Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 855 z 977

LillaKorn

ojacie napisał(a):

Baseny też są do kitu, nie idzie się wysikać na leżąco choćby miał zaraz pęknąć pęcherz.

Dla mnie niemożliwym było wcisnąć to g.....o w miejsce strategiczne.

marchewka

edziag napisał(a):

witch powiedz jak cię ta pięta bolała?

mam pytanie do kuśtykających, jak chodzę to jest z tą stopą i jej bólem lepiej, ale wystarczy że siądę na minutę i jak próbuję wstać i iść do pierwszych kilka kroków bardzo boli. I jeszcze zauważyłam że w bucie jakoś troszke mniej boli niż na boso, but mi trzyma tą stopę jakoś w kupie. też tak macie/miałyście?
też moczę w soli boheńskiej.
byłam dzisiaj u nas w przychodni zapytać o rehabilitacje - terminów na ten rok brak 🙁 ale jak najbardziej można zapłacić. jutro pomykam na konsultacje i może coś się wreszcie ruszy, facet wyglądał na konkretnego.

może jeszcze te wszystkie zastałe ścięgna i mięśnie nie działają i nie trzymają jak trzeba więc Ci stopa ucieka i boli, a but ją trzyma, myślę, że w miarę ćwiczeń Ci przejdzie 😉
Roman

ojacie napisał(a):

Baseny też są do kitu, nie idzie się wysikać na leżąco choćby miał zaraz pęknąć pęcherz.

...tu się z Toba zgodzę...nie chce poprostu drugi raz tego przechodzić lae jak nie bedzie innego wyjscia...

Roman

Dota napisał(a):

Jak będziesz się konsultował z "mądrymi" ortopedami (a zapewne odbywać to się będzie prywatnie) to zadawaj im pytanie czy zajęli by się wstawieniem tobie gwoździa w państwowym szpitalu, w którym pracują.

...tak mam właśnie zamiar zrobić

LillaKorn

Motocyklista 84 napisał(a):

ojacie napisał(a):

Baseny też są do kitu, nie idzie się wysikać na leżąco choćby miał zaraz pęknąć pęcherz.

...tu się z Toba zgodzę...nie chce poprostu drugi raz tego przechodzić lae jak nie bedzie innego wyjscia...

Powtarzaj jak mantrę, że nie ma innego wyjścia, bo narazie tsunami kostniny Cię olało.

Do**ta

Motocyklista 84 napisał(a):

Dota napisał(a):

Jak będziesz się konsultował z "mądrymi" ortopedami (a zapewne odbywać to się będzie prywatnie) to zadawaj im pytanie czy zajęli by się wstawieniem tobie gwoździa w państwowym szpitalu, w którym pracują.

...tak mam właśnie zamiar zrobić

Jak w Augustowie nie da rady, to najbliżej chyba ci do Białegostoku, co ?

Roman

LillaKorn napisał(a):

ojacie napisał(a):

Baseny też są do kitu, nie idzie się wysikać na leżąco choćby miał zaraz pęknąć pęcherz.

Dla mnie niemożliwym było wcisnąć to g.....o w miejsce strategiczne.

...dla mnie najgorsze jest sranie na sali pelnej ludzi

Roman

Dota napisał(a):

Motocyklista 84 napisał(a):

Dota napisał(a):

Jak będziesz się konsultował z "mądrymi" ortopedami (a zapewne odbywać to się będzie prywatnie) to zadawaj im pytanie czy zajęli by się wstawieniem tobie gwoździa w państwowym szpitalu, w którym pracują.

...tak mam właśnie zamiar zrobić

Jak w Augustowie nie da rady, to najbliżej chyba ci do Białegostoku, co ?

...to właśnie tam niby nie ma miejsc...

LillaKorn

Motocyklista 84 napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

ojacie napisał(a):

Baseny też są do kitu, nie idzie się wysikać na leżąco choćby miał zaraz pęknąć pęcherz.

