Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 968 z 977

alawpr

kasiek79 napisał(a):

ŻABKA a no trza oblać..... 🙂

I to koniecznie;-)

kasiek79

alawpr napisał(a):

Kasia jak noga wygląda? Jak wygladało zdejmowanie gipsu? Czy znowu ci noge pocharatali?

Zdjęcie gipsu bezbolesne Na moją prosb e gipsiarz rozciał mi go wzdłuż z obu stron i tlyko wyciagneła noge do góry a nie kombinowałma bolkkiem żeby ja wygrzebac.
Noga wygląda tragicznie Łydka i z reszta wszędzie twrarde jak kamień. Skorupa że szok O owsłosieniu nie wspomne duzo strupów itp. Moczyła narazie noge w misce i tak do kostki z grubsza pozdejmowałą grube płaty skóry etraz noga wtym miejscu jest żywo czerwona. Od kostki w góe mam jescze tarę Wieczorem w wannie posiedzę. No ale najgorsze jest to ze ona jest jak kamien twrada
alawpr
No to sie ciesze że zdejmowanie było przyjazne 😉 Co do tej twardosci nogi to ..nie mam pojęcia czym to spowodowane.?
alawpr
Kasia ,bez problemu założyłas buta na złamaną?
kasiek79

alawpr napisał(a):

Kasia ,bez problemu założyłas buta na złamaną?

nie nie no co ty nawet nie próowałam. Wróciła w męża grubej skarpecie. I nie wiem kiedy nałoże buta. Ten tydzien na podwórko na pewno będe wychodziła w ortezie. A za tydzien moze już się noga rozrusza.

zabka

alawpr napisał(a):

No to sie ciesze że zdejmowanie było przyjazne 😉 Co do tej twardosci nogi to ..nie mam pojęcia czym to spowodowane.?

Twardość wynik unieruchomienia ja też po zdjęciu miała jak kamień,ale ulubiony rehabilitant rozcierał od dołu do góry i roztarł,jest już ładniusia ale chudzinka.

kasiek79

alawpr napisał(a):

No to sie ciesze że zdejmowanie było przyjazne 😉 Co do tej twardosci nogi to ..nie mam pojęcia czym to spowodowane.?

noga jest sztywna sztywniuteńka NIby chudsza od zdrowej ale..... opuchnieta starsznie.
Cieszę sie ze lekarz kazał mi się przejsc z jedną kula w gabinecie (juz po zdjeciu gipsu ) bo kurde etraz nie mam żadnego oporu a tak bym pewni bała sie stanąć na ta nogę I na początku póki staw sztywny to kazał palce na zewnątrz mocno stawiac zeby bylo łatwiej a jak staw się rozrusza to palce coraz blizej środka mam ustawiać. Kurcze myslalam ze będzie gorzej.
kasiek79

żabka napisał(a):

alawpr napisał(a):

No to sie ciesze że zdejmowanie było przyjazne 😉 Co do tej twardosci nogi to ..nie mam pojęcia czym to spowodowane.?

Twardość wynik unieruchomienia ja też po zdjęciu miała jak kamień,ale ulubiony rehabilitant rozcierał od dołu do góry i roztarł,jest już ładniusia ale chudzinka.

o widzisz to moze i u mnie też tak będzie w czawartek chyba będe miała juz masaż..... moze pomoze

alawpr

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Kasia ,bez problemu założyłas buta na złamaną?

nie nie no co ty nawet nie próowałam. Wróciła w męża grubej skarpecie. I nie wiem kiedy nałoże buta. Ten tydzien na podwórko na pewno będe wychodziła w ortezie. A za tydzien moze już się noga rozrusza.

Kaska u ciebie wszystko idzie migusiem,to rozruszasz na bank. Zobacz kochana,-a nie tak dawno byłas przerażona tym całym połamaniem ,a teraz juz jestes po! 😉)

alawpr

kasiek79 napisał(a):

żabka napisał(a):

alawpr napisał(a):

No to sie ciesze że zdejmowanie było przyjazne 😉 Co do tej twardosci nogi to ..nie mam pojęcia czym to spowodowane.?

