Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 476 z 977

alawpr

jasmar napisał(a):

A jak sobie radzicie ze swędzeniem??? mnie znów swędzą kostki i ten świeży szewek. Czy to na pewno oznaka gojenia???

Na 100%

packard

ja tak miałem teź z początku siedzę kiedyś ,a tu jak nie zajedzie coś myslę ,ale jaja chyba nie z nogi i co ??? pewnie że z wystajacych palców ,ale smród więc tyż zaczynom grzebać i sami wiecie potem powoli waciki i mycie między palcami i jak głeboko dostanę tak żebby nie poranić i potem taką maść niewiem musiałbym przypomnieć sobie i puder i pomagało

alawpr napisał(a):

beat(k)a napisał(a):

A ja wlasnie wczoraj odkrylam ze schodzi mi skóra ze wystającej stopy. Tak kombinowałam ze już chyba połowa ma naskórek swiezutki jak niemowlak 🙂 Swoją drogą to glupio mi bedzie przed lekarzem pokazać taka odrapana noge albo noge z naskórkiem krokodyla...FEEE

Ja dziś na tarasie misternie skórę krokodyla zmumifikowanego z mych paluszków i kawałka wystającej stopy wyskrobałam.Masz rację paluszki jak u bobo,tylko bo dalej jest w środku to nawet nie mysle.Ochyda

jasmar

alawpr napisał(a):

jasmar napisał(a):

A jak sobie radzicie ze swędzeniem??? mnie znów swędzą kostki i ten świeży szewek. Czy to na pewno oznaka gojenia???

Na 100%

No to już się cieszę!!!

alawpr

LillaKorn napisał(a):

jasmar napisał(a):

alawpr napisał(a):

Matko to ja jestem jakaś świrnięta do kwadratu,wcale nie myślę o pracy,samochodzie.Chc,e miec zdrową nogę i nic więcej.Naprawdę jestem stuknieta.

To zacznij myśleć o pracy szybciej się będzie zrastać- wypróbuj chociaż na 4 tygodnie i mam powiesz. A mąż Ci gotuje bo jesteś zagipsowana jak Ci zdejmą to wtedy pogadamy

Mój gotuje do tej pory!

Zacny człek;-)

LillaKorn

alawpr napisał(a):

piszczel 88 napisał(a):

ja jak zaczołem moją nuszke moczyć to skóra schodzi mi jak z węża

To możesz sobie wyobrazic co ja mam pod gipsem.Ble...

Ale za to jak już Ci zdejmą pancerzyk to zrobisz sobie taki peelling, że skóra będzie Ci schodzić w kilku warstwach i będzię śweżutka jak pupcia niemowlaka!

alawpr

beat(k)a napisał(a):

Jak wiecie mam lekki gips pod kolano. Noga raczej mi nie puchnie i mam luzy. Nie jakies tam duże - takie w sam raz. Od kilku dni jak zmieniam pozycje nogi - np z lezenia na lewej kostce na prawą to odczwam coś takiego jakby te kostki strzelały, ocierały sie o siebie. Nie umiem tego opisać. Jak miałam zdrowa noge to czasami tez tak coś sie zrobiło. Myslicie ze to cos niepokojacego?

To normalny objaw .

packard

w tym miejscu gdzie swędziało to się drapałem po gipsie z zewnątrz i przechodziło 🙂

jasmar napisał(a):

No oczywiście Ci co nie mają gipsu- swędzi kogoś. Bo jak swędzi pod gipsem to chyba masakra

LillaKorn

beat(k)a napisał(a):

A ja wlasnie wczoraj odkrylam ze schodzi mi skóra ze wystającej stopy. Tak kombinowałam ze już chyba połowa ma naskórek swiezutki jak niemowlak 🙂 Swoją drogą to glupio mi bedzie przed lekarzem pokazać taka odrapana noge albo noge z naskórkiem krokodyla...FEEE

Lekarz przyzwyczajony i wie co drzemie pod pancerzem!

jasmar
No ale macie fajnych mężczyzn gotujących. Mój też nie jest zły, ale z gotowaniem ma problem. Muszę dokładnie tłumaczyć co ma robić, więc czasem wolę sama pójdzie szybciej
packard
Witam Lillakorn 🙂
alawpr

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

piszczel 88 napisał(a):

ja jak zaczołem moją nuszke moczyć to skóra schodzi mi jak z węża

To możesz sobie wyobrazic co ja mam pod gipsem.Ble...

