marchewka napisał(a):
po prostu zapytali czy chcę i powiedzialam, że chcę 😉 umyli ladnie i dali w woreczku, tylko jeszcze zapytali czy jestem pewna, że chcę, bo nie bedą mieli co innemu pacjentowi wkręcić 😉jasmar napisał(a):
Witaj Marcheweczko. Jak Twoja nózia-stąpasz już na niej? I napisz mi jak to zrobiłaś, że dali Ci śrubki-może dlatego, że one nie polskie? Mnie powiedzieli, że szpital się z nich rozlicza i nie dają
stapam lekko na kulwca, ale boli z każdym dniem bardziej więc mniej stapam i tak powrót do starych bplaczek, brak nacisku, sztywnienie stawu, strach, nie wiem kiedy to się skończy...
Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 908 z 977
marchewka napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
eliska napisał(a):
jak byłam w szpitalu, to gościówce z sali obok własnie cos takiego aplikowali w kolano,
no to pewnie to co mi podbno będą bo juz podejrzewają co się dzieje ze stawem.Wiecie co sportowi tez sa za jesce unieruchomieniem tej nogi i są za pełnym obciazaniem w zabezpieczeniu ale... na litośc boska nie w gipsie. Medycyna idzie do przodu Apodobno jak mam twardą jak kamień łydkę to powinien ten mój juz dawno zareagowac ze cos jest nie tak. W ortezie i to tej dmuchanej podczas chodzenia robiłą bym dobrze i na zrost (bo faktucznie pełne obciaznie go przyspiesza) jak i na twardosc i krążenie masując ta nogę.
Kasiu, prosze bądź ostrozna z ta ortezą, to nie jest lek na całe zło Twojego leczenia, jak wiesz w złamaniach zabezpiecza się dwa stawy, orteza zabezpiecza jeden i przy niewlaściwym ustawieniu nogi może spowodować dźwignię i złamać piszczel, ja broń Boże nie straszę, ale jesli Twój zrost nie jest jeszcze super to uważaj bardzo! mi spec z Ali szpitala powiedział, że ta orteza zalatwi mi nogę i cud, że nie załatwiła do momentu, kiedy on ją zobaczyl czyli 2 miesiące od złamania. wprawdzie u mnie krawędź ortezy wypadała dokładnie na zlamaniu, ale uważaj prosze zwłaszcza jak jesteś żądna ruchu. ja w takiej sytuacji dalam się zakuć w gips udowy lekki i w nim uczyłam się obciążać. z perspektywy czasu sobie chwalę tę decyzję, choć trwało to u mnie 1,5miesiąca więc nieporównywalnie z Tobą, jesli moge cos poradzić to ściągaj ją jak leżysz jak najczęściej i nie pompuj cały czas.
ale ja ją mam mieć tlyko dla bezpieczeństwa. Zrost w rękach mam super Nie widac go dokąłdnie na zdjęciu. Juz wczoraj miałą wyjsc bez gipsu. Gips mam od 4 tyg krótki pełne obciazanie. Oni tez nie stosują tychortez od razu Z reguły jeżeli jest takie złamnaie stosują juz teraz ten metal co to się montuje na zewnątrz (wiesz o co mi chodzi?). Orteza ma być własnie dla bezpieczeństwa zebym sobie nic np na ulicy nie zrobiła i na moją twrada łydke. I ja wiem ze to nie ejst absolutnie orteza do ciagłego stosowania tlyko na jakiś czas w ciagu dnia
prazynka napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
A ja dizisja jestem lekko zdziwniona.... bo kurcze jakoś inaczej mi ten gips załozyli W nieco innym miejscu obcas przyczepili i po pierwsze całkowicie inaczej mi się chodzi apodrugie....... i to mnie martwi bo jesczze wcozraj jeden lekarz sportowy był zmartwiony tym wygadem... noga jest fioletowo-sina. Tzn palce. Po nocy opuchlizna nie ustała i kolor nie wrócił do normalności. Gdzieś coś mnie uciska........ Poczekam jescze dwa dni i zobaczę. Najwyzej będę dzwoniła do lekarza bo coś jest nie teges. Owszem pozyginał mi na chama ta nogę we wszystkei strony poskręcał podociskał wiec ma niby prawo spuchnac no ale w koncu powinno to ustapić A ja po nocy nie czuję ządnej zmiany ( a zawsze czułam) i ten kolor
jak czytam takie wiadomości to aż mi dzwoni w głowie na alarm, bierzesz przeciwzakrzepowe i detralex oraz rutinoscorbin?