Dla mnie niemożliwym było wcisnąć to g.....o w miejsce strategiczne.

...dla mnie najgorsze jest sranie na sali pelnej ludzi

W istocie bezcenne!

Do**ta

Motocyklista 84 napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

ojacie napisał(a):

Baseny też są do kitu, nie idzie się wysikać na leżąco choćby miał zaraz pęknąć pęcherz.

Dla mnie niemożliwym było wcisnąć to g.....o w miejsce strategiczne.

...dla mnie najgorsze jest sranie na sali pelnej ludzi

Ale po wstawieniu gwoździe naprawdę szybko można poruszać się o kulach (jak masz siłę w rękach) a zakładam, że masz.

edziag

Motocyklista 84 napisał(a):

Dota napisał(a):

Jak będziesz się konsultował z "mądrymi" ortopedami (a zapewne odbywać to się będzie prywatnie) to zadawaj im pytanie czy zajęli by się wstawieniem tobie gwoździa w państwowym szpitalu, w którym pracują.

...tak mam właśnie zamiar zrobić

wal od razu do ordynatora oddziału na prywatną wizytę. okropnie to brzmi ale taka jest niestety prawda 🙁

Do**ta

Motocyklista 84 napisał(a):

Dota napisał(a):

Motocyklista 84 napisał(a):

...tak mam właśnie zamiar zrobić

Jak w Augustowie nie da rady, to najbliżej chyba ci do Białegostoku, co ?

...to właśnie tam niby nie ma miejsc...

Ale tam są badajże 4 szpitale.

Roman

edziag napisał(a):

Motocyklista 84 napisał(a):

Dota napisał(a):

Jak będziesz się konsultował z "mądrymi" ortopedami (a zapewne odbywać to się będzie prywatnie) to zadawaj im pytanie czy zajęli by się wstawieniem tobie gwoździa w państwowym szpitalu, w którym pracują.

...tak mam właśnie zamiar zrobić

wal od razu do ordynatora oddziału na prywatną wizytę. okropnie to brzmi ale taka jest niestety prawda 🙁

...a ile dać?

Do**ta

edziag napisał(a):

Motocyklista 84 napisał(a):

Dota napisał(a):

Jak będziesz się konsultował z "mądrymi" ortopedami (a zapewne odbywać to się będzie prywatnie) to zadawaj im pytanie czy zajęli by się wstawieniem tobie gwoździa w państwowym szpitalu, w którym pracują.

...tak mam właśnie zamiar zrobić

wal od razu do ordynatora oddziału na prywatną wizytę. okropnie to brzmi ale taka jest niestety prawda 🙁

Wizyta w prywatnym gabinecie ordynatora może coś zmienic dot. braku miejsc.

edziag

Motocyklista 84 napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

ojacie napisał(a):

Baseny też są do kitu, nie idzie się wysikać na leżąco choćby miał zaraz pęknąć pęcherz.

Dla mnie niemożliwym było wcisnąć to g.....o w miejsce strategiczne.

...dla mnie najgorsze jest sranie na sali pelnej ludzi

dzięki ci Panie B.. że mnie to ominęło, dwa dni byłam unieruchomiona a potem na wózku do kibelka.

marchewka

Motocyklista 84 napisał(a):

choć wedlug niego komorki miałyby sens przy gwoździu dopiero...i nie wiem teraz czy obciążać tą noge i czekac jeszcze 6 tygodniu że może załapie czy zalatwiac sobie operacje i sie kroic

już Ci o tym pisałam, może za mało, żeby Cię nie wystraszyć, ale te płyty to jest metoda do dupy i czym prędzej się tej swojej pozbądź! wiem, że to cięzko, bo sama unikałam takiej decyzji i efekt jest taki że jestem w 20 miesiącu złamania i się do końca nie zrosło! więc jak się nie chcesz tyle bujać to wyjmuj i bierz gwoździa, czym prędzej tym lepiej, też nie ludzilabym się nadzieją, że staw rzekomy przemieni się w zrost, niestety chyba to trzeba załatwić operacyjnie. bardzo Ci współczuję, ale nie warto przeciągać sprawy, wydaje mi się też, że gwóźdź naprawdę pomoże i jak jeszcze z komorkami to i mnie prześcigniesz 😉 zapisz się czym prędzej do szpitala, który to robi, może to nie jest jakaś sprawa nie do załatwienia jak powiesz że w Twojej okolicy są bezradni, trzymaj się i bierz przyklad ze mnie ja jutro mówię plytkom precz!

