prazynka napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
prazynka napisał(a):
Tradycyjnie zajrzałam podczas bezsennej nocy bo jutro, kiedy będziecie pełni sił pedałować, ćwiczyć i się laserować to ja będę miała oczy na zapałkach 😉 dodałam zdjęcia moich wystających drutów Kirschnera, dwa są z góry a dwa od pięty, chyba przez to tak długo mnie nie uruchamiano i tak sobie myślę czy lepsze wyjmowane druty i pół roku o jednej nodze czy śruby na zawsze i szybka rehabilitacja jak u Was.. nurtuje mnie to pytanie niezmiernie... Również pełna sesja RTG z porównaniem logi lewej i prawej łącznie z komentarzami, aby nie było tak grobowo 😉 zmykam spróbować wpaść w ramiona Morfeusza 😉
pooglądałąm i.. na mojego oko ładnei się ta kosc piętowa "odbudowała" ale to tlyko moje oko
Nie wiem co masz na myśli, jedynie usłyszałam, że zaczęło się już zwyrodnienie właśnie między kością piętową a skokową, no i w tym duży kłopot w stawach skokowych, że nie ma dostępu do pola operacyjnego a wśród lekarzy próbujących leczyć artroskopowo ten dolny staw skokowy nie ma pozytywnych rezultatów i z czasem, gdy dojdzie już do zniszczenia powierzchni stawowych to trzeba usztywnić staw ( artrodeza). Aczkolwiek usztywnienie stawu dolnego jest mniej ciężkie w skutkach niż stawu skokowego górnego, kiedy to stopą już całkiem nie można ruszyć. Ech, chyba już wiem wszystko, co możliwe o tych skokowych i mogłabym wykładać na uczelni 😉 czekam bardzo na wizytę styczniową i zobaczymy co mi powie ten polecany lekarz. Po długonocnej analizie tych moich zdjęć i interpretacji z doznaniami w zakresie bólu i ruchomości zrodziły mi się nowe spostrzeżenia i pytania, na które odpowiedź choćby gwałtem a uzyskam 🙂
chodziło mi tlyko o to że na pierwszym zdjęciu kość nawet nie wystawala poza goleń a na osttanim wyglada duzo lepiej co tam jest dodatkowo to sie nie wypowiadam bo się nie znam