocno,mocno kciuki.Supły powiązane 😉 Ale wy je rozwiazujecie...nie ma lekko...

trzymamy, trzymamy 🙂

Aj tak.

TRZYMAMY

pedro

sienio napisał(a):

ja chodziłem z dwoma kulami 3 miechy z jedną 3 miechy i po 6 miesiącach bez 🙂

ja już ponad 6mc z dwoma, nie wiem czy się tak da, ale najchętniej to bym obie odrzucił.

witch

pedro napisał(a):

dzien w którym zaczne chodzic bez kul na bardzo długo zostanie w mojej pamięci. Czasami mam już tak dosyć chodzenia z tymi kulami, że najchętniej bym je połamał i wywalił na śmietnik!

Powiem Ci z własnego doświadczenia, że o tym dniu szybko zapomnisz. A wiesz dlaczego ? Bo będziesz chciał w piorunującym tempie nadrobić wszystkie możliwe zaległości, bedziesz "ganiał" to utraty tchu i po kilku tygodniach zapomnisz kiedy był ten pierwszy dzień. No chyba, że sobie zapiszesz to kredą w kominie 🙂

witch

pedro napisał(a):

Człowiek musi się uczyć chodzić jak małe dziecko. Mam chrześnice która nie chodziła jeszcze w maju jak złamałem noge. Ona już smiga trzeba za nią ganiać, a wujek musi się jeszcze dużo nauczyc.

Z tym, że Ty musisz sobie przypomnieć a ona się uczy. U nas jest jeszcze strach a dziecko go nie zna, nawet jak kilka razy wyrżnie orła.

edziag

prazynka napisał(a):

edziag napisał(a):

ja obawiam się ze z tymi silikonowymi wkładkami to już nic na nogę nie wcisnę, teraz ledwo co mogę na chama wciskam mimo że boli. a jak pod spód dojdzie ta wkładka tochyba będę na boso chodzić i plastrem stopę okręce żeby mi nie człapała po panelach

Jeśli chcesz, mogę przywieźć te buty w sobotę, to sobie przymierzysz jak w takim fasonie by Ci się chodziło, masz 40 tak?

chętnie 🙂 zresztą przygotuj się że cię przemagluje z Twoich wiadomości ortopedyczno-rehabilitacyjnych baaaardzo dokładnie 😉

edziag

prazynka napisał(a):

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Obawiam sie że nie masz innego wyjscia i bedziesz musiala kupic o rozmiar wieksze butki.

Nie wiem jak Edziag ale ja zimowe mam 41 więc to już jeden z największych rozmiarów I co najpierw będzie zza zakrętu widac mój but a dopiero potem mnie. Już myślałam, że na starość noga nie rośnie. A tu po ciążach też zwiększyło mi się o rozmiar. Albo już się rozczłapuję

no i kompleksów się przy Was pozbywam, bo żyję w świecie małych ludzi jak Szrek a tu takie same nóżki jak ja:D ale super uczucie 🙂

też mam 40-stkę a do tego ponad 170wzrosu więc jestem wysoka, szeroka i mam wielką stopę 😉

edziag

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

edziag napisał(a):

pochwale się że udało mi się w końcu dotrzeć na ten basen, co prawda nie tam gdzie chciałam(czyli mały osiadlowy i tani basen) tylko do aqaparku. mój małż spietrał że będzie mnie musiał jak wieloryba na brzeg wyciągać jak nie dam rady po drabinkach i porwał mnie tam gdzie do basenu wchodzi się po normalnych schodach i nawet poręcze są.
Było bosko, po raz pierwszypoczułam się jak "normalny" człowiek i mogłam chodzić bez kul i nawet sobie w tej wodzie poskakałam, śmiałam się jak głupi do sera. teraz bede na basenie stałym bywalcem.

