Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 950 z 977

jasmar

alawpr napisał(a):

Dziewczyny spadam,bo ciotka mnie nawiedziła 😉 Tzn Ciocia Wiesia...

Pozdrów Ciocię i miłego wieczoru

pedro

LillaKorn napisał(a):

pedro napisał(a):

Dota napisał(a):

Wspaniale Pedro. A nastepna kontrol to kiedy dokładnie bo trza wywiesić na liście ?

bede wiedział w poniedziałek, bo musze jechac jeszcze raz po zwolnienie.

Pedro gratuluję postępu w zrastaniu. Tsunami kostniny zalało Twoje podudzie!

Kolejny raz sie potwierdza,że najlepszą rehabilitacją jest naturalne chodzenie.

pedro
no moze jeszcze nie takie naturalne bo z kulami, ale juz ze sporym obciazeniem
Do**ta
Jasmar gdy 7 stycznia będziesz u lekarza ja teoretycznie będę pierwszy dzień w pracy. 😉
jasmar

Aurora napisał(a):

pedro napisał(a):

ciesze się bardzo to jak do tej pory najlepsza wiadomosc po kontroli od złamania, a dzis mija dokładnie 7 mc.
do tej pory bylo tylko tak, że nie było gorzej, ale i nie za bardzo lepiej. Dziś jest zdecydowanie lepiej, czego i pozostałym kontrolowanym w dniu dzisiejszym z całego serca życzę...

No to trochę czasu już się męczysz, ale dobrze, że wreszcie coś u Ciebie ruszyło, oby tak dalej. Spróbuj po domu trochę o jednej kuli albo bez chodzić (chyba, że już chodzisz bez a ja przeoczyłam).
Troche chodziłam ale głównie po kuchni -są szafki z obu stron i zawsze można się podeprzeć. Ale teraz pójdę już na całego-po całym mieszkaniu. A co tam
witch

Dota napisał(a):

pedro napisał(a):

Moj prowadzacy mało mi radzi i wszystkiego zabrania. Kule trzymam przy zdrowej nodze tak mnie uczył chodzi rehabilitant.

Jak przy zdrowej nodze-to dobrze trzymasz kule.
Już kiedyś ten temat poruszałyśmy. I wychodzi, że ilu lekarzy, rehabilitantów tyle szkół dotyczących korzystania z jednej kuli. Mój lekarz kazał mi stawiać przy chorej nodze. Znajoma (składana w Konstancinie) też dostała takie polecenie.
Powiem, że próbowałam przy chorej ale nie wychodzi mi. Kręgosłup jakoś dziwnie wygięty, boli staw biodrowy a nogą chorą nie idę normalnie tylko jakoś ją ciągnę obok ciała. Ale to moje zdanie i moje odczucia. Niech każdy robi tak jak mu wygodniej.
jasmar

witch napisał(a):

Dziś co jeden to ma lepsze wiadomości !!!! Nic tylko zacierać ręce i czekać na kolejne kontrole. Jednak chylimy się ku końcowi. W różnych tempach, w różnych nastrojach ale z każdym dniem bliżej celu.
Jak Bozię kocham -cieszę się z każdej dobrej wiadomości. A dziś to już zupełny nadmiar szczęścia. Zaczęłam myśleć pozytywnie 🙂

Ja też już widzę koniec tej drogi pt. "Złamanie". Myślę pozytywnie w dużej mierze to zasługa forum i Was Kochani-tak dużo pomogliście mi w trudnych chwilach. Serdecznie Wam wszystkim dziękuję. Wtedy "czułam" Wasze dobre myśli.
witch

jasmar napisał(a):

Aurora napisał(a):

pedro napisał(a):

ciesze się bardzo to jak do tej pory najlepsza wiadomosc po kontroli od złamania, a dzis mija dokładnie 7 mc.
do tej pory bylo tylko tak, że nie było gorzej, ale i nie za bardzo lepiej. Dziś jest zdecydowanie lepiej, czego i pozostałym kontrolowanym w dniu dzisiejszym z całego serca życzę...

