Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 923 z 977

prazynka

kasiek79 napisał(a):

prazynka napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

JASMAR daj tam ode mnie Edziagowi w dupso jak się spotkacie na kawce i odboń od niej te jakies dziwne złe mysli 🙂

Mi też dajcie, wczoraj poszłam na spacer w tempie 90-letniej emerytki i wróciłam z ogromnym bólem i obrzękiem, ból mam do dziś

PRAŻYNKO normalnie nie wiem co ci dopradzic. Ztego co piszesz bylas u wielu specjalistów. Dla mnie w takim razie to sie nadaje tlyko na jakis reportaż do TV moze wtedy ktos się toba porządnie zajmie

Chyba jestem takim beznadziejnym przypadkiem, który skończy się protezą stawu, tak nie da się żyć 🙁

kasiek79

prazynka napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

prazynka napisał(a):

Mi też dajcie, wczoraj poszłam na spacer w tempie 90-letniej emerytki i wróciłam z ogromnym bólem i obrzękiem, ból mam do dziś

PRAŻYNKO normalnie nie wiem co ci dopradzic. Ztego co piszesz bylas u wielu specjalistów. Dla mnie w takim razie to sie nadaje tlyko na jakis reportaż do TV moze wtedy ktos się toba porządnie zajmie
Chyba jestem takim beznadziejnym przypadkiem, który skończy się protezą stawu, tak nie da się żyć 🙁
dlatego własnie może jakos ianczej zadziałać???????????
Ja ciebie rozumiem etraz jak mam ten gips załozony to jest krtószy w okolicach palcow wiec jak stawiam stope to pracują mi wszystkei stawy w palcahc (ktoe jescze tydzien temu nie pracował) i mam tak ogromny boł w tych stawach stopy ze nawet nie chche myslęc jak to bedzie jak zdejme ten gips. A ty biedna już tyle sie męczysz
prazynka

kasiek79 napisał(a):

prazynka napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

PRAŻYNKO normalnie nie wiem co ci dopradzic. Ztego co piszesz bylas u wielu specjalistów. Dla mnie w takim razie to sie nadaje tlyko na jakis reportaż do TV moze wtedy ktos się toba porządnie zajmie

Chyba jestem takim beznadziejnym przypadkiem, który skończy się protezą stawu, tak nie da się żyć 🙁
dlatego własnie może jakos ianczej zadziałać???????????
Ja ciebie rozumiem etraz jak mam ten gips załozony to jest krtószy w okolicach palcow wiec jak stawiam stope to pracują mi wszystkei stawy w palcahc (ktoe jescze tydzien temu nie pracował) i mam tak ogromny boł w tych stawach stopy ze nawet nie chche myslęc jak to bedzie jak zdejme ten gips. A ty biedna już tyle sie męczysz
To normalne, że po takim czasie odczuwasz ból, to minie
LillaKorn
Prażynko z tego co piszesz to Twój przypadek to powieść w odcinkach......i to bardzo smutna powieść. Napisz czy lekarze przewidują jakieś terminy np. do kiedy powinno Cię boleć, czy rehabilitacja, którą przechodzisz ma na celu zniwelowanie Twoich dolegliwości? Jesteś w tym wszystkim strasznie dzielna i taka bądź dalej! Sama wola wyzdrowienia to oczywiście za mało bo za tym musi iść fachowa opieka medyczna ale kiedy Ty sama się załamiesz to nie będziesz miała sił wynajdywać jakiś konstruktywnych rozwiązań. Pozdrawiam ciepło!
LillaKorn
Narazie znikam, bo dzisiaj ja mam "Andrzejkowych" gości. Mąż solenizant więc nie ma przepuść. Pa, pa
prazynka

LillaKorn napisał(a):

Prażynko z tego co piszesz to Twój przypadek to powieść w odcinkach......i to bardzo smutna powieść. Napisz czy lekarze przewidują jakieś terminy np. do kiedy powinno Cię boleć, czy rehabilitacja, którą przechodzisz ma na celu zniwelowanie Twoich dolegliwości? Jesteś w tym wszystkim strasznie dzielna i taka bądź dalej! Sama wola wyzdrowienia to oczywiście za mało bo za tym musi iść fachowa opieka medyczna ale kiedy Ty sama się załamiesz to nie będziesz miała sił wynajdywać jakiś konstruktywnych rozwiązań. Pozdrawiam ciepło!