własnei nic nie biroę wczoraj póxnym wieczorem dostałą receptę od tych sportowych i teraz zcekam az ktoś mi wykupi leki bo szczerze mówiąc nie chche mi się isc samej z dzieciakami do apteki ( a własnie jestem sama z nimi w domu u rodziców)
edziag napisał(a):
kasiek a co dostałaś poza tymi zastrzykami? jakie leki?
kurde pisałą wczęsniej leki. Podobno połowa z was to brała (bo oni w ogóel byli zdziwnieni ze on mi nic kompletnie nie przepisał) Zaraz sie cofnę i zobaczę
alawpr napisał(a):
Leki które masz zapisane kazdy z nas bierze lub brał.Szkoda że wczesniej tamten od srajtaśmy ci ich nie dał. Ciekawa jestem jak on ci wynalazł ta ostrogę? Jezu co za facet.kasiek79 napisał(a):
No własnie kuźwa nie mam tej ortezy. nie wywalczyłą u swojego buraka i zapakował mnie Ale 8 grudnia nie dam się bo będę juz miała ta orteże któą na wszelki wypadek zabiorę ze sobą i powiem ze jedynie to załoze nic wiecej.
No ci sportowi pocieszyli mnie ze jak na takie złamanie leczone tym sposobem to super "sie goję" i nie mogę narzekac na swój organizm. Moje problemy krązeniowe troche to opuźniają niesttey ale etraz mam brać leki i będzie dobrze.
o włąsnei a leki mam takie:
prazol, aescin, doxium, osteogenon
kasiek79 napisał(a):
wiesz co ale ta co ja niby będe miała (bo wiesz cały zcas nie wiem czy o tej samej mwóimy) to ją się mnosi tlkyo przez jakis czas w ciagu doby i nie na początku po złamaniu. Ona ma służyć to chodzenia jak jeszcze zrost nie ejst całkowity ale trzeba już wkroczyć z rehabilitacją. Tak zeby ja po domu nie nosić tlyko jak się np na ulice wychodzi. Dla bezpieczeństwa i przede wszystkim dla osób z zaburzonym krązeniem bo własnie masuje wtedy od razu tkanki.marchewka napisał(a):
ja miałam taką i szczerze mówiąc nie podzielam zachwytu, ale to może dlatego, że nosiłam ją we wczesnym etapie złamania, który kojarzę z bólem i łzami, to pompowanie to jest tak naprawdę coś,co usztywnia a nie masuje, bo but jest ogólnie luzny i dopasowuje się go do nogi wlaśnie pompowaniem. ale trzeba z tym uważać, mi było super w napompowanym bo usztywniał nogę przez co mniej bolała, ale za to porobiły mi się pęchcerze, bo wiadomo coś co mozna napompować nie puszcza powietrza, tak jakby się nogę trzymalo w worku plastikowym. więc Kasiek bądź czujna z tą ortezą, nawiasem mówiąc jesli ktoś na forum by takowej potrzebował chętnie oddam 😉alawpr napisał(a):
Dobrze ,że do nich trafiłaś. A ta orteza pompowana to jakas fajna sprawa 😉
A ja miałam takie pompowane usztywnienie jak mnie do szpital przywiźli hehe
A jak to mozesz oddać??? Ty ja dostałas czy musiałaś kupować????
kasiek79 napisał(a):
marchewka napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
no to pewnie to co mi podbno będą bo juz podejrzewają co się dzieje ze stawem.Wiecie co sportowi tez sa za jesce unieruchomieniem tej nogi i są za pełnym obciazaniem w zabezpieczeniu ale... na litośc boska nie w gipsie. Medycyna idzie do przodu Apodobno jak mam twardą jak kamień łydkę to powinien ten mój juz dawno zareagowac ze cos jest nie tak. W ortezie i to tej dmuchanej podczas chodzenia robiłą bym dobrze i na zrost (bo faktucznie pełne obciaznie go przyspiesza) jak i na twardosc i krążenie masując ta nogę.