Ale za to jak już Ci zdejmą pancerzyk to zrobisz sobie taki peelling, że skóra będzie Ci schodzić w kilku warstwach i będzię śweżutka jak pupcia niemowlaka!

Już na to czekam.I narobie jej zdjęc ,że taka cudna ,czysta, i chuda jak cholera,.

jasmar

packard napisał(a):

w tym miejscu gdzie swędziało to się drapałem po gipsie z zewnątrz i przechodziło 🙂

jasmar napisał(a):

No oczywiście Ci co nie mają gipsu- swędzi kogoś. Bo jak swędzi pod gipsem to chyba masakra

Ja gipsu nie mam, ale staram si ę za dużo nie drapać choć czasem swędzi jak 150

alawpr
Ja mam pałeczki do chinszczyzny i drapię gdzie sięgnę.Reszta nogi niech sobie radzi sama.
LillaKorn

packard napisał(a):

Witam Lillakorn 🙂

Hej człowieku ! Zmogło mnie przeziębienie i walnęłam sobie drzemkę! Teraz odczytam Wasze posty i pójdę spać ostatecznie!

alawpr
Na te oskrobane paluszki,nałozyłam sobie maśc alantan lepi się cholerstwo jak diabli ale przetrzymam.
LillaKorn

alawpr napisał(a):

Na te oskrobane paluszki,nałozyłam sobie maśc alantan lepi się cholerstwo jak diabli ale przetrzymam.

Wystarczy codzienny balsamik po kąpieli!

alawpr
I chciałam uprzejmie donieśc ,że wcinam jabłuszko.Bo wiecie tyłek rosnie..I będzie płacz..
LillaKorn

alawpr napisał(a):

I chciałam uprzejmie donieśc ,że wcinam jabłuszko.Bo wiecie tyłek rosnie..I będzie płacz..

Rodzina Ci wyżarła ptasie mleczko?

alawpr

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

Na te oskrobane paluszki,nałozyłam sobie maśc alantan lepi się cholerstwo jak diabli ale przetrzymam.

Wystarczy codzienny balsamik po kąpieli!

I tak zrobie bo nie wytrzymam z tym lepikiem.

packard
coś na śmiechowo ? jakiś kawał ? bo ja lubię czytać kawały
beatka

LillaKorn napisał(a):

Hej człowieku ! Zmogło mnie przeziębienie i walnęłam sobie drzemkę! Teraz odczytam Wasze posty i pójdę spać ostatecznie!

Ja już chorowanie z nogą w gipsie mam za sobą. Powiem Wam ze taka słaba i do niczego nie byłam podczas wczesniejszych przeziębień. Czulam sie wtedy jakby wszystkie kości i każda z osobna chciały zyc wlasnym zyciem. Moj organizm odmówił jakiejkolwiek wspólpracy ze mną. 2 tyg sie meczylam.
LillaKorn- walcz z wirusem. Dasz rady!
alawpr

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

I chciałam uprzejmie donieśc ,że wcinam jabłuszko.Bo wiecie tyłek rosnie..I będzie płacz..

Rodzina Ci wyżarła ptasie mleczko?

Żmije schowały wysoko a ja taka mala i nie dosięgne na jednym kuśtyku.😉

alawpr
Lilla jak co wytłuczemy tego wirusa.nic nie bój damy radę!!!
jasmar

LillaKorn napisał(a):

packard napisał(a):

Witam Lillakorn 🙂

Hej człowieku ! Zmogło mnie przeziębienie i walnęłam sobie drzemkę! Teraz odczytam Wasze posty i pójdę spać ostatecznie!

