malgo85 napisał(a):
ja jak byłam chora to nie kładłam sie do wyra bo to dla mnie było jeszcze gorsze rozkładałałam sie wtedy juz całkiem.. dlatego wolałam chodzic do roboty a tam ledwo wytrzymywałam ale dałam rade nie byłam jeszcze nigdy na zwolnieniu chorobowym przez przeziebienie..
a teraz???????
chyba za te grzechy przez wszystkie lata odpoczywam sobie juz prawie roczek 🙁
Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 500 z 977
malgo85 napisał(a):
a teraz tak z innej beczki... czy miał ktos z was przeciwciała we krwi???????????
czy to jest poważne??
ojacie napisał(a):
Koniec tego. Dziś biorę na noc ketonal i ma nie boleć. Wrrr, głupia kość!
Kurde nie wiem co to wcozeaj bylo ze tak mnie starsznie bolała.Normalnie tak starsznie czuje to miejsce złamania jakby mi sie na nowo polamało. Może to jakis znak że cos się zaczyna dziać?????????????na dobre oczywiscie
malgo85 napisał(a):
no żebys wiedziała..LillaKorn napisał(a):
Malgo85 nie powinnaś zwlekać tylko zbadać swoją krew, bo ta zgadywanka Cię zabije.malgo85 napisał(a):
kurcze jak nie brak zrostu to znowu pekniecie płytki a teraz jeszcze ta krew!!!
SZLAK 🙁
i jak tu myslec pozytywnie!!
jak najszybciej musze isc sobie ja zbadac..
a ty jak sie czujesz?? czosnek zjedzony?? hihi
Cześć Połamańcy! Smutno mi dzisiaj jakoś. Dziś mija trzy miesiące jak się połamałam. Nie ma czego świętować. A jeszcze na dworku zimno i pochmurno, dzieciaki w szkole, mąż przy motorach a ja sama jak ten palec. Cholera mnie bierze. Mam huśtawki nastrojów jak kobieta w ciąży. Aż dziw, że ze mną jeszcze wytrzymują.
Czekam na wieści od Alawpr. Może podniesie nas wszystkich na duchu swoją "bezgipsową" już nogą.
aga-ka16 napisał(a):
Cześć Połamańcy! Smutno mi dzisiaj jakoś. Dziś mija trzy miesiące jak się połamałam. Nie ma czego świętować. A jeszcze na dworku zimno i pochmurno, dzieciaki w szkole, mąż przy motorach a ja sama jak ten palec. Cholera mnie bierze. Mam huśtawki nastrojów jak kobieta w ciąży. Aż dziw, że ze mną jeszcze wytrzymują.
Czekam na wieści od Alawpr. Może podniesie nas wszystkich na duchu swoją "bezgipsową" już nogą.
A powiem ci ze to chyba "u nas" normalne bo tez mam takie huśtawki nastrojów dwa dni temu przeżywałą to co ty u mnie mijał miesiac. Ja też całe dnie siedze sama wiec tlyko o tym myslę. Dupa mnie juz tak boli ze szok. Nie dam rady na boku pac bo noga boli. I cały czas tylko na d....
Jedna dobra wiadomośc to taka ze dzownila do mnie dyrektorka przedszkola że zwolniło sie miejsce dla Olwiki i od października moge ja przenieśc ze złobka. Bardzo się ciesze b będę w końcu miała dwójkę dzieci w jednym przedszkolu
kasiek79 napisał(a):
tezczekam na wiesci.aga-ka16 napisał(a):
Cześć Połamańcy! Smutno mi dzisiaj jakoś. Dziś mija trzy miesiące jak się połamałam. Nie ma czego świętować. A jeszcze na dworku zimno i pochmurno, dzieciaki w szkole, mąż przy motorach a ja sama jak ten palec. Cholera mnie bierze. Mam huśtawki nastrojów jak kobieta w ciąży. Aż dziw, że ze mną jeszcze wytrzymują.
Czekam na wieści od Alawpr. Może podniesie nas wszystkich na duchu swoją "bezgipsową" już nogą.
A powiem ci ze to chyba "u nas" normalne bo tez mam takie huśtawki nastrojów dwa dni temu przeżywałą to co ty u mnie mijał miesiac. Ja też całe dnie siedze sama wiec tlyko o tym myslę. Dupa mnie juz tak boli ze szok. Nie dam rady na boku pac bo noga boli. I cały czas tylko na d....
