alawpr napisał(a):
Lilla,cos ostatnio nam zaginęłaś??
Lilla w fabryce wyrabia 300 % normy 🙂 Odrabia zaległości a zdrowie na tyle dobre, że ma lepsze zajęcia od forum dla połamanych 🙂
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 969 z 977
alawpr napisał(a):
Lilla,cos ostatnio nam zaginęłaś??
Lilla w fabryce wyrabia 300 % normy 🙂 Odrabia zaległości a zdrowie na tyle dobre, że ma lepsze zajęcia od forum dla połamanych 🙂
alawpr napisał(a):
Dota napisał(a):
Czy gdzieś jest śnieg ? Bo u mnie co prawda morsy kąpią się w morzu ale jest ok. 8 st. na plusie.
W wa-wie ciepło ale strasznie ponuro!!
U mnie ciepło i dość słonecznie było. W lokalnej rozgłośni radiowej nakazali myć okna 🙂
kasiek79 napisał(a):
JAk przyszłą było ponad 30 osób Ja miałam to szczęście ze .................... weszłam 4 od końca Niexle co... 4 godziny czekania. I wiecie chyba to ze pod koniec roku nie robią zdjeć to prawda (ale jakas paranoja) bo praktycznie nikt nie miał skierowania na rtg). Jak weszłąm ( z jedną kulą jak z laską trzymaną) to orto od progu .... a bez kul proszę.. więc ja z usmiechem na twarzy podniosłąm ją i mówię. a porszę........... i pieknie pomaszerowaałam. Powiedział no ok super. ale żeby ta jedną trzymała bo po zdjęciu gipsu sie przyda i wysłąłą mnie na zdjecie gipsiora. Wróciłą do niego spytac o wytyczn ei jakąs rehabilitację. hehe smiech Rehabilitacja mi narazie w ogóle nie jest potrzebna........... Zdjecie rtg też nie bo w rekach jest idealnie. No i co.. kazał chodzić jak najwiecej moczyć w wodzie pływac jeździć na roewrku itp. Pozwolił pierwsze dni z dwie kulami chodzić ale też powiedział zę on wolałaby żebym chodziła z jedną a niedługo bez oczywiscie na ile pozwoli mi ból stawu skokowego bo powiedział ze to teraz mój najwiekszy problem. Pokazał ja na początek chodzić i ..... kazał sie przejsc z jedną kula....... szok...... ale wiecie ze poszął i etraz staram sie z jedna chodzić. Spytałą co z jazda samochodem Powierział ze jak tlyko staw wróci do sparwności jako takiej to moge jeździć bez problemu. A do niego no dobra ale ile moge obciazać?? a on ile fabrykja da. Mogę obciazać na maksa....... powiedział ze etraz obciaząnie będzie mi dyktował staw skokowy. No i miał rację bo obciazam tyle na ile ten staw mi pomaga bo jak mocniej to kurde starszliwie boli. Ruszam już nim jakies kilak stopni. No i co na koniec pwoiedział ze chodzenie jest najlepszym lekarstwem i jak najszybciej mam odrzucić kule i smama chodzić. A na kontrol za 3 tyg 29 grudnia................. Spytam co z powrotem do pracy on powiedział że za 3 tygodnie będzie mógł cos wiecej pwoeidzieć i wszystko isę wyjaśni.
Tak wiec jest super. Nie mam tego cholernego gipsu............... i moge zacząc ćwiczyć. Do sportowych nie jade bo mam kilak dni zobaczyc jak mi się chodzi i jak staw będzie cały czas sztywny to mam wtedy przyjechać. W czawartek ide po znajomości na rehabilitację na 12.20 Rehabilitanci zobacza co zrobić z moja nogą a w nastepnym tygodniu ide prywatnie do lekarza rehabilitacji.A sportowi powiedzieli ze jak będe wychodziła wieczorem na iasto tzn jak będzie ciemno i niebezpiecznie to mam zakładać ortezę.Tak dla bezpieczeństwa i maksymalnego obciazania dopóki nie będe maksymalnie obciazała bez ortezy.
Ot i tyle. Nie wiem jak ja to cholerstwo rozruszam ale......... ejstem happy bo czuję że to juz końcóweczka. Chodze z jedna kulą..... na podwórko bęe narazie brała dwie ale teraz smigam z jedną i................ gdyby nie ból stawu to bym .poszła.......... bez nich.............
No to tyle u mnie w czwartek dam jescze znac jak na rehabilitacji
kasiek79 napisał(a):
Dobra spadam Zajze jutro bo dzisiaj zaraz kałde dzieciaki i lece do znajomych opić odgipsowanie!!!!!!!!!
