Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 608 z 977

kasiek79

Dota napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

Dota napisał(a):

Kto następny ma wizytę kontrolną ?

niestety nie ja 🙁 u mnie jeszcze ponad 2 tyg

Czyli 26.10.2009r ?

27

kasiek79

jasmar napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

Dota napisał(a):

Kto następny ma wizytę kontrolną ?

niestety nie ja 🙁 u mnie jeszcze ponad 2 tyg

ja jeszcze dłużej musze czekać do 29.10. Ale jakoś leci mi teraz szybciej niż w wakacje-cały czas coś się dzieje, czekamy na wieści od innych.

mi do wcozraj bylo fajnie. A dzisiaj znowu jakos noga dretwieje Mam wrazenie ze cos jest nie tak

kasiek79
mÓj mąz dizisja na nocki wraca i ja cąły tydzień z dzieciakami sama mam nadzieję ze nie będa sie budzili bo toche mi zejdzie zanim do nich na kocyku podjadę
Do**ta

kasiek79 napisał(a):

jasmar napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

niestety nie ja 🙁 u mnie jeszcze ponad 2 tyg

ja jeszcze dłużej musze czekać do 29.10. Ale jakoś leci mi teraz szybciej niż w wakacje-cały czas coś się dzieje, czekamy na wieści od innych.

mi do wcozraj bylo fajnie. A dzisiaj znowu jakos noga dretwieje Mam wrazenie ze cos jest nie tak

Chyba wczoraj ją przeforsowałaś.

kasiek79

Dota napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

jasmar napisał(a):

ja jeszcze dłużej musze czekać do 29.10. Ale jakoś leci mi teraz szybciej niż w wakacje-cały czas coś się dzieje, czekamy na wieści od innych.

mi do wcozraj bylo fajnie. A dzisiaj znowu jakos noga dretwieje Mam wrazenie ze cos jest nie tak

Chyba wczoraj ją przeforsowałaś.

ciekawe jak siedząc na kanapie albo na wózku inawalidzkim

Do**ta

To wiemy jak rozśmieszyć poważnego ortopedę:

malgo85 napisał(a):

mówie do niego ze jem skorupki od jajek a on sie zaczął smiac i mówi co???????

Znajoma poradziła mojej siostrze abym ja zjadała pokruszone skorupy od jajek a przysłuchujący się temu kolega-lekarz zareagował: BROŃ BOŻE !!!

kasiek79
dobra ide transportowac sie na górę!!!!mąz połozy dzieciaki a ja rozwale sie w łóżeczku bo o 20 taniec zgwiazdai. Wzmacniam sobie recę włażąć po schodach Ot tyle moge w chwili obecnej zrobić
Do**ta

kasiek79 napisał(a):

Dota napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

mi do wcozraj bylo fajnie. A dzisiaj znowu jakos noga dretwieje Mam wrazenie ze cos jest nie tak

Chyba wczoraj ją przeforsowałaś.

ciekawe jak siedząc na kanapie albo na wózku inawalidzkim

Ale wczoraj było pranie i coś tam jeszcze. Nawet możesz nie pamiętać tej chwili.

kasiek79

Dota napisał(a):

To wiemy jak rozśmieszyć poważnego ortopedę:

malgo85 napisał(a):

mówie do niego ze jem skorupki od jajek a on sie zaczął smiac i mówi co???????

ja to swojemu nawet nie pwoeim hehe bo boje się jego reakcji

kasiek79

Dota napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

Dota napisał(a):

Chyba wczoraj ją przeforsowałaś.

ciekawe jak siedząc na kanapie albo na wózku inawalidzkim

Ale wczoraj było pranie i coś tam jeszcze. Nawet możesz nie pamiętać tej chwili.

pamietam pamietam było ptanie rozwiesanie prasowanie i gotowanie ale wszystko z wózka inawalidzkiego. Tearz robię tlyko to co dam rade z wózka Tyle mi mozna

jasmar

kasiek79 napisał(a):

Dota napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

mi do wcozraj bylo fajnie. A dzisiaj znowu jakos noga dretwieje Mam wrazenie ze cos jest nie tak

