Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 270 z 977
LillaKorn napisał(a):
No właśnie tych obcasów najbardziej mi żal! Przy ostatniej zmianie gipsu moja noga była mocno spuchnięta (w kostce i miejscu złamania ok. 5 cm powyżej kostki). Nie była tak spuchnięta bezpośrednio w momencia złamania. Nie powiem, żeby mnie to nie zmartwiło.mago69 napisał(a):
odwazna z Ciebie kobita Agula...z tYMi obcasami...ja to bym sie bala:)
ALE SMIGAJ, JESLI MOZESZ!
Bez nich na dwor to bym nie wyszla, a nawet pomimo tego,po dlugim spacezrze jak wracam,to mam baleron, a nie noge:)
To chyba normalne.
Trzymaj sie!!
Polamana Kaska!
Mnie lekarze w szpitalu kazali sie nie oszczedzac z chodzeniem, lekarz polskiego pochodzeni kazal lezec prawie miesiac bez ruchu w lozku, a jak to chirurg uslyszal, to mnie zbesztal, pytajac, dlaczego po operacji noge meczylam, a potem juz nic?
Ja po 10 dniach mialam obciazac juz 20 kilo!/na wadze sie to odwaza, jak pisala Lilla/,a teraz to juz full i niczego sie nie boje:)Nie sluchaj lekarzy za bardzo, tylko organizmu,on tez podpowiada na ile Cie stac..czyz nie?
Elvis napisał(a):
Ja z kolei biore Clivarin i mi powiedzieli ze mam brac tak dlugo jak gips bedzie na nodze.Raz na 3-4 klucia uda mi sie zrobic duuuuzego siniaka .Tez tak macie?
ELVIS ja jak robie to wydycham powietrze nic wtedy nie czuje kłucia(zastrzyk w trakcie wydychania)a siniaka to od 2 miesięcy nie miałem
wojtex napisał(a):
Elvis napisał(a):
Ja z kolei biore Clivarin i mi powiedzieli ze mam brac tak dlugo jak gips bedzie na nodze.Raz na 3-4 klucia uda mi sie zrobic duuuuzego siniaka .Tez tak macie?
ELVIS ja jak robie to wydycham powietrze nic wtedy nie czuje kłucia(zastrzyk w trakcie wydychania)a siniaka to od 2 miesięcy nie miałem
Chłopaki! Zależy to zapewne od rodzaju ciałka jakie nam podarowała natura i od ciężkości rączki.U mnie siniaki to rzadkość ale mam odruch wymiotny jak biorę strzykawkę (82 zastrzyki wykonane brrrrr).
riviolla napisał(a):
Niestety mam absolutny zakaz stawania na tej nodze bo z tą śrubą nie wolno. Natomiast od kilku dni czasami sobie ją delikatniuchno obciążam choć nie wiem czy dobrze robię. Tyle się tu naczytałam że nic tak nie przyspiesza zrostu jak obciążanie, że czasem sobie lekko nacisnę - nawet nie wiem czy to można nazwać obciążaniem. Niektórzy piszą tu że obciążają np. 30 kg - jak to zmierzyć?
Poćwicz na wadze łazienkowej, to po chwili będziesz wiedzieć ile to ok. 30 kg 🙂
riviolla napisał(a):
Mam do Was pytanie: jak długo bierzecie/braliście Clexane? Najczęściej spotykam się że ludzie biorą do zdjęcia gipsu, którego ja nie mam. Mój brzuch powoli ma dość tego kłucia...
Z reguły nie ma tyle tego i lekarze odstawiają zastrzyki jak się uruchomisz i zaczynasz chodzić, nawet kuśtykając, a w nocy nie leżysz już nieruchomo, i nie boisz się fikać nogami 😉
U mnie był problem, bo zrobił się zakrzep w żyle i na szczeście udało się ją rozpuścić. Dopiero wtedy chirurg naczyniowy odstawił mi clexane.
andzela88 napisał(a):
mago69 jak chodzisz po domku bez kul to kulejesz? bo ja też od paru dni zaczęłam chodzić bez kul i noga złamana mi w tyle niestety zostaje i gibam się na boki
Znaczy ... nabrałaś gibkości 🙂
Elvis napisał(a):
Ja z kolei biore Clivarin i mi powiedzieli ze mam brac tak dlugo jak gips bedzie na nodze.Raz na 3-4 klucia uda mi sie zrobic duuuuzego siniaka .Tez tak macie?