No to trochę czasu już się męczysz, ale dobrze, że wreszcie coś u Ciebie ruszyło, oby tak dalej. Spróbuj po domu trochę o jednej kuli albo bez chodzić (chyba, że już chodzisz bez a ja przeoczyłam).
Troche chodziłam ale głównie po kuchni -są szafki z obu stron i zawsze można się podeprzeć. Ale teraz pójdę już na całego-po całym mieszkaniu. A co tam
Pójdziesz. Ja dziś już sama i firanki zawiesiłam (okna już myje od jakiegoś czasu). Akrobacja jak cholera (nie mogę korzystać z drabiny) a satysfakcja jaka !!!
A teraz buczę bo mnie boli 🙁
jasmar

Dota napisał(a):

jasmar napisał(a):

Dota napisał(a):

Jasmar wspaniała wiadomość. Masz cały miesiac na trenowanie chodu bezkulowego.

Dzięki Dota, teraz to już nie będę mieć żadnych oporów przed chodzeniem bez kul. Bo trochę po mieszkaniu już kuśtykałam(tak od tygodnia) a teraz jak orto dał zgodę to i na dwór tylko z jedną wyjdę. mam nadzieję, że jeszcze mnie nie wypiszecie i że ja tu jeszcze pasuję, skoro tak mi jakoś dość dobrze idzie

No coś Ty Jasmar, nawet jak absolwentką bedziesz to Twoje uwagi zawsze cenne.

do tej absolwentki mi jeszcze dosyć sporo brakuje. Ale liczę tu na marzec-jak już będę bez złomu

witch

jasmar napisał(a):

witch napisał(a):

Dziś co jeden to ma lepsze wiadomości !!!! Nic tylko zacierać ręce i czekać na kolejne kontrole. Jednak chylimy się ku końcowi. W różnych tempach, w różnych nastrojach ale z każdym dniem bliżej celu.
Jak Bozię kocham -cieszę się z każdej dobrej wiadomości. A dziś to już zupełny nadmiar szczęścia. Zaczęłam myśleć pozytywnie 🙂

Ja też już widzę koniec tej drogi pt. "Złamanie". Myślę pozytywnie w dużej mierze to zasługa forum i Was Kochani-tak dużo pomogliście mi w trudnych chwilach. Serdecznie Wam wszystkim dziękuję. Wtedy "czułam" Wasze dobre myśli.
Ejże !!!! To zabrzmiało jak ostatnie pożegnanie !!!!!!!!!!!!!!! Nie ma tak - a gdzie kwiaty,orkiestra i ordery ???????????
pedro

jasmar napisał(a):

Aurora napisał(a):

pedro napisał(a):

.

Troche chodziłam ale głównie po kuchni -są szafki z obu stron i zawsze można się podeprzeć. Ale teraz pójdę już na całego-po całym mieszkaniu. A co tam

ale jeszcze ostroznie zebys sobie bigosu nie narobiła

jasmar

Aurora napisał(a):

Złożenie bardzo ważne jest. W mojej poprzedniej robocie była laska, która złamała nogę, wtedy się tym nie interesowałam, ale dziś spotkałam jej bliższą koleżankę i okazało się, że tamta też trójkostkowa, noga była 2 x łamana, w tej chwili ma sztuczny staw, który jak się okazuje, też jej źle założyli i znów ją czeka jakaś operacja. A wszystko przez to, że na początku spieprzyli sprawę...

O kurczę, że aż tak może być to nie przypuszczałam. Ale jakaś zasługa mojego organizmu myślę, że też tu jest.

jasmar

Aurora napisał(a):

Dota napisał(a):

Teraz to trochę poczekamy.

Dota napisał(a):

08.12.2009r Kasiek79
13.12.2009r Alawpr
16.12.2009r Dota
21.12.2009r Żabka
28.12.2009r Witch
04.01.2010r Marchewka
07.01.2010r Jasmar
26.01.2010r Albwik - usunięcie zespolenia
16.02.2010r LillaKorn

Ja jeszcze 17.12. idę do orto.
Oj to w grudniu przed Świętami będzie gorąco. Ale miejmy nadzieję, że same dobre wieści dotrą do nas na Święta. Czego wszystkim gorąco życzę
jasmar

pedro napisał(a):

jasmar napisał(a):

Aurora napisał(a):

.

Troche chodziłam ale głównie po kuchni -są szafki z obu stron i zawsze można się podeprzeć. Ale teraz pójdę już na całego-po całym mieszkaniu. A co tam

ale jeszcze ostroznie zebys sobie bigosu nie narobiła

W domu rodzinka też spanikowana stopuje mnie, więc obiecuję postaram się delikatnie i ostrożnie, bo bigosu nie mogę więc kto by zjadł!!! hi hi

witch

jasmar napisał(a):

Aurora napisał(a):

Dota napisał(a):

Teraz to trochę poczekamy.