Chyba wczoraj ją przeforsowałaś.
ciekawe jak siedząc na kanapie albo na wózku inawalidzkim
Nawet na wózku czy na kocyku ruszasz się mięśnie bardziej pracują i może dojść do mikro przesunięć-to oczywiście moja wersja. A nockami się nie martw-wydaje mi si, że to najkorzystniejsza zmiana-jeśli dzieciaki budzą się w nocy to może któreś spało by z Tobą????
A mąż cały dzień w domu i niech się poświęci- mój teraz skończył nocki( od poniedziałku ma popołudniówki), i sypiał po 2,3 godziny na dobę-odespał wczoraj. I to jest to czego się oczekuje w naszej sytuacji. Mam nadzieję, że Twój się też sprawdzi!!!!! Zmobilizuj go
kasiek79

jasmar napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

Dota napisał(a):

Chyba wczoraj ją przeforsowałaś.

ciekawe jak siedząc na kanapie albo na wózku inawalidzkim
Nawet na wózku czy na kocyku ruszasz się mięśnie bardziej pracują i może dojść do mikro przesunięć-to oczywiście moja wersja. A nockami się nie martw-wydaje mi si, że to najkorzystniejsza zmiana-jeśli dzieciaki budzą się w nocy to może któreś spało by z Tobą????
A mąż cały dzień w domu i niech się poświęci- mój teraz skończył nocki( od poniedziałku ma popołudniówki), i sypiał po 2,3 godziny na dobę-odespał wczoraj. I to jest to czego się oczekuje w naszej sytuacji. Mam nadzieję, że Twój się też sprawdzi!!!!! Zmobilizuj go
kurde to co ja mam siediec bez ruchu zeby ne doszlo do mikrourazów?????????? Do jasnej ciasnej Nie wytrzymam. A wy mi radziłyście zebym szła na dzień nauczyciela albo impreze albo pasowanie na przedszkolaka. to jakie wtedy mikro bede miała.
a maz?????? nie wiem jak to bedzie
Do**ta

kasiek79 napisał(a):

Dota napisał(a):

To wiemy jak rozśmieszyć poważnego ortopedę:

malgo85 napisał(a):

mówie do niego ze jem skorupki od jajek a on sie zaczął smiac i mówi co???????

ja to swojemu nawet nie pwoeim hehe bo boje się jego reakcji

No tak, ten twój furiat to mógłby dostać apopleksji z wściekłości.

korel

LillaKorn napisał(a):

korel napisał(a):

Czy ktoś z Was na swoje złamanie robił tomograf albo rezonans ?

Chodzi o dokładne obejrzenie zrostu - a raczej braku zrostu - dookoła piszczeli, bez zaciemniania obrazu przez gwóźdź.

Korel byłeś już na kontroli? Jak fotka RTG?
Byłem właśnie w piątek. To jakis kur..wski dramat, po zdjęciu skośnym (pod kątem) okazało sie ża mam potężną niezrośniętą szczelinę z tyłu, ukrytą za gwoździem. Nie moge pojąć dlaczego przy takim złamaniu lekarz nie zrobił wczesniej zdjęcia, żeby zobaczyc co z tyłu sie dzieje. Poza tym 2 razy miałem otwierana nogę więc chyba można było tam pogrzebac lepiej.
Po kontroli dostałem skierowanie do wyciągnięcia gwoździa ... i do wstawienia w to miejsce nowego, grubszego. Nie wiem czy sie zdecyduję i nie spiesze się do tego. Muszę to skonsulktować z innymi lekarzami.
Na razie postanowiłem obciążąc noge solidnie, chodzić o jednej kuli, bo i tak musze rozruszac zastany staw skokowy. Boli oczywiście teraz dośc mocno, kolano też, no ale i tu i tu sa śruby. Poza tym musze sie wdrożyć do 1 kuli, bo za pare dni czeka mnie kilka waznych podrózy z walizka. I tak jesli cos przypadkiem uszkodzę to większa katastrofa juz nie będzie, skoro i tak maja mnie znowu skroić. Ku...wa mac !
Fotki sa, ale dałem je już do konsultacji u innych lekarzy, więc wrzucę je gdzieś jak wróca do mnie.
jasmar

kasiek79 napisał(a):

