Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 952 z 977
kasiek79 napisał(a):
wiecie co boli mnie ta moja noga.......... nie wiem czemu i nie umiem okreslic bólu................ mam tlyko nadzieję a dokładniej jestem niemal pewna i chciałabym zeby tak było że to mięśnie i ściegn amnie bola od tego ostrego obciązania. nie umiem okreslić miesjca bólu i boli tlyko jak chodze. Bo to kurde niemożliwe żeby cos i z ta moja koscią sie stało. Moze to po prostu zarabiste zkwasy mnie dopadły 🙂
Kasia nalatałaś się dzisiaj to i noga boli.
Jesli chodzi o kosc strzałkowa to mam zlamana ukosnie na dlugosci 4-5 cm, tez słyszałem o tym żeby sie tym za bardzo nie przejmowac, że z czasem sie zrosnie. No wiecie jak juz robia rtg to chcialbym widziec jak to wyglada.
Skrupek nie jadłem tylko nóżki i dużooo ryb w różnej postaci z tabletek do łykania to Vitrum Calcium 600 + D400 i Aescin ostatnio tez magnez w tab
witch napisał(a):
Wykorzystując wolny czas i samotność oczekiwania na Edziag - załączyłam aktualne zdjęcia mojej połamanej. Zdjęcia zewnętrzne. Wizualnie ujdzie w tłumie 🙂
Nózia jak ta lala 😉 troszkę opuchnięta ale jak sie myje okna wiesza firanki, to tak sie ma pod koniec dnia;-)
pedro napisał(a):
Jesli chodzi o kosc strzałkowa to mam zlamana ukosnie na dlugosci 4-5 cm, tez słyszałem o tym żeby sie tym za bardzo nie przejmowac, że z czasem sie zrosnie. No wiecie jak juz robia rtg to chcialbym widziec jak to wyglada.
Skrupek nie jadłem tylko nóżki i dużooo ryb w różnej postaci z tabletek do łykania to Vitrum Calcium 600 + D400 i Aescin ostatnio tez magnez w tab
Gocha5 napisał(a):
Przyjęłam na klatę wszystkie "obelgi" i ze skruchą się melduję i zdaję relację. Dotarłam do pana doktora i godzinkę czekałam w kolejce, której nie było, ale pana doktora też nie było 🙂 Po wizycie otrzymałam skierowanie na oddział i na rtg. I dalej to się nadaje do prasy: z powodu awarii aparatu rtg i posiadania nowego obsługa w ilości 3 osób uczyła się przy mnie obsługi tegoż skomplikowanego urządzenia. Po około 1/2 godz. udało się opanować i wykonano mi zdjęcie. Trochę zdziwiona byłam sposobem ustawiania nogi do zdjęcia, bo przecież to nie pierwszy raz i jakieś doświadczenie człowiek posiada, ale pani nie reagowała na moje uwagi. I po zrobieniu rtg stopy podziękowała, a na moje pytanie czy staw kolanowy też będzie widoczny na tym zdjęciu, stwierdziła, że to nie potrzeba, bo to miało być zdjęcie palucha. 🙂 🙂 🙂 Powiedziałam więc po raz kolejny , że to miało być zdjęcie podudzia, pani zdziwiona stwierdziła, że niewyraźnie było napisane. I tym sposobem ponownie ustawiano mi nogę i zrobiono odpowiednie zdjęcie. Zdjęcia tym razem dostałam na płytce, ale na tym byłby koniec dzisiejszych atrakcji, bo nie zdążyłam na oddziale złapać lekarza. Więc jutro jak dobrze pójdzie dalszy ciąg relacji. I proszę mnie nie besztać, bo ja i tak dziś wyjątkowo wcześnie zawitałam na forum 🙂
no to pieknie. Widze ze cos dizisja rtg u wszyktich jakos szwankowało
pedro napisał(a):
jeszcze nie calkiem zrosnieta tak gdzies mysle, że w połowie
Jetes zespolony srubkami więc nie masz o co sie martwic.
alawpr napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
wiecie co boli mnie ta moja noga.......... nie wiem czemu i nie umiem okreslic bólu................ mam tlyko nadzieję a dokładniej jestem niemal pewna i chciałabym zeby tak było że to mięśnie i ściegn amnie bola od tego ostrego obciązania. nie umiem okreslić miesjca bólu i boli tlyko jak chodze. Bo to kurde niemożliwe żeby cos i z ta moja koscią sie stało. Moze to po prostu zarabiste zkwasy mnie dopadły 🙂
Kasia nalatałaś się dzisiaj to i noga boli.
