Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 970 z 977

kasiek79

witch napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

Dobra spadam Zajze jutro bo dzisiaj zaraz kałde dzieciaki i lece do znajomych opić odgipsowanie!!!!!!!!!

Uważaj !!!!! Cobyś się nie skrzywdziła z tej radości. Opijaj z umiarem 🙂

jestem cała i zdrowa .. hehe osttanio jak byłam z tmi znajomymi to własnie sie połamałam 🙂 ale tym razem wróciłą do domu w jednym kawałku. Orteza Marghewki bardzo sie przydała

kasiek79

witch napisał(a):

prazynka napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

A wiecie co. chodze tak i chodze ztą jedna kulą po mieszkaniu i tak się nie mogę nacieszyć ta swoją bezgipsowa nogą ze ........ no ale. wiecie co najbardziej mnie boli??? pieta! tak starsznie jak staję kuje mnie że zastanawiam sie czy to faktycznie nie ostroga>???? CZy moze tak jest po zdjęciu gipsu????? Miała któraś który tak????

mnie boli pięta jak i inne kosteczki na których staje stopa

Mnie też nadal boli. Po wstrzyknięciu sterydów może nieco mniej ale nie ma dnia abym nie czuła dyskomfortu z tego powodu. Może każda z nas odczuwa ból z innego powodu ale odczuwamy a mój jest upierdliwy 🙁

ja mam nadzieję ze to tlyko wynik unieruchomienia bo. jak dotym całą stopę to normalnie każadą kosteczke czuję

kasiek79

prazynka napisał(a):

usztywnia mi się staw skokowy, zauważyłam, że nie dźwigam do góry stopy w ogóle 🙁 a w stawie skokowym dolnym, tym z piętą boli mnie okropnie i nie mogę chodzić 🙁

nie wiem co ci ppradzić moze tlyko tyle zebys ustawiała stope bardziej na zewnątrz to będzie ciebie mniej bolało no ale to nie załtwi sparwy. Teraz tylko czekac do wizyty w Krakowie. Słuchaj opisz mi wszystko co i jak jest z tobą to moze popytam tutaj w Białymstoku. Moze ktoś coś podpowie mozesz mi na meila napsiać gorski-cypel72

kasiek79

marchewka napisał(a):

a ja mam odwrotnie niż Dobrodziej, zapominam o kulasach i dopiero mi się przypomina jak mnie noga zaczyna boleć, co kulas to obyczaj...ale jak to Dobrodzieju, wpakowali Cię do gipsu ze złamaniem i skręceniem na raz?

ja mam tak samo Nawet jak gdzies zn imi pójde np do kuchni to krzatam się tam bez nich potem ide też bez nich a po jakims zcasie zastanawiam się gdzie sa moje kule 🙂

kasiek79

Gocha5 napisał(a):

Kasia gratulacje i tak dalej do przodu i pełnej zdrowotności 🙂

nie dziekuję coby nie zapeszać a ciesze się starsznie

kasiek79

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

prazynka napisał(a):

Nadal śnię na jawie, ile to jeszcze potrwa? 🙁 piję i piję aby się wypłukać jak najszybciej. A noga jak bolała tak boli. Podejrzałam na karcie u lekarza co mi napisał naczyniowiec : niedokrwienie palców stopy lewej i osłabiony przepływ w tętnicy śródstopia i nie wiadomo czy to wynik sudeka czy urazy np. z artroskopii jako jej powikłanie

mam nadzieję ze ta wizyta w Krakowei coś ci pomoże.