Stawy skokowe takie są, często dochodzi do martwicy kości, zwyrodnień, usztywnień a w krańcowych sytuacjach do endoprotez 🙁

prazynka

LillaKorn napisał(a):

Narazie znikam, bo dzisiaj ja mam "Andrzejkowych" gości. Mąż solenizant więc nie ma przepuść. Pa, pa

Miłego wieczoru 🙂

Do**ta

jasmar napisał(a):

Dota podziwiam, naprawdę -trasa daleka(tyle kilometrów!!!) i Twoja kondycja i odwaga, aby jechać są super. Ja nawet jak miałam zdrową nogę to nie jeździłam po ulicach-przerażają mnie te auta i duży ruch-jezdżenie po osiedlu albo po mieście to nie dla mnie. Pewnie są jakieś ścieżki do jazdy ale nie szukałam tego nigdy. Jeżdżę na rowerze tylko jak jedziemy na działkę-tam na wsi -cisza, spokój, brak aut i nie ma tłumów ludzi i można się zrelaksować jazdą na rowerze. I liczę, że na wiosnę już znowu będę pedałować po lesie. Ach.......... byle do wiosny. Pozdrawiam i życzę wytrwałości w pedałowaniu. Trzymaj się

Dziękuję, trzymam się. A tak szczerze, to jazda na rowerze przychodzi mi dużo łatwiej niż chodzenie, które mnie męczy i mam problem z utrzymaniem równowagi.
W moim mieście nie trzeba szukać ścieżek rowerowych bo jest ich bardzo dużo. Właściwie wcale nie muszę korzystać z ulic. Rower to mój sposób na przemieszczanie się po mieście.
Do**ta
Kasiek79 dziękuję z wyjaśnienia.
Do**ta

kasiek79 napisał(a):

Mi lekarze pwoeidzieli że na nrmalny rower będe mogła najwczesniej wsiaść na wakacje. Mam andzieję że moze już w maju bęe mogła jeździx bo tez rodzinnie duzo jeździliśmy. Mieliśmy taką przyczepke dwuosobową dla dzieciakow i maz ich miał zaczepionych do swoejgo roweru a ja samam i tam rodzinnie jeździlismy w wolnych chwilach

Jeśli będzie tak jak powiedzieli Ci lekarze to wsiądziesz w zbliżonym czasie jak ja. Ja wsiadłam pierwszy raz w 10 miesięcy i 10 dni od złamania.

kasiek79

Dota napisał(a):

Kasiek79 dziękuję z wyjaśnienia.

no to dobrez ze mnie zrozumiałaś 🙂 i ciesze się ze jakos mogłą pomóc i ci wyjkasnic to i owo

kasiek79

Dota napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

Mi lekarze pwoeidzieli że na nrmalny rower będe mogła najwczesniej wsiaść na wakacje. Mam andzieję że moze już w maju bęe mogła jeździx bo tez rodzinnie duzo jeździliśmy. Mieliśmy taką przyczepke dwuosobową dla dzieciakow i maz ich miał zaczepionych do swoejgo roweru a ja samam i tam rodzinnie jeździlismy w wolnych chwilach

Jeśli będzie tak jak powiedzieli Ci lekarze to wsiądziesz w zbliżonym czasie jak ja. Ja wsiadłam pierwszy raz w 10 miesięcy i 10 dni od złamania.

no pewnie jakoś tak będzie. Oni powiedzieli ze po takim wieloodłamowym złamaniu trochę zasu musi minąć zeby wszystko dokąłdnie się zalalo. No i ja pewnie z racji tego ze teraz wole meisiac póxniej cos zrobić niż mi lekarz pomoże bee się słucha coby sobie kolejnego kuku nie zrobić

a.
Jutro o 7 stawiam się na odział... okruutnyy odzidzał z ogromnymi zębami.
LillaKorn

a. napisał(a):

Jutro o 7 stawiam się na odział... okruutnyy odzidzał z ogromnymi zębami.

To wiążemy supły na wszystkim i sznurówki!

marchewka

jasmar napisał(a):

marchewka napisał(a):

ja to mam tyle dziur, że mną się nie sugeruj, pewnie wszyscy mnie wyprzedzicie 😉

Marcheweczko to nie wyścigi i ja nie zamierzam Cię wyprzedzać. A może bez żelastwa pójdzie Ci zarastanie dziurek piorunem???? Tego Ci życzę z całego serca. I wyjaśnij mi proszę bo jakoś nie bardzo to widzę-dlaczego masz 26 dziurek jak śrub było 13??? Czy ja też będę miała dziur dwa razy więcej??? Od czego to zależy. Mam nadzieję, że to nie za skomplikowane pytania??

bo śrubki na wylot były 😉

marchewka

kasiek79 napisał(a):

A MARCHEWKO jakie ja mam schiry przez tą orteże codziennie mi się śni 🙂 dziisja np że kurier mi ją dostarczyła ale za przesyłkę zaliczył sobie 201zł 🙂 no takei durne sny mam Albo ze przywozi mi ją a tak................ psute pudło Ortezy nie ma.............. szukamy po całej pOlsce gdzie zaginela i nie mozney znaleźć hehe 🙂 no jakiś horror 🙂

eee tam,leży sobie i czeka na Ciebie 😉

a.