Jedna dobra wiadomośc to taka ze dzownila do mnie dyrektorka przedszkola że zwolniło sie miejsce dla Olwiki i od października moge ja przenieśc ze złobka. Bardzo się ciesze b będę w końcu miała dwójkę dzieci w jednym przedszkolu
aga-ka16 napisał(a):
Cześć Połamańcy! Smutno mi dzisiaj jakoś. Dziś mija trzy miesiące jak się połamałam. Nie ma czego świętować. A jeszcze na dworku zimno i pochmurno, dzieciaki w szkole, mąż przy motorach a ja sama jak ten palec. Cholera mnie bierze. Mam huśtawki nastrojów jak kobieta w ciąży. Aż dziw, że ze mną jeszcze wytrzymują.
Czekam na wieści od Alawpr. Może podniesie nas wszystkich na duchu swoją "bezgipsową" już nogą.
A domownicy nie mają wyjścia - muszą z nami wytrzymać i jeszcze powinni pomóc bo jak nie to kulą w nich 🙂
U mnie pogoda śliczna, słonko i ciepło. Noga po ćwiczeniach, którymi sama się katuję też daje się we znaki ale brnę dalej bo zawrócić już nie mogę. Dziś mi się śniło, że szłam bez kul (zapomniałam je wziąć ) i to od samego rana jest mi lżej. Może to jakiś znak ? Oby. 🙂
Alawpr może pozbawiona gipsu, szaleje gdzieś i o nas zapomniała ? A niechby to była prawda !
aga-ka16 napisał(a):
Cześć Połamańcy! Smutno mi dzisiaj jakoś. Dziś mija trzy miesiące jak się połamałam. Nie ma czego świętować. A jeszcze na dworku zimno i pochmurno, dzieciaki w szkole, mąż przy motorach a ja sama jak ten palec. Cholera mnie bierze. Mam huśtawki nastrojów jak kobieta w ciąży. Aż dziw, że ze mną jeszcze wytrzymują.
Czekam na wieści od Alawpr. Może podniesie nas wszystkich na duchu swoją "bezgipsową" już nogą.
oj widze ze nie jestem sama 🙁 ja tez dzis jakos dziwnie sie czuje..
smutno mi i wszyscy mnie denerwują!!
widze ze u ciebie juz trzy miesiące 🙁 u mnie 1października bedzie roczek 🙁
ale mysle ze tą zime jeszcze wytrzymam w domku i na wiosne wyjde cała i zdrowa!!
chociaz niby nadzieja matką głópich..
tak czytam sobie o złamaniach... moze wam sie przyda ten link..
link zewnętrzny zablokowany
Ja też od wczoraj czuje smętność, to chyba ta pogoda. u mnie pochmurno a na dodatek dostałam dzisiaj wezwanie do ZUS-u na 28 września będą sprawdZać ccy nie symuluję złamania nogi. zupełnie nie wiem co tam na tej komisji się dzieję, znowu muszę kombinować z transportem i prosić o podwiezienie. czuje się dosłownie ubezwłasnowolniona - a samochód stoi pod blokiem i rdzewieje 🙁
Aga-tka czy ty masz dziecię w pierwszej klasie czy coś źle zapamiętałam?
Ja też nie mam najlepszgo humorku, bo jutro mam wizytę u orto-. Teoretycznie nie powinnam sie przejmować, bo u mnie dawno zrośnięte kości.Wizyta ma na celu zrobienie kontrolnego RTG i ustalenie przybliżonego terminu wyjęcia gwoździa.
To, co mnie dołuje, to to, że ostatnio spędziłam tam ponad sześć godzin! Po wyjściu z budynku czułam się, jakby ktoś przepuścił mnie przez magiel. Czekanie to jedna z tych czynności, która mnie dobija doszczętnie. 🙁
edziag napisał(a):
Ja też od wczoraj czuje smętność, to chyba ta pogoda. u mnie pochmurno a na dodatek dostałam dzisiaj wezwanie do ZUS-u na 28 września będą sprawdZać ccy nie symuluję złamania nogi. zupełnie nie wiem co tam na tej komisji się dzieję, znowu muszę kombinować z transportem i prosić o podwiezienie. czuje się dosłownie ubezwłasnowolniona - a samochód stoi pod blokiem i rdzewieje 🙁
Aga-tka czy ty masz dziecię w pierwszej klasie czy coś źle zapamiętałam?
Pani z kasy osobiście wyszła do mnie na poczekalnię abym podpisała jej pokwitowanie odbioru gotówki. Dostałam zwrot kosztów dojazdu całe 4,40 zł (sic !). I tak zakończyła się moja wizyta u lekarza orzecznika w ZUS-ie.
Kpina z ludzi połamanych 🙂
Polamana Kaska napisał(a):
Ja też nie mam najlepszgo humorku, bo jutro mam wizytę u orto-. Teoretycznie nie powinnam sie przejmować, bo u mnie dawno zrośnięte kości.Wizyta ma na celu zrobienie kontrolnego RTG i ustalenie przybliżonego terminu wyjęcia gwoździa.