Dobra spadam Zajze jutro bo dzisiaj zaraz kałde dzieciaki i lece do znajomych opić odgipsowanie!!!!!!!!!
Błagam -tylko nie tańcz 😉
a nie uwierzysz .................. zatańczyłąm co prawda wolnego ale......... znajomi załozyli się że do Sylwka zatańczę a ja jeszcze keidyś jak byłam pesymistycznie nastawiona (zaraz po złamaniu) to pwoeidziałą ze juz nigdy pewnie nie zatańczę o ale załozyłam się razem z nimi i........ pierwszy raz cieszyłą sie że przekrałam zakład. Obtańcowałam wszystkich i ......... będe za kare musiała spiewać 🙂. Co prawda na wieksze balety potrzebuję jeszcze zcasu żeby noga była w pełni sparwna ale., zakład przegrany z czego bardzo się cieszę
kasiek79

Noga tzn stopa boli starszliwie ale. to taki "przyjemny" ból . wiem ze to juz ten osttani. Że już tlyko ta cholerę rozruszać i będzie dobrze!!! Kolano jeszcze nie zgina się całe.............. Pierwsza łuska znogi zmyta. NOga wygląda jak po wojnie cała w bliznach. Dobrze ze zima bo długo nie wyjde w spodenkach. No i chuda ale to normalne. Cwicze jak mogę i ........... nie poddaje się. Nocka .... taka sobie budziło mnie każde przekręcenie jak noga zawijała się w kołdrę. hehe 🙂 ale. to nic w porównnaiu bóluw gipsowych.

ALA trzymam kciukasy zebyś wróciła tak jak ja bez gipsu i z pełnym obciazaniem. Będziesz tlyko epwniemiała problem wymoczyć ta nogę w szpitalu bo co? pewnie w misce a w misce to tlyko stopa ci odejdzie (chociaż ona wygladała najgorzej). Ja łydke moczyłam pół godziny w wannie i ćwiczyłma w wodzie bo w wodzie duzo łatwiej

kasiek79

kurde czemu nic mi nie mówiliście że mam takiego ortografa w podpissie. Ale kicha. NO nic juz poprawiałam.

DObra ja spadam. Po 12 idę z dzieciakami do koleżanki żeby się wyszaleli. Bo w domu dostają bzika 🙂

Odezwe się wieczorekim

zabka

kasiek79 napisał(a):

kurde czemu nic mi nie mówiliście że mam takiego ortografa w podpissie. Ale kicha. NO nic juz poprawiałam.

DObra ja spadam. Po 12 idę z dzieciakami do koleżanki żeby się wyszaleli. Bo w domu dostają bzika 🙂
Odezwe się wieczorekim

A cóż to za szaleństwo ,tańczą,śpiewają jejujuniu,a co poniektórzy cierpią przy biurku. Stopa boli ,kolanko boli ,mięśnie bolą. Ech. Ale radośc czytać!!
Do**ta
Kasiek79 gratulacje.
marchewka

edziag napisał(a):

marchewka napisał(a):

edziag napisał(a):

pytałam o te zastrzyki z Artrylu ale "mi są niepotrzebne"
Liczę że zbiegi mi pomogą albo chociaż zmniejszą ból w stopie i będę mogła spać po ludzku a nie z budzeniem się i rzucaniem po łóżku w celu znalezienia najmniej bolesnej pozycji.
Znowu tli się we mnie iskierka nadziei........może będzie lepiej.
chociaż w głowie dźwięczą mi powitalne słowa ordynatora "wie pani że TAKIE złamanie to kalectwo"

przykro mi, niewesołe wieści, ale nie ma co tracić nadziei, czy ten zrost dwóch kości ma bardzo duzy wpływ na ograniczenie normalnego ruchu? czy bez tego też da się zginać na tyle zeby normalnie chodzić? trzymaj się, może te zabiegi pomogą i nie będzie tak źle, życze Ci tego mocno 😉
dZięki marcheweczko, nie powinno mieć to wpływu na chodzenie po prostym, gorzej będzie z wertepami bo pięta nie dostosuje się do krzywizny, tak naprawdę zobaczy się w praniu, dzisiaj mam za sobą koszmarną noc, stopa bolała mnie non stop 🙁 zastanawiam się czy to nie skutek tych zabiegów, dzisiaj jak tylko zacznie mi dokuczać biorę tabletkę i mam ją w nosie, nie pamiętam kiedy dała mi się notmalnie wyspać ta fraca.
tak to jest z tymi naszymi złamaniami, ja pierwszy raz wyspałam się po ok 10 miesiącach, dopiero jak zaczełam chodzić bez kul, wyspałam normalnie bez poduszek pod kulasem, bez budzenia się na przewracanie z boku na bok...cóz, każdy musi to przetrwać, zawsze tak być nie może 😉
zabka

