Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 496 z 977
Aurora, ja już jestem całkiem zdrowa, noga wg, "uczonych" zrośnięta, za punkt honoru postawiłam sobie jak najszybciej zapomnieć o gipsie i złomie -o! Łydkę mam całkiem całkiem, mięśnie wszystkie się już zameldowały z powrotem.....nie martw się, tylko trzeba czasu. Skoro mnie, nastolatce z ukończonym 61-szym rokiem życia się zrosło, to nie ma takiej opcji, coby się młodzieży nie pozrastało 🙂
Ojajcie.....nie płakusiaj, łyknij coś, nie męcz się niepotrzebnie jak bardzo boli.Bardzo, bardzo Ci współczuję!
jak boli to znaczy że żyjesz, z dnia na dzień powinno boleć coraz mniej. Trzymaj się dzielnie. ja mam nadzieję że po kolejnej kontroli 8 października pozwoli mi obciążać bo potem zima i kicha- ze strachu przed poślizgnięciem pewnie z domu się nie ruszę 🙁
sama boję się tego że bedzie bolało, a że bedzie to wiem na bank. próbkę poczułam jak stanęłam niechcący
smileys/confuse.gif
Damira 48 napisał(a):
Aurora, ja już jestem całkiem zdrowa, noga wg, "uczonych" zrośnięta, za punkt honoru postawiłam sobie jak najszybciej zapomnieć o gipsie i złomie -o! Łydkę mam całkiem całkiem, mięśnie wszystkie się już zameldowały z powrotem.....nie martw się, tylko trzeba czasu. Skoro mnie, nastolatce z ukończonym 61-szym rokiem życia się zrosło, to nie ma takiej opcji, coby się młodzieży nie pozrastało 🙂
Ojajcie.....nie płakusiaj, łyknij coś, nie męcz się niepotrzebnie jak bardzo boli.Bardzo, bardzo Ci współczuję!
Damiro! Ty SUPERMENKO!
Ojacie! jUż tyle za Tobą, Jeszcze troszkę wytrzymaj!
ojacie napisał(a):
boli 🙁 🙁 🙁
Jesteś już tak blisko końca. Dasz radę tylko wytrzymaj te bóle. Weź proszki i nie męcz się.
Lilla....ależ mnie pogłaskałaś...no,no 🙂
Zaglądam codziennie, czytam i bardzo za Was wszystkich trzymam palce, cobyście się pięknie i równiutko pozrastali, żeby nic nikogo nie bolało! Trzymajcie się Kochani 🙂
malgo85 napisał(a):
kochani jak wychodziłam ze szpitala lekarz powiedział mi ze mam bardzo slabe wyniki krwi..
pewnie dlatego czuje sie fatalnie jestem słaba jak dłuzej stoje to juz mi sie kreci w głowie itd.
co moge jesc zeby te wyniki sie poprawiły?? zaczełam wiecej owoców jesc i soczek z marchwi.. znacie cos dobrego i smacznego? co prawda lekarz powiedział ze po dwóch miesiącach powinno sie polepszyc. ale chciałabym sobie jakos pomóc
Jeśli te trzy albo dwa pierwsze elementy, to masz anemię - nie wiadomo, w jaki stopniu. Jako stary anemik mogę przesłać Ci dietę i zalecenia dla takich niedokrwieńców. 🙂
Radomiak napisał(a):
Witam wszystkich,
u mnie to już 10 tydzień od operacji...złamanie poprzeczne kości piszczelowej i strzałkowej (na szczęście nie otwarte jak to miało miejsce u Marcina Wasilewskiego, niektórzy wiedzą o kogo chodzi:), a złamanie miało miejsce na boisku piłkarskim). Włożyli mi pręt i 3 śruby, które go trzymają. Odkąd mogłem "stanąć" na kule zacząłem obciążać połamaną nogę (po 3 tyg) z każdym tygodniem coraz większe obciążenia, a w tej chwili chodzę o jednej kuli, a czasami i bez :)nie sądziłem, że tak szybko uda mi się dojść do takiej "sprawności". Rehabilitant w szpitalu straszył mnie 4 miesiącami, ofertą pola magnetycznego (za jedyne 20 zł za dobę). Jedynie co to wapno, jakaś maść była na początku, a teraz ćwiczenia tej nogi, rowerek stacjonarny... miał ktoś z Was podobny przypadek?
