Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 949 z 977

jasmar

alawpr napisał(a):

Zdjec na koniec roku nie robią ,bo kasy juz nie mają. Jasmar, dzis iwiele sie dowiedziałaś. No i perspektywa tak szybkiego powrotu do pracy...no..no..

Też tak pomyślałam, że ograniczają te rtg. A co do pracy sam zapytał od kiedy mam L4 i co zamierzam potem robić. Jak powiedziałam że zamierzam wrócić do pracy nie protestował.

alawpr

pedro napisał(a):

alawpr napisał(a):

Pedro,gratulacje! Jak zrost postepuje to fantastycznie.Może specjalnie tak ci noge ustawili ,zeby na strzałke zerknąc,bo ona tez była polamana.

dzieki Ala z tym ustawieniem to chyba tak na sztuke robia, bo nikt się nie rozczula nad tym jak wyjdzie zdiecie i wlaśnie nie wyszło tak jak powinno bo w miejscu złamania kośc strzałkowa jest zakryta przez piszczel.

Konowały,a to zdjęcie to jak lustereczko-prawdę ci powie .

alawpr

jasmar napisał(a):

Aurora napisał(a):

jasmar napisał(a):

on mi to wszystko powiedział bez zdjęcia RTG. Jak zapytałam o zdjęcie dzisiaj, stwierdził, że już w grudniu nie ma sensu robić zdjęcia, zrobimy w styczniu. Idę do niego 7.01. 2010. Czyli mam 5 tygodni na pełny rozruch bo potem 13 do pracy.

Widocznie miał rentgena w oczach. A wieści dobre przynosisz, gratuluję!

Też tak myślę. Ale "macał" długo tę nogę. Ale sądzę, że nie wszystko da się wyczuć rękoma. No ale pozwolił bez kul to i dobrze.

Bo to był Kaszpirowski...

Do**ta
Jasmar wspaniała wiadomość. Masz cały miesiac na trenowanie chodu bezkulowego.
witch

jasmar napisał(a):

witch napisał(a):

Jasmar czekam z kawą. Chyba jeszcze zdążysz wypić przed wyjściem do lekarza ? Dzisiejszy dzień przejdzie do historii z powodu ilości kontroli lekarskich. Oby tylko wieści były dalekie od hiobowych. Powodzenia !!!

Witch o tej porze przewracałam się dziś na boczek. Ale jutro jak dzieci wyjdą tak ok 6.15 to odpalę kompa i odczytam dzisiejszy wieczór, bo juz mam oczy na zapałki

Jsmar nic to ! Kawę wypiłam sama. Najważniejsze, że masz fantastyczne wieści od lekarza. No Kochana zaczynam sądzić, że robisz coś po kryjomu z tą swoją połamaną skoro idzie to u Ciebie w tak piorunującym tempie. Zdradź tajemnicę, nie bądź chytrus 🙂

alawpr
Dziewczyny spadam,bo ciotka mnie nawiedziła 😉 Tzn Ciocia Wiesia...
jasmar

pedro napisał(a):

alawpr napisał(a):

Pedro,gratulacje! Jak zrost postepuje to fantastycznie.Może specjalnie tak ci noge ustawili ,zeby na strzałke zerknąc,bo ona tez była polamana.

dzieki Ala z tym ustawieniem to chyba tak na sztuke robia, bo nikt się nie rozczula nad tym jak wyjdzie zdiecie i wlaśnie nie wyszło tak jak powinno bo w miejscu złamania kośc strzałkowa jest zakryta przez piszczel.

Pedro pewnie tym Twoim też kończą się limity i nie robią poprawek. No i gratulacje-widać coraz więcej osób dobrze rozpocznie Nowy Rok 2010

Aurora

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Zdjec na koniec roku nie robią ,bo kasy juz nie mają. Jasmar, dzis iwiele sie dowiedziałaś. No i perspektywa tak szybkiego powrotu do pracy...no..no..

Też tak pomyślałam, że ograniczają te rtg. A co do pracy sam zapytał od kiedy mam L4 i co zamierzam potem robić. Jak powiedziałam że zamierzam wrócić do pracy nie protestował.