Kasiu, prosze bądź ostrozna z ta ortezą, to nie jest lek na całe zło Twojego leczenia, jak wiesz w złamaniach zabezpiecza się dwa stawy, orteza zabezpiecza jeden i przy niewlaściwym ustawieniu nogi może spowodować dźwignię i złamać piszczel, ja broń Boże nie straszę, ale jesli Twój zrost nie jest jeszcze super to uważaj bardzo! mi spec z Ali szpitala powiedział, że ta orteza zalatwi mi nogę i cud, że nie załatwiła do momentu, kiedy on ją zobaczyl czyli 2 miesiące od złamania. wprawdzie u mnie krawędź ortezy wypadała dokładnie na zlamaniu, ale uważaj prosze zwłaszcza jak jesteś żądna ruchu. ja w takiej sytuacji dalam się zakuć w gips udowy lekki i w nim uczyłam się obciążać. z perspektywy czasu sobie chwalę tę decyzję, choć trwało to u mnie 1,5miesiąca więc nieporównywalnie z Tobą, jesli moge cos poradzić to ściągaj ją jak leżysz jak najczęściej i nie pompuj cały czas.
ale ja ją mam mieć tlyko dla bezpieczeństwa. Zrost w rękach mam super Nie widac go dokąłdnie na zdjęciu. Juz wczoraj miałą wyjsc bez gipsu. Gips mam od 4 tyg krótki pełne obciazanie. Oni tez nie stosują tychortez od razu Z reguły jeżeli jest takie złamnaie stosują juz teraz ten metal co to się montuje na zewnątrz (wiesz o co mi chodzi?). Orteza ma być własnie dla bezpieczeństwa zebym sobie nic np na ulicy nie zrobiła i na moją twrada łydke. I ja wiem ze to nie ejst absolutnie orteza do ciagłego stosowania tlyko na jakiś czas w ciagu dnia
to dobrze, ja bym tylko nie chciała, żebyś sobie coś zrobiła zlego, bo już należy Ci się koniec tych cierpień
edziag napisał(a):
Kasiek nie ma co rozpamiętywać przeszłości, teraz masz powody do radości z powodu pewności że cię skutecznie i fachowo wyrehabilitują, nie każdy ma szczęście mieć takich znajomych, ciesze się ze już za parę dni zaczniesz ostatni etap powrotu do zdrowia, i tak uwinęłaś się szybko z tym złamaniem.
wiesz to prawda no i pociesza mnie to ze faktycznie poskładał mnie eleganco ( tak i sportowi potwierdzili a mi na rtg się nie podoba) i to w taki nieinwazyjny sposób. No ale gdybym w nieco inny sposób była złożona to juz bym chodziła normalnie. I oni jeżlei chodzi o leczenie to nie mają żadnych wątpliwości (tzn złozenie) ze ejst dobrze tylko są załamani ze on (ten mój) stosował mi tak długo gips i to na srajtasme który mnie rani. Do tego przy moim uposledzonym odpływie nzylnym nie mozna tak unieruchamiac nogi bo przez to robią mi problemy Do etgo mam zdecydowanie za ciasny gips..... no i niewyobrażalne jest ze nie dał mi zadnych leków.Moja noga na pierwszy rzut oka wyglada źle i oni podejrzewają zapalenie zył a on na wszystko odpowiadał ze tak moze być. No i ten kamień z łydki. też go to powinno zaniepokoić No ale o tyle dobrze ze chociaz dobrze jestem złożona. Na a gdyby teraz mi załozył ortezę to juz bym mogła chodzić na wszystkei zabiegi któe po pierwsze zmniejszyły by mi opuchliznę i zadziałały na naczynia krwionośne apo drugie przyuspieszały powrót so sparwności i zrostu pełnego
marchewka napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
marchewka napisał(a):
Kasiu, prosze bądź ostrozna z ta ortezą, to nie jest lek na całe zło Twojego leczenia, jak wiesz w złamaniach zabezpiecza się dwa stawy, orteza zabezpiecza jeden i przy niewlaściwym ustawieniu nogi może spowodować dźwignię i złamać piszczel, ja broń Boże nie straszę, ale jesli Twój zrost nie jest jeszcze super to uważaj bardzo! mi spec z Ali szpitala powiedział, że ta orteza zalatwi mi nogę i cud, że nie załatwiła do momentu, kiedy on ją zobaczyl czyli 2 miesiące od złamania. wprawdzie u mnie krawędź ortezy wypadała dokładnie na zlamaniu, ale uważaj prosze zwłaszcza jak jesteś żądna ruchu. ja w takiej sytuacji dalam się zakuć w gips udowy lekki i w nim uczyłam się obciążać. z perspektywy czasu sobie chwalę tę decyzję, choć trwało to u mnie 1,5miesiąca więc nieporównywalnie z Tobą, jesli moge cos poradzić to ściągaj ją jak leżysz jak najczęściej i nie pompuj cały czas.