Twardość wynik unieruchomienia ja też po zdjęciu miała jak kamień,ale ulubiony rehabilitant rozcierał od dołu do góry i roztarł,jest już ładniusia ale chudzinka.

o widzisz to moze i u mnie też tak będzie w czawartek chyba będe miała juz masaż..... moze pomoze

No taaak.... u mnie jesli beda mi mieli zapodac masaże to ja nie wiem jak to będzie,bo mam okrutne łaskotki.I teraz bardzo żałuje ,że nie miałam brata tak jak Lilla 😉

marchewka

a. napisał(a):

Dota napisał(a):

a. napisał(a):

Cześć,
włąśnie wrócłam ze szpitala, pamiętacie jak narzekałam na ból żołądka? witch pamięta bo mówiła że jak nei przejdzie żebym poszła do lekarza. To było we czwartek...oczywście setki stron wcześniej, bo widzę, że nic się nie tu nie zmieniło 🙂

I co z żołądkiem ?
Jak to nie można bólu lekceważyć.
Rano rżnął mnie żoładek+ wymioty dwa razy, drugie ok 15. Ból mnie położył do łóżka i wezwałam pogotowie. Przyjechali ratownicy medyczni pomacali, pożartowali, że może kamienie w żółciowym i żeby wkrótce zrobić usg i poszli.
O 18 ledwie poszłam na usg i pan stwierdził wyrostek, że już do szpitala. W szpitalu też lekkie ociąganie no tylko wyrostek. O 22 operowali. Rano lekarz powiedział że w brzuchu poza wyrostkiem była krew z wylanej torbiel i nie dożyłabym rana.
Niezła historia prawda?
Noga poszła w zapomnienie. Co u Was słychać?
o kurczę, no to dobrze, że się dobrze skończyło, ale historia...dobrze, że za Tobą
alawpr
Dziewczyny spadam do kuchni .Narazie .
kasiek79

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Kasia ,bez problemu założyłas buta na złamaną?

nie nie no co ty nawet nie próowałam. Wróciła w męża grubej skarpecie. I nie wiem kiedy nałoże buta. Ten tydzien na podwórko na pewno będe wychodziła w ortezie. A za tydzien moze już się noga rozrusza.

Kaska u ciebie wszystko idzie migusiem,to rozruszasz na bank. Zobacz kochana,-a nie tak dawno byłas przerażona tym całym połamaniem ,a teraz juz jestes po! 😉)

wiesz samej mi sie nie hcche wierzyć. do tego patrz łamali mnie bo xle się zrastało i.. kurde hcyba faktycznie to mi na zdrowie wyszło bo . zrost poszeł błyskawicznie. Żeby jescze nie te odłamy a dokałdniej wiele odłamów to już moze bym miałą staw skokowy rozuszany. Ech rzeźnik z tego lekarza mojego niesamowity ale.... faktycznie fachowiec. tak szybko mnie na nogi posatwił.

kasiek79
Ja tez narazie spadam bo noga niemiłosiernie swędzi i. gdzie nie siedzę tam zostawiac ślady (jak się drapie sypie się z e mnie ) idę wieć jednak teraz cała sie wymoczyć. nie czekam do wieczora. bo wieczorem robię mały wypad jak położe dzieciaki spać
alawpr

kasiek79 napisał(a):

Ja tez narazie spadam bo noga niemiłosiernie swędzi i. gdzie nie siedzę tam zostawiac ślady (jak się drapie sypie się z e mnie ) idę wieć jednak teraz cała sie wymoczyć. nie czekam do wieczora. bo wieczorem robię mały wypad jak położe dzieciaki spać

I tak ci zazdroszcze jak nie wiem co 😉 lec Kasiu pobieraj kąpiele i idz w szeroki świat 🙂))

marchewka

a. napisał(a):

Dota napisał(a):

a. napisał(a):

Jak to nie można bólu lekceważyć.
Rano rżnął mnie żoładek+ wymioty dwa razy, drugie ok 15. Ból mnie położył do łóżka i wezwałam pogotowie. Przyjechali ratownicy medyczni pomacali, pożartowali, że może kamienie w żółciowym i żeby wkrótce zrobić usg i poszli.
O 18 ledwie poszłam na usg i pan stwierdził wyrostek, że już do szpitala. W szpitalu też lekkie ociąganie no tylko wyrostek. O 22 operowali. Rano lekarz powiedział że w brzuchu poza wyrostkiem była krew z wylanej torbiel i nie dożyłabym rana.
Niezła historia prawda?
Noga poszła w zapomnienie. Co u Was słychać?