Ja też z tych szybkozrastająco-obciążających. 🙂
wyspiarz napisał(a):
Miałem prześwietlenie RTG 12 lipca, lekarz powiedział że dobrze sie zrasta, kolejna wizyta w sierpniu była, i lekarz wyznaczył na 10 września termin wyjęcia śrub. Jak na razie żadnej rehabilitacji nie miałem, bo lekarz powiedział że ze srubami które blokuja staw , rehabilitacja nie ma sensu.Ale stopą i palcami ruszam, nawet kółeczka sobie robieAurora napisał(a):
A jak z Twoim zrostem i rehabilitacją?wyspiarz napisał(a):
A Ja po operacji 4 miesiące i non stop o kulach, ale mam nadzieję że już niedługo je zostawię.
24 września jadę na zdjęcie szwów i ciekawe co lekarz powie...
ojacie napisał(a):
boli 🙁 🙁 🙁
oj, oj... bardzo? jak bardzo, to może spotkaj się ze swoim Guru.
witch napisał(a):
edziag napisał(a):
Tifi nie martw się tą strzałką, wszyscytu jednym głosem mówią że ona nie jest potrzebna zbytnio, piszczel jest ważna i najważniejsze że z nią jest OK
Kurdek, niby niepotrzebna ale ja brakiem zrostu w swojej jednak się martwię 🙂
Kurcze co jest z tymi strzałkami że nie chcą się zrastać🙁
Damira 48 napisał(a):
No fakt...koleżanka jest też po trójkostkowym złamaniu, jest już niby w pełni sprawna, chodzi do pracy ale.....18 miesięcy od złamania i nie neadaje się do wyjęcia złomu, bo jej się strzałka nie chce zrosnąć. Kurdeee, coś te strzałki oporne są!
ja jakbym chodziła o własnych siłach to i takbym była zadowolona mimo braku zrostu. Moja strzałka nie była w żaden sposób zespolona tylko leczona zachowawczo.
piszczel 88 napisał(a):
z tego co sie dowiedziałem zespolenia są lepsze bo wszystko można szybciej rozpoczać np. rechabilitacje
wcalnie nie, ja mam zespolenie, a nawet dwa i właśnie mi stuknął 18 miesiąc bez zrostu, więc nie załamujcie się gipsiarze, każdy się goi po swojemu, nie ma reguł, co jednemu pomoże to drugiemu niekoniecznie
ojacie napisał(a):
Mam pytanie do tych połamanych z większym stażem. Was też jeszcze boli ta noga bez powodu? Od wyjęcia tej śruby non stop boli mnie kość. Ból szybko mija, nie mam specjalnego obrzęku czy coś, ale to boli serio, tak promieniuje, czuje dokładnie calutką kość, dziwne bardzo, myślałam, że mi przejdzie, a tu kicha.
też mam A0 i też mnie boli bez sensu, ale tylko jak chodzę, jak naciskam, nie przejmuj się, pewnie Ci pogrzebali w kości to musi do siebie dojść teraz 😉
beat(k)a napisał(a):
Witajcie, u mnie potwierdziła sie zasada ze biednemu zawsze wiatr w oczy...
Znalazlam metode na to by przestac sie wciąż interesować moją chora nogą. Dotąd to na nią zważałam, pilnowałam zeby właciwie byla ułożona, była glownym tematów moich wszytskich rozmyslan i rozmów. Do wczoraj.... bo wczoraj cos mi strzynęło w plecach i juz prawie sie nie ruszam. tzn ruszam sie ale ból jest tak okrutny ze wole tego nie robić zbyt często. Moja diagnoza to zapalenie mięsnia (tego koło łopatki z lewej strony). Smaruję to Arkalenem, wygrzewam. a jak nie przejdzie to bede musiala odwiedzić lekarza bo zwriuję. Wg mnie ten bol jest duzo wiekszy niż nogi po operacji.
I takie to moje życie jest zabawne. Chce znowu myśleć o mojej nodze. Już wiem ze ona, ze gips i te całe utrudnienia z nia zwiazane to nic takiego wielkiego i da sie wytrzymac!
