Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 924 z 977

kasiek79

a. napisał(a):

Jutro o 7 stawiam się na odział... okruutnyy odzidzał z ogromnymi zębami.

to ty pewnie etraz smacznie śpisz a my juz kciuki trtzymamy

kasiek79

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

no tak jak ja samam w domu i mogę dłuzej posiedzieć to...........cisza...................

Bo połamanemu zawsze wiatr we włosy....
pewnie jak niedługo wrócę do roboty i czasu będę miała zero 9bo juz teraz tak się zaczyna) to forum będzie kwitło 🙂
A swoją droga jakos mało nowych połamańców bo...................... pogoda nas rozpieszzca
alawpr

marchewka napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

Od dziś u mnie równo 2 tygodnie do wizytacji w szpitalu.Czasem lekki telepocik mnie dopada,ale naprawde lekki,więc na dzis nie zawracam sobie nim głowy.Ale ...im bliżej tym nerwy mogą mnie bardziej telepac ;-(

Nie dziwię się, bo u Ciebie ciągle jakieś wynalazki.

przynajmniej jesteśmy na bieżąco w postepach ortopedii, Ala niesie kaganek oświaty

Właśnie te telepoty sa związane z tym co mi nowego wymyslą.Ciekawa jestem okrutnie ale i boję sie ociupinkę. Najważniejsze ,ze nogi nie utną ..hi..hi...

alawpr

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

no tak jak ja samam w domu i mogę dłuzej posiedzieć to...........cisza...................

Bo połamanemu zawsze wiatr we włosy....
pewnie jak niedługo wrócę do roboty i czasu będę miała zero 9bo juz teraz tak się zaczyna) to forum będzie kwitło 🙂
A swoją droga jakos mało nowych połamańców bo...................... pogoda nas rozpieszzca
Jeszcze troszkę i się zacznie. Nikomu nie życzę znalexienia sie na tym forum ,mimo tak zacnego towarzystwa 😉
kasiek79

alawpr napisał(a):

marchewka napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Nie dziwię się, bo u Ciebie ciągle jakieś wynalazki.

przynajmniej jesteśmy na bieżąco w postepach ortopedii, Ala niesie kaganek oświaty

Właśnie te telepoty sa związane z tym co mi nowego wymyslą.Ciekawa jestem okrutnie ale i boję sie ociupinkę. Najważniejsze ,ze nogi nie utną ..hi..hi...

u mnie zaarz będzie tydzien do zdjecia gipsu.................. a ja jeszce obcasa nie zchodziłam. nie kałmię dizisja widac już drewienko któe tez pomału się zciera Tak więc niech etraz mi orto powie ze za malo obciazałam............. to mi obcasa pokaże

alawpr
Kurcze czasem jak chodze wydaje mi sie ,że tez za mało obciążam nogę albo za słabo. Ale przecież nie jestem w stanie za każdym razem stanąc z jakąs wagą co do joty.Chyba mam jakieś schizy...
LillaKorn

kasiek79 napisał(a):

u mnie zaarz będzie tydzien do zdjecia gipsu.................. a ja jeszce obcasa nie zchodziłam. nie kałmię dizisja widac już drewienko któe tez pomału się zciera Tak więc niech etraz mi orto powie ze za malo obciazałam............. to mi obcasa pokaże

Podpiłuj go jakimś narzędziem a doktorowi powiedz, że tak dzielnie tuptałaś!

kasiek79

ja jutro idę w koncu do fryzjera Ostatni raz byłą w sierpniu przed połamaniem się 🙂

A słuchajcie wczoraj pod blokiem zaczepia mnie sąsiad z sąsiedniej kaltki i mówi: kurcze ty jeszce w gipsie????? juz chyba mieisac temu ciebie w nim widziałem? no tk by się zgadzało bo óki bylam w długi to praktycznie w domu siedziaąłm) Aja mu na to że ja od sierpnia w gipsie siedzę....................wielkie oczy zrobił i trochę pogadaliśmy. Naprawde ci którzy nigdy nie mieli powaznego połamnia( z reszzta tak jak ja do tej pory) to mysla że to kilak tygodni i człowiek wraca do zdrowia.

