Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 499 z 977

piszczel 88
maczek przy składaniu dokumentów z ubespieczenia NNW w PZU jakiego zadość uczynienia można się domagać chodzi mi naprzykład za poniesiony ból itp.
kasiek79

piszczel 88 napisał(a):

maczek przy składaniu dokumentów z ubespieczenia NNW w PZU jakiego zadość uczynienia można się domagać chodzi mi naprzykład za poniesiony ból itp.

no wasnie a trezba miec oddzielnie polise na NNW ???? I czy każdy z tego dostaje kasę/?

Krzysiek
A w NNW jest coś takiego jak zadośćuczynienie?
Krzysiek
Jeśli to było po alkoholu to nie masz co liczyć na odszkodowanie niestety.
piszczel 88

maczek napisał(a):

A w NNW jest coś takiego jak zadośćuczynienie?

chodzi mi o takie ubespieczenie

link zewnętrzny zablokowany
kasiek79

maczek napisał(a):

Jeśli to było po alkoholu to nie masz co liczyć na odszkodowanie niestety.

no własnie tak myślałam 🙁 kuźwa człowiek dorosły ma prawo sobie wypić całe życie płaci skąłdki kurde do samochodu tez nie wsiadłą pijana. No i dupa Zalatwiasz się dokumentnie i co........... zero grosza. Aczy to moja wina ze ............... ach nie chce się gadać teraz najważniejsze się zrosnąc

kasiek79

piszczel 88 napisał(a):

maczek napisał(a):

A w NNW jest coś takiego jak zadośćuczynienie?

chodzi mi o takie ubespieczenie

link zewnętrzny zablokowany
fajnie że ty masz typ P tutaj płaca nawet przy alkoholu Ja mam typ P plus
piszczel 88

kasiek79 napisał(a):

piszczel 88 napisał(a):

maczek napisał(a):

A w NNW jest coś takiego jak zadośćuczynienie?

chodzi mi o takie ubespieczenie

link zewnętrzny zablokowany
fajnie że ty masz typ P tutaj płaca nawet przy alkoholu Ja mam typ P plus
chodzi mi o to zadoscuczynienie czyli boleści przy tym typie ubespieczenia
witch

Aurora napisał(a):

witch napisał(a):

Witajcie pobratyńcy 🙂 Korzystajcie dziewczyny ze słonka. Kwiatek przychorzał więc niech leży pod pierzynką i grzeje kości. Chyba coś łykasz na to przeziębienie ?
Dziewczyny a czy do poradni nie będzie potrzebne skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu ? Bo ja musiałam mieć. Ale może dlatego, że operacja była w innym szpitalu. Chociaż pewności nie mam.

Tak, właśnie tak jest, gdy operacja była gdzie indziej. A jak Twoja nózia, Witch? I zabiegi? Pomagają?
Z nogą różnie. Raz piecze, raz boli i puchnie,raz szczypie i swędzi - jak u większości. Przywykłam do jej wiszącego wyglądu przy kulach. Z zabiegów mam tylko alfatron a czy pomaga ? Nie wiem. Nie czuję żadnej różnicy oprócz samego mrowienia podczas zabiegu. Ma pomóc na lepszy zrost a czy tak będzie to zobaczę dopiero 5-go pażdziernika po zrobieniu RTG i wizycie u ortopedy.
Mam nadzieję, że u Ciebie lepiej niż u mnie 🙂
A teraz "lecę" na zabieg i spacer. Do następnego !
witch
Ciekawe co u naszych hospitalizowanych słychać ???? Czekanie na wiadomości strasznie się dłuży.
LillaKorn
Witam serdecznie kolegę Maczka! Poproszę o ten łagodniejszy obrazek!
edziag
Maczku miło Cię widzieć. Z "pierwotnego składu" tego wątku to tylko korel jeszcze czasem zagląda. Dla Ciebie to już dawne dzieje a dla nowopołamanych to jakby wczoraj było.... no i dzięki bo przy waszych wieczornych dyskusjach i imprezach można się uśmiać do łez co też czyniłam spędzając pooperacyjny czas w łóżku.
edziag

Kasiek nie tylko ty grosza nie dostaniesz, ja również złotówki nie zobaczę 🙁, nie przystąpiłam do ubezpieczenia grupowego a prywanie też nie płaciłam, no i teraz dupa blada. moge sobie w brode pluć 🙁.