Uważaj !!!!! Cobyś się nie skrzywdziła z tej radości. Opijaj z umiarem 🙂
prazynka napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
A wiecie co. chodze tak i chodze ztą jedna kulą po mieszkaniu i tak się nie mogę nacieszyć ta swoją bezgipsowa nogą ze ........ no ale. wiecie co najbardziej mnie boli??? pieta! tak starsznie jak staję kuje mnie że zastanawiam sie czy to faktycznie nie ostroga>???? CZy moze tak jest po zdjęciu gipsu????? Miała któraś który tak????
mnie boli pięta jak i inne kosteczki na których staje stopa
Mnie też nadal boli. Po wstrzyknięciu sterydów może nieco mniej ale nie ma dnia abym nie czuła dyskomfortu z tego powodu. Może każda z nas odczuwa ból z innego powodu ale odczuwamy a mój jest upierdliwy 🙁
Ja tak na sekundę tylko wpadam, ale kibicuję wam wszystkim.
Odruchy zostają najdłużej. Nadal jak wsaję z krzesła to się rozglądam, gdzie są kule.
Długo nie mogłem normalnie chodzic. Pojechałem w końcu do lokalnego znachora. Popatrzył na rentgeny i mówi - Co tak późno.!!! Wpakowano mnie w gips ze skęconą kostką. Bolało potem, ale myślałem że musi po tak długim unieruchomieniu. Poszarpał, pociągał chrupnęło i wyszedłem od niego bez kuli.
Teraz jeszcze boję się biegu, ale chodzę prawie normalnie. Schodzenie po schodach trochę nie wychodzi, ale wchodzenie już tak.
marchewka napisał(a):
przykro mi, niewesołe wieści, ale nie ma co tracić nadziei, czy ten zrost dwóch kości ma bardzo duzy wpływ na ograniczenie normalnego ruchu? czy bez tego też da się zginać na tyle zeby normalnie chodzić? trzymaj się, może te zabiegi pomogą i nie będzie tak źle, życze Ci tego mocno 😉edziag napisał(a):
pytałam o te zastrzyki z Artrylu ale "mi są niepotrzebne"
Liczę że zbiegi mi pomogą albo chociaż zmniejszą ból w stopie i będę mogła spać po ludzku a nie z budzeniem się i rzucaniem po łóżku w celu znalezienia najmniej bolesnej pozycji.
Znowu tli się we mnie iskierka nadziei........może będzie lepiej.
chociaż w głowie dźwięczą mi powitalne słowa ordynatora "wie pani że TAKIE złamanie to kalectwo"
Motocyklista 84 napisał(a):
Dota napisał(a):
witch napisał(a):
Z sokiem z czarnej porzeczki nie czuć nawet słodkości 🙂
Dobra rada, dzięki. Zastosuję w praktyce choć najbardziej lubię Gin Lubuski z tonikiem.
Popieram Gin z Tonikiem...a wodka to tylko z RedBullem bądź sokiem porzeczkowym
Proponuję wiśniówkę z sokiem bananowym - mniam mniam
witch napisał(a):
prazynka napisał(a):
kasiek79 napisał(a):
A wiecie co. chodze tak i chodze ztą jedna kulą po mieszkaniu i tak się nie mogę nacieszyć ta swoją bezgipsowa nogą ze ........ no ale. wiecie co najbardziej mnie boli??? pieta! tak starsznie jak staję kuje mnie że zastanawiam sie czy to faktycznie nie ostroga>???? CZy moze tak jest po zdjęciu gipsu????? Miała któraś który tak????
mnie boli pięta jak i inne kosteczki na których staje stopa
Mnie też nadal boli. Po wstrzyknięciu sterydów może nieco mniej ale nie ma dnia abym nie czuła dyskomfortu z tego powodu. Może każda z nas odczuwa ból z innego powodu ale odczuwamy a mój jest upierdliwy 🙁
jakie sterydy ci wstrzykują? gdzie i dlaczego? może już pisałaś ale przeoczyłam. aaaa i kto na to wpadł orto czy ty gdzieś wyczytałaś? to ma związek z tym bólem pięty? myślałam że to był jeden zastrzyk....
edziag napisał(a):
witch napisał(a):
prazynka napisał(a):
mnie boli pięta jak i inne kosteczki na których staje stopa
Mnie też nadal boli. Po wstrzyknięciu sterydów może nieco mniej ale nie ma dnia abym nie czuła dyskomfortu z tego powodu. Może każda z nas odczuwa ból z innego powodu ale odczuwamy a mój jest upierdliwy 🙁
jakie sterydy ci wstrzykują? gdzie i dlaczego? może już pisałaś ale przeoczyłam. aaaa i kto na to wpadł orto czy ty gdzieś wyczytałaś? to ma związek z tym bólem pięty? myślałam że to był jeden zastrzyk....
dobra dobra już wiem, nie odpisuj, myślałam że ta pięta już ci odpuściła....