Ważne żeby po zrobieniu zastrzyku nie rozcierać miejsca wkłucia, tylko na chwilę przyłożyć wacik ze spiritem 🙂
LillaKorn napisał(a):
wojtex napisał(a):
Elvis napisał(a):
Ja z kolei biore Clivarin i mi powiedzieli ze mam brac tak dlugo jak gips bedzie na nodze.Raz na 3-4 klucia uda mi sie zrobic duuuuzego siniaka .Tez tak macie?
ELVIS ja jak robie to wydycham powietrze nic wtedy nie czuje kłucia(zastrzyk w trakcie wydychania)a siniaka to od 2 miesięcy nie miałem
Chłopaki! Zależy to zapewne od rodzaju ciałka jakie nam podarowała natura i od ciężkości rączki.U mnie siniaki to rzadkość ale mam odruch wymiotny jak biorę strzykawkę (82 zastrzyki wykonane brrrrr).
Zastrzyki rób w brzuch, a nie wlewaj w gardło 😉 Wtedy nie będzie odruchów wymiotnych 🙂
LillaKorn napisał(a):
wojtex napisał(a):
Elvis napisał(a):
Ja z kolei biore Clivarin i mi powiedzieli ze mam brac tak dlugo jak gips bedzie na nodze.Raz na 3-4 klucia uda mi sie zrobic duuuuzego siniaka .Tez tak macie?
ELVIS ja jak robie to wydycham powietrze nic wtedy nie czuje kłucia(zastrzyk w trakcie wydychania)a siniaka to od 2 miesięcy nie miałem
Chłopaki! Zależy to zapewne od rodzaju ciałka jakie nam podarowała natura i od ciężkości rączki.U mnie siniaki to rzadkość ale mam odruch wymiotny jak biorę strzykawkę (82 zastrzyki wykonane brrrrr).
JA dzisiaj 101 i mam nadzieje ze jeszcze tylko 24
Polamana Kaska napisał(a):
Pewnie zależy od urzędnika. Będę wylatywać z Berlina, a Niemcy, wiadomo, dokładni są.riviolla napisał(a):
Podobno się nie piszczy a przynajmniej nie zawsze - więc jest szansa że przemkniesz niezauważona 😉 A nawet gdyby... bez przesady, chyba nie trzeba mieć żadnego papierka 🙂Polamana Kaska napisał(a):
Czy ktoś może orientuje się, czy na lotnisku trzeba mieć jakiś papierek, zaświadczenie od lekarza, że ma się żelastwo? Za jakiś miesiąc mam lecieć samolotem, wieć jak będę przechodzić przez bramkę, wiadomo, że wydam niekontrolowany dźwięk. Nie uśmiecha mi się taka "dogłębna rewizja". 🙂
Na niektórych polskich lotniskach nie piszczy (sprawdziłem na gwoździu śródszpikowym + 3 śruby + 2 pętle druciane). W Niemczech piszczało, ale nie sprawdzają "dogłębnie", na bramkach sprawdzają rtylko ęcznymi czujnikami, ale bez obmacywania ... 🙂
Ale jak chcesz to możesz wybrać też wersję ... 🙁 ... 🙂
Przydatne jest wiedzieć po niemiecku co to takiego masz w nodze, może jakiś Schienbeinnagel, albo inny Nagel 🙂
korel napisał(a):
Nie bierz żadnych papierków, ani zdjęć złamania 🙂Polamana Kaska napisał(a):
Pewnie zależy od urzędnika. Będę wylatywać z Berlina, a Niemcy, wiadomo, dokładni są.riviolla napisał(a):
Podobno się nie piszczy a przynajmniej nie zawsze - więc jest szansa że przemkniesz niezauważona 😉 A nawet gdyby... bez przesady, chyba nie trzeba mieć żadnego papierka 🙂
Na niektórych polskich lotniskach nie piszczy (sprawdziłem na gwoździu śródszpikowym + 3 śruby + 2 pętle druciane). W Niemczech piszczało, ale nie sprawdzają "dogłębnie", na bramkach sprawdzają rtylko ęcznymi czujnikami, ale bez obmacywania ... 🙂
Ale jak chcesz to możesz wybrać też wersję ... 🙁 ... 🙂
Przydatne jest wiedzieć po niemiecku co to takiego masz w nodze, może jakiś Schienbeinnagel, albo inny Nagel 🙂
agula napisał(a):
musiałam się utajnić...wywiady robią ze mną o mnie ....korel napisał(a):
Agula, nie może być ! Utajniłaś się jakoś 😉agula napisał(a):
PGB też ma wódkę w kolanie 🙂
ale podobno bez ściągania się obędzie...