To fajnie bo tak chciałaś i papierów do ZUS-u nie musiał wypełniać...

jasmar

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Jestem wyspana,spałam prawie 5 godzin a to mój limit snu. Ludzie....ja chcę do normalności!!!

Boże jak ja bym tak chciała 5 godzin. ja zasnęłam dziś ok 1 w nocy o 7 wstałam-mąż miał urlop więc wyprawił dzieci na roraty(a dokładniej to poszedł z nimi) i jestem teraz tak śpiąca, ze dziś zasnę chyba o 20. Dlaczego ja potrzebuję tyle snu, tak bym chciała, żeby mnie j(jak Ali) mi starczało

Ja pewnie tez dzis padne wczesniej bo juz sie nie kladłam po przebudzeniu.!

To ja bym już spała nawet na stojąco

pedro

witch napisał(a):

pedro napisał(a):

dzieki wszystkim za trzymane kciuki(:
nastepna kontrol juz po nowym roku i mam nadzieje, że po niej pożegnam się z kulami

No to druga ( Edziag niepotwierdzona) dobra wiadomość w dniu dzisiejszym. Ciesz się chłopie - masz z czego.
A za te kciuki to słowem "dziękuję" się tak nie wywiniesz. Przez 10 godzin bez jedzenia, picia. Alawpr zapaskudziła sobie całą kuchnię, Dota musiała pół dnia na polu leżeć, mi żołądek przyrósł do krzyża, żabka już miała na hulajnodze Was szukać i myślisz, że puścimy to tak bez kary ?????
I jeszcze jedno - pożegnasz się z kulami( to dobra wiadomość), jednak forum chyba nie myślisz opuścić ? Zresztą kadrowa (Dota) i tak Ci świadectwa nie wyda bez uzgodnienie z "derekcją".
ciesze się bardzo to jak do tej pory najlepsza wiadomosc po kontroli od złamania, a dzis mija dokładnie 7 mc.
do tej pory bylo tylko tak, że nie było gorzej, ale i nie za bardzo lepiej. Dziś jest zdecydowanie lepiej, czego i pozostałym kontrolowanym w dniu dzisiejszym z całego serca życzę...
Do**ta

Teraz to trochę poczekamy.

Dota napisał(a):

08.12.2009r Kasiek79

13.12.2009r Alawpr

16.12.2009r Dota

17.12.2009r Aurora

21.12.2009r Żabka

28.12.2009r Witch

04.01.2010r Marchewka

07.01.2010r Jasmar

26.01.2010r Albwik - usunięcie zespolenia

16.02.2010r LillaKorn

jasmar

witch napisał(a):

Jsmar nic to ! Kawę wypiłam sama. Najważniejsze, że masz fantastyczne wieści od lekarza. No Kochana zaczynam sądzić, że robisz coś po kryjomu z tą swoją połamaną skoro idzie to u Ciebie w tak piorunującym tempie. Zdradź tajemnicę, nie bądź chytrus 🙂

No kurde nie wiem czy to ciągłe ruszanie stopą daje takie efekty. Czy może mój organizm się po tych operacjach tak zregenerował i postawił na odnowę nogi. Sama nie wiem, ale jedno wiem-to moja teoria. Dobrze mi tę nogę poskładali w Zakopanem. I tu duży ukłon w stronę ordynatora, który zrobił to własnoręcznie.

Aurora

pedro napisał(a):

ciesze się bardzo to jak do tej pory najlepsza wiadomosc po kontroli od złamania, a dzis mija dokładnie 7 mc.
do tej pory bylo tylko tak, że nie było gorzej, ale i nie za bardzo lepiej. Dziś jest zdecydowanie lepiej, czego i pozostałym kontrolowanym w dniu dzisiejszym z całego serca życzę...