marchewka napisał(a):

edziag napisał(a):

marchewka napisał(a):

przykro mi, niewesołe wieści, ale nie ma co tracić nadziei, czy ten zrost dwóch kości ma bardzo duzy wpływ na ograniczenie normalnego ruchu? czy bez tego też da się zginać na tyle zeby normalnie chodzić? trzymaj się, może te zabiegi pomogą i nie będzie tak źle, życze Ci tego mocno 😉

dZięki marcheweczko, nie powinno mieć to wpływu na chodzenie po prostym, gorzej będzie z wertepami bo pięta nie dostosuje się do krzywizny, tak naprawdę zobaczy się w praniu, dzisiaj mam za sobą koszmarną noc, stopa bolała mnie non stop 🙁 zastanawiam się czy to nie skutek tych zabiegów, dzisiaj jak tylko zacznie mi dokuczać biorę tabletkę i mam ją w nosie, nie pamiętam kiedy dała mi się notmalnie wyspać ta fraca.

tak to jest z tymi naszymi złamaniami, ja pierwszy raz wyspałam się po ok 10 miesiącach, dopiero jak zaczełam chodzić bez kul, wyspałam normalnie bez poduszek pod kulasem, bez budzenia się na przewracanie z boku na bok...cóz, każdy musi to przetrwać, zawsze tak być nie może 😉

NA forum: głucho wszędzie ,ciemno wszędzie co to będzie co to będzie.Wszystkich wywiało. 🙁

prazynka
Kasiek, dziękuję za propozycję, wstrzymajmy się jakiś czas i poczekajmy co mi ta rehabilitacja da. Wróciłam właśnie, miałam ją delikatną a i tak czuję przytłumiony ból. Co miałam? Wywiad, oglądanie nogi, rozmasowanie, terapię manualną, dwa ćwiczenia i okład zimny. W domu dwa ćwiczenia i w piątek widzimy się z panią ponownie. Mam oklejoną stopę plastrami, które mają trzymać ją w bardziej fizjologicznej pozycji i na dziś tyle.Odebrałam dzieciaka ze szkoły, zrobiłam zakupy a teraz idę walnąć się na łóżko i leniuchuję.
eliska
witam Was wszystkich serdecznie po mojej długiej nieobecnosci na forum - z dwóch przyczyn, mianowicie, końcówka listopada obfitowała nawałem gości (nagle wszyscy, jak jeden mąż, przypomnieli sobie, że biedna Eliza złamała sobie nogę, a ja sie pytam, gdzie byli przez 3 miesiące, jak człowiek po operacji i wgipsie był w najwiekszej potrzebie ???), ), a od początku grudnia, aż do dnia dzisiejszego tj. 9 dni !!!!!!!!!!!!! z przyczyn czysto technicznych, przy okazji nie omieszkam "pozdrowić" szanowną telekomunikację i operatora sieci...dobrze, że to jest forum "połamańców" bo w kierunku usługodawców netu cisną mi sie bardzo niecenzuralne słowa. To tyle mojego tłumaczenia, mam nadzieję, że prezesostwo forum je przyjmie, jeżeli nie to bardzo proszę o wyrozumiałośc przy wymierzaniu kary 😉 W międzyczasie byłam na kontroli i dalej lekarz nie zlecił mi żadnej rechabilitacji, powiedział, że porozmawiamy o tym na następnej wizycie....Następną kontrolę mam 21.12. i bardzo proszę o naniesienie na listę, jeżeli jeszcze istnieje, bo z wiadomej już przyczyny, mam zaległości w czytaniu i nawet nie wiem co u Was słychać,ale mam nadzieję, że wszystko dobrze (najpierw pisze, a później poczytam te 70 stron zaległości). Moja noga dalej bardzo puchnie (2 x obwod nogi zdrowej daje obwód nogi chorej) w związku z czym lekarz zwiekszył dawkę leków na krążenie do 4 na dobę, co sześć godzin, na zapytanie o moczenie nogi w soli , powiedział, że mogę w ramach ćwiczeń, tzn. takie ćwiczenia-ruchy w wodzie z solą bocheńską lub iwonicką. Jedynym pozytywem, jest to, że chodzę-kuśtykam bez kul, ale tylko w mieszkaniu, na zewnątrz z jedną, a przy zejściu po schodach (TRAUMA) obowiazkowo towarzyszą mi dwie kule i oczywiście schodzenie odbywa się w asyście męża 😉 Aaaa i co mi lekarz jeszcze powiedział - żebym starała sie nie utykac na nogę, bo takie utykanie u pacjentów przechodzi w nawyk, litości, nie musze wam chyba pisać jakiego nerwa dostałam. To że chodzę jak chodzę, to uważam za swój osobisty sukces, dzięki ćwiczeniom, a on mi wyjeżdza z takimi tekstami, no i oczywiście jak upominam sie o rehabilitację, to nabiera wody w usta....brak sił...brak sił...
zabka