Roman

Dota napisał(a):

Motocyklista 84 napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Dla mnie niemożliwym było wcisnąć to g.....o w miejsce strategiczne.

...dla mnie najgorsze jest sranie na sali pelnej ludzi

Ale po wstawieniu gwoździe naprawdę szybko można poruszać się o kulach (jak masz siłę w rękach) a zakładam, że masz.

Rece wyrobiłem,wchodze obecnie na nich po schodach....łazienke mam w domu na piętrze

Do**ta

Motocyklista 84 napisał(a):

Dota napisał(a):

Motocyklista 84 napisał(a):

...dla mnie najgorsze jest sranie na sali pelnej ludzi

Ale po wstawieniu gwoździe naprawdę szybko można poruszać się o kulach (jak masz siłę w rękach) a zakładam, że masz.

Rece wyrobiłem,wchodze obecnie na nich po schodach....łazienke mam w domu na piętrze

To nie bedzie problemu z basenem i kaczuszką.

alawpr

pedro napisał(a):

Ala chyba pisałaś, ale przypomnij jak to bedzie u Ciebie z tym gipsem? Rozmawiałaś z lekarzem o ortezie?

Tak,ale rzucił mi wzrok wrednego węża.Bo spytałam sie na obchodzie. Przy pożegnaniu powiedział mi tylko że to mój ostatni gips. A co mi jeszcze zgotują to kto ich wie.

marchewka

Motocyklista 84 napisał(a):

poza tym wydaje mi sie że póxniej moja kosc bedzie przypominała ser szwajcarski, nie dość że miejsce zlamania to jeszcze sześć dziur po śrubach

ja będę miała 26! to chyba sześć dasz radę wytrzymać 😉

edziag

Motocyklista 84 napisał(a):

edziag napisał(a):

Motocyklista 84 napisał(a):

...tak mam właśnie zamiar zrobić

wal od razu do ordynatora oddziału na prywatną wizytę. okropnie to brzmi ale taka jest niestety prawda 🙁

...a ile dać?

normalnie tyle co za wizytę

Roman

marchewka napisał(a):

Motocyklista 84 napisał(a):

choć wedlug niego komorki miałyby sens przy gwoździu dopiero...i nie wiem teraz czy obciążać tą noge i czekac jeszcze 6 tygodniu że może załapie czy zalatwiac sobie operacje i sie kroic

już Ci o tym pisałam, może za mało, żeby Cię nie wystraszyć, ale te płyty to jest metoda do dupy i czym prędzej się tej swojej pozbądź! wiem, że to cięzko, bo sama unikałam takiej decyzji i efekt jest taki że jestem w 20 miesiącu złamania i się do końca nie zrosło! więc jak się nie chcesz tyle bujać to wyjmuj i bierz gwoździa, czym prędzej tym lepiej, też nie ludzilabym się nadzieją, że staw rzekomy przemieni się w zrost, niestety chyba to trzeba załatwić operacyjnie. bardzo Ci współczuję, ale nie warto przeciągać sprawy, wydaje mi się też, że gwóźdź naprawdę pomoże i jak jeszcze z komorkami to i mnie prześcigniesz 😉 zapisz się czym prędzej do szpitala, który to robi, może to nie jest jakaś sprawa nie do załatwienia jak powiesz że w Twojej okolicy są bezradni, trzymaj się i bierz przyklad ze mnie ja jutro mówię plytkom precz!