jasmar napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

ciekawe jak siedząc na kanapie albo na wózku inawalidzkim

Nawet na wózku czy na kocyku ruszasz się mięśnie bardziej pracują i może dojść do mikro przesunięć-to oczywiście moja wersja. A nockami się nie martw-wydaje mi si, że to najkorzystniejsza zmiana-jeśli dzieciaki budzą się w nocy to może któreś spało by z Tobą????
A mąż cały dzień w domu i niech się poświęci- mój teraz skończył nocki( od poniedziałku ma popołudniówki), i sypiał po 2,3 godziny na dobę-odespał wczoraj. I to jest to czego się oczekuje w naszej sytuacji. Mam nadzieję, że Twój się też sprawdzi!!!!! Zmobilizuj go
kurde to co ja mam siediec bez ruchu zeby ne doszlo do mikrourazów?????????? Do jasnej ciasnej Nie wytrzymam. A wy mi radziłyście zebym szła na dzień nauczyciela albo impreze albo pasowanie na przedszkolaka. to jakie wtedy mikro bede miała.
a maz?????? nie wiem jak to bedzie
Kasiu to nie tak, ale nie możesz tyle robić w domu Tu musisz przystopować a wyjścia są potrzebne dla naszej psyche.
korel

marchewka napisał(a):

korel napisał(a):

Czy ktoś z Was na swoje złamanie robił tomograf albo rezonans ?

Chodzi o dokładne obejrzenie zrostu - a raczej braku zrostu - dookoła piszczeli, bez zaciemniania obrazu przez gwóźdź.

rezonansu z metalem nie można, wyjąłby się bezoperacyjnie, mi lekarz własnie proponował tomograf, ale dodał, że to niewiele wniesie do obrazu zrostu, tzn pokaże że gdzieniegdzie jest a gdzieniegdzie nie ma, więc nie robiłam, jak dawno nie byleś na rtg to sobie zrób ale to spore dawki promieniowania więc trzeba pilnować przerw ok.6 tygodni między takimi badaniami.
jak tam Twoja noga?
Czyli tomograf to wiele cząstkowych normalnych RTG ?

Ja w piątek robiłem 2 zdjęcia, to wygląda na to że muszę czekac do listopada. Szkoda bo już teraz chciałem wiedziec na czym stoję 😠 Na razie wygląda na to że ciągle na gwoździu, a nie na piszczeli 🙁
Jesli rezonans niewskazany, bo można się samoczynnie rozbroić, to może USG ? Daje to jakąś informacje o zroście lub o dziurach w piszczeli ?
kasiek79

jasmar napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

jasmar napisał(a):

Nawet na wózku czy na kocyku ruszasz się mięśnie bardziej pracują i może dojść do mikro przesunięć-to oczywiście moja wersja. A nockami się nie martw-wydaje mi si, że to najkorzystniejsza zmiana-jeśli dzieciaki budzą się w nocy to może któreś spało by z Tobą????
A mąż cały dzień w domu i niech się poświęci- mój teraz skończył nocki( od poniedziałku ma popołudniówki), i sypiał po 2,3 godziny na dobę-odespał wczoraj. I to jest to czego się oczekuje w naszej sytuacji. Mam nadzieję, że Twój się też sprawdzi!!!!! Zmobilizuj go

kurde to co ja mam siediec bez ruchu zeby ne doszlo do mikrourazów?????????? Do jasnej ciasnej Nie wytrzymam. A wy mi radziłyście zebym szła na dzień nauczyciela albo impreze albo pasowanie na przedszkolaka. to jakie wtedy mikro bede miała.
a maz?????? nie wiem jak to bedzie
Kasiu to nie tak, ale nie możesz tyle robić w domu Tu musisz przystopować a wyjścia są potrzebne dla naszej psyche.
wlasnei zadzwoniłą i pwoeidziałą zeby odwołali moją rezerwacje bo nei wiem czy przyjde jak przyjde to najwyżej sobie krzeszło dostawię. Wkurza mnie to bo nie wiem już co mi szkodzi
kasiek79

korel napisał(a):

marchewka napisał(a):

korel napisał(a):

Czy ktoś z Was na swoje złamanie robił tomograf albo rezonans ?

Chodzi o dokładne obejrzenie zrostu - a raczej braku zrostu - dookoła piszczeli, bez zaciemniania obrazu przez gwóźdź.

rezonansu z metalem nie można, wyjąłby się bezoperacyjnie, mi lekarz własnie proponował tomograf, ale dodał, że to niewiele wniesie do obrazu zrostu, tzn pokaże że gdzieniegdzie jest a gdzieniegdzie nie ma, więc nie robiłam, jak dawno nie byleś na rtg to sobie zrób ale to spore dawki promieniowania więc trzeba pilnować przerw ok.6 tygodni między takimi badaniami.
jak tam Twoja noga?
Czyli tomograf to wiele cząstkowych normalnych RTG ?

