Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 942 z 977

malgo85

kasiek79 napisał(a):

malgo85 napisał(a):

hej kochani co u was??????
boze ile tu do czytania!!!! MASAKRA!!

a ja dizisaj własnie o tobie myslalam Jka tam skorupki?
Oooo jak miło ze ktos tu o mnie mysli 😉 wiec ja o skorupkach czasowo zapomniałam.. tak jakos nie miałam ochoty sobie ich przyżądzac ale musze znów zacząc chociaz co drugi dzien.. o żywokoscie tez zapomniałam juz nie pamietam kiedy ostatnio go stosowałam ale mysle ze od pon. znowu zaczne!!
a ty frygasz jeszcze skorupki?? chyba nie.. bo mówiłas ze tylko miesiąc bedziesz je jedła nie?
witch

malgo85 napisał(a):

witch napisał(a):

malgo85 napisał(a):

hej kochani co u was??????
boze ile tu do czytania!!!! MASAKRA!!

Malgo zbieramy w dalszym ciągu śrubki gipsy na Twój ślub. Kolekcja zaczyna nam się powiększać 🙂
JASNY GWINT!! HIHI no musze przyznac ze troszke was tu przybyło 🙂
zbierac ładnie mi tam zbierac!! czas ucieka do slubu coraz blizej a ja jeszcze walcze z dwoma kulami u boku!!
a z waszym zdrówkiem jak tam??? bo za duzo czytania mam..
Zdrówko jest. U jednych lepsze u innych gorsze. Same zrosty nie są tak straszne jak "doły"nękające uczestników w przerażającej ilości już od miesiąca. U większości idzie do przodu. U tych bardziej kochanych przez Bozię - są problemy. Jednak forum w dalszym ciągu spełnia swoją rolę i pomaga.
witch
Malgo pisz co u Ciebie. Jakie postępy i osiągnięcia ?
alawpr

malgo85 napisał(a):

hej kochani co u was??????
boze ile tu do czytania!!!! MASAKRA!!

A było sie obijac ???
alawpr

witch napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

żabka napisał(a):

Laska ,laska ja mam 176cm wzrostu też szczupła włosy śmieszne pasemeczka jasno-ciemne.(kuśtykam oczywiście)

ale wy laksi ja mam zaledwie 166

Ja mam dwie -laski.Wzrost ok 100 cm, włosy- balejaż srebrno- czarny. W uzębieniu po 2 dziurki, główka jakby po trepanacji (brakuje czoła). I bardzo ostrożne - na piersiach i plecach noszą odblaski. To są dopiero laski !!!!!

To ja mam identyczne bliźniaczki 😉)

witch

alawpr napisał(a):

witch napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

ale wy laksi ja mam zaledwie 166

Ja mam dwie -laski.Wzrost ok 100 cm, włosy- balejaż srebrno- czarny. W uzębieniu po 2 dziurki, główka jakby po trepanacji (brakuje czoła). I bardzo ostrożne - na piersiach i plecach noszą odblaski. To są dopiero laski !!!!!

To ja mam identyczne bliźniaczki 😉)

Ba -ojciec ten sam (Pech) !

alawpr
Witch ,twój mąż cos majstrował przy mych jajkach,bo tez sie cholery ugotowały na twardo.;-(
alawpr
Malgo85,ty sie tu tłumacz gdzies zagineła.Bo za karę wszystko bedziesz musiala przeczytac!!
witch

alawpr napisał(a):

Witch ,twój mąż cos majstrował przy mych jajkach,bo tez sie cholery ugotowały na twardo.;-(

No popatrz jaka przechera z niego !!!! Nawet twoje namacał ? Dostanie po łapkach 🙂

witch

alawpr napisał(a):

Malgo85,ty sie tu tłumacz gdzies zagineła.Bo za karę wszystko bedziesz musiala przeczytac!!

I napisać streszczenie - biografię każdego z uczestników.

a.

Ryczę od 15. Mam doła pierwszego od czasu zapakowania w gips w sierpniu. Zrozumiałam, stawiając krok, że jeszcze długo nie będę chodzić.

Kiedy po srubie w-z zaczęłyście łazić? Jakaś łamaga jestem.

alawpr

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

Witch ,twój mąż cos majstrował przy mych jajkach,bo tez sie cholery ugotowały na twardo.;-(

No popatrz jaka przechera z niego !!!! Nawet twoje namacał ? Dostanie po łapkach 🙂

Normalnie zrób z nim porządek ,bo po cudzych kuchniach sie pałęta. 😉

alawpr

a. napisał(a):

Ryczę od 15. Mam doła pierwszego od czasu zapakowania w gips w sierpniu. Zrozumiałam, stawiając krok, że jeszcze długo nie będę chodzić.
Kiedy po srubie w-z zaczęłyście łazić? Jakaś łamaga jestem.