Już pewnie zapomniałaś co to znaczy chodzić z gwoździem w nodze 🙂
Zagoiło się ? Co to za wóda w kolanie ?
Rozumiem, za dużo promili było i nie wchonęło się 🙂 Ktoś to będzie odsysał ?
znalazłam pracę, przeprowadziłam się więc mały kocioł
byłam u innego specjalisty otopedy - operacja przeprowadzono wzorowo ale mam nie dźwigać worków z cementem 😛 a voda ma sie sama wchłonąć 🙂
noga puchnie jak puchła, nie kuleje, kolano czasem pobolewa i ryzykuje z obcasami...
Ja jednak nie zaryzykuję z obcasami 😉
korel napisał(a):
LillaKorn napisał(a):
wojtex napisał(a):
ELVIS ja jak robie to wydycham powietrze nic wtedy nie czuje kłucia(zastrzyk w trakcie wydychania)a siniaka to od 2 miesięcy nie miałem
Chłopaki! Zależy to zapewne od rodzaju ciałka jakie nam podarowała natura i od ciężkości rączki.U mnie siniaki to rzadkość ale mam odruch wymiotny jak biorę strzykawkę (82 zastrzyki wykonane brrrrr).
Zastrzyki rób w brzuch, a nie wlewaj w gardło 😉 Wtedy nie będzie odruchów wymiotnych 🙂
I tak będą!
Elvis napisał(a):
A w ostatecznosci krzycz nicht schießen ,nicht schießen i jak dasz rade to w nogikorel napisał(a):
Nie bierz żadnych papierków, ani zdjęć złamania 🙂Polamana Kaska napisał(a):
Pewnie zależy od urzędnika. Będę wylatywać z Berlina, a Niemcy, wiadomo, dokładni są.
Na niektórych polskich lotniskach nie piszczy (sprawdziłem na gwoździu śródszpikowym + 3 śruby + 2 pętle druciane). W Niemczech piszczało, ale nie sprawdzają "dogłębnie", na bramkach sprawdzają rtylko ęcznymi czujnikami, ale bez obmacywania ... 🙂
Ale jak chcesz to możesz wybrać też wersję ... 🙁 ... 🙂
Przydatne jest wiedzieć po niemiecku co to takiego masz w nodze, może jakiś Schienbeinnagel, albo inny Nagel 🙂
LillaKorn napisał(a):
korel napisał(a):
LillaKorn napisał(a):
Chłopaki! Zależy to zapewne od rodzaju ciałka jakie nam podarowała natura i od ciężkości rączki.U mnie siniaki to rzadkość ale mam odruch wymiotny jak biorę strzykawkę (82 zastrzyki wykonane brrrrr).
Zastrzyki rób w brzuch, a nie wlewaj w gardło 😉 Wtedy nie będzie odruchów wymiotnych 🙂
I tak będą!