To, co mnie dołuje, to to, że ostatnio spędziłam tam ponad sześć godzin! Po wyjściu z budynku czułam się, jakby ktoś przepuścił mnie przez magiel. Czekanie to jedna z tych czynności, która mnie dobija doszczętnie. 🙁
masz pewnie gwóźdz śródszpikowy tak???
napisz koniecznie jak bedziesz po kontroli bo napewno wszyscy bedziemy ciekawi.
a ALAWPR i JASMIN żyją???????????????
MALGO JASMIN to miała byc jakis tydzień w szpitau wiec jescze ma prawo tam leżeć ale ALA????? dziwne to??? Nie mam pojęcia czemu sie nie odzywa
Ja od 7 lat jak mieszkam w Augustowie była na zwolnieniu 3 razy. Dwa razy 4 dni i raz 3 dni i................... za każdym razem nie chcieli mi wypłacić pieniędzy i zawsze mnie sparwdzali......... wiec etarz to pewne ze mnie sprawdzą w tym miesiacu bo pierwsze 30dni jeszcze zakład pracy wyplaca a potem oni
kasiek79 napisał(a):
MALGO JASMIN to miała byc jakis tydzień w szpitau wiec jescze ma prawo tam leżeć ale ALA????? dziwne to??? Nie mam pojęcia czemu sie nie odzywa
Ja od 7 lat jak mieszkam w Augustowie była na zwolnieniu 3 razy. Dwa razy 4 dni i raz 3 dni i................... za każdym razem nie chcieli mi wypłacić pieniędzy i zawsze mnie sparwdzali......... wiec etarz to pewne ze mnie sprawdzą w tym miesiacu bo pierwsze 30dni jeszcze zakład pracy wyplaca a potem oni
pewno baluje i o nas zapomniała hihi..
kasiek a jak tam ci smakują skorupeczki??? jesz systematycznie??
witch napisał(a):
Aga-ka popatrz na to tak - masz za sobą już 3 m-ce potrzebne do zupełnej sprawności. Jesteś bliżej niż dalej. U mnie też zaraz 3 m-ce od wypadku. Huśtawki nastrojów to też sprawa normalna w naszym stanie. Wszystko zależy od dolegliwości w danym dniu, od pogody, od przespanej nocy, od........- można by długo wymieniać. Do tego co nas wkurzało przed połamaniem doszły jeszcze czynniki wyłącznie związane z "kulasami". Tego i koń by nie wytrzymał. Więc przynajmniej sama na siebie się nie wkurzaj za te zmiany nastroju. Uśmiechnij się i podchodź do tego co teraz przeżywasz na większym luzie.aga-ka16 napisał(a):
Cześć Połamańcy! Smutno mi dzisiaj jakoś. Dziś mija trzy miesiące jak się połamałam. Nie ma czego świętować. A jeszcze na dworku zimno i pochmurno, dzieciaki w szkole, mąż przy motorach a ja sama jak ten palec. Cholera mnie bierze. Mam huśtawki nastrojów jak kobieta w ciąży. Aż dziw, że ze mną jeszcze wytrzymują.
Czekam na wieści od Alawpr. Może podniesie nas wszystkich na duchu swoją "bezgipsową" już nogą.
A domownicy nie mają wyjścia - muszą z nami wytrzymać i jeszcze powinni pomóc bo jak nie to kulą w nich 🙂
U mnie pogoda śliczna, słonko i ciepło. Noga po ćwiczeniach, którymi sama się katuję też daje się we znaki ale brnę dalej bo zawrócić już nie mogę. Dziś mi się śniło, że szłam bez kul (zapomniałam je wziąć ) i to od samego rana jest mi lżej. Może to jakiś znak ? Oby. 🙂
Alawpr może pozbawiona gipsu, szaleje gdzieś i o nas zapomniała ? A niechby to była prawda !
Mi śniło się dzisiaj, że gips pękł mi na całej długości. I byłam taka szczęśliwa, że w końcu się podrapię... 🙂
malgo85 napisał(a):
hej Aga!aga-ka16 napisał(a):
Cześć Połamańcy! Smutno mi dzisiaj jakoś. Dziś mija trzy miesiące jak się połamałam. Nie ma czego świętować. A jeszcze na dworku zimno i pochmurno, dzieciaki w szkole, mąż przy motorach a ja sama jak ten palec. Cholera mnie bierze. Mam huśtawki nastrojów jak kobieta w ciąży. Aż dziw, że ze mną jeszcze wytrzymują.
