pgb1979 napisał(a):
A tak wogóle to postarzałaś mago o rok. Ona tu wystepuje pod pseudonimem mago69, 😉
Pgb1979 znowu mnie wypunktowałeś! Mago69 i tak wie, e dobrze jej życzę!
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 284 z 977
pgb1979 napisał(a):
A tak wogóle to postarzałaś mago o rok. Ona tu wystepuje pod pseudonimem mago69, 😉
Pgb1979 znowu mnie wypunktowałeś! Mago69 i tak wie, e dobrze jej życzę!
riviolla napisał(a):
To jakaś mała ranka musiała być 🙂 Ja miałam wielgaachne rozcięcie z jednej i niewiele mniejsze z drugiej strony... no i oczywiście dren. Ciekawe czy w Polsce rzeczywiście to też jest praktykowane i tylko mnie ominęło? Może ktoś inny się wypowie czy mu zakładali po operacji jakieś pończoszki?
Dren był założony, po dwóch dniach wyjęli. Pończochę dostałam jedną, kazali zakładać na zdrową nogę, która też leżała bez ruchu i krążenie było spowolnione. Potem zakładałam pończochę na złamaną nogę, gdy jeszcze poruszałam się o 2 kulach bez obciążania i noga mocno puchła. Teraz wcale nie zakładam, tylko inwestuję w ruch i ćwiczenia.
27/04 kolejne RTG, ale jestem dobrej myśli. Znajomi widząc moją nadmierną ruchliwość są w lekkim szoku.
Skoro więc na rocznicę można pić albo z radości, albo ze smutku, to ja wybieram to pierwsze. 🙂
blondi2021 napisał(a):
Nie jestes sama bez pończoszek, ja też nic takiego nie miałam i nawet o tym nie słyszałam. Widać to tylko nasza polska słuzba zdrowia:)riviolla napisał(a):
To jakaś mała ranka musiała być 🙂 Ja miałam wielgaachne rozcięcie z jednej i niewiele mniejsze z drugiej strony... no i oczywiście dren. Ciekawe czy w Polsce rzeczywiście to też jest praktykowane i tylko mnie ominęło? Może ktoś inny się wypowie czy mu zakładali po operacji jakieś pończoszki?
Zresztą może wstrzymam się jeszcze ok tygodnia to zobaczę czy mi dadzą tym razem - w innym szpitalu 😛
riviolla napisał(a):
Też o tym pomyślałam, ale czy na pewno to rok urodzenia? 😉pgb1979 napisał(a):
A tak wogóle to postarzałaś mago o rok. Ona tu wystepuje pod pseudonimem mago69, czyli nawiasem mówiąc ma moją ulubioną cyferkę w nazwie 😉
Pgb która jest Twoja ulubiona? 6 czy 9? 🙂
LillaKorn napisał(a):
Pgb1979 znowu mnie wypunktowałeś! Mago69 i tak wie, e dobrze jej życzę!pgb1979 napisał(a):
A tak wogóle to postarzałaś mago o rok. Ona tu wystepuje pod pseudonimem mago69, 😉
dzieki Riviolla...nie ma sie czym chwalic z tym wiekiem.Wolalabym pisac, ze mam 20:)
No, ale jeden z moich drogich przyjaciol zyczyl mi super 18...to jest dopiero cos!🙂
Wiesz, przypomnialam sobie, ze ze mna na sali lezala jedna kobietka, ktora miala dren nad kolanem, a pomimo tego tez miala te ponczoszki.Nie Pytaj -jak - nie wiem, jak to miala zalozone, nie pytalam, dziurek nie widzialam.Jak Czytalas, lekarze prywatnie polecaja...smutne, ze dopiero przywatnie trzeba isc, aby o tym uslyszec..:(cos wczoraj mowili w Wiadomosciach o mozliwosci leczenia w Krajach UE..OBY!!Napisze jednak szczerze...lekarze polscy i mozliwosci z zachodu...!!!
Witam,
U mnie już się wszystko zrosło w expresowym tempie. Przypomnę: operacja 7 listopad (całkowite złamanie piszczela i strzałki z przemieszczeniem). Wychodzi na to że już jest około 5,5 miesiąca od złamania. Na środę mam zaplanowane usunięcie złomu z nogi. Tym samym chciałbym zapytać tych, którzy już to przeszli, jak wyglądał Wasz powrót do sprawności? Ja już jestem poinformowany co jak ma wyglądać, ale chciałbym także się dowiedzieć jak to było w Waszym przypadku 😉 ( tym roku już chyba blisko 100 stron jest napisanych, ciężko będzie się znów przez nie przegrzebać).
pgb1979 napisał(a):
Własnie w tym momencie minął rok od złamania, nie wiem czy swiętować... 🙂 Najgorsze, że miejsce złamania boli, w srodę mam wizytę u lekarza, bedziemy robic fotki i inne usg.
agula napisał(a):
sto lat sto lat niech zrasta zrasta nam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!pgb1979 napisał(a):
Własnie w tym momencie minął rok od złamania, nie wiem czy swiętować... 🙂 Najgorsze, że miejsce złamania boli, w srodę mam wizytę u lekarza, bedziemy robic fotki i inne usg.
🙂 😛 :lol:
LillaKorn napisał(a):
pgb1979 napisał(a):
A tak wogóle to postarzałaś mago o rok. Ona tu wystepuje pod pseudonimem mago69, 😉
Pgb1979 znowu mnie wypunktowałeś! Mago69 i tak wie, e dobrze jej życzę!
