Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 854 z 977

Do**ta

marchewka napisał(a):

alawpr napisał(a):

Lilla,Marchewko ,pamietajcie ,że jutro trzymamy mocno,mocno kciuki.Supły powiązane 😉 Ale wy je rozwiazujecie...nie ma lekko...

dzięki 😉 mam nadzieje, że w piątek do was wrócę 😉

Niech moc i nasze dobre myśli będzie z Tobą.

Roman

witch napisał(a):

Motocyklista 84 napisał(a):

witch napisał(a):

Jak złośliwa cholera to jeszcze gotowa się zrosnąć i wyjdziesz na "dudka".

ta cholera najpierw nie zrastała sie wogole przez 3 miesiące,póxniej okazalo sie na zdjęciu RTG że powyłaziły z kości śruby i trochę sie porozchodziły kości na co lekarze zareagowali tym abym jeździl wozkiem i sie jak najwiecej ruszal aby to sie rozwaliło i mogli mnie zoperować....ale ta cholera po 6 tygoniach zlazla sie do kupy śruby powlazily na miejsce i zalapal zrost i gdy sie juz cieszylem teraz nagle po kolejnych 6 tygodniach wychodzi że zrost się zatrzymal....nie rozumiem wogole co sie dzieje 🙁

No to trafiła Ci się wyjatkowo harda sztuka. Ale jako właściciel takiej złośnicy, musisz ją nauczyć kto kogo ma słuchać. Bierz się za nią zanim ona nie weźmie się za Ciebie.

...ta moja noga jest jak kobieta....ciagle zmienne nastroje

witch

Dota napisał(a):

marchewka napisał(a):

alawpr napisał(a):

Lilla,Marchewko ,pamietajcie ,że jutro trzymamy mocno,mocno kciuki.Supły powiązane 😉 Ale wy je rozwiazujecie...nie ma lekko...

dzięki 😉 mam nadzieje, że w piątek do was wrócę 😉

Niech moc i nasze dobre myśli będzie z Tobą.

Ty myśl tylko o nodze a my o Was obu. I jak najszybciej daj znać jak poszło. To czeka większość z nas.

Roman

sienio napisał(a):

Motocyklista 84 napisał(a):

...i nie czekac na pojawienie sie zrostu przy stopniowym obciazaniu?

musisz uważać przy obciążaniu mając płytkę

jeżeli masz zrost opóźniony i masz możliwość zmiany na gwóźdź to sie nie zastanawiaj ja mam również kość udową zlamaną tzn miałem zlamaną kość już mi się zrosła dzięki dobremu zespoleniu gwoździem. w przypadku kości udowej wbijają gwóźdź od strony biodra
...po jakim czasie od założenia gwoxdzia można wstać z lóżka?
sienio
motocyklisto ile czasu jesteś od zlamania ??
Do**ta

sienio napisał(a):

motocyklisto ile czasu jesteś od zlamania ??

Od Dnia Matki.

witch

Motocyklista 84 napisał(a):

witch napisał(a):

Motocyklista 84 napisał(a):

ta cholera najpierw nie zrastała sie wogole przez 3 miesiące,póxniej okazalo sie na zdjęciu RTG że powyłaziły z kości śruby i trochę sie porozchodziły kości na co lekarze zareagowali tym abym jeździl wozkiem i sie jak najwiecej ruszal aby to sie rozwaliło i mogli mnie zoperować....ale ta cholera po 6 tygoniach zlazla sie do kupy śruby powlazily na miejsce i zalapal zrost i gdy sie juz cieszylem teraz nagle po kolejnych 6 tygodniach wychodzi że zrost się zatrzymal....nie rozumiem wogole co sie dzieje 🙁

No to trafiła Ci się wyjatkowo harda sztuka. Ale jako właściciel takiej złośnicy, musisz ją nauczyć kto kogo ma słuchać. Bierz się za nią zanim ona nie weźmie się za Ciebie.

...ta moja noga jest jak kobieta....ciagle zmienne nastroje

Ale to Ty sam dałeś jej prawo do tych humorów. Więc nie psiocz tylko działaj.