Czekam na wieści od Alawpr. Może podniesie nas wszystkich na duchu swoją "bezgipsową" już nogą.
oj widze ze nie jestem sama 🙁 ja tez dzis jakos dziwnie sie czuje..
smutno mi i wszyscy mnie denerwują!!
widze ze u ciebie juz trzy miesiące 🙁 u mnie 1października bedzie roczek 🙁
ale mysle ze tą zime jeszcze wytrzymam w domku i na wiosne wyjde cała i zdrowa!!
chociaz niby nadzieja matką głópich..
tak czytam sobie o złamaniach... moze wam sie przyda ten link..
link zewnętrzny zablokowany
edziag napisał(a):
Ja też od wczoraj czuje smętność, to chyba ta pogoda. u mnie pochmurno a na dodatek dostałam dzisiaj wezwanie do ZUS-u na 28 września będą sprawdZać ccy nie symuluję złamania nogi. zupełnie nie wiem co tam na tej komisji się dzieję, znowu muszę kombinować z transportem i prosić o podwiezienie. czuje się dosłownie ubezwłasnowolniona - a samochód stoi pod blokiem i rdzewieje 🙁
Aga-tka czy ty masz dziecię w pierwszej klasie czy coś źle zapamiętałam?
malgo85 napisał(a):
a ty jak sie czujesz?? czosnek zjedzony?? hihi
Czuję się okropnie! Jazda w korkach daje mi strasznie w kość. Wysiadam z samochodu cała zesztywniała i bolą mnie okrutnie zdrowa noga wszystkie mięśnie) na przemian z chorą. Ale miało być bez narzekania.......
Polamana Kaska napisał(a):
Ja też nie mam najlepszgo humorku, bo jutro mam wizytę u orto-. Teoretycznie nie powinnam sie przejmować, bo u mnie dawno zrośnięte kości.Wizyta ma na celu zrobienie kontrolnego RTG i ustalenie przybliżonego terminu wyjęcia gwoździa.
To, co mnie dołuje, to to, że ostatnio spędziłam tam ponad sześć godzin! Po wyjściu z budynku czułam się, jakby ktoś przepuścił mnie przez magiel. Czekanie to jedna z tych czynności, która mnie dobija doszczętnie. 🙁
aga-ka16 napisał(a):
To chyba dziś taki smętny dzień. Mój mąż już mnie przegonił po sklepach i jest lepiej. Zawsze tak robi jak tylko zaczynam się czepiać... he he. I mówi, że działa...
Twój mąż ma rację wychodzenie z domu bardzo pomaga. Tym bardziej w tak zbożnym celu jak zakupy. Mam nadzieję, że damskie?
Jasmar trzymaj się ciepło, zawsze to już kolejny krok do wyzdrowienia .
Aga-ka mó jsyn też w pierwszej klasie. Z tym programem to koszmar przerabiają jeszcze raz zerówkę. pisali już wyrazy a teraz znowu szlaszki- szlag mnie trafia że eksperymentują akurat na tym roczniku.
korel napisał(a):
🙂
Korel! Niedługo Twoja chwila prawdy przed aparatem RTG! z tego co pamiętam to miało być na początku października?
LillaKorn napisał(a):
korel napisał(a):
🙂
Korel! Nied?ugo Twoja chwila prawdy przed aparatem RTG! z tego co pami?tam to mia?o by? na pocz?tku pa?dziernika?
Tak, niestety kontrola przesunieta z 2-go na 9-go. Ale wczoraj dostalem zgode na zdjecie gipsu, ale chodzenie nadal o 2 kulach.
malgo85 napisał(a):
noo bardzo dziwne ze Ala nic nie pisze...kasiek79 napisał(a):
MALGO JASMIN to miała byc jakis tydzień w szpitau wiec jescze ma prawo tam leżeć ale ALA????? dziwne to??? Nie mam pojęcia czemu sie nie odzywa
Ja od 7 lat jak mieszkam w Augustowie była na zwolnieniu 3 razy. Dwa razy 4 dni i raz 3 dni i................... za każdym razem nie chcieli mi wypłacić pieniędzy i zawsze mnie sparwdzali......... wiec etarz to pewne ze mnie sprawdzą w tym miesiacu bo pierwsze 30dni jeszcze zakład pracy wyplaca a potem oni
pewno baluje i o nas zapomniała hihi..
kasiek a jak tam ci smakują skorupeczki??? jesz systematycznie??
WITAJ JASMIN a ja stawiałą ze ALA pierwsza się odezwie drowia zycze i wspieram w męczarniach
EDZIAG eksperymentować to oni dopeiro beda