ale ja ją mam mieć tlyko dla bezpieczeństwa. Zrost w rękach mam super Nie widac go dokąłdnie na zdjęciu. Juz wczoraj miałą wyjsc bez gipsu. Gips mam od 4 tyg krótki pełne obciazanie. Oni tez nie stosują tychortez od razu Z reguły jeżeli jest takie złamnaie stosują juz teraz ten metal co to się montuje na zewnątrz (wiesz o co mi chodzi?). Orteza ma być własnie dla bezpieczeństwa zebym sobie nic np na ulicy nie zrobiła i na moją twrada łydke. I ja wiem ze to nie ejst absolutnie orteza do ciagłego stosowania tlyko na jakiś czas w ciagu dnia
to dobrze, ja bym tylko nie chciała, żebyś sobie coś zrobiła zlego, bo już należy Ci się koniec tych cierpień
dzięki za cenne rady Na epwno o wszystko wypytam. Ale powiedzieli mi że to ma być dla mojego bezpieczeństwa i pewności żeby też momentami noge odciazyć nieco i dokałdnie osiowo poobciazać z wieskzą siłą
kasiek79 napisał(a):
edziag napisał(a):
Kasiek nie ma co rozpamiętywać przeszłości, teraz masz powody do radości z powodu pewności że cię skutecznie i fachowo wyrehabilitują, nie każdy ma szczęście mieć takich znajomych, ciesze się ze już za parę dni zaczniesz ostatni etap powrotu do zdrowia, i tak uwinęłaś się szybko z tym złamaniem.
wiesz to prawda no i pociesza mnie to ze faktycznie poskładał mnie eleganco ( tak i sportowi potwierdzili a mi na rtg się nie podoba) i to w taki nieinwazyjny sposób. No ale gdybym w nieco inny sposób była złożona to juz bym chodziła normalnie. I oni jeżlei chodzi o leczenie to nie mają żadnych wątpliwości (tzn złozenie) ze ejst dobrze tylko są załamani ze on (ten mój) stosował mi tak długo gips i to na srajtasme który mnie rani. Do tego przy moim uposledzonym odpływie nzylnym nie mozna tak unieruchamiac nogi bo przez to robią mi problemy Do etgo mam zdecydowanie za ciasny gips..... no i niewyobrażalne jest ze nie dał mi zadnych leków.Moja noga na pierwszy rzut oka wyglada źle i oni podejrzewają zapalenie zył a on na wszystko odpowiadał ze tak moze być. No i ten kamień z łydki. też go to powinno zaniepokoić No ale o tyle dobrze ze chociaz dobrze jestem złożona. Na a gdyby teraz mi załozył ortezę to juz bym mogła chodzić na wszystkei zabiegi któe po pierwsze zmniejszyły by mi opuchliznę i zadziałały na naczynia krwionośne apo drugie przyuspieszały powrót so sparwności i zrostu pełnego
Kasiu, jak teraz gips Cie uciska i masz sina noge to idź koniecznie z tym do lekarza, myslę, może Ci zdejmie wczesniej ten gips, skoro jest zrost
marchewka napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
edziag napisał(a):
Kasiek nie ma co rozpamiętywać przeszłości, teraz masz powody do radości z powodu pewności że cię skutecznie i fachowo wyrehabilitują, nie każdy ma szczęście mieć takich znajomych, ciesze się ze już za parę dni zaczniesz ostatni etap powrotu do zdrowia, i tak uwinęłaś się szybko z tym złamaniem.