A moje dzieci............ siechem zartem mysla ze ja juz cały zcas będe miała ten gips

alawpr

LillaKorn napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

u mnie zaarz będzie tydzien do zdjecia gipsu.................. a ja jeszce obcasa nie zchodziłam. nie kałmię dizisja widac już drewienko któe tez pomału się zciera Tak więc niech etraz mi orto powie ze za malo obciazałam............. to mi obcasa pokaże

Podpiłuj go jakimś narzędziem a doktorowi powiedz, że tak dzielnie tuptałaś!

Kaśka nawet pilniczkiem do paznokci dasz radę.Przecież w ciągu tygodnia to i coś sobie wyrzeźbisz 😉

kasiek79

LillaKorn napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

u mnie zaarz będzie tydzien do zdjecia gipsu.................. a ja jeszce obcasa nie zchodziłam. nie kałmię dizisja widac już drewienko któe tez pomału się zciera Tak więc niech etraz mi orto powie ze za malo obciazałam............. to mi obcasa pokaże

Podpiłuj go jakimś narzędziem a doktorowi powiedz, że tak dzielnie tuptałaś!

miałą tak zrobić ale widzę ze pewei nie bee musiała

kasiek79

alawpr napisał(a):

Kurcze czasem jak chodze wydaje mi sie ,że tez za mało obciążam nogę albo za słabo. Ale przecież nie jestem w stanie za każdym razem stanąc z jakąs wagą co do joty.Chyba mam jakieś schizy...

ja to mam na maksa obciazac tzn chodzic bez kul to po domu trzymam ja jak laske i wtedy mocno obciążam. A na podwórku........... idę niby z dwoma ale jedną się tylko podpieram wiec starama się na każdym kroku ja obciążać Wiesz mój nie mówił nic o wadze tzn ile mam obciazać ..... kazał na maksa i bez kul

kasiek79

alawpr napisał(a):

Kurcze czasem jak chodze wydaje mi sie ,że tez za mało obciążam nogę albo za słabo. Ale przecież nie jestem w stanie za każdym razem stanąc z jakąs wagą co do joty.Chyba mam jakieś schizy...

A cha ALA jak mozesz obciazac to obciążaj duzo i jak najwięcej to powinno nam pomóc Jak zdejma nam gipsy to juz nie będziemy mogły tak obciażac i zrost neico zwolni na jakis czas. . ja jak tkyo stoje w kuchni albo myje zeby to cały zcas staje na ta nogę w gipsie zeby jak najwięcej jej dowalic i zeby zaraza zrastała się

alawpr

kasiek79 napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

u mnie zaarz będzie tydzien do zdjecia gipsu.................. a ja jeszce obcasa nie zchodziłam. nie kałmię dizisja widac już drewienko któe tez pomału się zciera Tak więc niech etraz mi orto powie ze za malo obciazałam............. to mi obcasa pokaże

Podpiłuj go jakimś narzędziem a doktorowi powiedz, że tak dzielnie tuptałaś!

miałą tak zrobić ale widzę ze pewei nie bee musiała

Masz racje,ty bez jednej przerwy w biegu to elegancko sobie ten obcasik zetrzesz.

alawpr

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Kurcze czasem jak chodze wydaje mi sie ,że tez za mało obciążam nogę albo za słabo. Ale przecież nie jestem w stanie za każdym razem stanąc z jakąs wagą co do joty.Chyba mam jakieś schizy...