eliska napisał(a):

witam Was wszystkich serdecznie po mojej długiej nieobecnosci na forum - z dwóch przyczyn, mianowicie, końcówka listopada obfitowała nawałem gości (nagle wszyscy, jak jeden mąż, przypomnieli sobie, że biedna Eliza złamała sobie nogę), a od początku grudnia, aż do dnia dzisiejszego tj. 9 dni !!!!!!!!!!!!! z przyczyn czysto technicznych, przy okazji nie omieszkam "pozdrowić" szanowną telekomunikację i operatora sieci...dobrze, że to jest forum "połamańców" bo w kierunku usługodawców netu cisną mi sie bardzo niecenzuralne słowa. To tyle mojego tłumaczenia, mam nadzieję, że prezesostwo forum je przyjmie, jeżeli nie to bardzo proszę o wyrozumiałośc przy wymierzaniu kary 😉 W międzyczasie byłam na kontroli i dalej lekarz nie zlecił mi żadnej rechabilitacji, powiedział, że porozmawiamy o tym na następnej wizycie....Następną kontrolę mam 21.12. i bardzo proszę o naniesienie na listę, jeżeli jeszcze istnieje, bo z wiadomej już przyczyny, mam zaległości w czytaniu i nawet nie wiem co u Was słychać,ale mam nadzieję, że wszystko dobrze (najpierw pisze, a później poczytam te 70 stron zaległości). Moja noga dalej bardzo puchnie (2 x obwod nogi zdrowej daje obwód nogi chorej) w związku z czym lekarz zwiekszył dawkę leków na krążenie do 4 na dobę, co sześć godzin, na zapytanie o moczenie nogi w soli , powiedział, że mogę w ramach ćwiczeń, tzn. takie ćwiczenia-ruchy w wodzie z solą bocheńską lub iwonicką. Jedynym pozytywem, jest to, że chodzę-kuśtykam bez kul, ale tylko w mieszkaniu, na zewnątrz z jedną, a przy zejściu po schodach (TRAUMA) obowiazkowo towarzyszą mi dwie kule i oczywiście schodzenie odbywa się w asyście męża 😉 Aaaa i co mi lekarz jeszcze powiedział - żebym starała sie nie utykac na nogę, bo takie utykanie u pacjentów przechodzi w nawyk, litości, nie musze wam chyba pisać jakiego nerwa dostałam. To że chodzę jak chodzę, to uważam za swój osobisty sukces, dzięki ćwiczeniom, a on mi wyjeżdza z takimi tekstami, no i oczywiście jak upominam sie o rehabilitację, to nabiera wody w usta....brak sił...brak sił...