nie nie to nie dlatego ze chodziłą bo codziennie tyle chodzę
kasiek79 napisał(a):
alawpr napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
wiecie co boli mnie ta moja noga.......... nie wiem czemu i nie umiem okreslic bólu................ mam tlyko nadzieję a dokładniej jestem niemal pewna i chciałabym zeby tak było że to mięśnie i ściegn amnie bola od tego ostrego obciązania. nie umiem okreslić miesjca bólu i boli tlyko jak chodze. Bo to kurde niemożliwe żeby cos i z ta moja koscią sie stało. Moze to po prostu zarabiste zkwasy mnie dopadły 🙂
Kasia nalatałaś się dzisiaj to i noga boli.
nie nie to nie dlatego ze chodziłą bo codziennie tyle chodzę
To zwal to na pogodę 😉
kasiek79 napisał(a):
alawpr napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
wiecie co boli mnie ta moja noga.......... nie wiem czemu i nie umiem okreslic bólu................ mam tlyko nadzieję a dokładniej jestem niemal pewna i chciałabym zeby tak było że to mięśnie i ściegn amnie bola od tego ostrego obciązania. nie umiem okreslić miesjca bólu i boli tlyko jak chodze. Bo to kurde niemożliwe żeby cos i z ta moja koscią sie stało. Moze to po prostu zarabiste zkwasy mnie dopadły 🙂
Kasia nalatałaś się dzisiaj to i noga boli.
nie nie to nie dlatego ze chodziłą bo codziennie tyle chodzę
tzn chodzi mi o to ze mam nadzieję że to nie złamanie mn ie boli tlyko mięsnie. Luz mam niesamowity w gispei po tych lekach noga w ogóel mi nie puchnie i moze dlatego łydka ma "nieco" więcej miejsca i nieco pracuje dlatego tak boli. Na pogode nie moge bo by cały zcas mnie bolała a boli tlyko podczas chodzenia
alawpr napisał(a):
pedro napisał(a):
jeszcze nie calkiem zrosnieta tak gdzies mysle, że w połowie
Jetes zespolony srubkami więc nie masz o co sie martwic.
czasami jak ide (chodze cały czas z dwoma kulami) to już tak smiało stawiam ta noge i czuje, że jak bym odstawił w kąt te kule to już bym poszedł o wlasnych siłach...
alawpr napisał(a):
Pedro cóż to takiego?????
to byla proba wklejenia zdiecia /:
kasiek79 napisał(a):
alawpr napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
wiecie co boli mnie ta moja noga.......... nie wiem czemu i nie umiem okreslic bólu................ mam tlyko nadzieję a dokładniej jestem niemal pewna i chciałabym zeby tak było że to mięśnie i ściegn amnie bola od tego ostrego obciązania. nie umiem okreslić miesjca bólu i boli tlyko jak chodze. Bo to kurde niemożliwe żeby cos i z ta moja koscią sie stało. Moze to po prostu zarabiste zkwasy mnie dopadły 🙂
Kasia nalatałaś się dzisiaj to i noga boli.
nie nie to nie dlatego ze chodziłą bo codziennie tyle chodzę
tzn chodzi mi o to ze mam nadzieję że to nie złamanie mn ie boli tlyko mięsnie. Luz mam niesamowity w gispei po tych lekach noga w ogóel mi nie puchnie i moze dlatego łydka ma "nieco" więcej miejsca i nieco pracuje dlatego tak boli. Na pogode nie moge bo by cały zcas mnie bolała a boli tlyko podczas chodzenia
no, tylko zniknę na chwilę to tyle piszecie, że strach...
gratulacje dla wszystkich z nowymi dobrymi wiadomościami !
jak tak dalej pójdzie to się forum rozwiąże, ale bardzo się cieszę
na pewno dobrze pójdzie wszystkim z chodzeniem, bo jak jest zrost to najważniejsze, człowiek dostaje nadludzkich sił 😉
alawpr napisał(a):
Gocha5 ,to znaczy byłaś królikiem doświadczalnym 😉
Tak to można ująć, ale to też nie pierwszy raz. Jak leżałam w szpitalu przed operacją to pielęgniarki uczyły się na mnie obsługiwać aparat do robienia ekg i miały wielki ubaw jak im wydrukowało papieru na całą długość sali, a to nie było to o co chodziło. Ciekawe co mnie jeszcze czeka?