alawpr napisał(a):
Edziag walnij sobie coś na ból i nie męcz sie z tą diablicą.
widzę że jesteś jeszcze na posterunku 🙂
edziag napisał(a):
alawpr napisał(a):
Edziag walnij sobie coś na ból i nie męcz sie z tą diablicą.
widzę że jesteś jeszcze na posterunku 🙂
Ja jak ten stróż forum 😉
prazynka napisał(a):
usztywnia mi się staw skokowy, zauważyłam, że nie dźwigam do góry stopy w ogóle 🙁 a w stawie skokowym dolnym, tym z piętą boli mnie okropnie i nie mogę chodzić 🙁
Prazynko juz za parę dni będziesz u lekarza i mam nadzieje ,że on ci pomoże 😉
kasiek79 napisał(a):
mam nadzieję ze ta wizyta w Krakowei coś ci pomoże.prazynka napisał(a):
Nadal śnię na jawie, ile to jeszcze potrwa? 🙁 piję i piję aby się wypłukać jak najszybciej. A noga jak bolała tak boli. Podejrzałam na karcie u lekarza co mi napisał naczyniowiec : niedokrwienie palców stopy lewej i osłabiony przepływ w tętnicy śródstopia i nie wiadomo czy to wynik sudeka czy urazy np. z artroskopii jako jej powikłanie
Dobra spadam Zajze jutro bo dzisiaj zaraz kałde dzieciaki i lece do znajomych opić odgipsowanie!!!!!!!!!
edziag napisał(a):
poczekam z tabletkami do pierwszego obudzenia, wkurza mnie bo ten ból nie jest jakiś nie do zniesienia tylko taki jednostajny i tępy, niezmienny i ciągły wrrrrrrr w dzień tego nie czuje bolą mnie różne inne dziwne miejsca stopy a w nocy TO
Edziag o ile mogę Ci coś zaproponować to nie czekaj wieczorem ( w nocy) z zażyciem czegoś przeciwbólowego. Lepiej zadziałać i wcześniej i zlikwidować (zniwelować chociaż w części) ból zanim przyjdzie sen. Później jest trudniej dać sobie radę i z bólem i z odchodzącym snem.
prazynka napisał(a):
No i wywietrzała mi amitryptylina przed północą, skutek? Bezsenna noc, wzięłam 1/4 dawki poprzedniej czyli połówkę jednej tabletki, widać za mało, bo nie spałam do szóstej.Czyli najbliższy tydzień to czas eksperymentów ze spaniem i wydolnością w ciągu dnia. Na 10 mam rehabilitację, ściskajcie mocno paluchy bo to wielki test dla mnie, ostatnio mnie tak noga napiernicza i jest taka sztywna,że drżę na myśl o ćwiczeniach. Edziag, siostro w niedoli, jak spałaś?
Biedna Ty jesteś 🙁 Współczuję Ci bardzo i nie mam zielonego pojęcia co doradzić. Z tak upierdliwą nogą jeszcze się nie spotkałam. Trzymam kciuki za dzisiejszą rehabilitację - oby przyniosła jakieś wymierne efekty.
witch napisał(a):
edziag napisał(a):
poczekam z tabletkami do pierwszego obudzenia, wkurza mnie bo ten ból nie jest jakiś nie do zniesienia tylko taki jednostajny i tępy, niezmienny i ciągły wrrrrrrr w dzień tego nie czuje bolą mnie różne inne dziwne miejsca stopy a w nocy TO
Edziag o ile mogę Ci coś zaproponować to nie czekaj wieczorem ( w nocy) z zażyciem czegoś przeciwbólowego. Lepiej zadziałać i wcześniej i zlikwidować (zniwelować chociaż w części) ból zanim przyjdzie sen. Później jest trudniej dać sobie radę i z bólem i z odchodzącym snem.
Ważne też jaki bierzesz lek, niektóre szkodzą chrząstce stawowej,lecę...
alawpr napisał(a):
edziag napisał(a):
alawpr napisał(a):
Edziag walnij sobie coś na ból i nie męcz sie z tą diablicą.
widzę że jesteś jeszcze na posterunku 🙂
Ja jak ten stróż forum 😉
Alawpr jak nic należy Ci się dodatek "nocny" i ekwiwalent na Ptasie 🙂
witch napisał(a):
No dobra na mnie już czas - komu w drogę temu kulę. Zauważyłam jakąś dziwną zależność, że im bardziej jestem sprawna to mam mniej czasu dla siebie. Niby normalne ale zastanawiam się jak ja prosperowałam jak byłam czynna zawodowo. Przecież też robiłam to samo co teraz a czasu dla siebie miałam więcej. Pewnie to przez nogę - wszystko robię wolniej 🙂 Do następnego.
Albo robisz więcej nadrabiając stracony czas.