Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 474 z 977

alawpr
Ja ci zazdroszczę tej wanny.U mnie kicha z pluskaniem,gips po tyłek więc nie ma o czym mówic.Wróciłam do średniowiecza jeśli chodzi o mycie.Nadawałabym sie do cyrku z tymi wygibasami przy myciu.
beatka

kwiatek546 napisał(a):

dobranoc wszystkim ide spac rano motorem sobie poswiruje

a ty niedobry....

kwiatek546

malgo85 napisał(a):

kwiatek widze ze jestes z poznania.. w którym szpitalu miałes operacje???

w szamotułach miałem

jasmar

packard napisał(a):

codziennie siadam i czytam ,ale duzo tego nie mogę nadążyc

Bo to forum cały czas żyje naszym połamańców życiem. Nie tak jak inne jeden post na kilka dni. Ja już się zastanawiam jak to wszystko przeczytam jak mnie te kilka dni nie będzie.

alawpr

packard napisał(a):

Witam wszystkich 🙂

Cześc packard,witaj na nocnej zmianie;-)

malgo85

tak czytam o tych autkach i tez juz tesknie o tym zeby sobie troche pojezdzic..

motorkiem tez bym sie przejechała ale nie mam prawka na takie cudo wiec pozostaje mi tylko jechac jako pasazer:)

jak myslicie do ilu kg dusi sie na sprzęgło??? mam złamaną lewą noge i jestem ciekawa czy jak juz bede mogła obiążac np. do 10kg to czy moge juz smigac autkiem.

jasmar
Mnie na początku myliły się imiona, kto, kiedy, co miał połamane. Teraz to wydaje mi się że już Was dobrze znam.
packard
witam alawpr 🙂 i jak tam noga ?
beatka
Nocna zmiana - spodobalo mi sie
jasmar

alawpr napisał(a):

packard napisał(a):

Witam wszystkich 🙂

Cześc packard,witaj na nocnej zmianie;-)

Nocną zmianę ma mój mąż i nie może się nadziwić, że ja nie idę spać. Bo on jak śpi po 2-3 godziny po jak idzie do pracy to mówi, że kiedyś zaśnie po drodze.

packard

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

packard napisał(a):

Witam wszystkich 🙂

Cześc packard,witaj na nocnej zmianie;-)

Nocną zmianę ma mój mąż i nie może się nadziwić, że ja nie idę spać. Bo on jak śpi po 2-3 godziny po jak idzie do pracy to mówi, że kiedyś zaśnie po drodze.

no ogólnie ja tez wczesniej przed wypadkiem też mało sypiałem mogłbym sobie podać ręke z twoim mężem

alawpr
malgo miałaś zrost rzekomy ,więc proponuję ci odpuścic ci szaleństwa ułańskie na czas pełnego wyzdrowienia.Zdąrzysz jeszcze poszalec na swym rumaku ,a narazie dbaj o nózkę i nie fisiuj 😉
jasmar

alawpr napisał(a):

Ja ci zazdroszczę tej wanny.U mnie kicha z pluskaniem,gips po tyłek więc nie ma o czym mówic.Wróciłam do średniowiecza jeśli chodzi o mycie.Nadawałabym sie do cyrku z tymi wygibasami przy myciu.

rozumiem Cię doskonale. Bo ja wariatka też się myłam gąbeczką dopóki ktoś mi tu nie doradził jak się do tego zabrać. Od razu wtedy odżyłam. Nie martw się alawpr jak wrócisz po tym swoim szpitalu bez gipsu to też się wymoczysz. Bardzo Ci tego życzę.

alawpr

packard napisał(a):

witam alawpr 🙂 i jak tam noga ?

Telepie sie ze strachu przed szpitalem.Zalegam teraz obłozona lodem bo spuchła malpa niemiłosiernie.Ale sie nie dam,i walnęłam jej terapię szokową lodzikiem.

packard
a teraz sie wysypiam bo idę spać o 3 rano,zaś wstaje o 12 po południu i spokojnie czas na rozbudzenie ,potem młody przychodzi ze szkoły dam mu obiadek noi do późnego popołudnia siedzę aż wróci żonka
jasmar

packard napisał(a):

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Cześc packard,witaj na nocnej zmianie;-)

Nocną zmianę ma mój mąż i nie może się nadziwić, że ja nie idę spać. Bo on jak śpi po 2-3 godziny po jak idzie do pracy to mówi, że kiedyś zaśnie po drodze.

no ogólnie ja tez wczesniej przed wypadkiem też mało sypiałem mogłbym sobie podać ręke z twoim mężem

