Korel - nagrywałeś go na dyktafon czy zatrudniłeś stenografa? 😛
Jak dla mnie ma sens to co powiedział Ci lekarz, mój mówił bardzo podobnie.
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 18 z 977
Korel - nagrywałeś go na dyktafon czy zatrudniłeś stenografa? 😛
Jak dla mnie ma sens to co powiedział Ci lekarz, mój mówił bardzo podobnie.
ciacho napisał(a):
maczek ja myslalem ze musi byc calkowity zrost bez ryski to wtedy bedziesz dopiero postawic noge twardo i bez pomocy kul widocznie malo wiem
maczek napisał(a):
Też tak myślałem... mój lekarz mówił, że kość będzie się mocniej zrastać dopiero jak będę stawiał nogę twardo i całym ciężarem. Jak się ma gwoździa w kości to wystarczy lekki zrost i już można chodzić bez kul lub z jedną.ciacho napisał(a):
maczek ja myslalem ze musi byc calkowity zrost bez ryski to wtedy bedziesz dopiero postawic noge twardo i bez pomocy kul widocznie malo wiem
Bałem się jak mi zdejmowali gips bo widziałem rentgen i na nim w kości była wielka dziura, nie było widać w ogóle żadnego zrostu. Lekarz był przygotowany, że zaraz po zdjęciu gipsu będą mnie wieźć na salę operacyjną. I ku mojemu zdziwieniu noga nie rozleciała się 😉
ciacho napisał(a):
I kazal ci chodzic o kulach odrazu nie bojal sie ze moze ponownie sie zlamac daj te zdiecie bo mnie ciekawosc zjemaczek napisał(a):
Też tak myślałem... mój lekarz mówił, że kość będzie się mocniej zrastać dopiero jak będę stawiał nogę twardo i całym ciężarem. Jak się ma gwoździa w kości to wystarczy lekki zrost i już można chodzić bez kul lub z jedną.ciacho napisał(a):
maczek ja myslalem ze musi byc calkowity zrost bez ryski to wtedy bedziesz dopiero postawic noge twardo i bez pomocy kul widocznie malo wiem
Bałem się jak mi zdejmowali gips bo widziałem rentgen i na nim w kości była wielka dziura, nie było widać w ogóle żadnego zrostu. Lekarz był przygotowany, że zaraz po zdjęciu gipsu będą mnie wieźć na salę operacyjną. I ku mojemu zdziwieniu noga nie rozleciała się 😉
Anita ma racje - ja też już sie uzależniłam od forum ....hmm tylko jak ten nałóg nazwać....jakieś propozycję?????
zmykam - do zobaczenie pewnie wkrótce 🙂
Ciacho - oto moje rentgeny (stan po złamaniu na rowerze i zagipsowaniu nogi). Przy zdejmowaniu gipsu zdjecie wygladalo niemal identycznie, byl tylko lekki zrost piszczeli blizej kosci strzalkowej (po lewej stronie, ubytek po prawej wygladal tak samo).
link zewnętrzny zablokowany
link zewnętrzny zablokowany
czesc wszystkim polamancom!
przeczytalam wszystko od str 1 i nawet "poznalam" niektorych na nk 🙂
Tez jestem wybrancem natury, ktory przyplacil milosc do nart zlamana koscia piszczelowa. Czytajac, widze ze zdecydowana wiekszosc ma sruubowane nozki. A ja sie nie zgodzilam i sama nie wiem czy dobrze zropbilam. Minely wlasnie 3 miesiace w gipsie - caluska noga od gory do dolu. Czuje "luzy" w gipsie, wiec pewnie to znak zaniku miesni 🙁 Po trzech tyg. lekarz zmienil mi gipsior (dlugo by opisywac jaki byl) na taki lekki syntetyczny, ale dalej jestem "sztywna". Ciagle mysle, ile jeszcze mnie czeka do normalknego chodzenia... I gdzie można kupic kozaki na lato, bo nie chce myslec jak bedzie wygladac moja noga 🙁
pozdrawiam wszystkich polamancow
agula napisał(a):
jak Ci się udało to tutaj umieścić????
anita napisał(a):
jak was czytam to już sie nie moge doczekac mojej wizyty w piekarach..co mi powiedzą tym razem,czy kolejna operacja czy nie, dzisiaj zrobilam sporo kilometrów:) ze dwa normalnie:) cos mi strzyknęło ze dwa razy w kostce mam nadzieje ze to nie śruby:)ale nic nie boli.obciązam ją ale nie wiem czy moge w koncu to szczelina i juz nie wiem czy ruchy działają na zrost czy sie przez to nie zrasta...;/;/
Anita, wiesz że ja dzisiaj zaliczyłem Piekary ? I widze że jeszcze sporo przede mną ... 😠
czy ktoś z was wie, jakie zabiegi rehabilitacyjne pozwolą na szybkie dojście do siebie?
Mama nadzieję, że na kolejnej wizycie - za 9 dni - pozbędę się tej "skorupki" i wtedy potrzeba szybkiej i edfektywnej rehabilitacji. A może lepszy byłby turnus rehabilitacyjny? Maczek, może masz doświadczenia z prywatnymi rehabilitantami? Na państwowych pewnie nie ma co liczyć 🙁 Możesz kogoś dobrego polecić? Też jestem z Wrocławia, więc może łatwiej byłoby wejść przez wyważone drzwi... 😉
korel Ty lepiej powiedz jak tam na basenie było/////
Anita też byłam w Książu i Cię podziwiam że na kulach tam chodziłaś....przecież tam jest troche tego zamczyska do oglądnięcia