Ja jeszcze 17.12. idę do orto.
Oj to w grudniu przed Świętami będzie gorąco. Ale miejmy nadzieję, że same dobre wieści dotrą do nas na Święta. Czego wszystkim gorąco życzę
A Ci po świętach to już na straty 🙂 No poczekaj Babsztylu !!!!!!!!!!
witch
A Edziag już pod ZUS poszła ???????????
jasmar

witch napisał(a):

Ręczę Ci, że szybko odrzucisz kule. Lekarz przełamał "w głowie" blokadę swoim pozwoleniem to teraz samo z siebie wyjdzie. W święta będziesz biegać między kuchnią a pokojem jak Stanisława Walasiewicz i nawet z półmisków nic Ci nie spadnie.

O dzięki witch. Ale pomoc rodzinki też wykorzystam, niech tak jeszcze pobędzie z rozpędu

jasmar

LillaKorn napisał(a):

Aurora napisał(a):

A tak szczerze mówiąc, to nie chce mi się wracać do roboty...

Przychodzi taki dzień, że wielkie wakacje spowodowane kontuzją dobiegają końca.......

Aurora a Ty kiedy wracasz do pracy??? A może jeszcze pójdziesz na urlop??

jasmar

Dota napisał(a):

Jasmar gdy 7 stycznia będziesz u lekarza ja teoretycznie będę pierwszy dzień w pracy. 😉

Czemu teoretycznie.??? będziesz miała urlop?? Ile??/ Bo ja po 12 stycznia wezmę 3 dni urlopu uzupełniającego-do końca tygodnia. A pozostałe dwa tygodnie wykorzystam po feriach jak juz będę PO. Żeby nie brać L4

jasmar

witch napisał(a):

A Edziag już pod ZUS poszła ???????????

ZUS ma jutro, a czemu dziś nie daje znaku-nie wiem?? Ale następną wizytę ma dopiero w lutym. A wieści od lekarze niech przekaże sama. Więcej nie powiem.

Do**ta

jasmar napisał(a):

Dota napisał(a):

Jasmar gdy 7 stycznia będziesz u lekarza ja teoretycznie będę pierwszy dzień w pracy. 😉

Czemu teoretycznie.??? będziesz miała urlop?? Ile??/ Bo ja po 12 stycznia wezmę 3 dni urlopu uzupełniającego-do końca tygodnia. A pozostałe dwa tygodnie wykorzystam po feriach jak juz będę PO. Żeby nie brać L4

Jak nic firma wyśle mnie na zaległy urlop 27 dni.

Do**ta

jasmar napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Aurora napisał(a):

A tak szczerze mówiąc, to nie chce mi się wracać do roboty...

Przychodzi taki dzień, że wielkie wakacje spowodowane kontuzją dobiegają końca.......

Aurora a Ty kiedy wracasz do pracy??? A może jeszcze pójdziesz na urlop??

Aurora wraca do pracy 14 grudnia. Pisała, że na urlop nie idzie na razie.

jasmar

LillaKorn napisał(a):

jasmar napisał(a):

Boże jak ja bym tak chciała 5 godzin. ja zasnęłam dziś ok 1 w nocy o 7 wstałam-mąż miał urlop więc wyprawił dzieci na roraty(a dokładniej to poszedł z nimi) i jestem teraz tak śpiąca, ze dziś zasnę chyba o 20. Dlaczego ja potrzebuję tyle snu, tak bym chciała, żeby mnie j(jak Ali) mi starczało

Jasmar wyśpij się na zaps bo potem będziesz zabijała budzik!

Mam nadzieję, że nie będę miała tylko na 8-to w naszej szkole nierealne. Ale jak pośpię do 8 to myślę, że mi starczy. To jednak zupełnie inaczej niż Ty. No i jeszcze dojazd do pracy musze poświęcić na to kilka minut więcej niz przed złamaniem..

witch

jasmar napisał(a):

witch napisał(a):

A Edziag już pod ZUS poszła ???????????

ZUS ma jutro, a czemu dziś nie daje znaku-nie wiem?? Ale następną wizytę ma dopiero w lutym. A wieści od lekarze niech przekaże sama. Więcej nie powiem.

No to czekamy na Jej relację. Moczę nogę więc nigdzie nie pójdę.

jasmar

witch napisał(a):

Dota napisał(a):

pedro napisał(a):

Moj prowadzacy mało mi radzi i wszystkiego zabrania. Kule trzymam przy zdrowej nodze tak mnie uczył chodzi rehabilitant.