Będę napewno trzymal kciuki!!!! a jutro dzwonie i sam umawiam sie na wizytę i zobaczymy co bedzie

alawpr
Ale sie rozpisaliście,musze doczytac szybciutko.Zostawic was na chwilke samopas ........i kupę zaległości człowiek ma......
Do**ta

edziag napisał(a):

Motocyklista 84 napisał(a):

edziag napisał(a):

wal od razu do ordynatora oddziału na prywatną wizytę. okropnie to brzmi ale taka jest niestety prawda 🙁

...a ile dać?
normalnie tyle co za wizytę
Kurcze nie potrafię nic poradzić. Po obiedzie się połamałam a zamiast kolacji w piszczeli gwóźdź już miałam.
Wyszła mi rymowanka godna Ludwika Przyśpiewki a niech to. 😉
edziag
a
Roman

Dota napisał(a):

edziag napisał(a):

Motocyklista 84 napisał(a):

...a ile dać?

normalnie tyle co za wizytę a na wszelki wypadek miej "kopertę" jakby zaczął ględzić o tym "braku miejsc" nie mam pojęcia ile, nigdy nie umiałam i nie dawałam w łapę, myślę że w granicach 500 ale tak sobie tylko gdybam
Kurcze nie potrafię nic poradzić. Po obiedzie się połamałam a zamiast kolacji w piszczeli gwóźdź już miałam.
Wyszła mi rymowanka godna Ludwika Przyśpiewki a niech to. 😉
...wierszyk fajny ale z tego co przeczytałem to u Ciebie zrost pojawil sie dopiero 9 miesięcy po założeniu gwoździa....troche dlugo...
marchewka

Motocyklista 84 napisał(a):

Tego sie bałem 🙁 myslałem że powiecie aby zaczekać...boje sie operacji 🙁

o! ja tez się boję i idę bo mam nadzieję być zdrowa normalna sprawna i biegać! a jak nie pójde to dupa

edziag
dzięki Dota
prazynka

marchewka napisał(a):

edziag napisał(a):

witch powiedz jak cię ta pięta bolała?

mam pytanie do kuśtykających, jak chodzę to jest z tą stopą i jej bólem lepiej, ale wystarczy że siądę na minutę i jak próbuję wstać i iść do pierwszych kilka kroków bardzo boli. I jeszcze zauważyłam że w bucie jakoś troszke mniej boli niż na boso, but mi trzyma tą stopę jakoś w kupie. też tak macie/miałyście?
też moczę w soli boheńskiej.
byłam dzisiaj u nas w przychodni zapytać o rehabilitacje - terminów na ten rok brak 🙁 ale jak najbardziej można zapłacić. jutro pomykam na konsultacje i może coś się wreszcie ruszy, facet wyglądał na konkretnego.

może jeszcze te wszystkie zastałe ścięgna i mięśnie nie działają i nie trzymają jak trzeba więc Ci stopa ucieka i boli, a but ją trzyma, myślę, że w miarę ćwiczeń Ci przejdzie 😉
masz jak najbardziej rację, ostatnio ortopeda mówił mi, że wzmocnienie mięśni zmniejszy uciekanie, które mam spore 🙂
Do**ta

Motocyklista 84 napisał(a):

Dota napisał(a):

edziag napisał(a):

normalnie tyle co za wizytę

Kurcze nie potrafię nic poradzić. Po obiedzie się połamałam a zamiast kolacji w piszczeli gwóźdź już miałam.
Wyszła mi rymowanka godna Ludwika Przyśpiewki a niech to. 😉
...wierszyk fajny ale z tego co przeczytałem to u Ciebie zrost pojawil sie dopiero 9 miesięcy po założeniu gwoździa....troche dlugo...
Długo ale to bo ortopedzi się "cackali" i długo nie pozwalali mi obciążać. Ja mam jeszcze inne schorzenie, znacznie poważniejsze niż złamania i pewnie dlatego.