wiesz to prawda no i pociesza mnie to ze faktycznie poskładał mnie eleganco ( tak i sportowi potwierdzili a mi na rtg się nie podoba) i to w taki nieinwazyjny sposób. No ale gdybym w nieco inny sposób była złożona to juz bym chodziła normalnie. I oni jeżlei chodzi o leczenie to nie mają żadnych wątpliwości (tzn złozenie) ze ejst dobrze tylko są załamani ze on (ten mój) stosował mi tak długo gips i to na srajtasme który mnie rani. Do tego przy moim uposledzonym odpływie nzylnym nie mozna tak unieruchamiac nogi bo przez to robią mi problemy Do etgo mam zdecydowanie za ciasny gips..... no i niewyobrażalne jest ze nie dał mi zadnych leków.Moja noga na pierwszy rzut oka wyglada źle i oni podejrzewają zapalenie zył a on na wszystko odpowiadał ze tak moze być. No i ten kamień z łydki. też go to powinno zaniepokoić No ale o tyle dobrze ze chociaz dobrze jestem złożona. Na a gdyby teraz mi załozył ortezę to juz bym mogła chodzić na wszystkei zabiegi któe po pierwsze zmniejszyły by mi opuchliznę i zadziałały na naczynia krwionośne apo drugie przyuspieszały powrót so sparwności i zrostu pełnego
Kasiu, jak teraz gips Cie uciska i masz sina noge to idź koniecznie z tym do lekarza, myslę, może Ci zdejmie wczesniej ten gips, skoro jest zrost
on mnie juz wcozraj nie chchiał w niego pakować tlkyo ze ja musze etraz jakis zcas maksymalnie obciazać nogę i moge to według niego zrobic ltkyow gipsie. i te gips jest własnie w "ramach rehabilitacji" codziennie maksymalne obciążanie jak najczęściej. Zacznę dziisaj brac te leki i jescze troche poczekam. Noga jest zdecydowanie większa niz zawsze potrzymam dłużej w dzien nad sercem i moze pomału minie. Po tym co o z nia wyprawiał ma prawo tak puchnac ostatnio tez tak było pierwsze dni
marchewka napisał(a):
mogę oddac, bo mi niepotrzebna, kupiłam ją we Francji, tam od razu w szpitalu mne w nią zapakowalikasiek79 napisał(a):
wiesz co ale ta co ja niby będe miała (bo wiesz cały zcas nie wiem czy o tej samej mwóimy) to ją się mnosi tlkyo przez jakis czas w ciagu doby i nie na początku po złamaniu. Ona ma służyć to chodzenia jak jeszcze zrost nie ejst całkowity ale trzeba już wkroczyć z rehabilitacją. Tak zeby ja po domu nie nosić tlyko jak się np na ulice wychodzi. Dla bezpieczeństwa i przede wszystkim dla osób z zaburzonym krązeniem bo własnie masuje wtedy od razu tkanki.marchewka napisał(a):
ja miałam taką i szczerze mówiąc nie podzielam zachwytu, ale to może dlatego, że nosiłam ją we wczesnym etapie złamania, który kojarzę z bólem i łzami, to pompowanie to jest tak naprawdę coś,co usztywnia a nie masuje, bo but jest ogólnie luzny i dopasowuje się go do nogi wlaśnie pompowaniem. ale trzeba z tym uważać, mi było super w napompowanym bo usztywniał nogę przez co mniej bolała, ale za to porobiły mi się pęchcerze, bo wiadomo coś co mozna napompować nie puszcza powietrza, tak jakby się nogę trzymalo w worku plastikowym. więc Kasiek bądź czujna z tą ortezą, nawiasem mówiąc jesli ktoś na forum by takowej potrzebował chętnie oddam 😉
A ja miałam takie pompowane usztywnienie jak mnie do szpital przywiźli hehe
A jak to mozesz oddać??? Ty ja dostałas czy musiałaś kupować????