Gratulacje,super,super!!!!! Mąż przeżył?
Mąz jak mąż ale czy woda się nie zagotowała jak Edziag rzuciła się ze swoim wigorem, zapałem w jej czeluście ? 🙂
nie zagotowała ale jej poziom podniósł się znacznie......
witch
Edziag co załatwiłaś w ZUS-ie ?
edziag

alawpr napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

witch napisał(a):

Kurdek to mi jak nic grozi choroba popromienna - 4 m-ce od złamania i 4 rtg. W grudniu kolejne.

U mnie licząc każde oddzielnie z jutrzejszymi będzie 23!

No,no,,ale wynik...będziesz swiecic jak cholercia 😉

jak włączysz światełka to zasilania Ci na rok starczy, zaoszczędzisz na prądzie 😉

JACEK

..OJ DAWNO NIE BYLEM juz nie wiem co sie tutaj dzieje....pozdrawiam wszystkich...:] ja w niedziele jeszcze wyjezdzam do sanatorium:] więc zapowiada sie wesoly okres w moim zyciu:]

PZDR.....no i gdy bedzie jakies spotkanie dajcie znac..potancze z połamanymi :

witch

DE-MODE napisał(a):

..OJ DAWNO NIE BYLEM juz nie wiem co sie tutaj dzieje....pozdrawiam wszystkich...:] ja w niedziele jeszcze wyjezdzam do sanatorium:] więc zapowiada sie wesoly okres w moim zyciu:]
PZDR.....no i gdy bedzie jakies spotkanie dajcie znac..potancze z połamanymi :

Gdzie Cię skierowali do tego sanatorium ?
prazynka

edziag napisał(a):

prazynka napisał(a):

jasmar napisał(a):

Nie wiem jak Edziag ale ja zimowe mam 41 więc to już jeden z największych rozmiarów I co najpierw będzie zza zakrętu widac mój but a dopiero potem mnie. Już myślałam, że na starość noga nie rośnie. A tu po ciążach też zwiększyło mi się o rozmiar. Albo już się rozczłapuję

no i kompleksów się przy Was pozbywam, bo żyję w świecie małych ludzi jak Szrek a tu takie same nóżki jak ja:D ale super uczucie 🙂

też mam 40-stkę a do tego ponad 170wzrosu więc jestem wysoka, szeroka i mam wielką stopę 😉

witaj w klubie wysokich 🙂

edziag

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

To ja latam kontrolnie przed świetam i sprawdzam Moc.....

Nałóż bombki na uszy i łańcuch na szyję dla rozpoznania Twojej świetlistej postaci 🙂

A za chwile bedziecie chcialy prezentów..😉 Ale co tam wysmaruję nocha na czerwono i moge robic za Rudolfa,tylko przygrucham jakiegoś Mikolaja..............

a jak ci gips zdejmą to nawet nóżka jak u renifera owłosiona będzie 😉

edziag

witch napisał(a):

Edziag co załatwiłaś w ZUS-ie ?

złożyłam wniosek, za ok 3 tyg mam się spodziewać listu poleconego z terminem komisji. Pani była miła, chciałam potwierdzenia złożenia wniosku bo sama wiem że czasem lubi coś wciąć i nijak nie udowodnisz że byłaś. pani odparła że potwierdzeń nie wydają a mnie nie chciało się kłócić, może nie zginie.

pedro

witch napisał(a):

pedro napisał(a):

dzien w którym zaczne chodzic bez kul na bardzo długo zostanie w mojej pamięci. Czasami mam już tak dosyć chodzenia z tymi kulami, że najchętniej bym je połamał i wywalił na śmietnik!