A cha ALA jak mozesz obciazac to obciążaj duzo i jak najwięcej to powinno nam pomóc Jak zdejma nam gipsy to juz nie będziemy mogły tak obciażac i zrost neico zwolni na jakis czas. . ja jak tkyo stoje w kuchni albo myje zeby to cały zcas staje na ta nogę w gipsie zeby jak najwięcej jej dowalic i zeby zaraza zrastała się

Ja robie to samo,ale wiesz czasem dopadaja mnie takie mysli,że może trzeba jeszcze więcej. Oszaleję...

alawpr
sprawdzam z czystej ciekawości na wadze ile... wczesniej moglam tylko 20 kg,więc tego bardzo pilnowałam.
kasiek79

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Kurcze czasem jak chodze wydaje mi sie ,że tez za mało obciążam nogę albo za słabo. Ale przecież nie jestem w stanie za każdym razem stanąc z jakąs wagą co do joty.Chyba mam jakieś schizy...

A cha ALA jak mozesz obciazac to obciążaj duzo i jak najwięcej to powinno nam pomóc Jak zdejma nam gipsy to juz nie będziemy mogły tak obciażac i zrost neico zwolni na jakis czas. . ja jak tkyo stoje w kuchni albo myje zeby to cały zcas staje na ta nogę w gipsie zeby jak najwięcej jej dowalic i zeby zaraza zrastała się

Ja robie to samo,ale wiesz czasem dopadaja mnie takie mysli,że może trzeba jeszcze więcej. Oszaleję...

wiem wiem rozumiem ciebie ja jak na mieście chce gdzies szybciej podejsc to na jednej nodze i........................ wtedy mam wyrzuty że te kilak metrów przeszłą na jednej

kasiek79

alawpr napisał(a):

sprawdzam z czystej ciekawości na wadze ile... wczesniej moglam tylko 20 kg,więc tego bardzo pilnowałam.

no i ile obciazasz??????? Bo ja nawet nie wiem ja staram sie normalnie chodzić przenosząć ciężar na nią Chyba że jak ćwicze to wtedy na jednej nodze staje to pewnie wychodzi tyle ile ważę

alawpr
Ostatnio bardzo często przytrafia mi się że gdy wstaję z fotela mam odruch pójścia bez kul.Zapominam o prawej ,że połamana.I tak sama sie pocieszam ,że to dobry odruch.😉
kasiek79

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Podpiłuj go jakimś narzędziem a doktorowi powiedz, że tak dzielnie tuptałaś!

miałą tak zrobić ale widzę ze pewei nie bee musiała

Masz racje,ty bez jednej przerwy w biegu to elegancko sobie ten obcasik zetrzesz.

no wasnie Wtedy chodziłam własnie na jednej nodzę więcej Teraz staram sie cały zas nawet na podwórku jak najwięcej na dwóch 🙂

alawpr

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

sprawdzam z czystej ciekawości na wadze ile... wczesniej moglam tylko 20 kg,więc tego bardzo pilnowałam.

no i ile obciazasz??????? Bo ja nawet nie wiem ja staram sie normalnie chodzić przenosząć ciężar na nią Chyba że jak ćwicze to wtedy na jednej nodze staje to pewnie wychodzi tyle ile ważę

42,ale mam odczucie ,że jak chodze to jest mniej.

alawpr
U mnie tez jest tak ,że jak chcę szybciej ,to mniej obciążam. Mocniejsze obciążanie to powolny krok ;-(
kasiek79

alawpr napisał(a):

Ostatnio bardzo często przytrafia mi się że gdy wstaję z fotela mam odruch pójścia bez kul.Zapominam o prawej ,że połamana.I tak sama sie pocieszam ,że to dobry odruch.😉

ja tez tak mam i coraz częściej wstawałąm i szłam bez kul (tzn nie myśląc o nnich)

kasiek79

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

sprawdzam z czystej ciekawości na wadze ile... wczesniej moglam tylko 20 kg,więc tego bardzo pilnowałam.

no i ile obciazasz??????? Bo ja nawet nie wiem ja staram sie normalnie chodzić przenosząć ciężar na nią Chyba że jak ćwicze to wtedy na jednej nodze staje to pewnie wychodzi tyle ile ważę

42,ale mam odczucie ,że jak chodze to jest mniej.