Ja w piątek robiłem 2 zdjęcia, to wygląda na to że muszę czekac do listopada. Szkoda bo już teraz chciałem wiedziec na czym stoję 😠 Na razie wygląda na to że ciągle na gwoździu, a nie na piszczeli 🙁
Jesli rezonans niewskazany, bo można się samoczynnie rozbroić, to może USG ? Daje to jakąś informacje o zroście lub o dziurach w piszczeli ?
tak USG powinno byc dokałdniejsze. a swoją droge KOREL to współczuje Zyjesz z nadzieją ze jest jakos ok a tu nagle mówią że szpary nie widzieli a okzauje sie ze ona jednak jest. Współczuję serdecznie i trzymam kciuki
korel

kasiek79 napisał(a):

korel napisał(a):

marchewka napisał(a):

rezonansu z metalem nie można, wyjąłby się bezoperacyjnie, mi lekarz własnie proponował tomograf, ale dodał, że to niewiele wniesie do obrazu zrostu, tzn pokaże że gdzieniegdzie jest a gdzieniegdzie nie ma, więc nie robiłam, jak dawno nie byleś na rtg to sobie zrób ale to spore dawki promieniowania więc trzeba pilnować przerw ok.6 tygodni między takimi badaniami.
jak tam Twoja noga?

Czyli tomograf to wiele cząstkowych normalnych RTG ?

Ja w piątek robiłem 2 zdjęcia, to wygląda na to że muszę czekac do listopada. Szkoda bo już teraz chciałem wiedziec na czym stoję 😠 Na razie wygląda na to że ciągle na gwoździu, a nie na piszczeli 🙁
Jesli rezonans niewskazany, bo można się samoczynnie rozbroić, to może USG ? Daje to jakąś informacje o zroście lub o dziurach w piszczeli ?
tak USG powinno byc dokałdniejsze. a swoją droge KOREL to współczuje Zyjesz z nadzieją ze jest jakos ok a tu nagle mówią że szpary nie widzieli a okzauje sie ze ona jednak jest. Współczuję serdecznie i trzymam kciuki
Ja w piątek miałem usłyszeć że piszczel już złapała 🙁
korel

kasiek79 napisał(a):

korel napisał(a):

marchewka napisał(a):

rezonansu z metalem nie można, wyjąłby się bezoperacyjnie, mi lekarz własnie proponował tomograf, ale dodał, że to niewiele wniesie do obrazu zrostu, tzn pokaże że gdzieniegdzie jest a gdzieniegdzie nie ma, więc nie robiłam, jak dawno nie byleś na rtg to sobie zrób ale to spore dawki promieniowania więc trzeba pilnować przerw ok.6 tygodni między takimi badaniami.
jak tam Twoja noga?

Czyli tomograf to wiele cząstkowych normalnych RTG ?

Ja w piątek robiłem 2 zdjęcia, to wygląda na to że muszę czekac do listopada. Szkoda bo już teraz chciałem wiedziec na czym stoję 😠 Na razie wygląda na to że ciągle na gwoździu, a nie na piszczeli 🙁
Jesli rezonans niewskazany, bo można się samoczynnie rozbroić, to może USG ? Daje to jakąś informacje o zroście lub o dziurach w piszczeli ?
tak USG powinno byc dokałdniejsze. a swoją droge KOREL to współczuje Zyjesz z nadzieją ze jest jakos ok a tu nagle mówią że szpary nie widzieli a okzauje sie ze ona jednak jest. Współczuję serdecznie i trzymam kciuki
Ale chyba z tomografu masz zdjęcia, przekrój kawałka po kawałku piszczeli ?
Więc dokładnie mozna odtworzyc trójwymiarowy obraz złamania.
A na USG, chyba tylko zdjęcie/zdjęcia w 2D. No i nie zostaje taki dowód jak w USG dla lekarzy do analizy. Nie bardzo potrafie sobie to wyobrazić jakie zdjęcia z USG dostanę.
alawpr
Kasiek .... to ja ci powiem dobitnie. Przypomnij sobie co ci powiedział lekarz i stosuj sie do tego dziewczyno. Bo jak narazie robisz wszystko aby sobie zaszkodzic. Nie pamietam dokładnie czy mówiłas o zaleceniach lekarza. Ty najlepiej wiesz co ci zalecił. Kopnij męża w tyłek i zapędz do roboty. My będąc zdrowe,pracowałysmy ,eobiłysmy zakupy, odbierałyśmy dzieci,prałyśmy ,sprzatałysmy,myłysmy podłogi.Więc nic takiego sie nie stanie jak teraz zacznie robic to inna osoba-mąz -korona nie spadnie. Nie tylko przynosi sie pieniadze do domu. Mężów mamy na dobre i na złe.
kasiek79

korel napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

korel napisał(a):

Czyli tomograf to wiele cząstkowych normalnych RTG ?

