Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 927 z 977

LillaKorn

ojacie napisał(a):

Lilla, trochę mi się śrubka wżynała w łyżwę ale było tak cudownie, że ten odcisk nie zrobił na mnie żadnego wrażenia, lecz się lecz Lilla i wracaj do sportu bo nie ma nic piękniejszego niż pasja!

Jeszcze w tą zimę pokuśtykam ale w przyszłą.......drżyjcie narody!

ojacie
Lilla no ja myślę, psychicznie się wzmocnij, fizycznie później i wrócisz ze zdwojoną siłą!
LillaKorn

ojacie napisał(a):

Lilla no ja myślę, psychicznie się wzmocnij, fizycznie później i wrócisz ze zdwojoną siłą!

Dzięki Ojacie! Podczepiam się pod Twój optymizm!

ojacie
Mój optymizm na tą chwilę wygląda mniej więcej tak -> 🙂:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D....(przy 🙂 dążącym do nieskończoności )
LillaKorn

ojacie napisał(a):

Mój optymizm na tą chwilę wygląda mniej więcej tak -> 🙂:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D....(przy 🙂 dążącym do nieskończoności )

Podczepiam się po raz drugi!

kasiek79

LillaKorn napisał(a):

ojacie napisał(a):

Muszę się pochwalić, byłam na łyżwach, było cudownie, odżyłam wreszcie poczułam się zdrowo, chcę tam wrócić! Nie mogę się doczekać przyszłego poniedziałku, takiej energii mi to dodało!!!!!

łał jak Ci ZAZDROSZCZę !!!!!!!!!!!

A ja.......................... całe zycie trenowałą łyżwy a teraz ....nie wiadomo kiedy nawet na rower wsiądę. Brawo OJACIE za odwage

marchewka

ojacie napisał(a):

Muszę się pochwalić, byłam na łyżwach, było cudownie, odżyłam wreszcie poczułam się zdrowo, chcę tam wrócić! Nie mogę się doczekać przyszłego poniedziałku, takiej energii mi to dodało!!!!!

o kurcze, pół roku po złamaniu, niezła jesteś, gratulacje z zazdrością 😉

alawpr
Ojacie ty nasza łyżwiarko -GRATULUJĘ!!!!!!
alawpr

edziag napisał(a):

Jasmar ja też bardziej myślę o naszym spotkaniu niż o tej kontroli, liczę że coś tam się ruszyło i będzie już coraz lepiej. do zobaczenia w czwartek 🙂 Noga dalej sztywna mam teraz maraton i 3 dni pod rząd rehabilitacja, pewnie codziennie na ten wyciąg mnie przypnie, trzymajcie kciuki żeby fraca wreszcie drgnęła 🙂 bo jak nie to będę jasmar ślimtać w rękaw 😉

Franca drgnie tylko daj jej szansę> Jest nieśmiała i potrzebuje więcej czasu 😉)

alawpr
Dzisiaj moja prawa przekroczyła magiczne 90 stopni.Nawet się nad nią rozczuliłam 😉)
kasiek79

alawpr napisał(a):

Dzisiaj moja prawa przekroczyła magiczne 90 stopni.Nawet się nad nią rozczuliłam 😉)

no to gratulacje................. moja lewa jakiś czas temu przekroczyła ale jak tu ktos pisał ze po 90 będzie z gróki to.... u mnie wcale tak nie jest. Owszem troche mi gips przeszkadza bo jak siedziałąm w poczekalni bez gipsu to faktycznie deko bardziej mogła zgiąć noge bo nie było gipsu. Może i jakbym go nie miała to by szybciej do wiekszegoką ta doszła????? nie wiem??????