edziag napisał(a):
Kasiek a spojrzyj na ulotki na co jest ten prazol i doxium bo o nich jeszcze nie słyszałam
A jeżlei8 chodzi o prazol to zwykły lek osłonowy wiec mogę nawet lacidofil brać. Chodzi o to ze leki troche się będę faszerowała to zeby zoładejk mi nie wysiadł
kasiek79 napisał(a):
w moi przypadku jeżeli onma ma byc tlyko na jakiś zcas to epwnie moze być. A ty z Wawy jesetś??Jak tak toby moja kolezanka jakos ją od ciebie wzieła bo w weekend ma jechac do domu to by ją przywiozła........
z Wawy, widziałaś fotkę?
kasiek79 napisał(a):
edziag napisał(a):
Kasiek a spojrzyj na ulotki na co jest ten prazol i doxium bo o nich jeszcze nie słyszałam
nie mam jeszcze tych leków jak bęe miała to wszystko napiszę. On mi rozpisywał i niby tłumaczył co na co Pamietam ze prazol mam rano osłonowac brać a doxium bo podejrzewają zę mam zapalenie zył a to lek na przewlekłj niewydolności żyl (ból, kurcze, parestezje, obrzęk, zmiany skórne na tle zastoju krwi), pomocniczo w powierzchownym zakrzepowym zapaleniu żył.n Ja mam bół w nocy i po nocy, inny kolor i obrzek i to własnie ma być na to
to wreszcei sie ktos za Ciebie porządnie wziął, czas najwyższy...
marchewka napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
w moi przypadku jeżeli onma ma byc tlyko na jakiś zcas to epwnie moze być. A ty z Wawy jesetś??Jak tak toby moja kolezanka jakos ją od ciebie wzieła bo w weekend ma jechac do domu to by ją przywiozła........
z Wawy, widziałaś fotkę?
widziałam Jeszcze ja podeslę koleżance. A masz jakiś symbol tej ortezy????
marchewka napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
edziag napisał(a):
Kasiek a spojrzyj na ulotki na co jest ten prazol i doxium bo o nich jeszcze nie słyszałam
nie mam jeszcze tych leków jak bęe miała to wszystko napiszę. On mi rozpisywał i niby tłumaczył co na co Pamietam ze prazol mam rano osłonowac brać a doxium bo podejrzewają zę mam zapalenie zył a to lek na przewlekłj niewydolności żyl (ból, kurcze, parestezje, obrzęk, zmiany skórne na tle zastoju krwi), pomocniczo w powierzchownym zakrzepowym zapaleniu żył.n Ja mam bół w nocy i po nocy, inny kolor i obrzek i to własnie ma być na to
to wreszcei sie ktos za Ciebie porządnie wziął, czas najwyższy...
tak tak i kurde żałuję ze wcześniej tam nie tarfiłam.
kasiek79 napisał(a):
marchewka napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
w moi przypadku jeżeli onma ma byc tlyko na jakiś zcas to epwnie moze być. A ty z Wawy jesetś??Jak tak toby moja kolezanka jakos ją od ciebie wzieła bo w weekend ma jechac do domu to by ją przywiozła........
z Wawy, widziałaś fotkę?
widziałam Jeszcze ja podeslę koleżance. A masz jakiś symbol tej ortezy????
link zewnętrzny zablokowany
marchewka napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
marchewka napisał(a):
z Wawy, widziałaś fotkę?
widziałam Jeszcze ja podeslę koleżance. A masz jakiś symbol tej ortezy????
link zewnętrzny zablokowany
już jej wysłałąm to zdjecie. Tylko ona teraz nie ma dostepu do netu
marchewka napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
marchewka napisał(a):
z Wawy, widziałaś fotkę?
widziałam Jeszcze ja podeslę koleżance. A masz jakiś symbol tej ortezy????
link zewnętrzny zablokowany
MARCHEWECZKO ty moja kochana Spadłas mi jak z nieba!!!!!!!!!!!!!!!!! Własnie dokładnie o taka orteże jej chodziło no i temu sportowemu (Ona u siebie takie włansie i tej własnie dokładnie firmy sprzedaje). No i ja własnie takiej potrzebuję. W szpitalu gdzie mogłabym wziac na NFZ mają nieco inne i dopłącałabym 50zł. Tak wieć jak chcesz ja oddac to na pewno mi pomozesz.Powierdz tlyko jak ją mozna od ciebie zabarać????