Wow. Nikt dziś tego newsa nie przeskoczy. I już Cię wypisali ?
Tak, już. Ledwie siedze.. teraz jestem wdzieczna nodze że mam w domu wóżek pozdrawiam również mój wyrostek który raczył się zapalić akurat w tamtej chwili, bo torbiel na usg sie nie zapisuje..panom ratownikom jedynie nalezy sie ehh
wypisz wymaluj historia z moim mężem sprzed roku, operowali jak juz wyrostek pękł i zrobilo się zapalenie otrzewnej, czyli jak nie jestes na krawędzi to maja Cie gdzieś...ale Ty to miałaś w sumie szczęście, wyrostek Cię uratował
marchewka
Kasiu, to gratulacje, tak szybko Ci wszystko idzie, że powinnaś być bardzo szczęsliwym połamańcem ,teraz to już z górki, super 😉
pedro
...i ja gratuluje wracaj Kasiek szybko do zdrowia. Tym że noga sztywna, twarda i cienka się nie martw jak hulasz z jedna kulą to szybko wróci do normalnosci!
a.
Super Kasiek, idziesz jak burza...pustynna łuszcząca.
kasiek79

marchewka napisał(a):

a. napisał(a):

Dota napisał(a):

Wow. Nikt dziś tego newsa nie przeskoczy. I już Cię wypisali ?

Tak, już. Ledwie siedze.. teraz jestem wdzieczna nodze że mam w domu wóżek pozdrawiam również mój wyrostek który raczył się zapalić akurat w tamtej chwili, bo torbiel na usg sie nie zapisuje..panom ratownikom jedynie nalezy sie ehh

wypisz wymaluj historia z moim mężem sprzed roku, operowali jak juz wyrostek pękł i zrobilo się zapalenie otrzewnej, czyli jak nie jestes na krawędzi to maja Cie gdzieś...ale Ty to miałaś w sumie szczęście, wyrostek Cię uratował

Z moi było tak samo ale jeszcze przed slubem Zawiozłą go o 5 rano na pogotowie bo chłop przez ręce się przelewał do 8 nas tzrymali az wkroczyłą do akcji. i co w osttaniej chwili go operowali bo tak samo wyrostek już sie wylał i zrobiło się zapalenie otrzewnej. Dwa tyg go w szpitalu trzymali bo cały czas coś było nie tak A mąz dwa dni nieprzytomny

prazynka
Nadal śnię na jawie, ile to jeszcze potrwa? 🙁 piję i piję aby się wypłukać jak najszybciej. A noga jak bolała tak boli. Podejrzałam na karcie u lekarza co mi napisał naczyniowiec : niedokrwienie palców stopy lewej i osłabiony przepływ w tętnicy śródstopia i nie wiadomo czy to wynik sudeka czy urazy np. z artroskopii jako jej powikłanie
kasiek79

marchewka napisał(a):

Kasiu, to gratulacje, tak szybko Ci wszystko idzie, że powinnaś być bardzo szczęsliwym połamańcem ,teraz to już z górki, super 😉

tak tak jak mozna mówic o szczęsliwym połamańcu..... no ale naprawde jestem szczęśliwa że . ech oby nie zapeszać

kasiek79

pedro napisał(a):

...i ja gratuluje wracaj Kasiek szybko do zdrowia. Tym że noga sztywna, twarda i cienka się nie martw jak hulasz z jedna kulą to szybko wróci do normalnosci!

ja własnie starsznie się ciesze że skoro pozwolił mi normalnie obciazać a wręcz "kazał" jak najszybciej odrzucić kule to znaczy że wszystko jest ok...............

kasiek79

a. napisał(a):

Super Kasiek, idziesz jak burza...pustynna łuszcząca.

hehe własnie ją nieco wymoczyłą i troche żyleta potraktowałą bo nie mogłma patrzeć na włosiska i . jest lepieje. A Ty .kurde. ja myslalm ze to tlyko mój mąz jakieś piekło przechodził bo dzień wcześniej wieczorem zwolnił się z roboty i był na pogotowiu to go tlyko z przeciwbólowymi wysłali do domu a o 5 rano przywiozłą go juz nieprzytomnego. Dobrze ze tlyko tak sie skończyło kochana i masz już to za sobą

kasiek79

prazynka napisał(a):

Nadal śnię na jawie, ile to jeszcze potrwa? 🙁 piję i piję aby się wypłukać jak najszybciej. A noga jak bolała tak boli. Podejrzałam na karcie u lekarza co mi napisał naczyniowiec : niedokrwienie palców stopy lewej i osłabiony przepływ w tętnicy śródstopia i nie wiadomo czy to wynik sudeka czy urazy np. z artroskopii jako jej powikłanie

mam nadzieję ze ta wizyta w Krakowei coś ci pomoże.