alawpr
Ja Kasiu z tyłu gipsu mam bardzo duże podcięcie,więcej niż 1/4. I dziś dopiero odczułam ,ze to podciecie zaczyna byc za małe,bo zaczełam odczuwac ,że zaczyna blokowac zgięcia.Ale juz tak mało zostało ,ze dam rade.
alawpr
Przeczytałam post marchewki dotyczący zdjecia gipsu i tego ,ze nie mogła obciazac nogi po uwolnieniu z pancerza. I tu pytanie do LiliKorn.Czy jak Ci uwolniono nogę mogłaś na niej stawac zaraz po, czy miałaś jakies ograniczenia przez lekarza. I ile przed zdjęciem gipsu mogłas obciążac nogę? Wydaje mi sie ,że tylko muskałaś noga podłogę ale nie pamietam na jakim etapie???
alawpr
Lilla ,pytam się o to obciążanie po zdjęciu,bo tak sobie wykombinowałam ,że jak mi uwolnia noge to wybiore sie na zakupki prezentowe,bo licze ,że moze bez gipsu będzie mi lżej.Ale jak sobie poczytałam ,że to nie jest takie hop-siup,to może lepiej wybrac sie jeszcze w pancerzyku??? Proza życia............
kasiek79

alawpr napisał(a):

Ja Kasiu z tyłu gipsu mam bardzo duże podcięcie,więcej niż 1/4. I dziś dopiero odczułam ,ze to podciecie zaczyna byc za małe,bo zaczełam odczuwac ,że zaczyna blokowac zgięcia.Ale juz tak mało zostało ,ze dam rade.

wiesz co ja jak mi tlyko ten giops założyli to od razu jescze jak był miekki jakieś 2 cm go soobie skróciłam pod kolane żebym mogla je zginac Bo ten mój tak zakłada go ze pod samo kolano że nawet bym lekko go nie zgięła

alawpr

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Ja Kasiu z tyłu gipsu mam bardzo duże podcięcie,więcej niż 1/4. I dziś dopiero odczułam ,ze to podciecie zaczyna byc za małe,bo zaczełam odczuwac ,że zaczyna blokowac zgięcia.Ale juz tak mało zostało ,ze dam rade.

wiesz co ja jak mi tlyko ten giops założyli to od razu jescze jak był miekki jakieś 2 cm go soobie skróciłam pod kolane żebym mogla je zginac Bo ten mój tak zakłada go ze pod samo kolano że nawet bym lekko go nie zgięła

Cwana bestia 😉)

kasiek79

alawpr napisał(a):

Przeczytałam post marchewki dotyczący zdjecia gipsu i tego ,ze nie mogła obciazac nogi po uwolnieniu z pancerza. I tu pytanie do LiliKorn.Czy jak Ci uwolniono nogę mogłaś na niej stawac zaraz po, czy miałaś jakies ograniczenia przez lekarza. I ile przed zdjęciem gipsu mogłas obciążac nogę? Wydaje mi sie ,że tylko muskałaś noga podłogę ale nie pamietam na jakim etapie???

mój sie wyraził ze po zdjęciu gipsu bęe musiała wrócic do dwóch kul (teraz mam niby bez kul chodzić ale chodze z jedna jak z laska i tu wielkie dzieki za kolejną podpowiedx od połamanych) tak wiec nie wiem ile bee mogła obciazac i jestem bardzo ciekawa

kasiek79

alawpr napisał(a):

Lilla ,pytam się o to obciążanie po zdjęciu,bo tak sobie wykombinowałam ,że jak mi uwolnia noge to wybiore sie na zakupki prezentowe,bo licze ,że moze bez gipsu będzie mi lżej.Ale jak sobie poczytałam ,że to nie jest takie hop-siup,to może lepiej wybrac sie jeszcze w pancerzyku??? Proza życia............

ja juz połowe pokupowała to co wiedziałam A reszte będę kupowała w ortezie 🙂

alawpr

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Przeczytałam post marchewki dotyczący zdjecia gipsu i tego ,ze nie mogła obciazac nogi po uwolnieniu z pancerza. I tu pytanie do LiliKorn.Czy jak Ci uwolniono nogę mogłaś na niej stawac zaraz po, czy miałaś jakies ograniczenia przez lekarza. I ile przed zdjęciem gipsu mogłas obciążac nogę? Wydaje mi sie ,że tylko muskałaś noga podłogę ale nie pamietam na jakim etapie???

mój sie wyraził ze po zdjęciu gipsu bęe musiała wrócic do dwóch kul (teraz mam niby bez kul chodzić ale chodze z jedna jak z laska i tu wielkie dzieki za kolejną podpowiedx od połamanych) tak wiec nie wiem ile bee mogła obciazac i jestem bardzo ciekawa

