maczek napisał(a):
Serio nie wywijam, ale mam jakiegoś pecha (albo szczęście), że trafiam na różne niebezpieczne sytuacje. Przykład - jakieś 5 miesięcy po zdjęciu gipsu dostałem od znajomych propozycję wyjechania na rejs po Mazurach. Poszedłem więc do mojego lekarza i zapytałem się co on na to. Czy mogę jechać, czy nic mi się nie stanie, itp... Powiedział, że mogę jechać ale muszę kupić sobie antypoślizgowe buty, żeby przypadkiem się gdzieś tam nie wywalić. I że mam bardzo uważać. Pojechałem, i... na drugi dzień gdy byliśmy na samym środku jeziora Tałty zaatakował nas biały szkwał. Wtedy na własne oczy zobaczyłem piekło i szatana ;P Cudem nie utonęliśmy i cudem nic mi się nie stało, ale wielu żeglarzy nie miało tego szczęscia - ponad 70 jachtów zatopionych, 11 osób zginęło, pełno połamanych drzew, zniszczonych domów...agula napisał(a):
nie wierze....🙂maczek napisał(a):
Od tamtej pory nie wywijam 😉
Czasami zastanawiam się czy ja przypadkiem za pierwszym razem nie oszukałem przeznaczenia 😉
Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 22 z 977
pytanie zadane z wrodzonej ciekawości 😉
hmmm ja nurkowałam trochę w innym stroju ale to było ze 4 lata temu - pewnie moda się już zmieniła 🙂
ciacho napisał(a):
A jak doszlo do pierwszego wypadku bylo az tak zlemaczek napisał(a):
Serio nie wywijam, ale mam jakiegoś pecha (albo szczęście), że trafiam na różne niebezpieczne sytuacje. Przykład - jakieś 5 miesięcy po zdjęciu gipsu dostałem od znajomych propozycję wyjechania na rejs po Mazurach. Poszedłem więc do mojego lekarza i zapytałem się co on na to. Czy mogę jechać, czy nic mi się nie stanie, itp... Powiedział, że mogę jechać ale muszę kupić sobie antypoślizgowe buty, żeby przypadkiem się gdzieś tam nie wywalić. I że mam bardzo uważać. Pojechałem, i... na drugi dzień gdy byliśmy na samym środku jeziora Tałty zaatakował nas biały szkwał. Wtedy na własne oczy zobaczyłem piekło i szatana ;P Cudem nie utonęliśmy i cudem nic mi się nie stało, ale wielu żeglarzy nie miało tego szczęscia - ponad 70 jachtów zatopionych, 11 osób zginęło, pełno połamanych drzew, zniszczonych domów...agula napisał(a):
nie wierze....🙂
Czasami zastanawiam się czy ja przypadkiem za pierwszym razem nie oszukałem przeznaczenia 😉
agula napisał(a):
Maczek a było wszczęte postępowanie karne wobec kierowcy?
Ostatecznie sprawca dostał wyrok - warunkowe umorzenie postępowania... Ehhh... nie chce mi się o tym pisać, nie rozumiem jak można zrobić komuś taką krzywdę i jeszcze tak bezczelnie kłamać... Do dzisiaj nie usłyszałem od gościa przeprosin............
agula napisał(a):
a nie składałeś apelacji?
poza tym wtedy nie interesowalem sie tym zbytnio, najwazniejsze bylo dla mnie zdrowie...
a moj sprawca oczywiscie jak kazdy ma profil na n-k 🙂
jasne że tak
tylko że termin liczy się nie od doręczenie do rąk sędziego XY tylko od daty stempla pocztowego - a więc daty nadania jej w placówce operatora publicznego, chyba ze składasz pismo w sądzie bezpośrednio - to od daty prezentaty.apelacja może zatem krążyć rok czy dwa po sądzie od pani Krysi do pani Zosi a i tak jeżeli zachowałeś termin to ...należy ją rozpatrzyć jako złożoną w terminie.
agula napisał(a):
jasne że tak
tylko że termin liczy się nie od doręczenie do rąk sędziego XY tylko od daty stempla pocztowego - a więc daty nadania jej w placówce operatora publicznego, chyba ze składasz pismo w sądzie bezpośrednio - to od daty prezentaty.apelacja może zatem krążyć rok czy dwa po sądzie od pani Krysi do pani Zosi a i tak jeżeli zachowałeś termin to ...należy ją rozpatrzyć jako złożoną w terminie.
co to jest 1000 prawników na dnie morza?
dobry początek
Wy obaj z Maczkiem chociaż połamani ale żywi jesteście!!!ważne że kręgosłupy macie całe po takich wypadkach...sprzedaj w diabły te narty 🙂
przyjdzie czas Korel że jeszcze założymy jakieś deski na nogi i pohasamy
złamanie piszczeli jest na samym dole - skośne a strzałka poszła na samej górze...jest niczym nie utwierdzona bo jej się żadnymi gwoździami nie unieruchamia-sama ma się sklepić
a co do śrubek to na dole mam dwie i poniżej kolana dwie
skośno spiralne - w karcie mam napisane po prostu wieloodłamowe złamanie.ruszam nogą i z tym nie mam problemów - mogę ją już zginać do oporu w kolanie - nic mnie nie boli i nic nie wystaje. na szczęście
co do śrubek to na dole czuję jedną pod palcami 🙂
hmmm opuchlizna towarzyszy mi od początku i pogłębia się gdy mam nogę dłużej w dole - ale kostka jest nadal nabrzmiała i grubsza.co do pozostałej części chorej nogi - nie miałam jej opuchniętej nawet po operacji - może trochę kolano. teraz ta noga jest szczuplejsza bo mi mięśnie zanikły:(
ciepło czuję bardziej z przodu nogi na wysokości złamania - czasem mam w tym miejscu nawet ją zaczerwienioną...a co do palcy miałam i mam nadal je pernamentnie zimne.
temperatura nogi i jej ciepłota nie jest niczym dobrym bo świadczy o stanach zapalnych w środku - trzeba ją wówczas chłodzić i trzymać nogę nieco wyżej