Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 943 z 977

witch

a. napisał(a):

witch po miesiacu, jasmar po dwoch... wpadlam w czarną rozpacz

Wypośrodkuj i lepiej zaplanuj, że minimum za 6 tyg. Tak już lepiej brzmi. Ale nie cuduj, że na dzień następny dokonasz tego co jeszcze nikomu się nie udało. Otrzyj nocha i się nie mazaj bo mnie łapki swędzą.

a.

a. napisał(a):

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dobrze gada dac jej wódki...

A jakiej??? Bo pić będę jutro jak orto powie mi dobre wieści-a tylko na takie licze. Inaczej zamorduję-jeszcze nie wiem kogo

to mnie możesz

a i narzeczony za przysluge flaszke dorzuci

alawpr

a. napisał(a):

witch po miesiacu, jasmar po dwoch... wpadlam w czarną rozpacz

Żadna czarna rozpacz,połamalas sie w sierpniu ja w maju. Ty juz masz z górki a ja nie wiem kiedy.Więc nie rycz,wywal czarnr dziury i cwicz.

jasmar

a. napisał(a):

witch po miesiacu, jasmar po dwoch... wpadlam w czarną rozpacz

A wiesz jak ja byłam obciążona innymi schorzeniami!!! No i moja waga też pracowała na moją niekorzyść. Więc nie rycz tylko ćwicz, a pójdzie Ci faktycznie za te dwa tygodnie jak mówił lekarz

jasmar

a. napisał(a):

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dobrze gada dac jej wódki...

A jakiej??? Bo pić będę jutro jak orto powie mi dobre wieści-a tylko na takie licze. Inaczej zamorduję-jeszcze nie wiem kogo

to mnie możesz

No co Ty mam innych na podłorędziu

alawpr

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dobrze gada dac jej wódki...

A jakiej??? Bo pić będę jutro jak orto powie mi dobre wieści-a tylko na takie licze. Inaczej zamorduję-jeszcze nie wiem kogo

Kryc sie po kątach ,bo szalona grasuje...........

witch

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dobrze gada dac jej wódki...

A jakiej??? Bo pić będę jutro jak orto powie mi dobre wieści-a tylko na takie licze. Inaczej zamorduję-jeszcze nie wiem kogo

Hahaha już widzę nasze połamane koleżanki jak jutro po spotkaniu krokiem "dwa do przodu, jeden do tyłu" wracają o kulach do domu 🙂 Jasmar wypić możesz dopiero jak zrost będzie na "poziomie". Inaczej wapno pij !

jasmar

LillaKorn napisał(a):

a. napisał(a):

witch po miesiacu, jasmar po dwoch... wpadlam w czarną rozpacz

U Ciebie nie musi być tak samo! Założę się, że Ojacie szybciej się rozbrykała!

Co młodość to młodość.

prazynka

alawpr napisał(a):

Dzis miałam sie wybrac po zabiegach na zakupy ale nie dałam rady.Leń mnie dopadł albo co...???

przesilenie jesienne pewnie, kurcze ledwo doczłapałam do domu, nogę to mam całkiem sztywną i do góry nie podnoszę, chodzę ze sztywnym wyprostowanym kolanem i boli mnie już kolano i biodro nogi drugiej bo przenoszę ciężar, aż się boję co będzie jutro rano

jasmar

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dobrze gada dac jej wódki...

A jakiej??? Bo pić będę jutro jak orto powie mi dobre wieści-a tylko na takie licze. Inaczej zamorduję-jeszcze nie wiem kogo

Kryc sie po kątach ,bo szalona grasuje...........

Szaleć będę z radości i to jutro zobaczycie. Tak na to liczę, ze nie wiem co się stanie jak usłyszę coś niemiłego od lekarza.

jasmar

witch napisał(a):

Hahaha już widzę nasze połamane koleżanki jak jutro po spotkaniu krokiem "dwa do przodu, jeden do tyłu" wracają o kulach do domu 🙂 Jasmar wypić możesz dopiero jak zrost będzie na "poziomie". Inaczej wapno pij !