No własnie tak sobie mysle ,ze jak pewnie sie czuje teraz chodząc w gipsie z kulami to teraz smignę po prezenty.Kurcze ale problemy.....

alawpr
I tak wybierając sie do sklepów wybieram sie tam gdzie najłatwiej dostac sie na piętra w galeriach.tam gdzie są windy,a nie tylko schody ruchome.
kasiek79

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Przeczytałam post marchewki dotyczący zdjecia gipsu i tego ,ze nie mogła obciazac nogi po uwolnieniu z pancerza. I tu pytanie do LiliKorn.Czy jak Ci uwolniono nogę mogłaś na niej stawac zaraz po, czy miałaś jakies ograniczenia przez lekarza. I ile przed zdjęciem gipsu mogłas obciążac nogę? Wydaje mi sie ,że tylko muskałaś noga podłogę ale nie pamietam na jakim etapie???

mój sie wyraził ze po zdjęciu gipsu bęe musiała wrócic do dwóch kul (teraz mam niby bez kul chodzić ale chodze z jedna jak z laska i tu wielkie dzieki za kolejną podpowiedx od połamanych) tak wiec nie wiem ile bee mogła obciazac i jestem bardzo ciekawa

No własnie tak sobie mysle ,ze jak pewnie sie czuje teraz chodząc w gipsie z kulami to teraz smignę po prezenty.Kurcze ale problemy.....

własnie .......... tych problemów nie zrozumie ten co nigdy ich nie miał 🙂 Ja jak w niedziele pojade do Białegostoku to jeszce w poniedziałek zrobie zakupku ale jak mąz zawizie mnie dopeiro w poniedziałek to juz potem bedę bez gipsu.

alawpr
Ostatnio w jednym sklepie zablokowało mnie ,wejscie bo był taki kołowrotek dla wchodzacych.Masakra. Ja o kulach a ci na wózkach jak mają sie dostac? Nigdy na to nie zwracałam uwagi ,a teraz mysle o tym jakie jest wejscie itp...
kasiek79

alawpr napisał(a):

I tak wybierając sie do sklepów wybieram sie tam gdzie najłatwiej dostac sie na piętra w galeriach.tam gdzie są windy,a nie tylko schody ruchome.

dla mnie to bez znaczenia Odkąd chodze "normalnie" po schodach a nie noga do nogi żadne schody mi nie starszne nawet bez kul 🙂

kasiek79

alawpr napisał(a):

Ostatnio w jednym sklepie zablokowało mnie ,wejscie bo był taki kołowrotek dla wchodzacych.Masakra. Ja o kulach a ci na wózkach jak mają sie dostac? Nigdy na to nie zwracałam uwagi ,a teraz mysle o tym jakie jest wejscie itp...

ja codziennie pod blokiem chodze do spozywczego gdzie jest takie wejscie ale je mam już obcykane 🙂

alawpr

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Ostatnio w jednym sklepie zablokowało mnie ,wejscie bo był taki kołowrotek dla wchodzacych.Masakra. Ja o kulach a ci na wózkach jak mają sie dostac? Nigdy na to nie zwracałam uwagi ,a teraz mysle o tym jakie jest wejscie itp...

ja codziennie pod blokiem chodze do spozywczego gdzie jest takie wejscie ale je mam już obcykane 🙂

Ty jestes niesamowita...U mnie zakupy robi mąż, nie wyobrazam sobie siebie z siatami i kulami i gipsem.

marchewka

alawpr napisał(a):

Lilla ,pytam się o to obciążanie po zdjęciu,bo tak sobie wykombinowałam ,że jak mi uwolnia noge to wybiore sie na zakupki prezentowe,bo licze ,że moze bez gipsu będzie mi lżej.Ale jak sobie poczytałam ,że to nie jest takie hop-siup,to może lepiej wybrac sie jeszcze w pancerzyku??? Proza życia............