No moja droga, a ty tak chciałas tak zaraz chop-siup. Nie ma lekko.Cwicz wytrwale nie rycz tylko ,bo tyłek złoję!!!
alawpr
A 30-go wyjeli ci to dziadostwo z nózi,to daj sobie czas.Nie rycz bo od !5-tej to na oczyska nic nie bedziesz widziec i jakies jeszcze nam tu głupoty powypisujesz.A tu szanowane towarzystwo!!!!
jasmar

a. napisał(a):

Tak, teraz to nie "bedzie lepiej chodzic" ale muszę zacząć. I tu pytanie.. jak zaczać chodzić, bo nie mogę sie odważyć, a pierwszego kroku jakoś sobie nie wyobrażam.

a. Ja zaczęłam od lekkiego muskania podłogi. Po miesiącu miałam obciążenie na tę nogę 10 czy 15 kg, potem więcej może 25-30kg. a pierwszy krok bez kul (w mieszkaniu, w kuchni) zrobiłam po dwóch miesiącach i 10 dniach od wyjęcia śruby, mimo braku zgody lekarza-ide dopiero jutro. Ale tak jakoś mi się zrobiło ten krok-noga przy chodzeniu bardzo nie boli, więc mam nadzieję, że sobie tym nie zaszkodziłam. Ale weź pod uwagę też to, że mnie przez operacje zwolniło się tempo stawiania kroków. Tak myślę. Zyczę Ci jak najszybszego dojścia do mojego etapu, a potem jeszcze szybciej dalej. Uda się zobaczysz.

witch

a. napisał(a):

Ryczę od 15. Mam doła pierwszego od czasu zapakowania w gips w sierpniu. Zrozumiałam, stawiając krok, że jeszcze długo nie będę chodzić.
Kiedy po srubie w-z zaczęłyście łazić? Jakaś łamaga jestem.

Nie bądź taki raptus. Ja po wyjęciu śruby zaczęłam stopniowo obciążać nogę dopiero po zdjęciu szwów a na dobre stawać na niej w domu (bez kul) po jakiś 3-4 tygodniach. Spokojnie, nie panikuj na wszystko przyjdzie pora. Jak czujesz ulgę i potrzebę to rycz. Idę po chusteczki 🙂
Jednak nie powinnaś !
a.

alawpr napisał(a):

a. napisał(a):

Ryczę od 15. Mam doła pierwszego od czasu zapakowania w gips w sierpniu. Zrozumiałam, stawiając krok, że jeszcze długo nie będę chodzić.
Kiedy po srubie w-z zaczęłyście łazić? Jakaś łamaga jestem.

No moja droga, a ty tak chciałas tak zaraz chop-siup. Nie ma lekko.Cwicz wytrwale nie rycz tylko ,bo tyłek złoję!!!
tak własnie chcialam, bo mi lekarz powiedzial za dwa tyg bez kul to ja sie durna czepiłam
jasmar

a. napisał(a):

Ryczę od 15. Mam doła pierwszego od czasu zapakowania w gips w sierpniu. Zrozumiałam, stawiając krok, że jeszcze długo nie będę chodzić.
Kiedy po srubie w-z zaczęłyście łazić? Jakaś łamaga jestem.

No nie a. zaczęłam czytać to co rano a tu patrzę a Ty ryczysz. Zaraz przestań i do ćwiczenia nogi się bierz. Stawiaj na podłogę -na siedząco i ruszaj nią tak jak pracuje noga przy chodzie. I koniec z ryczeniem.
a.

alawpr napisał(a):

A 30-go wyjeli ci to dziadostwo z nózi,to daj sobie czas.Nie rycz bo od !5-tej to na oczyska nic nie bedziesz widziec i jakies jeszcze nam tu głupoty powypisujesz.A tu szanowane towarzystwo!!!!

nie 30, a wczoraj...

alawpr

jasmar napisał(a):

a. napisał(a):

Ryczę od 15. Mam doła pierwszego od czasu zapakowania w gips w sierpniu. Zrozumiałam, stawiając krok, że jeszcze długo nie będę chodzić.
Kiedy po srubie w-z zaczęłyście łazić? Jakaś łamaga jestem.

No nie a. zaczęłam czytać to co rano a tu patrzę a Ty ryczysz. Zaraz przestań i do ćwiczenia nogi się bierz. Stawiaj na podłogę -na siedząco i ruszaj nią tak jak pracuje noga przy chodzie. I koniec z ryczeniem.
Dobrze gada dac jej wódki...
witch

a. napisał(a):

alawpr napisał(a):

A 30-go wyjeli ci to dziadostwo z nózi,to daj sobie czas.Nie rycz bo od !5-tej to na oczyska nic nie bedziesz widziec i jakies jeszcze nam tu głupoty powypisujesz.A tu szanowane towarzystwo!!!!

nie 30, a wczoraj...