A robisz te zastrzyki na trzeźwo ? Bo może na rauszu jesteś, stąd te odruchy.
korel napisał(a):
LillaKorn napisał(a):
korel napisał(a):
Zastrzyki rób w brzuch, a nie wlewaj w gardło 😉 Wtedy nie będzie odruchów wymiotnych 🙂
I tak będą!
A robisz te zastrzyki na trzeźwo ? Bo może na rauszu jesteś, stąd te odruchy.
Eeee! Pomówienia jakieś!
LillaKorn napisał(a):
Eeee! Pomówienia jakieś!korel napisał(a):
A robisz te zastrzyki na trzeźwo ? Bo może na rauszu jesteś, stąd te odruchy.LillaKorn napisał(a):
I tak będą!
I w tej kolejności: najpierw kielicha, potem clexane. Dla lepszej dezynfekcji można kielicha po fakcie powtórzyć 😛
korel napisał(a):
No to, żeby to pomówienia nie były, to może właśnie zastrzyki po kielichu robić ? 😠 🙂LillaKorn napisał(a):
Eeee! Pomówienia jakieś!korel napisał(a):
A robisz te zastrzyki na trzeźwo ? Bo może na rauszu jesteś, stąd te odruchy.
I w tej kolejności: najpierw kielicha, potem clexane. Dla lepszej dezynfekcji można kielicha po fakcie powtórzyć 😛
andzela88 napisał(a):
mago69 jak chodzisz po domku bez kul to kulejesz? bo ja też od paru dni zaczęłam chodzić bez kul i noga złamana mi w tyle niestety zostaje i gibam się na boki
Cwicze to caly czas, po prostu staram sie chodzic wyprostowana i nie kiwac sie na boki - Pocwicz!To naprawde wychodzi!!
To wszystko lezy w glowie...teraz nie wiem i nie rozumiem dlaczego nie probowalam normalnie chodzic, tylko z uciekajaca noga sie gibalam...Stawiaj mniejsz ekroki na poczatek i wyobraz sobie, ze Masz ksiazke na glowie...a Nabierzesz wiekszej gibkosci:)
hehe...Korel ma fantastyczne poczucie humoru.
mago69 napisał(a):
wspolczuje Pol27.
Dlaczego tak dlugo?
Oby intensywna rehabilitacja Ci pomogla!!
Mokrego dyngusa !!
Na przetrzymanie tylu zastrzyków powinno pomóc 🙂
Co do zrostu to zdania są podzielone. Z tymi ... podzielonymi to ja się nie zgadzam 😉
Po kielichu, czy kilku, lepiej działa wyobraźnia co do potencjalnego zrostu 🙂
wojtex napisał(a):
JA dzisiaj 101 i mam nadzieje ze jeszcze tylko 24LillaKorn napisał(a):
Chłopaki! Zależy to zapewne od rodzaju ciałka jakie nam podarowała natura i od ciężkości rączki.U mnie siniaki to rzadkość ale mam odruch wymiotny jak biorę strzykawkę (82 zastrzyki wykonane brrrrr).wojtex napisał(a):
ELVIS ja jak robie to wydycham powietrze nic wtedy nie czuje kłucia(zastrzyk w trakcie wydychania)a siniaka to od 2 miesięcy nie miałem
Siniaki tez byly, a jakze.Dla mnie to w tym Clixane jakies grube te igly byly.Od innego lekarza dostalam inne i byly o niebo lepsze.Zadnych dolegliwosci i trudnosci w robieniu zastrzykow.Ninawidzilam cLEXANE!!!🙂
pol27 napisał(a):
Poniewaz lekarz prowadzacy powiedziala ze rehabilitacja nie jest mi potrzebna a zus zdecydowal inaczej i dlatego mialem opoznienie w dochodzeniu do zdrowia ale zapewnie dam rade i rehabilitacja mi pomoze.mago69 napisał(a):
wspolczuje Pol27.
Dlaczego tak dlugo?
Oby intensywna rehabilitacja Ci pomogla!!