Oj lillaKorn to zdrowiej szybko, przecież nie dasz się głupiemu przeziębieniu jak powalczyłaś-z pozytywnym skutkiem ze złamaniem. Napisz mi-niekoniecznie teraz- jak sobie radzisz z opuchnięciem nogi. Moja jakoś dziwnie od wczoraj puchnie. Albo, że po zabiegu, albo więcej chodzę i pocieram nią o podłogę. Życzę Ci miłego weekendu-jeszcze tylko jutro przeżyj szybko w pracy( bo pracujesz już o ile dobrze pamiętam). I do miłego poczytania Lilla

jasmar

alawpr napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

I chciałam uprzejmie donieśc ,że wcinam jabłuszko.Bo wiecie tyłek rosnie..I będzie płacz..

Rodzina Ci wyżarła ptasie mleczko?

Żmije schowały wysoko a ja taka mala i nie dosięgne na jednym kuśtyku.😉

I do sklepu też nie pójdziesz sobie kupić. To jedz witaminki, tak jak teraz będą mieć dzieci w szkole.A do tego mleczko

alawpr
Jasmar przeforsowałas troszke nogę,troszkę więcej pracy w domku i nózia mówi nie,Sama pisałaś,że ciasto też piekłaś.I noga się zmęczyła.
packard

ja w tą cholerna piłkę nożną grałem kiedys namiętnie ,no a teraz to chciałem trochę pobiegać co by spuścic maćka bo sie zrobił z braku czasu i biegania za tym cholernym pieniądzem noi trochę się odchudziłem i na meczu złamali mi podudzie i wiecie co ? maciek wraca w przyśpieszonym tempie bo lubię czekolade milke mniam 🙂

alawpr napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

alawpr napisał(a):

I chciałam uprzejmie donieśc ,że wcinam jabłuszko.Bo wiecie tyłek rosnie..I będzie płacz..

Rodzina Ci wyżarła ptasie mleczko?

Żmije schowały wysoko a ja taka mala i nie dosięgne na jednym kuśtyku.😉

jasmar

alawpr napisał(a):

Jasmar przeforsowałas troszke nogę,troszkę więcej pracy w domku i nózia mówi nie,Sama pisałaś,że ciasto też piekłaś.I noga się zmęczyła.

No chyba tak, ale od jutra przymusowe leżonko. to odejdzie ten obrzek-mam nadzieję

jasmar
Packard!! nie rób man smaka po nocy
LillaKorn

marchewka napisał(a):

Lilla, chyba trochę przegapiłam, coś niedobrego u Ciebie? jak postepy w zroście? mam nadzieję, że jesteś mało aktywna bo zapracowana a nie zdołowana?

Hej Marchewko!
Mój zrost jest nadal niepełny i słaby ale nie to jest teraz moim największym zmartwieniem. Noga zrasta się z kilkustopniowym odchyleniem osi i jest krótsza. Ponieważ minęły 182 dni zwolnienia lekarskiego to miałam alternatywę albo się bardzo sprężyć i wrócić do pracy albo się bujać na świadczeniu rehabilitacyjnym. Charakter mojej pracy (biurowy i siedzący) pozwolił na to aby lekarze coprawda niechętnie najpierw ortopeda potem medycyna pracy wydali zgodę na pracę. Dodałam do tego ponad miesięczny urlop i tym samym dałam nodze jeszcze ponad miesiąc na dochodzenie do się. Aktualnie chodzę z jedną kulą. Nie jest to zbyt wygodne w pracy, bo wyglądam jak dr House ale i tak się cieszę, że nie muszę poginać z dwoma. No i sprawa kluczowa (mój dojazd do pracy 30 km) - mogę własnonożnie sama dojechać! Generalnie dół (sprawy medyczne) przeplata się z pozytywem (powrót do pracy). Pozdrawiam gorąco i napisz jak Twój "leniwy" zrościk!