A co tam mąż pod pachę weźmie i do domu jakoś zawlecze

alawpr

prazynka napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dzis miałam sie wybrac po zabiegach na zakupy ale nie dałam rady.Leń mnie dopadł albo co...???

przesilenie jesienne pewnie, kurcze ledwo doczłapałam do domu, nogę to mam całkiem sztywną i do góry nie podnoszę, chodzę ze sztywnym wyprostowanym kolanem i boli mnie już kolano i biodro nogi drugiej bo przenoszę ciężar, aż się boję co będzie jutro rano

Jutro bedzie czwartek...😉

alawpr

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

A jakiej??? Bo pić będę jutro jak orto powie mi dobre wieści-a tylko na takie licze. Inaczej zamorduję-jeszcze nie wiem kogo

Kryc sie po kątach ,bo szalona grasuje...........

Szaleć będę z radości i to jutro zobaczycie. Tak na to liczę, ze nie wiem co się stanie jak usłyszę coś niemiłego od lekarza.

Wejdziesz na forum i wszystko opowiesz. Bedzie dobrze 😉

jasmar

prazynka napisał(a):

alawpr napisał(a):

Dzis miałam sie wybrac po zabiegach na zakupy ale nie dałam rady.Leń mnie dopadł albo co...???

przesilenie jesienne pewnie, kurcze ledwo doczłapałam do domu, nogę to mam całkiem sztywną i do góry nie podnoszę, chodzę ze sztywnym wyprostowanym kolanem i boli mnie już kolano i biodro nogi drugiej bo przenoszę ciężar, aż się boję co będzie jutro rano

Jak miło Cię widzieć-tzn czytać. Jutro rano będzie lepszy dzień, bo o jeden dzień bliżej do zdrowotności.

prazynka

Dota napisał(a):

Gdyby w Stacji zamienili czekoladę na Ptasie mleczko to wcale bym się nie obraziła.

Jesteście wstrętne baby 🙂 no tak mi smaka zrobiłyście, że będąc z małym w Centrum Damiana weszłam normalnie na serniczek i kawę 😛

alawpr
Prazynko musisz tą nozią cwiczyc, bo oszalejesz.
jasmar

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Kryc sie po kątach ,bo szalona grasuje...........

Szaleć będę z radości i to jutro zobaczycie. Tak na to liczę, ze nie wiem co się stanie jak usłyszę coś niemiłego od lekarza.

Wejdziesz na forum i wszystko opowiesz. Bedzie dobrze 😉

To proszę tzrymać kciuki. i za Edziag też

witch

prazynka napisał(a):

Dota napisał(a):

Gdyby w Stacji zamienili czekoladę na Ptasie mleczko to wcale bym się nie obraziła.

Jesteście wstrętne baby 🙂 no tak mi smaka zrobiłyście, że będąc z małym w Centrum Damiana weszłam normalnie na serniczek i kawę 😛

Na zdrowie. Przecież to nie grzech !

alawpr

prazynka napisał(a):

Dota napisał(a):

Gdyby w Stacji zamienili czekoladę na Ptasie mleczko to wcale bym się nie obraziła.

Jesteście wstrętne baby 🙂 no tak mi smaka zrobiłyście, że będąc z małym w Centrum Damiana weszłam normalnie na serniczek i kawę 😛

A ja biedaczysko skonczyłam z jajkiem na twardo ;-(

witch

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

Szaleć będę z radości i to jutro zobaczycie. Tak na to liczę, ze nie wiem co się stanie jak usłyszę coś niemiłego od lekarza.

Wejdziesz na forum i wszystko opowiesz. Bedzie dobrze 😉

To proszę tzrymać kciuki. i za Edziag też

Kurdek jutro tyle kontroli, że ani nie posprzątam ani żadnego obiadu nie zrobię. Trudno. Rodzina musi to zrozumieć.

prazynka

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

Witch po stomatologu zaniemówiła...?