Ale on tak mało teraz sypia bo ma podwójnie dużo roboty w domu. Może jak zakończymy remoncik ciut się poprawi

alawpr
Za to z btaku mojego normalnego mycia kudzkośc zaoszcędzi wodę.Ot i mamy ekologię.Zawsze jakiś plus.Tylko czemu jaaaaaaaa
jasmar

packard napisał(a):

a teraz sie wysypiam bo idę spać o 3 rano,zaś wstaje o 12 po południu i spokojnie czas na rozbudzenie ,potem młody przychodzi ze szkoły dam mu obiadek noi do późnego popołudnia siedzę aż wróci żonka

A kyo Ci ten obiadek gotuje??Pewnie żonka. Bo my połamane żony gotujemy raczej same tylko ktoś musi zakupy przytargać do domu

packard

ja narazie ćwiczę wg zaleceń lekarza i zobaczymy co wyjdzie na początku października ściągam szynę z nogi i siedzę dobre pare godzin bez i powoli widze noga wraca bo jak wyciagam ją to taka uplastyczniona ,a potem widać jak ukrwienie w kostce wraca i na całej nodze to widać ,a ja współczuję Tobie alawpr że tan "długi" gips sam miałemprze 1,5 miesiaca i wiem jak to jest 🙁

alawpr napisał(a):

packard napisał(a):

witam alawpr 🙂 i jak tam noga ?

Telepie sie ze strachu przed szpitalem.Zalegam teraz obłozona lodem bo spuchła malpa niemiłosiernie.Ale sie nie dam,i walnęłam jej terapię szokową lodzikiem.

jasmar

alawpr napisał(a):

Za to z btaku mojego normalnego mycia kudzkośc zaoszcędzi wodę.Ot i mamy ekologię.Zawsze jakiś plus.Tylko czemu jaaaaaaaa

No wiesz ktoś musi.
A jak się przyzwyczaisz???????
Wiem jestem wstrętna, ale tak mi się tu humor poprawia, że zapominam o tej nodze. I o to przecież chodzi
alawpr

packard napisał(a):

a teraz sie wysypiam bo idę spać o 3 rano,zaś wstaje o 12 po południu i spokojnie czas na rozbudzenie ,potem młody przychodzi ze szkoły dam mu obiadek noi do późnego popołudnia siedzę aż wróci żonka

To masz życie mariana.Tez bym tak chciała.usypiam około 2,3 a budze się 5,6.I dupa blada zero spania.Dziś poproszę męża żeby mnie walną w łepetyne to może zamroczy i padnę plackiem nieboga!!

alawpr

packard napisał(a):

ja narazie ćwiczę wg zaleceń lekarza i zobaczymy co wyjdzie na początku października ściągam szynę z nogi i siedzę dobre pare godzin bez i powoli widze noga wraca bo jak wyciagam ją to taka uplastyczniona ,a potem widać jak ukrwienie w kostce wraca i na całej nodze to widać ,a ja współczuję Tobie alawpr że tan "długi" gips sam miałemprze 1,5 miesiaca i wiem jak to jest 🙁

alawpr napisał(a):

packard napisał(a):

witam alawpr 🙂 i jak tam noga ?

Telepie sie ze strachu przed szpitalem.Zalegam teraz obłozona lodem bo spuchła malpa niemiłosiernie.Ale sie nie dam,i walnęłam jej terapię szokową lodzikiem.

dzieki za dobre słowo,miło jak ktoś rozumie jak się czuję.😉

packard

jasmar no widzisz ja to robię tak : idę o kluach do kuchni potem stawiam je pod ściana i zaczynam robić obiad na jednej nodze 🙂 długo tak nie wytrzymuje ,ale siadam i odpoczywam i znowu no bo jak młody przyjdzie do mnie i mówi zrobisz mi tato te takie dobre kotleciki no to jak mu odmówić ? i żonie tez robię obiad jak da cynk stawiam aiemniaki i heja ! ja lubię gotować 🙂

jasmar napisał(a):

packard napisał(a):

a teraz sie wysypiam bo idę spać o 3 rano,zaś wstaje o 12 po południu i spokojnie czas na rozbudzenie ,potem młody przychodzi ze szkoły dam mu obiadek noi do późnego popołudnia siedzę aż wróci żonka

A kyo Ci ten obiadek gotuje??Pewnie żonka. Bo my połamane żony gotujemy raczej same tylko ktoś musi zakupy przytargać do domu

jasmar

alawpr napisał(a):

packard napisał(a):

a teraz sie wysypiam bo idę spać o 3 rano,zaś wstaje o 12 po południu i spokojnie czas na rozbudzenie ,potem młody przychodzi ze szkoły dam mu obiadek noi do późnego popołudnia siedzę aż wróci żonka

To masz życie mariana.Tez bym tak chciała.usypiam około 2,3 a budze się 5,6.I dupa blada zero spania.Dziś poproszę męża żeby mnie walną w łepetyne to może zamroczy i padnę plackiem nieboga!!