No to trochę czasu już się męczysz, ale dobrze, że wreszcie coś u Ciebie ruszyło, oby tak dalej. Spróbuj po domu trochę o jednej kuli albo bez chodzić (chyba, że już chodzisz bez a ja przeoczyłam).
witch

pedro napisał(a):

witch napisał(a):

pedro napisał(a):

dzieki wszystkim za trzymane kciuki(:
nastepna kontrol juz po nowym roku i mam nadzieje, że po niej pożegnam się z kulami

No to druga ( Edziag niepotwierdzona) dobra wiadomość w dniu dzisiejszym. Ciesz się chłopie - masz z czego.
A za te kciuki to słowem "dziękuję" się tak nie wywiniesz. Przez 10 godzin bez jedzenia, picia. Alawpr zapaskudziła sobie całą kuchnię, Dota musiała pół dnia na polu leżeć, mi żołądek przyrósł do krzyża, żabka już miała na hulajnodze Was szukać i myślisz, że puścimy to tak bez kary ?????
I jeszcze jedno - pożegnasz się z kulami( to dobra wiadomość), jednak forum chyba nie myślisz opuścić ? Zresztą kadrowa (Dota) i tak Ci świadectwa nie wyda bez uzgodnienie z "derekcją".
ciesze się bardzo to jak do tej pory najlepsza wiadomosc po kontroli od złamania, a dzis mija dokładnie 7 mc.
do tej pory bylo tylko tak, że nie było gorzej, ale i nie za bardzo lepiej. Dziś jest zdecydowanie lepiej, czego i pozostałym kontrolowanym w dniu dzisiejszym z całego serca życzę...
Dziś co jeden to ma lepsze wiadomości !!!! Nic tylko zacierać ręce i czekać na kolejne kontrole. Jednak chylimy się ku końcowi. W różnych tempach, w różnych nastrojach ale z każdym dniem bliżej celu.
Jak Bozię kocham -cieszę się z każdej dobrej wiadomości. A dziś to już zupełny nadmiar szczęścia. Zaczęłam myśleć pozytywnie 🙂
jasmar

Dota napisał(a):

Jasmar wspaniała wiadomość. Masz cały miesiac na trenowanie chodu bezkulowego.

Dzięki Dota, teraz to już nie będę mieć żadnych oporów przed chodzeniem bez kul. Bo trochę po mieszkaniu już kuśtykałam(tak od tygodnia) a teraz jak orto dał zgodę to i na dwór tylko z jedną wyjdę. mam nadzieję, że jeszcze mnie nie wypiszecie i że ja tu jeszcze pasuję, skoro tak mi jakoś dość dobrze idzie

Do**ta

jasmar napisał(a):

Dota napisał(a):

Jasmar wspaniała wiadomość. Masz cały miesiac na trenowanie chodu bezkulowego.

Dzięki Dota, teraz to już nie będę mieć żadnych oporów przed chodzeniem bez kul. Bo trochę po mieszkaniu już kuśtykałam(tak od tygodnia) a teraz jak orto dał zgodę to i na dwór tylko z jedną wyjdę. mam nadzieję, że jeszcze mnie nie wypiszecie i że ja tu jeszcze pasuję, skoro tak mi jakoś dość dobrze idzie

No coś Ty Jasmar, nawet jak absolwentką bedziesz to Twoje uwagi zawsze cenne.

pedro

Aurora napisał(a):

pedro napisał(a):

ciesze się bardzo to jak do tej pory najlepsza wiadomosc po kontroli od złamania, a dzis mija dokładnie 7 mc.
do tej pory bylo tylko tak, że nie było gorzej, ale i nie za bardzo lepiej. Dziś jest zdecydowanie lepiej, czego i pozostałym kontrolowanym w dniu dzisiejszym z całego serca życzę...

No to trochę czasu już się męczysz, ale dobrze, że wreszcie coś u Ciebie ruszyło, oby tak dalej. Spróbuj po domu trochę o jednej kuli albo bez chodzić (chyba, że już chodzisz bez a ja przeoczyłam).
po domu próbowalem chodzenia z jedną kulą, ale jednak wole jeszcze z dwoma pewniej się czuje
Aurora

jasmar napisał(a):

witch napisał(a):

Jsmar nic to ! Kawę wypiłam sama. Najważniejsze, że masz fantastyczne wieści od lekarza. No Kochana zaczynam sądzić, że robisz coś po kryjomu z tą swoją połamaną skoro idzie to u Ciebie w tak piorunującym tempie. Zdradź tajemnicę, nie bądź chytrus 🙂

No kurde nie wiem czy to ciągłe ruszanie stopą daje takie efekty. Czy może mój organizm się po tych operacjach tak zregenerował i postawił na odnowę nogi. Sama nie wiem, ale jedno wiem-to moja teoria. Dobrze mi tę nogę poskładali w Zakopanem. I tu duży ukłon w stronę ordynatora, który zrobił to własnoręcznie.