będzie ta noga bardzo bardzo wydelikacona, że tak powiem, sama się będziesz jej bała 😉 ja po prostu nie miałam zrostu dlatego miesiąc nie mogłam obciążać nic a nic. poza tym zero mięśni więc nie można nią dobrze zarządzić - ma Ciebie i Twoje rozkazy w swojej nogowej dupie. ale jak u Ciebie zrost to może być lepiej, a jak jeszcze jesteś taka bojowa to już w ogóle. tylko nie radzę iść w zakupowy tłum, więc jak Ci nie ciężko to wal teraz. przepraszam za wtręt, pytanie do Lilli było, ale tak jakoś mie się spontanicznie napisało

kasiek79

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Ostatnio w jednym sklepie zablokowało mnie ,wejscie bo był taki kołowrotek dla wchodzacych.Masakra. Ja o kulach a ci na wózkach jak mają sie dostac? Nigdy na to nie zwracałam uwagi ,a teraz mysle o tym jakie jest wejscie itp...

ja codziennie pod blokiem chodze do spozywczego gdzie jest takie wejscie ale je mam już obcykane 🙂
Ty jestes niesamowita...U mnie zakupy robi mąż, nie wyobrazam sobie siebie z siatami i kulami i gipsem.
kochana po drobne zakupki jak nie ma męża śmigam z plecaczkiem a teraz............ z jedna kula a w drugiej ręce trzymam torbe No tlyko wózka nie biorę zakupy od razu do torby albo plecaka pakuję
Po wieksze jadę z męzem No i jutro ten dzien bo dizisja w końcu dostaął wypłatę CO parwda jakąś marną ale na żaecie będzie 🙂
alawpr

marchewka napisał(a):

alawpr napisał(a):

Lilla ,pytam się o to obciążanie po zdjęciu,bo tak sobie wykombinowałam ,że jak mi uwolnia noge to wybiore sie na zakupki prezentowe,bo licze ,że moze bez gipsu będzie mi lżej.Ale jak sobie poczytałam ,że to nie jest takie hop-siup,to może lepiej wybrac sie jeszcze w pancerzyku??? Proza życia............

będzie ta noga bardzo bardzo wydelikacona, że tak powiem, sama się będziesz jej bała 😉 ja po prostu nie miałam zrostu dlatego miesiąc nie mogłam obciążać nic a nic. poza tym zero mięśni więc nie można nią dobrze zarządzić - ma Ciebie i Twoje rozkazy w swojej nogowej dupie. ale jak u Ciebie zrost to może być lepiej, a jak jeszcze jesteś taka bojowa to już w ogóle. tylko nie radzę iść w zakupowy tłum, więc jak Ci nie ciężko to wal teraz. przepraszam za wtręt, pytanie do Lilli było, ale tak jakoś mie się spontanicznie napisało

Marcheweczko,dzieki bardzo.Tak sobie wlasnie kombinuje ,ze chyba z gipsem sie wybiore póki jeszcze nie ma obłedu,z rana gdy nie ma tłumów i z gipsem co by nie miec sraczki ,że noga gola. A jak mi ją uwolnią to bedę sie o nią telepotac jak osika w pieleszch domowych a nie Centrach .

kasiek79
wicie co bore te leki od tych sportowych i.......... noga przestała mi kompletnie puchnąć. Ale........ bardziej mnie wtdy boli jak chodze. jak miałą spuchniętą to jakos tak pełniej było w gipsie i mniej bolało a teraz....... nie wiem samam co mnie boli No stopa i skokowy n apewno ale jeżeli chodzi o goleń to nie wiem czy moze ścięgna może te "mięśnie"
pedro

alawpr napisał(a):

I tak wybierając sie do sklepów wybieram sie tam gdzie najłatwiej dostac sie na piętra w galeriach.tam gdzie są windy,a nie tylko schody ruchome.

Ostatnio byłem na zakupach w blue city i wskoczylem na schody ruchome, w taki sposob ze najpierw byly kule potem ja. Jakos sie udalo, ale odradzam skikanie w taki sposób.
Juz w czwartek nastepna kontrol, po powrocie dam jak wszlo rtg. Z dnia na dzen staw skokowy coraz bardziej ruchomy z chodzeniem tez juz duzo lepiej.