anita napisał(a):
a tam:) nie bedzie puchnać:)i juz!!!tylko na stacjonarnym smigam sobie po 3-6 km dziennie:) zalecony tez mialam zwykły rower ale z doświadczeń maczka...wolałam poki co jeszcze nie ryzykować🙂, na basen mialam chodzic ale ani razu nie bylam, lekarz mnie ukatrupi:D
To nie masz naprawdę co narzekać. Twoja noga zachowuje się nadwyraz elegancko wobec Ciebie, lepiej niż Ty wobec niej 😉 Po prostu goi się sama, bez wspomagania 🙂