Złożenie bardzo ważne jest. W mojej poprzedniej robocie była laska, która złamała nogę, wtedy się tym nie interesowałam, ale dziś spotkałam jej bliższą koleżankę i okazało się, że tamta też trójkostkowa, noga była 2 x łamana, w tej chwili ma sztuczny staw, który jak się okazuje, też jej źle założyli i znów ją czeka jakaś operacja. A wszystko przez to, że na początku spieprzyli sprawę...

Aurora

Dota napisał(a):

Teraz to trochę poczekamy.

Dota napisał(a):

08.12.2009r Kasiek79
13.12.2009r Alawpr
16.12.2009r Dota
21.12.2009r Żabka
28.12.2009r Witch
04.01.2010r Marchewka
07.01.2010r Jasmar
26.01.2010r Albwik - usunięcie zespolenia
16.02.2010r LillaKorn

Ja jeszcze 17.12. idę do orto.
witch

jasmar napisał(a):

Dota napisał(a):

Jasmar wspaniała wiadomość. Masz cały miesiac na trenowanie chodu bezkulowego.

Dzięki Dota, teraz to już nie będę mieć żadnych oporów przed chodzeniem bez kul. Bo trochę po mieszkaniu już kuśtykałam(tak od tygodnia) a teraz jak orto dał zgodę to i na dwór tylko z jedną wyjdę. mam nadzieję, że jeszcze mnie nie wypiszecie i że ja tu jeszcze pasuję, skoro tak mi jakoś dość dobrze idzie

Ręczę Ci, że szybko odrzucisz kule. Lekarz przełamał "w głowie" blokadę swoim pozwoleniem to teraz samo z siebie wyjdzie. W święta będziesz biegać między kuchnią a pokojem jak Stanisława Walasiewicz i nawet z półmisków nic Ci nie spadnie.

Aurora

pedro napisał(a):

Aurora napisał(a):

pedro napisał(a):

ciesze się bardzo to jak do tej pory najlepsza wiadomosc po kontroli od złamania, a dzis mija dokładnie 7 mc.
do tej pory bylo tylko tak, że nie było gorzej, ale i nie za bardzo lepiej. Dziś jest zdecydowanie lepiej, czego i pozostałym kontrolowanym w dniu dzisiejszym z całego serca życzę...

No to trochę czasu już się męczysz, ale dobrze, że wreszcie coś u Ciebie ruszyło, oby tak dalej. Spróbuj po domu trochę o jednej kuli albo bez chodzić (chyba, że już chodzisz bez a ja przeoczyłam).
po domu próbowalem chodzenia z jedną kulą, ale jednak wole jeszcze z dwoma pewniej się czuje
Wiem jak to jest, ale próbuj raz po raz, żeby się noga przyzwyczajała. Na początku masakra, ale z każdym kolejnym razem będzie lepiej...
pedro

Dota napisał(a):

Wspaniale Pedro. A nastepna kontrol to kiedy dokładnie bo trza wywiesić na liście ?

bede wiedział w poniedziałek, bo musze jechac jeszcze raz po zwolnienie.

LillaKorn

Aurora napisał(a):

A tak szczerze mówiąc, to nie chce mi się wracać do roboty...

Przychodzi taki dzień, że wielkie wakacje spowodowane kontuzją dobiegają końca......Nie chce się wracać do zajęć pełnych zgielku a jednocześnie jest to integralna część naszego życia. Na początku jest chaos a potem chaos znika czego Ci gorąco życzę.