A nie gniewaj się ale przesadzasz. Wczoraj zabieg a dziś chciałabyś ganiać ja Fryga ? Daruj ale tak szybko to nikt tego nie jest w stanie zrobić.

alawpr

a. napisał(a):

alawpr napisał(a):

A 30-go wyjeli ci to dziadostwo z nózi,to daj sobie czas.Nie rycz bo od !5-tej to na oczyska nic nie bedziesz widziec i jakies jeszcze nam tu głupoty powypisujesz.A tu szanowane towarzystwo!!!!

nie 30, a wczoraj...

No to jeszcze lepiej.Koniec z ryczeniem!!! Bo oszaleje!!!

LillaKorn

a. napisał(a):

Ryczę od 15. Mam doła pierwszego od czasu zapakowania w gips w sierpniu. Zrozumiałam, stawiając krok, że jeszcze długo nie będę chodzić.
Kiedy po srubie w-z zaczęłyście łazić? Jakaś łamaga jestem.

Tzw. moment przełomowy ukrywa swoją pułapkę. Człowiekowi się zdaje, że zrobi milowy krok, a tu zrobienie malego samodzielnego kroczku urasta do rangi problemu. Mialam to w dniu zdjęcia gipsu. Wydawalo mi się, że z pomocą kul wyjdę z gabinetu stąpając po podłodze. A tu jedna wielka kupa! Nie płakałam bo wściekłość i bezsilność zatamowały łzy. Dopiero rehabilitant nauczyl mnie jak się chodzi z obciążeniem a z kulami definitywnie pożegnałam się za 4 miesiące.
witch

a. napisał(a):

alawpr napisał(a):

a. napisał(a):

Ryczę od 15. Mam doła pierwszego od czasu zapakowania w gips w sierpniu. Zrozumiałam, stawiając krok, że jeszcze długo nie będę chodzić.
Kiedy po srubie w-z zaczęłyście łazić? Jakaś łamaga jestem.

No moja droga, a ty tak chciałas tak zaraz chop-siup. Nie ma lekko.Cwicz wytrwale nie rycz tylko ,bo tyłek złoję!!!
tak własnie chcialam, bo mi lekarz powiedzial za dwa tyg bez kul to ja sie durna czepiłam
Durny to on jest ! Po dwóch tygodniach to nie ma takiej opcji !
witch

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

a. napisał(a):

Ryczę od 15. Mam doła pierwszego od czasu zapakowania w gips w sierpniu. Zrozumiałam, stawiając krok, że jeszcze długo nie będę chodzić.
Kiedy po srubie w-z zaczęłyście łazić? Jakaś łamaga jestem.

No nie a. zaczęłam czytać to co rano a tu patrzę a Ty ryczysz. Zaraz przestań i do ćwiczenia nogi się bierz. Stawiaj na podłogę -na siedząco i ruszaj nią tak jak pracuje noga przy chodzie. I koniec z ryczeniem.
Dobrze gada dac jej wódki...
I polać A,może Jej się nastrój poprawi ! A jak nie to chociaż padnie jak kawka i przestanie wymyślać niedorzeczności.
alawpr

witch napisał(a):

a. napisał(a):

alawpr napisał(a):

A 30-go wyjeli ci to dziadostwo z nózi,to daj sobie czas.Nie rycz bo od !5-tej to na oczyska nic nie bedziesz widziec i jakies jeszcze nam tu głupoty powypisujesz.A tu szanowane towarzystwo!!!!

nie 30, a wczoraj...

A nie gniewaj się ale przesadzasz. Wczoraj zabieg a dziś chciałabyś ganiać ja Fryga ? Daruj ale tak szybko to nikt tego nie jest w stanie zrobić.

Też polac wódzi...

a.
witch po miesiacu, jasmar po dwoch... wpadlam w czarną rozpacz
jasmar

alawpr napisał(a):

Dobrze gada dac jej wódki...

A jakiej??? Bo pić będę jutro jak orto powie mi dobre wieści-a tylko na takie licze. Inaczej zamorduję-jeszcze nie wiem kogo

a.

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dobrze gada dac jej wódki...

A jakiej??? Bo pić będę jutro jak orto powie mi dobre wieści-a tylko na takie licze. Inaczej zamorduję-jeszcze nie wiem kogo

to mnie możesz

LillaKorn

a. napisał(a):

witch po miesiacu, jasmar po dwoch... wpadlam w czarną rozpacz

U Ciebie nie musi być tak samo! Założę się, że Ojacie szybciej się rozbrykała!