alawpr napisał(a):
kwiatek546 napisał(a):
a ja dzis od rano poszedłem pracowac na budowie .a mineło równe 5 miesiecy od złamania i chodze juz bez kul.nawet wczoraj pokopałem w piłke nozną.wiadomo noga troche puchnie ale mysle ze za jakis czas bedzie juz wszystko w normie.za tydzien mam rtg wiec zobaczymy jak tam zroscik.ciekawe co by lekarz powiedział jakby to zobaczył bo nie kazał obciązac nogi.nawet dzwigałem pustaki 30 kg,troche jeszcze kuleje ale z dnia na dzien juz jest coraz lepiej
Kwiatek546,a przypomnij co sobie zrobiłes w nózie i jak byłes leczony??
pekniecie piszczeli w pół 1/3 dalsze.zespolenie operacyjne blacha i 9 srub takie samo jak wasilewskiego tylko nie otwarte i bez strzałki.na nodze moge juz stawac .moze temu ze jestem wysportowany i temu to wszystko tak przebiega całe zycie gram w piłke nozna.a miałem wypadek na scigaczu przywaliłem nogą w słupek betonowy