Oj nie chciałem, musiałem zrobić jakis początek do tego co napisałem później o mojej szczęśliwej liczbie 😉
pgb1979 napisał(a):
Oj nie chciałem, musiałem zrobić jakis początek do tego co napisałem później o mojej szczęśliwej liczbie 😉
W srodę też jest ta cyferka. A mnie przy tej kwartalnicy może się "pozajączkować"!.
mago69 napisał(a):
a co to znaczy pozajaczkowac,Lilla??
Jest to wersja ocenzurowana brzydkiego słowa po...........ło!
mago69 napisał(a):
nikogo na forum...pewnie wszyscy biegaja z kulami po polu:) taka ladna pogoda:)ja tez bylam, a teraz lezakuje, bo noga wymaga tez odpoczynku:)
U nas słoneczko wieć też mnie wywiało! Miałam przedpołudnie drobny wypadek. Otóż postanowiłam na wadze łazienkowej poobciążać stopę. Przyszło mi do głowy, że sprawdzę swoje BMI i się zważę. Niestety gdy byłam na wadze spadła kula (domowe towarzystwo spało!) więc postanowiłam zeskoczyć z wagi o szklanej powierzchni zdrową nogą w skarpetce. Wykopyrtnęłam się bokiem prawie tak samo jak na lodowisku. Najgorzej, że przywaliłam bezwładnie w podłogę zagipsowaną nogą w pozycji "na młotka(" palce stopa prostopadle). Do tej pory moje wszystkie nikontrolowane stąpnięcia to pikuś. Strasznie bolało po upadku. Teraz boli trochę mniej. Szlag by to trafił! Po 3 m-cach chodzenia w powietrzu taka wtopa! Mąż kazali wziąść środek przeciwbólowy i zarządził wymarsz! Dobrze, że w poniedziałek mam kontrolę, to będzie wszystko jasnę co tam się stało (boli do teraz!).
pgb1979 napisał(a):
Ooo Agulka sie pojawiła!!! Czemu z naszej klasy sie usunęłas, czyzby protest?agula napisał(a):
sto lat sto lat niech zrasta zrasta nam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!pgb1979 napisał(a):
Własnie w tym momencie minął rok od złamania, nie wiem czy swiętować... 🙂 Najgorsze, że miejsce złamania boli, w srodę mam wizytę u lekarza, bedziemy robic fotki i inne usg.
🙂 😛 :lol:
agula napisał(a):
przymus...nadeszła godzina policyjna 😉pgb1979 napisał(a):
Ooo Agulka sie pojawiła!!! Czemu z naszej klasy sie usunęłas, czyzby protest?agula napisał(a):
sto lat sto lat niech zrasta zrasta nam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
🙂 😛 :lol:
LillaKorn napisał(a):
U nas słoneczko wieć też mnie wywiało! Miałam przedpołudnie drobny wypadek. Otóż postanowiłam na wadze łazienkowej poobciążać stopę. Przyszło mi do głowy, że sprawdzę swoje BMI i się zważę. Niestety gdy byłam na wadze spadła kula (domowe towarzystwo spało!) więc postanowiłam zeskoczyć z wagi o szklanej powierzchni zdrową nogą w skarpetce. Wykopyrtnęłam się bokiem prawie tak samo jak na lodowisku. Najgorzej, że przywaliłam bezwładnie w podłogę zagipsowaną nogą w pozycji "na młotka(" palce stopa prostopadle). Do tej pory moje wszystkie nikontrolowane stąpnięcia to pikuś. Strasznie bolało po upadku. Teraz boli trochę mniej. Szlag by to trafił! Po 3 m-cach chodzenia w powietrzu taka wtopa! Mąż kazali wziąść środek przeciwbólowy i zarządził wymarsz! Dobrze, że w poniedziałek mam kontrolę, to będzie wszystko jasnę co tam się stało (boli do teraz!).mago69 napisał(a):
nikogo na forum...pewnie wszyscy biegaja z kulami po polu:) taka ladna pogoda:)ja tez bylam, a teraz lezakuje, bo noga wymaga tez odpoczynku:)
riviolla napisał(a):
Lilla za dużo zaczęłaś sobie pozwalać! 😛 Ja do wagi podchodzę bardzo ostrożnie i w asyście... Mam nadzieję, że to nic poważnego! Dobrze że nie uszkodziłaś sobie drugiej nogi...
Jak widać poślizgi to moja specjalność! . Dobrze, że mam tą kontrolę w poniedziałek to się prześwietlę. bTako bym musiała biec na jakiś SOR, bo noga mnie boli cały czas.
LillaKorn napisał(a):
Aga jak nóżka?
agula napisał(a):
Lilla dzięki dobrze.puchnie jak często jej nadużywam.ale obcasy już się noszą 😛
jak siedzę w pracy to za podpórkę służy mi nieużywany komputer 🙂
LillaKorn napisał(a):
Wysokie obcasy nosisz?agula napisał(a):
Lilla dzięki dobrze.puchnie jak często jej nadużywam.ale obcasy już się noszą 😛
jak siedzę w pracy to za podpórkę służy mi nieużywany komputer 🙂
anita napisał(a):
Hej agula, ja nosze 5-6 cm:), noga mi nie puchnie, dalej mam gwoxdxia do usuniecia, ale po slubie:)
To fajnie, że nie chodzicie w papuciach! Anita na ślubie musisz tańczyć a nie być rekonwalescentem!