LillaKorn napisał(a):

a. napisał(a):

Jutro o 7 stawiam się na odział... okruutnyy odzidzał z ogromnymi zębami.

To wiążemy supły na wszystkim i sznurówki!

Dzięki, najbardziej się boję, że się (jeszcze?) nie boję.

LillaKorn

a. napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

a. napisał(a):

Jutro o 7 stawiam się na odział... okruutnyy odzidzał z ogromnymi zębami.

To wiążemy supły na wszystkim i sznurówki!

Dzięki, najbardziej się boję, że się (jeszcze?) nie boję.

I tal trzymać! Dzielne Dziewczynki się nie boją! Jakie znieczulenie Ci zaproponowali?

marchewka

a. napisał(a):

Jutro o 7 stawiam się na odział... okruutnyy odzidzał z ogromnymi zębami.

trzymamy kciuki wszyscy!!!nie bój się, to naprawdę pryszcz 😉

a.

LillaKorn napisał(a):

a. napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

To wiążemy supły na wszystkim i sznurówki!

Dzięki, najbardziej się boję, że się (jeszcze?) nie boję.

I tal trzymać! Dzielne Dziewczynki się nie boją! Jakie znieczulenie Ci zaproponowali?

miejscowe o zgrozo

LillaKorn

a. napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Jakie znieczulenie Ci zaproponowali?

miejscowe o zgrozo

To chyba zwyczajowo stosowane? Wydaje mi się, że Jasmar i Witch przez to już przeszły?

a.

LillaKorn napisał(a):

a. napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Jakie znieczulenie Ci zaproponowali?

miejscowe o zgrozo
To chyba zwyczajowo stosowane? Wydaje mi się, że Jasmar i Witch przez to już przeszły?
chyba tak chociaz nie wiem czy w miejscowym
mam nianke do 18 wiec rach ciach i po srubie
LillaKorn

a. napisał(a):

chyba tak chociaz nie wiem czy w miejscowym
mam nianke do 18 wiec rach ciach i po srubie

I tak będzie! Rach ciach i po śrubie!
a.
to kolorowych, bo wstac trzeba o 6 a to srodek nocy
LillaKorn

a. napisał(a):

to kolorowych, bo wstac trzeba o 6 a to srodek nocy

Supły zawiązane! śpij spokojnie i kolorowo. Odezwij się jak będziesz po. Dobranoc!

alawpr
A,spoko wodza ,bedzie OK 😉 Super supeł juz mam zamotany:-))
alawpr
Od dziś u mnie równo 2 tygodnie do wizytacji w szpitalu.Czasem lekki telepocik mnie dopada,ale naprawde lekki,więc na dzis nie zawracam sobie nim głowy.Ale ...im bliżej tym nerwy mogą mnie bardziej telepac ;-(
alawpr

kasiek79 napisał(a):

no tak jak ja samam w domu i mogę dłuzej posiedzieć to...........cisza...................

Bo połamanemu zawsze wiatr we włosy....

LillaKorn

alawpr napisał(a):

Od dziś u mnie równo 2 tygodnie do wizytacji w szpitalu.Czasem lekki telepocik mnie dopada,ale naprawde lekki,więc na dzis nie zawracam sobie nim głowy.Ale ...im bliżej tym nerwy mogą mnie bardziej telepac ;-(

Nie dziwię się, bo u Ciebie ciągle jakieś wynalazki.

marchewka

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

Od dziś u mnie równo 2 tygodnie do wizytacji w szpitalu.Czasem lekki telepocik mnie dopada,ale naprawde lekki,więc na dzis nie zawracam sobie nim głowy.Ale ...im bliżej tym nerwy mogą mnie bardziej telepac ;-(

Nie dziwię się, bo u Ciebie ciągle jakieś wynalazki.

przynajmniej jesteśmy na bieżąco w postepach ortopedii, Ala niesie kaganek oświaty