Elisko- rozejrzy się za prywatnym rehabilitantem ,chociaż kilka razy podejdż ,niech Ci pokaże jakieś ćwiczenia, mnie też długo trzyał medyk (pożal się Boże doktor-profesor) i teraz muszę intensywnie się rehabilitować coby jako -tako kulasem powłóczyć.(oczywiście prywatnie)

zabka

13.12.2009r Alawpr

16.12.2009r Dota

17.12.2009r Aurora

21.12.2009r Żabka,Eliska

28.12.2009r Witch

29.12.2009 Aga-ka16

04.01.2010r Marchewka

05.01.2010r Pedro

07.01.2010r Jasmar

26.01.2010r Albwik - usunięcie zespolenia

16.02.2010r LillaKorn

Jeszcze ktoś?

zabka

żabka napisał(a):

13.12.2009r Alawpr
16.12.2009r Dota
17.12.2009r Aurora
21.12.2009r Żabka,Eliska
28.12.2009r Witch
29.12.2009 Aga-ka16
04.01.2010r Marchewka
05.01.2010r Pedro
07.01.2010r Jasmar
26.01.2010r Albwik - usunięcie zespolenia
16.02.2010r LillaKorn

Jeszcze ktoś?

No to idziemy w jednym dniu!!
prazynka

żabka napisał(a):

13.12.2009r Alawpr
16.12.2009r Dota
17.12.2009r Aurora
21.12.2009r Żabka,Eliska
28.12.2009r Witch
29.12.2009 Aga-ka16
04.01.2010r Marchewka
05.01.2010r Pedro
07.01.2010r Jasmar
26.01.2010r Albwik - usunięcie zespolenia
16.02.2010r LillaKorn

Jeszcze ktoś?

no pewnie, ja 22.12 u Czerwińskiego 🙂
edziag
z tym kuśtykaniem to prawda, wchodzi w nawyk ALE łatwiej powiedzieć niż zrobić, ja nie potrafię normalnie iść bez względu czy idę wono czy szybciej ( do wyboru tępo ślimaka lub żółwia na uwięzi) czy małymi czy większymi krokami kuśtykam straszliwie a i tak to że chodzę po domu bez kul uważam za swój osobisty sukces.
edziag

ale kuśtykanie mam w tyle będę się tym martwić później jak już stopa przestanie mnie boleć i zwiększy mi się zakres ruchu.

ja mam kontrolę 04.02.

zabka

prazynka napisał(a):

żabka napisał(a):

13.12.2009r Alawpr
16.12.2009r Dota
17.12.2009r Aurora
21.12.2009r Żabka,Eliska
28.12.2009r Witch
29.12.2009 Aga-ka16
04.01.2010r Marchewka
05.01.2010r Pedro
07.01.2010r Jasmar
26.01.2010r Albwik - usunięcie zespolenia
16.02.2010r LillaKorn

Jeszcze ktoś?

no pewnie, ja 22.12 u Czerwińskiego 🙂
no masz ,skleroza czy co. juz poprawiam . Sorki
zabka

żabka napisał(a):

prazynka napisał(a):

żabka napisał(a):

13.12.2009r Alawpr
16.12.2009r Dota
17.12.2009r Aurora
21.12.2009r Żabka,Eliska
28.12.2009r Witch
29.12.2009 Aga-ka16
04.01.2010r Marchewka
05.01.2010r Pedro
07.01.2010r Jasmar
26.01.2010r Albwik - usunięcie zespolenia
16.02.2010r LillaKorn

Jeszcze ktoś?

no pewnie, ja 22.12 u Czerwińskiego 🙂
no masz ,skleroza czy co. juz poprawiam . Sorki
13.12.2009r Alawpr
16.12.2009r Dota
17.12.2009r Aurora
21.12.2009r Żabka,Eliska
22.12.2009 Prażynka
28.12.2009r Witch
29.12.2009 Aga-ka16
04.01.2010r Marchewka
05.01.2010r Pedro
07.01.2010r Jasmar
26.01.2010r Albwik - usunięcie zespolenia
16.02.2010r LillaKorn
zabka

żabka napisał(a):

