agula napisał(a):
nic nie łamie,nie strzyka.ale puchnie kostka i ciągle mnie martwi ta nadlana kość z przodu piszczeli. obawiam się że buty narciarskie będą wciąż uciskać. ale na szczęście przy innych czynnościach - jak łowienie ryb, jazda samochodem, chodzenie, pływanie - nie przeszkadza 😛 kurcze mogłam wystąpić o spiłowanie tej zbytecznej kości podczas operacji...i oczywiście nie mogę klękać na chorej nodzekorel napisał(a):
A Twoja już w 100% fertig zdrowa ? 🙂
Jakieś ograniczenia w używaniu ? Łamie, strzyka ?
Czy nie odczuwasz żadnej różnicy ?
Od biedy możesz się przesiąść na snowboard z miękkimi butami. A klękać nie możesz bo coś z kolanem ? Po wyciągnięciu gwoździa ? To nie przejdzie za jakiś czas ?