Rozważam czy stadniny nie pozwać o zwrot wydatków za leki i rehabilitacje ale to będzie zależało od dalszego leczenia i tego czy uda mi się wrócić do jako takiej sprawności.

kasiek79
EDZIAG no to wiesz co ja czuję. Złośc że ............. ech ty z reszta wiesz.
kasiek79
ALAWPR wywołuję Ciebie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Musisz juz być mialo trwac 3 dni!!!!!!!!!!!!! Gdzie ty???????????????? czyżbyś sparwniejsza wróciła i nie masz czasu przysiaśc przy necie????????????
edziag

kasiek79 napisał(a):

EDZIAG no to wiesz co ja czuję. Złośc że ............. ech ty z reszta wiesz.

Wiem i szlag mnie trafia bo nie dość że mogę zostać kaleką na całe życie to jeszcze kasę na rehabilitację i na cały cyrk z leczeniem sobie chyba wyczaruję. wkurza mnie ten NFZ terminy u rehabilitantów na styczeń luty 🙁

Kwiatek-zdrówka życzę.
malgo85

jaki tu spokój na,na,na,na....

nic sie nie dzieje na,na,na,na....

co u was połamańce?? spicie??? czy balujecie???

LillaKorn

malgo85 napisał(a):

jaki tu spokój na,na,na,na....
nic sie nie dzieje na,na,na,na....
co u was połamańce?? spicie??? czy balujecie???

Doleczam przeziębienie pod kocykiem, a rano będę zabijać swoj budzik, ponieważ uruchomiłam się w pracy!Oczywiście nie narzekam!
malgo85

LillaKorn napisał(a):

malgo85 napisał(a):

jaki tu spokój na,na,na,na....
nic sie nie dzieje na,na,na,na....
co u was połamańce?? spicie??? czy balujecie???

Doleczam przeziębienie pod kocykiem, a rano będę zabijać swoj budzik, ponieważ uruchomiłam się w pracy!Oczywiście nie narzekam!
ajajaj nie nawidze byc przeziębiona 🙁 zreszta pewnie jak każdy..
jedz dużo czosnku to pomaga. Naprawde! najlepiej z chlebkiem lub z czym tam wolisz ale napewno pomoze 🙂
i duzo zdrówka zycze 😉
LillaKorn

malgo85 napisał(a):

ajajaj nie nawidze byc przeziębiona 🙁 zreszta pewnie jak każdy..
jedz dużo czosnku to pomaga. Naprawde! najlepiej z chlebkiem lub z czym tam wolisz ale napewno pomoze 🙂
i duzo zdrówka zycze 😉

Efekt cieplarniany. Po kilkumisięcznym siedzeniu w domu każdy zimniejszy podmuch może wywołać przeziębionko. Staram się popołudniami posiedzieć w cieplym kocyku, bo trochę glupio po tak długiej nieobecności wylądować na zwolnieniu.
malgo85

ja jak byłam chora to nie kładłam sie do wyra bo to dla mnie było jeszcze gorsze rozkładałałam sie wtedy juz całkiem.. dlatego wolałam chodzic do roboty a tam ledwo wytrzymywałam ale dałam rade nie byłam jeszcze nigdy na zwolnieniu chorobowym przez przeziebienie..

a teraz???????

chyba za te grzechy przez wszystkie lata odpoczywam sobie juz prawie roczek 🙁

malgo85

a teraz tak z innej beczki... czy miał ktos z was przeciwciała we krwi???????????

czy to jest poważne??

piszczel 88

malgo85 napisał(a):

a teraz tak z innej beczki... czy miał ktos z was przeciwciała we krwi???????????
czy to jest poważne??