alawpr napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
wiecie co boli mnie ta moja noga.......... nie wiem czemu i nie umiem okreslic bólu................ mam tlyko nadzieję a dokładniej jestem niemal pewna i chciałabym zeby tak było że to mięśnie i ściegn amnie bola od tego ostrego obciązania. nie umiem okreslić miesjca bólu i boli tlyko jak chodze. Bo to kurde niemożliwe żeby cos i z ta moja koscią sie stało. Moze to po prostu zarabiste zkwasy mnie dopadły 🙂
Kasia nalatałaś się dzisiaj to i noga boli.
Kasia może to faktycznie ze zmiany pogody. Mnie też dzisiaj łupie w miejscu złamania i w kolanie, choć ostatnio już całkiem dobrze było.
pedro napisał(a):
alawpr napisał(a):
pedro napisał(a):
jeszcze nie calkiem zrosnieta tak gdzies mysle, że w połowie
Jetes zespolony srubkami więc nie masz o co sie martwic.
czasami jak ide (chodze cały czas z dwoma kulami) to już tak smiało stawiam ta noge i czuje, że jak bym odstawił w kąt te kule to już bym poszedł o wlasnych siłach...
Rób to na co ci lekarz pozwolił.
Gocha5 napisał(a):
Dziękuję wszystkim za trzymanie kciuków- potrzymajcie jutro chwilkę, żeby mi się udało zrosnąć i ustalić termin na pozbycie złomu. Ala podjadę umyć podłogę, jak się kawusia rozleje 🙂
Dobra,za podłoge potrzymam,bo inaczej musialabym sie zastanowic i to porządnie 😉)
marchewka napisał(a):
no, tylko zniknę na chwilę to tyle piszecie, że strach...
gratulacje dla wszystkich z nowymi dobrymi wiadomościami !
jak tak dalej pójdzie to się forum rozwiąże, ale bardzo się cieszę
na pewno dobrze pójdzie wszystkim z chodzeniem, bo jak jest zrost to najważniejsze, człowiek dostaje nadludzkich sił 😉
Gocha5 napisał(a):
Dziękuję wszystkim za trzymanie kciuków- potrzymajcie jutro chwilkę, żeby mi się udało zrosnąć i ustalić termin na pozbycie złomu. Ala podjadę umyć podłogę, jak się kawusia rozleje 🙂
Ja również mam dziś misję do wypełnienia - jadę przełożyć godziny rehabilitacji. A później ruszę w pogoni za prezentami choinkowymi.
alawpr napisał(a):
Prazynko-halo,gdzie jesteś??? coś nam dzis zaginełaś???
Właśnie - gdzie jesteś i czemu słowem się nie odezwałaś przez cały dzień ????? Mamy się martwić ?
alawpr napisał(a):
A juz sie matrwilam ,że pognałaś w swiat i nas sieroty pozostawiłas na pastwę losu.....marchewka napisał(a):
no, tylko zniknę na chwilę to tyle piszecie, że strach...
gratulacje dla wszystkich z nowymi dobrymi wiadomościami !
jak tak dalej pójdzie to się forum rozwiąże, ale bardzo się cieszę
na pewno dobrze pójdzie wszystkim z chodzeniem, bo jak jest zrost to najważniejsze, człowiek dostaje nadludzkich sił 😉
kasiek79 napisał(a):
witch napisał(a):
pedro napisał(a):
po domu próbowalem chodzenia z jedną kulą, ale jednak wole jeszcze z dwoma pewniej się czuje
Pytałaś lekarza przy której nodze masz trzymać jedną kulę ? Proponuję jedną kulę znieść już dziś do piwnicy. Wtedy będziesz śmigać z jedną. Po tygodniu wyrzuć drugą. W domu w razie czego złapiesz się byle jakiego sprzetu czy ściany. A za dwa tygodnie pójdziesz już bez żadnej "pomocniczki".
no własnie przy któej nodze macie kule. Mi duuuuuuuuuuuuuuuzo wygodniej chodzi się jak mam kule przy nodze zdrowej
W kolejnym wpisie poprawiłam - lepiej mi się chodzi z kulą przy chorej.