Dobra spadam Zajze jutro bo dzisiaj zaraz kałde dzieciaki i lece do znajomych opić odgipsowanie!!!!!!!!!
kasiek79
A wiecie co. chodze tak i chodze ztą jedna kulą po mieszkaniu i tak się nie mogę nacieszyć ta swoją bezgipsowa nogą ze ........ no ale. wiecie co najbardziej mnie boli??? pieta! tak starsznie jak staję kuje mnie że zastanawiam sie czy to faktycznie nie ostroga>???? CZy moze tak jest po zdjęciu gipsu????? Miała któraś który tak????
prazynka

kasiek79 napisał(a):

A wiecie co. chodze tak i chodze ztą jedna kulą po mieszkaniu i tak się nie mogę nacieszyć ta swoją bezgipsowa nogą ze ........ no ale. wiecie co najbardziej mnie boli??? pieta! tak starsznie jak staję kuje mnie że zastanawiam sie czy to faktycznie nie ostroga>???? CZy moze tak jest po zdjęciu gipsu????? Miała któraś który tak????

mnie boli pięta jak i inne kosteczki na których staje stopa

kasiek79

a cvhciałm jeszcze napsiac ze etraz mam wrażenie ze jakies 3-4 cm mam krósztą chorą nogę hehe. Przez te 6 tygodni tak się przyzwyczaiłą do tego skrzywienia spowodowanego tym ze chora była na obcasie a zdrowa nie że tamto ustawienie ciała było dla mnie narturalne i etraz jak już jestem niby prosta to mam wrażenie że mnie starsznie skręciło i noga jest o wiele krótsza hehe. NO ale to tlyko takie odczucia.

Dobra teraz to juz powaznie spadam bo. dobranocka zaraz się kończy

a.

kasiek79 napisał(a):

a. napisał(a):

Super Kasiek, idziesz jak burza...pustynna łuszcząca.

hehe własnie ją nieco wymoczyłą i troche żyleta potraktowałą bo nie mogłma patrzeć na włosiska i . jest lepieje. A Ty .kurde. ja myslalm ze to tlyko mój mąz jakieś piekło przechodził bo dzień wcześniej wieczorem zwolnił się z roboty i był na pogotowiu to go tlyko z przeciwbólowymi wysłali do domu a o 5 rano przywiozłą go juz nieprzytomnego. Dobrze ze tlyko tak sie skończyło kochana i masz już to za sobą
szczescie w nieszczesciu
wazne ze juz ok

szkoda ze znowu perspektywa zwyklego spacerowania z synusiem w wozku sie oddalila, ale jak tylko postawie sie na nogi to sie stawiam na nogę.
witch

a. napisał(a):

Jak to nie można bólu lekceważyć.
Rano rżnął mnie żoładek+ wymioty dwa razy, drugie ok 15. Ból mnie położył do łóżka i wezwałam pogotowie. Przyjechali ratownicy medyczni pomacali, pożartowali, że może kamienie w żółciowym i żeby wkrótce zrobić usg i poszli.
O 18 ledwie poszłam na usg i pan stwierdził wyrostek, że już do szpitala. W szpitalu też lekkie ociąganie no tylko wyrostek. O 22 operowali. Rano lekarz powiedział że w brzuchu poza wyrostkiem była krew z wylanej torbiel i nie dożyłabym rana.
Niezła historia prawda?
Noga poszła w zapomnienie. Co u Was słychać?

Ożesz- ku, a mówiłam pędź do lekarza ? Dzięki Bogu w porę zaczęłaś działać. Do rana mogło być naprawdę źle, bardzo źle. Wkurzające jest podejście ratowników, że też nie zabrali Cię od razu do szpitala. Żeby ich.....pokręciło !