Mokrego dyngusa !!
mago69 napisał(a):
juz nie, ale jak bylam u lekarza i mu pokazywalam jak chodze, to sie gibalam jak kaczka, a w domu po prostu zaczelam uwazac na to jak chodzic i utrzymywalam sie w pionie:)andzela88 napisał(a):
mago69 jak chodzisz po domku bez kul to kulejesz? bo ja też od paru dni zaczęłam chodzić bez kul i noga złamana mi w tyle niestety zostaje i gibam się na boki
Cwicze to caly czas, po prostu staram sie chodzic wyprostowana i nie kiwac sie na boki - Pocwicz!To naprawde wychodzi!!
To wszystko lezy w glowie...teraz nie wiem i nie rozumiem dlaczego nie probowalam normalnie chodzic, tylko z uciekajaca noga sie gibalam...Stawiaj mniejsz ekroki na poczatek i wyobraz sobie, ze Masz ksiazke na glowie...a Nabierzesz wiekszej gibkosci:)
hehe...Korel ma fantastyczne poczucie humoru.
mago69 napisał(a):
juz nie, ale jak bylam u lekarza i mu pokazywalam jak chodze, to sie gibalam jak kaczka, a w domu po prostu zaczelam uwazac na to jak chodzic i utrzymywalam sie w pionie:)andzela88 napisał(a):
mago69 jak chodzisz po domku bez kul to kulejesz? bo ja też od paru dni zaczęłam chodzić bez kul i noga złamana mi w tyle niestety zostaje i gibam się na boki
Cwicze to caly czas, po prostu staram sie chodzic wyprostowana i nie kiwac sie na boki - Pocwicz!To naprawde wychodzi!!
To wszystko lezy w glowie...teraz nie wiem i nie rozumiem dlaczego nie probowalam normalnie chodzic, tylko z uciekajaca noga sie gibalam...Stawiaj mniejsz ekroki na poczatek i wyobraz sobie, ze Masz ksiazke na glowie...a Nabierzesz wiekszej gibkosci:)
hehe...Korel ma fantastyczne poczucie humoru.
Gdyby to było parę miesięcy od złamania, to OK. To może nie byłoby bardzo fajne, ale ujdzie. Ale to już ponad 14 miesięcy. No ale chłopaki nie płaczą i zakładam że już bliżej niż dalej 🙂 No a poza tym ciągle mamy dwie nogi 🙂
andzela88 napisał(a):
Masz racje to wszystko siedzi w głowie! Boję się np. że powyginam śruby dolne przy takim swobodnym chodzeniu albo np. coś mi tam w nodze gruchnie..mago69 napisał(a):
juz nie, ale jak bylam u lekarza i mu pokazywalam jak chodze, to sie gibalam jak kaczka, a w domu po prostu zaczelam uwazac na to jak chodzic i utrzymywalam sie w pionie:)andzela88 napisał(a):
mago69 jak chodzisz po domku bez kul to kulejesz? bo ja też od paru dni zaczęłam chodzić bez kul i noga złamana mi w tyle niestety zostaje i gibam się na boki
Cwicze to caly czas, po prostu staram sie chodzic wyprostowana i nie kiwac sie na boki - Pocwicz!To naprawde wychodzi!!
To wszystko lezy w glowie...teraz nie wiem i nie rozumiem dlaczego nie probowalam normalnie chodzic, tylko z uciekajaca noga sie gibalam...Stawiaj mniejsz ekroki na poczatek i wyobraz sobie, ze Masz ksiazke na glowie...a Nabierzesz wiekszej gibkosci:)
hehe...Korel ma fantastyczne poczucie humoru.
Jak coś gruchnie, to albo b. bardzo duże przeciążenie (np. wylecisz z trasy jak wojtex) albo wada materiałowa śrubki. Prawie się nie zdarza 🙂
andzela88 napisał(a):
Prawie robi dużą różnicę 😉 Ale jednak zdam się na Twoje i mago rady, i zacznę bezstresowo stąpać 🙂
Bez naszego postępu w chodzeniu, nie będzie postępu w zroście 🙂