Do**ta

Motocyklista 84 napisał(a):

sienio napisał(a):

Motocyklista 84 napisał(a):

...i nie czekac na pojawienie sie zrostu przy stopniowym obciazaniu?

musisz uważać przy obciążaniu mając płytkę

jeżeli masz zrost opóźniony i masz możliwość zmiany na gwóźdź to sie nie zastanawiaj ja mam również kość udową zlamaną tzn miałem zlamaną kość już mi się zrosła dzięki dobremu zespoleniu gwoździem. w przypadku kości udowej wbijają gwóźdź od strony biodra
...po jakim czasie od założenia gwoxdzia można wstać z lóżka?
Dwa dni po operacji rehabilitant przyszedł uczyć mnie chodzić przy kulach.
LillaKorn

Dota napisał(a):

sienio napisał(a):

motocyklisto ile czasu jesteś od zlamania ??

Od Dnia Matki.

Motocyklisto wpisz na niebiesko jakieś dane to nie będą Cię nękać pytaniami.

Roman

LillaKorn napisał(a):

Dota napisał(a):

sienio napisał(a):

motocyklisto ile czasu jesteś od zlamania ??

Od Dnia Matki.

Motocyklisto wpisz na niebiesko jakieś dane to nie będą Cię nękać pytaniami.

a jak to wpisać? ile trzeba dac lekarzowi za przyjecie do szpitala?

sienio
pare dni od zabiegu już rehabilitant uczył chodzić przy balkoniku
Roman

sienio napisał(a):

pare dni od zabiegu już rehabilitant uczył chodzić przy balkoniku

...mam przykre doświadczenia z basenami i wolalbym tego uniknąć...

Do**ta

Motocyklista 84 napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Dota napisał(a):

Od Dnia Matki.

Motocyklisto wpisz na niebiesko jakieś dane to nie będą Cię nękać pytaniami.

a jak to wpisać? ile trzeba dac lekarzowi za przyjecie do szpitala?

Wejdź w profil, potem a sygnaturę (to obok wyloguj/zaloguj). Odnośnie kaski to nie wiem, zabrali mnie na stół z marszu.

LillaKorn

Motocyklista 84 napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Dota napisał(a):

Od Dnia Matki.

Motocyklisto wpisz na niebiesko jakieś dane to nie będą Cię nękać pytaniami.

a jak to wpisać? ile trzeba dac lekarzowi za przyjecie do szpitala?

Nie przesadzaj z tym dawaniem. Płacisz składki. W ten sposób sami ich psujemy! Aby wpisać swoje dane wchodzisz w profil potem awatar i lecisz zgodnie z instrukcją.

Do**ta

Motocyklista 84 napisał(a):

sienio napisał(a):

pare dni od zabiegu już rehabilitant uczył chodzić przy balkoniku

...mam przykre doświadczenia z basenami i wolalbym tego uniknąć...

Ależ jesli będziesz miał siłę przemieścić się o kulach to chyba wcale nie trzeba korzystać z basenów czy kaczek.

Roman

LillaKorn napisał(a):

Motocyklista 84 napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Motocyklisto wpisz na niebiesko jakieś dane to nie będą Cię nękać pytaniami.

a jak to wpisać? ile trzeba dac lekarzowi za przyjecie do szpitala?

Nie przesadzaj z tym dawaniem. Płacisz składki. W ten sposób sami ich psujemy! Aby wpisać swoje dane wchodzisz w profil potem awatar i lecisz zgodnie z instrukcją.

Łatwo powiedzieć sam lekarz powiedzial że aby mnie przyjęli to musze to sobie "załatwić"

LillaKorn

Motocyklista 84 napisał(a):

sienio napisał(a):

pare dni od zabiegu już rehabilitant uczył chodzić przy balkoniku

...mam przykre doświadczenia z basenami i wolalbym tego uniknąć...

Lepszy basen niż cewnik ! Nie miałam ale słyszałam!

pedro

Motocyklista 84 napisał(a):

...pwnie bez zadatku sie nie obejdzie...w okolicznych szpitalach pozajmowane mają wszystkie terminy...

może w to miejsce, zamiast zadatku pomyśl o tych komórkach prywatnie, albo szukaj szpitala gdzie te komórki Ci podadzą

Roman

LillaKorn napisał(a):

Motocyklista 84 napisał(a):

sienio napisał(a):

pare dni od zabiegu już rehabilitant uczył chodzić przy balkoniku

...mam przykre doświadczenia z basenami i wolalbym tego uniknąć...

Lepszy basen niż cewnik ! Nie miałam ale słyszałam!

miałem cewnik!!!nigdy wiecej!!!

