edziag napisał(a):
marchewka napisał(a):
widzę, ze macie problemy z kuśtykaniem, wiem, że to brzmi banalnie ale to w końcu przyjdzie, tylko mam obawy czy wszyscy za szybko nie rzucają kul, no to tez brzmi glupio, ale wg mnie lepiej wypracować równe chodzenie o kulach potem je odwrócić i rzucić, mi w ten sposób chodzenie równo przyszło samo, tylko oczywiście za cenę chodzenia dłuzej o kulach, czego wiekszość ludzi nie toleruje psychicznie, ta jedna kula naprawde szkodzi
to chyba tak jest że jak człowiek sprawdzi że może bez kul to potem one jeszcze bardziej wkurzają. mnie najbardziej irytował brak rąk i to że trzeba najpierw szukać miejsca żeby je oprzeć aby np chusteczkę z kieszeni wyjąć wrrrr
Moje kule ,gdziekolwiek je postawiłam to zawsze huk spadającego metalu to też wkurzające.! Musiały rymnąć choćbym ,nie wiem jak długo ,je ustawiała.