Nieeeeeeeee!!!!! Po stomatologu jest ok. Dostałam wezwanie na komisję w/s zasiłku rehabilitacyjnego - 15-go grudnia.
Godzina wezwania pokrywa się z godziną pierwszej rehabilitacji. I znowu problem. Te mnie strasznie kochają 🙁
Może coś uda się przesunąć?
witch

alawpr napisał(a):

prazynka napisał(a):

Dota napisał(a):

Gdyby w Stacji zamienili czekoladę na Ptasie mleczko to wcale bym się nie obraziła.

Jesteście wstrętne baby 🙂 no tak mi smaka zrobiłyście, że będąc z małym w Centrum Damiana weszłam normalnie na serniczek i kawę 😛

A ja biedaczysko skonczyłam z jajkiem na twardo ;-(

Ciekawe co mąż powie jak wróci a jajka nie znajdzie ????

alawpr

witch napisał(a):

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Wejdziesz na forum i wszystko opowiesz. Bedzie dobrze 😉

To proszę tzrymać kciuki. i za Edziag też

Kurdek jutro tyle kontroli, że ani nie posprzątam ani żadnego obiadu nie zrobię. Trudno. Rodzina musi to zrozumieć.

Jutro ręce pełne roboty ,z kciukami.Uf...bedzie sie działo.

LillaKorn

witch napisał(a):

Kurdek jutro tyle kontroli, że ani nie posprzątam ani żadnego obiadu nie zrobię. Trudno. Rodzina musi to zrozumieć.

Kochana nie ma ludzi niezastąpionych!

alawpr

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

prazynka napisał(a):

Jesteście wstrętne baby 🙂 no tak mi smaka zrobiłyście, że będąc z małym w Centrum Damiana weszłam normalnie na serniczek i kawę 😛

A ja biedaczysko skonczyłam z jajkiem na twardo ;-(

Ciekawe co mąż powie jak wróci a jajka nie znajdzie ????

Aż sie boję...

witch

prazynka napisał(a):

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

Witch po stomatologu zaniemówiła...?

Nieeeeeeeee!!!!! Po stomatologu jest ok. Dostałam wezwanie na komisję w/s zasiłku rehabilitacyjnego - 15-go grudnia.
Godzina wezwania pokrywa się z godziną pierwszej rehabilitacji. I znowu problem. Te mnie strasznie kochają 🙁
Może coś uda się przesunąć?
Właśnie planuję podjechać i przesunąć godzinę rehabilitacji. Mam nadzieję, że mi się uda.
jasmar

alawpr napisał(a):

Prazynko musisz tą nozią cwiczyc, bo oszalejesz.

słuchajcie. A mnie dziś koleżanka, jak leżałam na polu pyta-a co ty tą nogą tak ruszasz, boli cię czy co?. I ja się zorientowałam, że nią non stop macham. Już chyba nawet przez sen, albo nad ranem jak się rozbudzam. Tak mi to weszło w nawyk

witch

LillaKorn napisał(a):

witch napisał(a):

Kurdek jutro tyle kontroli, że ani nie posprzątam ani żadnego obiadu nie zrobię. Trudno. Rodzina musi to zrozumieć.

Kochana nie ma ludzi niezastąpionych!

Ale są głodni 🙂

jasmar

witch napisał(a):

alawpr napisał(a):

A ja biedaczysko skonczyłam z jajkiem na twardo ;-(

Ciekawe co mąż powie jak wróci a jajka nie znajdzie ????

no nie znów rechocze przed kompem

malgo85

witch napisał(a):

Malgo pisz co u Ciebie. Jakie postępy i osiągnięcia ?

u mnie samopoczucie lepsze ale z nózka bez zmian.. tzn. dwie kule u boczku no i moze lepsze obciążanie a tak poza tym to zaczełam czesiej wyjezdzac z domku i moze dlatego was troszeczke tyciu tyciu zaniedbałam.. ale poprawie sie hihi