link zewnętrzny zablokowany
ojacie
Koniec tego. Dziś biorę na noc ketonal i ma nie boleć. Wrrr, głupia kość!
malgo85

ojacie napisał(a):

Koniec tego. Dziś biorę na noc ketonal i ma nie boleć. Wrrr, głupia kość!

ja jak przyjechałam ze szpitala to w pierwsza noc tak mnie bolało ze tez nie dawałam rady.. łykłam ketanol i tak szybko odjechałam ze nawet nie wiem kiedy...
wiec słodkich snów nawet nie poczujesz kiedy zaśniesz 😉
malgo85

piszczel 88 napisał(a):

malgo85 napisał(a):

a teraz tak z innej beczki... czy miał ktos z was przeciwciała we krwi???????????
czy to jest poważne??

link zewnętrzny zablokowany
piszczel kurcze tylko ze ja nie jestem w ciązy..

jak trafiłam do szpitala na operacje to powiedzieli mi ze mam przeciwciała
a ja do nich ze przy pierwszej operacji mi podano 2j krwi (wiec moze przez to)
on do mnie ze w trakcie wypadku mogło sie dostac jakies zakażenie lub w trakcie operacji jeszcze dzis rozmawiałam z reh. i powiedziała mi ze mówiła jakies lekarce o mnie i lepiej zebym, sobie zbadała tą krew na hiv i wirusowe zakażenie wątroby typu C.
tak mnie wystraszyła ze teraz cały czas o tym mysle..
kurcze jak nie brak zrostu to znowu pekniecie płytki a teraz jeszcze ta krew!!!
SZLAK 🙁
i jak tu myslec pozytywnie!!
LillaKorn

malgo85 napisał(a):

kurcze jak nie brak zrostu to znowu pekniecie płytki a teraz jeszcze ta krew!!!
SZLAK 🙁
i jak tu myslec pozytywnie!!

Malgo85 nie powinnaś zwlekać tylko zbadać swoją krew, bo ta zgadywanka Cię zabije.
malgo85

LillaKorn napisał(a):

malgo85 napisał(a):

kurcze jak nie brak zrostu to znowu pekniecie płytki a teraz jeszcze ta krew!!!
SZLAK 🙁
i jak tu myslec pozytywnie!!

Malgo85 nie powinnaś zwlekać tylko zbadać swoją krew, bo ta zgadywanka Cię zabije.
no żebys wiedziała..
jak najszybciej musze isc sobie ja zbadac..

a ty jak sie czujesz?? czosnek zjedzony?? hihi
Polamana Kaska

edziag napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

EDZIAG no to wiesz co ja czuję. Złośc że ............. ech ty z reszta wiesz.

Wiem i szlag mnie trafia bo nie dość że mogę zostać kaleką na całe życie to jeszcze kasę na rehabilitację i na cały cyrk z leczeniem sobie chyba wyczaruję. wkurza mnie ten NFZ terminy u rehabilitantów na styczeń luty 🙁

Kwiatek-zdrówka życzę.
Jeśli lekarz napisze na skierowaniu na rehabilitację "na cito", muszą Cię przyjąć asap. Babcie, co chodzą do rehabilitantów na ploty muszą wtedy poczekać.
kasiek79

edziag napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

EDZIAG no to wiesz co ja czuję. Złośc że ............. ech ty z reszta wiesz.

Wiem i szlag mnie trafia bo nie dość że mogę zostać kaleką na całe życie to jeszcze kasę na rehabilitację i na cały cyrk z leczeniem sobie chyba wyczaruję. wkurza mnie ten NFZ terminy u rehabilitantów na styczeń luty 🙁

Kwiatek-zdrówka życzę.
a mni ewkurza że człowiek cale zycie płacił jest dorosły i ma prawo wypić od czasu do czasu. Nie jestem żadna pijaczką która łamie isę za każdym razem jak wypije. Do tego ot nie zmojej winy bo gdybym była trezźwa też by to się stało.