żabka napisał(a):

prazynka napisał(a):

no pewnie, ja 22.12 u Czerwińskiego 🙂

no masz ,skleroza czy co. juz poprawiam . Sorki
13.12.2009r Alawpr
16.12.2009r Dota
17.12.2009r Aurora
21.12.2009r Żabka,Eliska
22.12.2009 Prażynka
28.12.2009r Witch
29.12.2009 Aga-ka16
04.01.2010r Marchewka
05.01.2010r Pedro
07.01.2010r Jasmar
26.01.2010r Albwik - usunięcie zespolenia
16.02.2010r LillaKorn
A Kasiek już nie ma kontrolnej wizyty ,czy zapomnała w tym szale uciech i zabaw podać 🙂
edziag

żabka napisał(a):

żabka napisał(a):

żabka napisał(a):

no masz ,skleroza czy co. juz poprawiam . Sorki

13.12.2009r Alawpr
16.12.2009r Dota
17.12.2009r Aurora
21.12.2009r Żabka,Eliska
22.12.2009 Prażynka
28.12.2009r Witch
29.12.2009 Aga-ka16
04.01.2010r Marchewka
05.01.2010r Pedro
07.01.2010r Jasmar
26.01.2010r Albwik - usunięcie zespolenia
04.02.2010r Edziag
16.02.2010r LillaKorn
A Kasiek już nie ma kontrolnej wizyty ,czy zapomnała w tym szale uciech i zabaw podać 🙂
eliska

żabka napisał(a):

Elisko- rozejrzy się za prywatnym rehabilitantem ,chociaż kilka razy podejdż ,niech Ci pokaże jakieś ćwiczenia, mnie też długo trzyał medyk (pożal się Boże doktor-profesor) i teraz muszę intensywnie się rehabilitować coby jako -tako kulasem powłóczyć.(oczywiście prywatnie)

Żabko, masz rację nie ma na co czekać i tak też teraz własnie to czynię (dostęp do netu jednak jest nieoceniony) 🙂

eliska

edziag napisał(a):

ale kuśtykanie mam w tyle będę się tym martwić później jak już stopa przestanie mnie boleć i zwiększy mi się zakres ruchu.
ja mam kontrolę 04.02.

edziag, dobrze mówisz, ja to sie bardzo cieszę, z tego że dam radę już chodzić bez kul, a ból i kustykanie to myslę, że przejdzie z czasem, i rozumiesz, jak mi lekarz tak powiedzial o tym kuśtykaniu, a nic o rehabilitacji, tylko tyle, że później, to nerwa dostałam wielkiego
marchewka
widzę, ze macie problemy z kuśtykaniem, wiem, że to brzmi banalnie ale to w końcu przyjdzie, tylko mam obawy czy wszyscy za szybko nie rzucają kul, no to tez brzmi glupio, ale wg mnie lepiej wypracować równe chodzenie o kulach potem je odwrócić i rzucić, mi w ten sposób chodzenie równo przyszło samo, tylko oczywiście za cenę chodzenia dłuzej o kulach, czego wiekszość ludzi nie toleruje psychicznie, ta jedna kula naprawde szkodzi
witch

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

mam nadzieję ze ta wizyta w Krakowei coś ci pomoże.

Dobra spadam Zajze jutro bo dzisiaj zaraz kałde dzieciaki i lece do znajomych opić odgipsowanie!!!!!!!!!

Błagam -tylko nie tańcz 😉
a nie uwierzysz .................. zatańczyłąm co prawda wolnego ale......... znajomi załozyli się że do Sylwka zatańczę a ja jeszcze keidyś jak byłam pesymistycznie nastawiona (zaraz po złamaniu) to pwoeidziałą ze juz nigdy pewnie nie zatańczę o ale załozyłam się razem z nimi i........ pierwszy raz cieszyłą sie że przekrałam zakład. Obtańcowałam wszystkich i ......... będe za kare musiała spiewać 🙂. Co prawda na wieksze balety potrzebuję jeszcze zcasu żeby noga była w pełni sparwna ale., zakład przegrany z czego bardzo się cieszę
Kaśka - baletnica 🙂
witch

eliska napisał(a):