jutro az z ciekawości zobacze na wadze ile obciazam tak mniej wiecej podczas chodu. Dzisiaj nie chche mi sie już złazić na dół

kasiek79

A własnei jeszce się Wam nie chwaliłą ze schodze i wchodze juz normlanie tzn jedna noga na jednym schodku a nie tak jak zawsze do tej pory noga za noga n aten sam schodek (tak więc wchodze juz szybciej od dzieci 🙂 )

A wdomu cały zcas wchodziłą na pupie bo tak było mi wygodni a teraz (przez to ze jedne kule mam na dole drugie na górze) wchodzę normlanie trzymając się 9wspierając ) tylko o poręcz

alawpr

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Ostatnio bardzo często przytrafia mi się że gdy wstaję z fotela mam odruch pójścia bez kul.Zapominam o prawej ,że połamana.I tak sama sie pocieszam ,że to dobry odruch.😉

ja tez tak mam i coraz częściej wstawałąm i szłam bez kul (tzn nie myśląc o nnich)

Kasiu ty szłaś bez kul, a u mnie tylko odruch został,albo powrócił.Nie wiem kiedy bede mogła chodzic bez i kiedy sie odważę a właściwie moja głowa sie odważy.

alawpr

kasiek79 napisał(a):

A własnei jeszce się Wam nie chwaliłą ze schodze i wchodze juz normlanie tzn jedna noga na jednym schodku a nie tak jak zawsze do tej pory noga za noga n aten sam schodek (tak więc wchodze juz szybciej od dzieci 🙂 )
A wdomu cały zcas wchodziłą na pupie bo tak było mi wygodni a teraz (przez to ze jedne kule mam na dole drugie na górze) wchodzę normlanie trzymając się 9wspierając ) tylko o poręcz

Łał....
kasiek79

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Ostatnio bardzo często przytrafia mi się że gdy wstaję z fotela mam odruch pójścia bez kul.Zapominam o prawej ,że połamana.I tak sama sie pocieszam ,że to dobry odruch.😉

ja tez tak mam i coraz częściej wstawałąm i szłam bez kul (tzn nie myśląc o nnich)

Kasiu ty szłaś bez kul, a u mnie tylko odruch został,albo powrócił.Nie wiem kiedy bede mogła chodzic bez i kiedy sie odważę a właściwie moja głowa sie odważy.

odwazy się na pewno ja pamietam pierwsze kroki kiedy to myslalm ze noga przez gips mi sie połamie 🙂 Wiem ż eetraz jak mi gozdejma pewnei nie pójde od razu odwaznie tak jak teraz

kasiek79
ALA znowu widze ze jestes niedostepna. Tak więc i ja zmykam. Jutro robie sie na piekność
alawpr

kasiek79 napisał(a):

ALA znowu widze ze jestes niedostepna. Tak więc i ja zmykam. Jutro robie sie na piekność

To lec kochana , a jutro oczekuje Miss Forum 😉

alawpr

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dziewczyny moja polamana świetnie sie czuje na swym terenie połamania,łaziłam z nia jak ,,gupia". Nie puchla nie cierpła nie bolała.Wlazłam tylko do domu i zaaplikowała mi mega opuchliznę. Nie nawidzę jej jak cholera.!! Trafił mi sie mega wredny egzemplarz prawej ;-(.Myślalam ,że padne po eskapadzie a ta zołza taka opuchnieta,że musze siedziec z nogą na żyrandolu obłożona brokułami mrożonymii chyba tak zostane do rana ;-(

Al u Twoje zagipsowanie (absolutny rekord tego forum) trwa stanowczo za długo. Noga puchnie bo się nie rusza. Jak Cię uwolnią szykuj szerokie buty. Tylko na początek bo potem przy stosownych zabiegach będzie złaziło.

Mąż przyszykował trapery 😉 A jak będą za szczupłe to kupię jakieś mega szerokie 😉 Dam radę aby tylko doczekac do uwolnienia nogi i ......przezyc gipsiarza ;-(