LillaKorn

Motocyklista 84 napisał(a):

Łatwo powiedzieć sam lekarz powiedzial że aby mnie przyjęli to musze to sobie "załatwić"

To niech Ci przynajmniej powie jak to zrobić, bo w Telekspresie się nie dowiesz!

Roman

pedro napisał(a):

Motocyklista 84 napisał(a):

...pwnie bez zadatku sie nie obejdzie...w okolicznych szpitalach pozajmowane mają wszystkie terminy...

może w to miejsce, zamiast zadatku pomyśl o tych komórkach prywatnie, albo szukaj szpitala gdzie te komórki Ci podadzą

...właśnie też tak myślalem ale 3 tyś to sporo...ale może tak jak pisałeś gdzieś mi je wszczepią na konto NFZ

LillaKorn

Motocyklista 84 napisał(a):

pedro napisał(a):

Motocyklista 84 napisał(a):

...pwnie bez zadatku sie nie obejdzie...w okolicznych szpitalach pozajmowane mają wszystkie terminy...

może w to miejsce, zamiast zadatku pomyśl o tych komórkach prywatnie, albo szukaj szpitala gdzie te komórki Ci podadzą

...właśnie też tak myślalem ale 3 tyś to sporo...ale może tak jak pisałeś gdzieś mi je wszczepią na konto NFZ

Podtrzymuję tezę o placonych skladkach i obowiązkach NFZ wobec pacjentów. Gdybyś należał do członkow rodziny tego lekarza to już bez zadatku leżałbyś na oddziale.

prazynka

edziag napisał(a):

prazynka napisał(a):

edziag napisał(a):

a u ciebie to nadal trwa czy już poszło w niepamięć?

Trwa, skubana jedna rano jest sztywna, muszę ją rozruszać, potem chodzi mi się w miarę ok ale jak pochodzę dłużej to nie daj Boże usiądę- jak chcę znów wstać to ból nieziemski.

no to chyba pójde się wiuchnąć, ja byłam przekonan że tak miesiąć góra dwa i nie będzie bolało 🙁(

raczej wątpliwe 🙁

Roman

LillaKorn napisał(a):

Motocyklista 84 napisał(a):

pedro napisał(a):

może w to miejsce, zamiast zadatku pomyśl o tych komórkach prywatnie, albo szukaj szpitala gdzie te komórki Ci podadzą

...właśnie też tak myślalem ale 3 tyś to sporo...ale może tak jak pisałeś gdzieś mi je wszczepią na konto NFZ

Podtrzymuję tezę o placonych skladkach i obowiązkach NFZ wobec pacjentów. Gdybyś należał do członkow rodziny tego lekarza to już bez zadatku leżałbyś na oddziale.

Ja tez mysle tak jak Ty ale sama doskonale wiesz jaka jest rzeczywistość...gdybym nalezał do czlonkow rodziny lekarza to już dawno bym zapewne chodził

witch

No to rozwiązujcie problem dalej. Rano przeczytam co nasz kamikadze jeszcze wymyślił aby nie iść na operację. Był strach przed operacją, niechęć do kaczek i basenów, wstręt do cewników, itp.

Miłego wieczoru i spokojnej nocy 🙂

Roman

witch napisał(a):

No to rozwiązujcie problem dalej. Rano przeczytam co nasz kamikadze jeszcze wymyślił aby nie iść na operację. Był strach przed operacją, niechęć do kaczek i basenów, wstręt do cewników, itp.
Miłego wieczoru i spokojnej nocy 🙂

Jaka mądra 😛
LillaKorn

witch napisał(a):

No to rozwiązujcie problem dalej. Rano przeczytam co nasz kamikadze jeszcze wymyślił aby nie iść na operację. Był strach przed operacją, niechęć do kaczek i basenów, wstręt do cewników, itp.
Miłego wieczoru i spokojnej nocy 🙂

Nie dziwię się, że lekko wymiękł. Miał iść na rehabilitację a zrobiła się z tego krwawa repozycja!
Do**ta
Jak będziesz się konsultował z "mądrymi" ortopedami (a zapewne odbywać to się będzie prywatnie) to zadawaj im pytanie czy zajęli by się wstawieniem tobie gwoździa w państwowym szpitalu, w którym pracują.
ojacie
Baseny też są do kitu, nie idzie się wysikać na leżąco choćby miał zaraz pęknąć pęcherz.
Do**ta
Ordynatorzy ortopedii prawie zawsze prowadzą swój pryw. gabinet gdzieś na mieście.