witam Was wszystkich serdecznie po mojej długiej nieobecnosci na forum - z dwóch przyczyn, mianowicie, końcówka listopada obfitowała nawałem gości (nagle wszyscy, jak jeden mąż, przypomnieli sobie, że biedna Eliza złamała sobie nogę, a ja sie pytam, gdzie byli przez 3 miesiące, jak człowiek po operacji i wgipsie był w najwiekszej potrzebie ???), ), a od początku grudnia, aż do dnia dzisiejszego tj. 9 dni !!!!!!!!!!!!! z przyczyn czysto technicznych, przy okazji nie omieszkam "pozdrowić" szanowną telekomunikację i operatora sieci...dobrze, że to jest forum "połamańców" bo w kierunku usługodawców netu cisną mi sie bardzo niecenzuralne słowa. To tyle mojego tłumaczenia, mam nadzieję, że prezesostwo forum je przyjmie, jeżeli nie to bardzo proszę o wyrozumiałośc przy wymierzaniu kary 😉 W międzyczasie byłam na kontroli i dalej lekarz nie zlecił mi żadnej rechabilitacji, powiedział, że porozmawiamy o tym na następnej wizycie....Następną kontrolę mam 21.12. i bardzo proszę o naniesienie na listę, jeżeli jeszcze istnieje, bo z wiadomej już przyczyny, mam zaległości w czytaniu i nawet nie wiem co u Was słychać,ale mam nadzieję, że wszystko dobrze (najpierw pisze, a później poczytam te 70 stron zaległości). Moja noga dalej bardzo puchnie (2 x obwod nogi zdrowej daje obwód nogi chorej) w związku z czym lekarz zwiekszył dawkę leków na krążenie do 4 na dobę, co sześć godzin, na zapytanie o moczenie nogi w soli , powiedział, że mogę w ramach ćwiczeń, tzn. takie ćwiczenia-ruchy w wodzie z solą bocheńską lub iwonicką. Jedynym pozytywem, jest to, że chodzę-kuśtykam bez kul, ale tylko w mieszkaniu, na zewnątrz z jedną, a przy zejściu po schodach (TRAUMA) obowiazkowo towarzyszą mi dwie kule i oczywiście schodzenie odbywa się w asyście męża 😉 Aaaa i co mi lekarz jeszcze powiedział - żebym starała sie nie utykac na nogę, bo takie utykanie u pacjentów przechodzi w nawyk, litości, nie musze wam chyba pisać jakiego nerwa dostałam. To że chodzę jak chodzę, to uważam za swój osobisty sukces, dzięki ćwiczeniom, a on mi wyjeżdza z takimi tekstami, no i oczywiście jak upominam sie o rehabilitację, to nabiera wody w usta....brak sił...brak sił...

Masz mocne argumenty. Jesteś usprawiedliwiona - kara anulowana 🙂
Utykać przestaniesz jak staw zrobi się bardziej elastyczny. Wtedy poprawny ruch stopą nastąpi samoczynnie a teraz to konował niech nie będzie taki mądry i całuje Cię w nos. Eliska schodzisz ze schodów o 2 kulach - dobrze zrozumiałam ????
Nie mam pojęcia jak to może wyglądać.
edziag

marchewka napisał(a):

widzę, ze macie problemy z kuśtykaniem, wiem, że to brzmi banalnie ale to w końcu przyjdzie, tylko mam obawy czy wszyscy za szybko nie rzucają kul, no to tez brzmi glupio, ale wg mnie lepiej wypracować równe chodzenie o kulach potem je odwrócić i rzucić, mi w ten sposób chodzenie równo przyszło samo, tylko oczywiście za cenę chodzenia dłuzej o kulach, czego wiekszość ludzi nie toleruje psychicznie, ta jedna kula naprawde szkodzi

to chyba tak jest że jak człowiek sprawdzi że może bez kul to potem one jeszcze bardziej wkurzają. mnie najbardziej irytował brak rąk i to że trzeba najpierw szukać miejsca żeby je oprzeć aby np chusteczkę z kieszeni wyjąć wrrrr