Pomyśl nad tym jaki to będzie plus jak wrócisz do pracy- mało spania więc będzie więcej czasu na inne rzeczy-te do zrobienia w domu. Więc zdrowiej szybciej!!

alawpr
Tak,tak jak mi sie spodoba system mego mycia to i rodzinie w to wciagne!!
malgo85

alawpr napisał(a):

malgo miałaś zrost rzekomy ,więc proponuję ci odpuścic ci szaleństwa ułańskie na czas pełnego wyzdrowienia.Zdąrzysz jeszcze poszalec na swym rumaku ,a narazie dbaj o nózkę i nie fisiuj 😉

tak, tak musze o nią dbac bo juz troszke przeszła. dzis zauwazyłam ze jest o wiele chudsza od zdrowej i mam nadzieje ze dzieki reh.szybko dojdzie do normy..
a i wiecie co pytałam sie lekarza czy wie co to jest korzeń z rzywokostu i czy moge sobie robic obkłady.
oczywiscie nie słyszał o tym (smieac mi sie chciało i juz mu chciałam podac link do naszego forum heheh) ale powiedział ze jesli wyczytałam ze jest dobre to jak najbardziej mam stosowac ze moze nie pomoze ale napewno nie zaszkodzi. ogolnie do tego lekarza nic nie mam moge na niego zawsze liczyc i o każdej porze dzwonic 🙂
ale temu pierwszemu co mnie operował chetnie bym podała mu linka może by zmądrzał zresztą nie chce juz go widziec.
alawpr
I jak zobaczycie niedomytą rodzinę to moja hi..hi..
jasmar

packard napisał(a):

jasmar no widzisz ja to robię tak : idę o kluach do kuchni potem stawiam je pod ściana i zaczynam robić obiad na jednej nodze 🙂 długo tak nie wytrzymuje ,ale siadam i odpoczywam i znowu no bo jak młody przyjdzie do mnie i mówi zrobisz mi tato te takie dobre kotleciki no to jak mu odmówić ? i żonie tez robię obiad jak da cynk stawiam aiemniaki i heja ! ja lubię gotować 🙂

jasmar napisał(a):

packard napisał(a):

a teraz sie wysypiam bo idę spać o 3 rano,zaś wstaje o 12 po południu i spokojnie czas na rozbudzenie ,potem młody przychodzi ze szkoły dam mu obiadek noi do późnego popołudnia siedzę aż wróci żonka

A kyo Ci ten obiadek gotuje??Pewnie żonka. Bo my połamane żony gotujemy raczej same tylko ktoś musi zakupy przytargać do domu

OOOOOOOOOOOOOOO. Podziwiam. Ale powiem Wam ja robię trochę inaczej. Tylko to dla osób z krótkim gipsem lub bez. Mam w kuchni taborecik i klęczę na nim złamana noga-pytałam lekarza czy tak mogę. Powiedział, żę tak bo obciążam tylko biodro. i tak wędruję z taborecikiem po kuchni-na zdrowej nodze i na kolanie z taboretem.

alawpr
Ja swojemu nie podam,bo mnie jeszcze ubije,a musi wyleczyc.A jak wyleczy to napiszę gdzie sie leczę u jakiego doktora.
packard

w szpitalu to miałem jazdę jak mnie przywieźli to prawie wogóle nie spałem chyba tylko 2 godz ale się nie odzywałem do lekarza bo bałem sie żeby mnie nie odrzucił od operacji i tak samo miałem przez cały pobyt w szpitalu chodziłem spać o 2 w nocy i budziłem sie o 5 później takie krótkie drzemki nerw mnie szarpał bo ja tu w szpitalu ,a tam zywi ludzie na zewnatrz chodzą !!!

alawpr napisał(a):

packard napisał(a):

a teraz sie wysypiam bo idę spać o 3 rano,zaś wstaje o 12 po południu i spokojnie czas na rozbudzenie ,potem młody przychodzi ze szkoły dam mu obiadek noi do późnego popołudnia siedzę aż wróci żonka

To masz życie mariana.Tez bym tak chciała.usypiam około 2,3 a budze się 5,6.I dupa blada zero spania.Dziś poproszę męża żeby mnie walną w łepetyne to może zamroczy i padnę plackiem nieboga!!