Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 19 z 977
anita napisał(a):
nie zamkniete juz bylo, wiec tylko przed zamkiem podziwialismy widoki no i na długi weekend chcemy sie wybrac na cały dzien...ale ja chyba nie dam rady:(🙁🙁🙁 a ja tak uwielbiam łazic, spacerować po lesie i górach i ogólnie myślałąm ze sie rozpłacze
NIE ROZPACZEJ - DO WESELA SIĘ ZAGOI 🙂 🙂
No nie wiem czy wszystko już za mną 8 miesiąc rehabilitacja jutro wyjazd świadczenie do lipca i nie wiem czy je nie będzie trzeba przedłużyc !! Ale nie chciałabym bo wiadomo kasa !!
Ale najważniejsze zdrowie !!!Ty też będziesz w takim stanie jak ja teraz musisz tylko poczekać !! Przeżywałam rózne katusze ktoś bardzo życzliwy nawet powiedział mi że moja noga sie nie zrośnie i takie tam ... !!! Wyobrążacie sobie co sie wtedy czuje !!Po prostu depresja ALE CZAS LECZY RANY I ZŁAMANIA !! DZISIAJ PRZESZŁAM CHYBA ZE DWA KILOMETRY SPACERKIEM I NAWET NIE MARTWIĘSIE ŻE TROCHE KUŚTYKAM TO NIC W PORÓWNANIU Z tym co było wcześnie miesięczny wyciąg ,gipsik na calutkiej nózi 3 miesiące a potem chodzenie na jednej nóżce o kulach !!!Pozdrawiam wszystkich AGULĘ ,ANITĘ ,KORELA, MACZKA ,PGB1979,LISICĘ,CIACHO !! POZDRAWIAM WSZYSTKICH SORKI JAK KOGOŚ POMINĘŁAM !!!!!! Do następnego klikania
agula napisał(a):
anita napisał(a):
nie zamkniete juz bylo, wiec tylko przed zamkiem podziwialismy widoki no i na długi weekend chcemy sie wybrac na cały dzien...ale ja chyba nie dam rady:(🙁🙁🙁 a ja tak uwielbiam łazic, spacerować po lesie i górach i ogólnie myślałąm ze sie rozpłacze
NIE ROZPACZEJ - DO WESELA SIĘ ZAGOI 🙂 🙂
no własnie teraz mam obawy...bo jak maku juz tyle po tym wszystkim i dalej boi sie skakac i biegac to jak ja bede tańcować na weselu:(🙁, a nie chcialabym przekładac:(🙁🙁
lisiu napisał(a):
czy ktoś z was wie, jakie zabiegi rehabilitacyjne pozwolą na szybkie dojście do siebie?
Mama nadzieję, że na kolejnej wizycie - za 9 dni - pozbędę się tej "skorupki" i wtedy potrzeba szybkiej i edfektywnej rehabilitacji. A może lepszy byłby turnus rehabilitacyjny? Maczek, może masz doświadczenia z prywatnymi rehabilitantami? Na państwowych pewnie nie ma co liczyć 🙁 Możesz kogoś dobrego polecić? Też jestem z Wrocławia, więc może łatwiej byłoby wejść przez wyważone drzwi... 😉
Ja chodziłem na prywatną rehabilitację do Promyku Słońca na Swobodnej. Bardzo przyjemnie, babka zna się na rzeczy. Nie wiem czy to dalej tam istnieje, bo coś wspominała, że będzie sie przenosić do większego gabinetu, a ostatnio bylem tam rok temu. Kontakt: nocny-zdroj88, tel. 501 246 288.
Mogę Ci też polecić gabinet mojego kolegi, chodzę teraz do niego 3 razy w tygodniu, bo nabawiłem się jakiejś kontuzji stopy. Gabinet jest przy ul. Długosza 4 (niedaleko pl. Kromera). Z tego co wiem to mają duże luzy w grafiku, więc nie powinno być problemu z umówieniem się na wizytę. Tel. +48 (71) 322 07 00.
korel napisał(a):
Pływanie to dla takich jak my super sprawa, ja mam w Krakowie taki basenik długości tylko 12 m z 4 torami, ale wchodzą tam na raz tylko 4 osoby, wiec jest luzik i spokój. Głębokość na całości 1,40m więc mogłem próbowac spacerować powoli na 2 nogach. I jakoś przeżyłem, może dlatego że w wodzie człowiek jest znacznie lżejszy. Poza tym noga mi praktycznie nie siniała. Oczywiście chodziłem jak paralityk, ze śmiesznie wypiętym tyłkiem, bo mam nadal mało ruchomy staw skokowy. Pływanie też poszło, chociaz po kraulu noga trochę boli od tego walenia nogami w wodę. Lepiej więc żabką. W każdym razie jak macie okazję, polecam. Za parę dni znowu sie wybiorę 🙂
Mówiłem, że basen to super sprawa 🙂 Do wody ludziska! 🙂 A jak już się poczujecie lepiej to zapraszam na wspólne nurkowanie 🙂
smileys/evil.gif
:)" title=">:)" class="bbcode_smiley" />dzięki Maczek. mieszkam w pn-wsch wro (okolice Psiaka).
Dziewczyny, trochę mnie załamałyście z tym długim czasem na L4. Ja liczę na to, że wrócę do pracy w polowie czerwca! Nie piszczie, że się mylę, błagam! Chodzę teraz o dwóch kulach, noga cała w gipsie, laptop w domu i "praca" zdalna, ale muszę tam wrócić, póki mam dokąd...
Mój lekarz nie dał mi żadnych leków na szybsze zrastnanie, kuję tylko brzuch fraxipariną, brrr... Czym to wszystko przyspieszyć?
Gabrysia, a gdzie ty jedziesz na tę rehabilitację?