prazynka napisał(a):
marchewka napisał(a):
to i dobrze Prażynko, najlepiej mieć coś do roboty bo nie ma czasu na rozmyslania, zebyś tylko miała duzo siły 😉
Nie mam siły pierwszą dobę po tej kalcytoninie, już biorę większe dawki wapnia i wpierniczam dziennie żółty ser, na który już nie mogę patrzeć a i tak czuję się jak alkoholik na odtruciu. Któraś mi może wypożyczy męża na jeden dzień do ugotowania obiadu 🙂 🙂 🙂
Moj,dobrze gotuje gulasz i zupę pomidorową jak lubicie z synkiem to pozyczę! 😉