WITAJCIE
A ja nie wiem co i ise zrasta a co nie....... żadko już(twu twu) czuje bół w miejscu złamania ale jak czuje to mocniej i wyraxniej tak na zewnątzr dokładnie od strony strzałki. Tak jakby stzrałka mnie bolała a nie piszczel. Luz juz mam taki że tylko czuje jak mi ta noga telepie sie we wszystkei strony pod gipsem. NIe zmieniam nawet pozycji w łóżku bo............. jak próbuję ise przełozyć na bok to noga raptem bach w gipsie na bok. Czy wy też tak czujesie????????
CO do bólów to też moge poradzic zeby brać przeciwbólowe ja się od nich chroniłam zaciskałąm zęby ale aptekarka powiedziała zeby lepiej wziąśc dwa dni dłużej a nie się wykonczyć z bólu
Dzisiaj śniała mi ise wizyta u orto i................. było beznadziejnie tak wiec moze za tydzień będzie ok.
Miesiąc temu o tej porze leżałą przerazona w szpitalu zaryczna i nie mogąca sobie poradzić z tym co się stalo. Dzsiiaj jest już duzo lepiej!!!!!!!!!!!!!!!!
czy ktoś miał zabiegi lampa Solaris????? Hmmm z tego co się orientuję to ........ ona tlyko na skóre????????????????? ne da się jej stosowac przez gips????????????
4. zwiększenie unaczynienia oraz szybsze formowanie się kostniny w miejscu złamania
Hej, dziękuję Wam bardzo za te wszystkie pozytywne komentarze. Nóżka boli, poszłam na spacer z nadzieją, że ją może trochę rozruszam, niestety spuchła i boli jeszcze bardziej. Nie pokoi mnie to, bo jeśli tak dalej pójdzie to będę musiała łazić za jakimś zwolnieniem z wf-u. Mam tylko nadzieje, że ten ból to normalne i nic się gorszego nie dzieje 😠 Swoją drogą do mojego orto nie tak łatwo się dostać, trzeba się zapisać, a potem poczekać jakieś 2-3 miesiące na termin. Zaraz po operacji mnie tak nie bolało jak teraz 🙁
Co do tej lampy, to ja słyszałam tylko o lampie Solux.
No i kamień z serca......Ojajcie, każdy ma inaczej, mnie kości bolą do tej pory ale nie jest to ból, którego nie dałoby się wytrzymać. W sierpniu byłam w Redłowie a tam ciągle pod górkę, no i się chyba przeforsowałam, noga bolała jak piorun...zawzięłam się, częściej ćwiczenia rozciągające i przeszło 🙂 Do ortopedy czasem trzeba - niestety! - wybrać się na priwat. Mnie moja ortopedka na wizycie prywatnej własnymi "ręcami" szwy zdejmowała 😉...ot, potęga pieniądza!
Kasiek, ja też słyszałam tylko o Soluxie!
ojacie napisał(a):
Hej, dziękuję Wam bardzo za te wszystkie pozytywne komentarze. Nóżka boli, poszłam na spacer z nadzieją, że ją może trochę rozruszam, niestety spuchła i boli jeszcze bardziej. Nie pokoi mnie to, bo jeśli tak dalej pójdzie to będę musiała łazić za jakimś zwolnieniem z wf-u. Mam tylko nadzieje, że ten ból to normalne i nic się gorszego nie dzieje 😠 Swoją drogą do mojego orto nie tak łatwo się dostać, trzeba się zapisać, a potem poczekać jakieś 2-3 miesiące na termin. Zaraz po operacji mnie tak nie bolało jak teraz 🙁
Co do tej lampy, to ja słyszałam tylko o lampie Solux.
A boł i opuchlizna na pewno minie
Albwik napisał(a):
Ja już dostałem około 4000zł odszkodowania, ale to tylko zaliczka. Ajjjj... Dzisiaj wolne od szkoły miałem, bo Pani od fizyki i chemii się rozchorowała 🙂 I mam takie jedno pytanie. Czy kogoś was z rozerwanym mięśniem ciągnie pod skórą?, Czujecie czasami puls w nodze ? Ja mam właśnie czasami problem z spaniem przez to.
4000??????????????????????? szok Kurde chyba jednak bede walczyła w PZU