Do**ta

pedro napisał(a):

Dota napisał(a):

Wspaniale Pedro. A nastepna kontrol to kiedy dokładnie bo trza wywiesić na liście ?

bede wiedział w poniedziałek, bo musze jechac jeszcze raz po zwolnienie.

To wtedy od razu składaj raport i uzupełnię listę. 🙂

witch

pedro napisał(a):

Aurora napisał(a):

pedro napisał(a):

ciesze się bardzo to jak do tej pory najlepsza wiadomosc po kontroli od złamania, a dzis mija dokładnie 7 mc.
do tej pory bylo tylko tak, że nie było gorzej, ale i nie za bardzo lepiej. Dziś jest zdecydowanie lepiej, czego i pozostałym kontrolowanym w dniu dzisiejszym z całego serca życzę...

No to trochę czasu już się męczysz, ale dobrze, że wreszcie coś u Ciebie ruszyło, oby tak dalej. Spróbuj po domu trochę o jednej kuli albo bez chodzić (chyba, że już chodzisz bez a ja przeoczyłam).
po domu próbowalem chodzenia z jedną kulą, ale jednak wole jeszcze z dwoma pewniej się czuje
Pytałaś lekarza przy której nodze masz trzymać jedną kulę ? Proponuję jedną kulę znieść już dziś do piwnicy. Wtedy będziesz śmigać z jedną. Po tygodniu wyrzuć drugą. W domu w razie czego złapiesz się byle jakiego sprzetu czy ściany. A za dwa tygodnie pójdziesz już bez żadnej "pomocniczki".
LillaKorn

jasmar napisał(a):

Boże jak ja bym tak chciała 5 godzin. ja zasnęłam dziś ok 1 w nocy o 7 wstałam-mąż miał urlop więc wyprawił dzieci na roraty(a dokładniej to poszedł z nimi) i jestem teraz tak śpiąca, ze dziś zasnę chyba o 20. Dlaczego ja potrzebuję tyle snu, tak bym chciała, żeby mnie j(jak Ali) mi starczało

Jasmar wyśpij się na zaps bo potem będziesz zabijała budzik!

LillaKorn

pedro napisał(a):

Dota napisał(a):

Wspaniale Pedro. A nastepna kontrol to kiedy dokładnie bo trza wywiesić na liście ?

bede wiedział w poniedziałek, bo musze jechac jeszcze raz po zwolnienie.

Pedro gratuluję postępu w zrastaniu. Tsunami kostniny zalało Twoje podudzie!

pedro

Pytałes lekarza przy której nodze masz trzymać jedną kulę ? Proponuję jedną kulę znieść już dziś do piwnicy. Wtedy będziesz śmigać z jedną. Po tygodniu wyrzuć drugą. W domu w razie czego złapiesz się byle jakiego sprzetu czy ściany. A za dwa tygodnie pójdziesz już bez żadnej "pomocniczki".

Moj prowadzacy mało mi radzi i wszystkiego zabrania. Kule trzymam przy zdrowej nodze tak mnie uczył chodzi rehabilitant.

Do**ta

pedro napisał(a):

Moj prowadzacy mało mi radzi i wszystkiego zabrania. Kule trzymam przy zdrowej nodze tak mnie uczył chodzi rehabilitant.

Jak przy zdrowej nodze-to dobrze trzymasz kule.

jasmar

Aurora napisał(a):

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Zdjec na koniec roku nie robią ,bo kasy juz nie mają. Jasmar, dzis iwiele sie dowiedziałaś. No i perspektywa tak szybkiego powrotu do pracy...no..no..

Też tak pomyślałam, że ograniczają te rtg. A co do pracy sam zapytał od kiedy mam L4 i co zamierzam potem robić. Jak powiedziałam że zamierzam wrócić do pracy nie protestował.

To fajnie bo tak chciałaś i papierów do ZUS-u nie musiał wypełniać...

I tak bym nie musiała gdyby co-urlop dla poratowania zdrowia wypisuje lekarz-może nawet wypisać mi 7 stycznia gdyby była taka potrzeba. I ZUS nie ma nic do tego-nie trzeba żadnych komisji czy czegoś innego.