Jak przy zdrowej nodze-to dobrze trzymasz kule.
Już kiedyś ten temat poruszałyśmy. I wychodzi, że ilu lekarzy, rehabilitantów tyle szkół dotyczących korzystania z jednej kuli. Mój lekarz kazał mi stawiać przy chorej nodze. Znajoma (składana w Konstancinie) też dostała takie polecenie.
Powiem, że próbowałam przy chorej ale nie wychodzi mi. Kręgosłup jakoś dziwnie wygięty, boli staw biodrowy a nogą chorą nie idę normalnie tylko jakoś ją ciągnę obok ciała. Ale to moje zdanie i moje odczucia. Niech każdy robi tak jak mu wygodniej.
Witch mi też łatwiej jak kula jest przy zdrowej nodze a nie przy chorej
witch

Dota napisał(a):

jasmar napisał(a):

Dota napisał(a):

Jasmar gdy 7 stycznia będziesz u lekarza ja teoretycznie będę pierwszy dzień w pracy. 😉

Czemu teoretycznie.??? będziesz miała urlop?? Ile??/ Bo ja po 12 stycznia wezmę 3 dni urlopu uzupełniającego-do końca tygodnia. A pozostałe dwa tygodnie wykorzystam po feriach jak juz będę PO. Żeby nie brać L4

Jak nic firma wyśle mnie na zaległy urlop 27 dni.

Na pewno to zrobią bo termin ich obliguje (do końca marca). Ja chociaż skorzystałam z powodu złamania i przy likwidacji zakładu jako jedynej zapłacili mi za 42 dni urlopu.

witch

jasmar napisał(a):

witch napisał(a):

Dota napisał(a):

Jak przy zdrowej nodze-to dobrze trzymasz kule.

Już kiedyś ten temat poruszałyśmy. I wychodzi, że ilu lekarzy, rehabilitantów tyle szkół dotyczących korzystania z jednej kuli. Mój lekarz kazał mi stawiać przy chorej nodze. Znajoma (składana w Konstancinie) też dostała takie polecenie.
Powiem, że próbowałam przy chorej ale nie wychodzi mi. Kręgosłup jakoś dziwnie wygięty, boli staw biodrowy a nogą chorą nie idę normalnie tylko jakoś ją ciągnę obok ciała. Ale to moje zdanie i moje odczucia. Niech każdy robi tak jak mu wygodniej.
Witch mi też łatwiej jak kula jest przy zdrowej nodze a nie przy chorej
Wrrrrrrrrrrrrrróć wkradł się błąd. Powinno być "próbowałam przy zdrowej". Jednak chora to już obsesja 🙂
jasmar

witch napisał(a):

Pójdziesz. Ja dziś już sama i firanki zawiesiłam (okna już myje od jakiegoś czasu). Akrobacja jak cholera (nie mogę korzystać z drabiny) a satysfakcja jaka !!!
A teraz buczę bo mnie boli 🙁

To jestem pełna podziwu. U mnie też trzeba umyć-jak Ci tak dobrze idzie to może.................................................
witch

jasmar napisał(a):

witch napisał(a):

Pójdziesz. Ja dziś już sama i firanki zawiesiłam (okna już myje od jakiegoś czasu). Akrobacja jak cholera (nie mogę korzystać z drabiny) a satysfakcja jaka !!!
A teraz buczę bo mnie boli 🙁

To jestem pełna podziwu. U mnie też trzeba umyć-jak Ci tak dobrze idzie to może.................................................
to..................może ubierz już choinkę 🙂 To chciałaś na pewno napisać.
jasmar

witch napisał(a):

jasmar napisał(a):

Aurora napisał(a):

Ja jeszcze 17.12. idę do orto.

Oj to w grudniu przed Świętami będzie gorąco. Ale miejmy nadzieję, że same dobre wieści dotrą do nas na Święta. Czego wszystkim gorąco życzę

A Ci po świętach to już na straty 🙂 No poczekaj Babsztylu !!!!!!!!!!

Między Świętami a Nowym Rokiem wszyscy jeszcze lajcikowo i balangują nikomu nic się nie chce-pracować też. To co tam Ty i Twoje złamanie. Odpierniczą i już. Powiedzą co im ślina na język przyniesie. hi hi ( to żart!!!!!!)