Powiem Ci z własnego doświadczenia, że o tym dniu szybko zapomnisz. A wiesz dlaczego ? Bo będziesz chciał w piorunującym tempie nadrobić wszystkie możliwe zaległości, bedziesz "ganiał" to utraty tchu i po kilku tygodniach zapomnisz kiedy był ten pierwszy dzień. No chyba, że sobie zapiszesz to kredą w kominie 🙂

Do nadrobienia jest sporo, mięsnie pomału wracają sprawnosci jednak trzeba jeszcze sporo czasu żeby były takie jak przed unieruchomieniem.

pedro
Ala chyba pisałaś, ale przypomnij jak to bedzie u Ciebie z tym gipsem? Rozmawiałaś z lekarzem o ortezie?
edziag

witch powiedz jak cię ta pięta bolała?

mam pytanie do kuśtykających, jak chodzę to jest z tą stopą i jej bólem lepiej, ale wystarczy że siądę na minutę i jak próbuję wstać i iść do pierwszych kilka kroków bardzo boli. I jeszcze zauważyłam że w bucie jakoś troszke mniej boli niż na boso, but mi trzyma tą stopę jakoś w kupie. też tak macie/miałyście?

też moczę w soli boheńskiej.

byłam dzisiaj u nas w przychodni zapytać o rehabilitacje - terminów na ten rok brak 🙁 ale jak najbardziej można zapłacić. jutro pomykam na konsultacje i może coś się wreszcie ruszy, facet wyglądał na konkretnego.

edziag

i jeszcze jedno 🙂))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

wlazłam dziś po schodach na 5 piętro bez kul i nawet bez trzymanki hip hip hurrrrra

zejść nie potrafię bo stopa się nadal nie chce zgiąć - franca jedna.

LillaKorn

edziag napisał(a):

witch powiedz jak cię ta pięta bolała?

mam pytanie do kuśtykających, jak chodzę to jest z tą stopą i jej bólem lepiej, ale wystarczy że siądę na minutę i jak próbuję wstać i iść do pierwszych kilka kroków bardzo boli. I jeszcze zauważyłam że w bucie jakoś troszke mniej boli niż na boso, but mi trzyma tą stopę jakoś w kupie. też tak macie/miałyście?
też moczę w soli boheńskiej.

Mam tak do tej pory...
Do**ta

DE-MODE napisał(a):

..OJ DAWNO NIE BYLEM juz nie wiem co sie tutaj dzieje....pozdrawiam wszystkich...:] ja w niedziele jeszcze wyjezdzam do sanatorium:] więc zapowiada sie wesoly okres w moim zyciu:]
PZDR.....no i gdy bedzie jakies spotkanie dajcie znac..potancze z połamanymi :

O ile dobrze pamiętam to jedziesz do Rymanowa Zdroju ? Jak będziesz miał możliwość to odwiedzaj nas koniecznie. No chyba, że cię tak życie kuracjusza tak wciągnie. 🙂
edziag
no to załamka że to tak długo trwa bo zaczynam dostawać gęsiej skórki jak chwilę posiedzę i mam gdzieś iść, czuje się jakbym pod stopą miała poduszkę i dopiero po kilku krokach to uczucie znika i trochę mniej boli, zresztą każda zmiana ułożenia tej stopy mnie dziabie jak cholera.
LillaKorn

Dota napisał(a):

DE-MODE napisał(a):

..OJ DAWNO NIE BYLEM juz nie wiem co sie tutaj dzieje....pozdrawiam wszystkich...:] ja w niedziele jeszcze wyjezdzam do sanatorium:] więc zapowiada sie wesoly okres w moim zyciu:]
PZDR.....no i gdy bedzie jakies spotkanie dajcie znac..potancze z połamanymi :

O ile dobrze pamiętam to jedziesz do Rymanowa Zdroju ? Jak będziesz miał możliwość to odwiedzaj nas koniecznie. No chyba, że cię tak życie kuracjusza tak wciągnie. 🙂
DE-MODE a jak wygląda u Ciebie możliwość wykonywania ruchów skrętnych? Bo w tańcach to niezbędna ewolucja!
Do**ta

Dawno nie pisali nasi Augustowianie. 🙁

Ciekawe co u nich.