Ja w piątek robiłem 2 zdjęcia, to wygląda na to że muszę czekac do listopada. Szkoda bo już teraz chciałem wiedziec na czym stoję 😠 Na razie wygląda na to że ciągle na gwoździu, a nie na piszczeli 🙁
Jesli rezonans niewskazany, bo można się samoczynnie rozbroić, to może USG ? Daje to jakąś informacje o zroście lub o dziurach w piszczeli ?

tak USG powinno byc dokałdniejsze. a swoją droge KOREL to współczuje Zyjesz z nadzieją ze jest jakos ok a tu nagle mówią że szpary nie widzieli a okzauje sie ze ona jednak jest. Współczuję serdecznie i trzymam kciuki
Ale chyba z tomografu masz zdjęcia, przekrój kawałka po kawałku piszczeli ?
Więc dokładnie mozna odtworzyc trójwymiarowy obraz złamania.
A na USG, chyba tylko zdjęcie/zdjęcia w 2D. No i nie zostaje taki dowód jak w USG dla lekarzy do analizy. Nie bardzo potrafie sobie to wyobrazić jakie zdjęcia z USG dostanę.
z USG mozesz mieć zdjecie a możesz mieć i filmik.
Tomograf albo rezonans na pewno sa dokąldniejsze ale ja nei weim jak to jest z tym waszym złomem
alawpr
Korel,cholerka spedzasz sen z oczu. Radź sie koniecznie u innych lekarzy.
Aurora

korel napisał(a):

Byłem właśnie w piątek. To jakis kur..wski dramat, po zdjęciu skośnym (pod kątem) okazało sie ża mam potężną niezrośniętą szczelinę z tyłu, ukrytą za gwoździem. Nie moge pojąć dlaczego przy takim złamaniu lekarz nie zrobił wczesniej zdjęcia, żeby zobaczyc co z tyłu sie dzieje. Poza tym 2 razy miałem otwierana nogę więc chyba można było tam pogrzebac lepiej.
Po kontroli dostałem skierowanie do wyciągnięcia gwoździa ... i do wstawienia w to miejsce nowego, grubszego. Nie wiem czy sie zdecyduję i nie spiesze się do tego. Muszę to skonsulktować z innymi lekarzami.
Na razie postanowiłem obciążąc noge solidnie, chodzić o jednej kuli, bo i tak musze rozruszac zastany staw skokowy. Boli oczywiście teraz dośc mocno, kolano też, no ale i tu i tu sa śruby. Poza tym musze sie wdrożyć do 1 kuli, bo za pare dni czeka mnie kilka waznych podrózy z walizka. I tak jesli cos przypadkiem uszkodzę to większa katastrofa juz nie będzie, skoro i tak maja mnie znowu skroić. Ku...wa mac !
Fotki sa, ale dałem je już do konsultacji u innych lekarzy, więc wrzucę je gdzieś jak wróca do mnie.

Współczuję
alawpr

jasmar napisał(a):

Alawpr. Dziś nie mam dołu i tak sobie myślę-czy ja tą nogę złamałam, żeby Was poznać????? Jesteś cudna, czy już Ci to pisałam??? Lilla, Witch, i inni także. Jest mi z Wami fajnie. Nawet w taki dzień jak dziś-smętnie, szaro. Normalnie to bym narzekała, biadoliła, a tak myk na komputer do Was i jest git.

Ale dałaś do pieca,zaczerwieniłam sie jak buraczek cwikłowy. Dziekuję bardzo za miłe słowa.

alawpr

Dota napisał(a):

Malgo85 dziś tj. 11.10.2009r
a kto następny ma wizytę kontrolną ?

20.10.2009r ma Albwik i ja
27.10.2009r ma Kasiek79
29.10.2009r ma Jasmar

U mnie leżakowanie 26.10
Aurora

alawpr napisał(a):

Kasiek .... to ja ci powiem dobitnie. Przypomnij sobie co ci powiedział lekarz i stosuj sie do tego dziewczyno. Bo jak narazie robisz wszystko aby sobie zaszkodzic. Nie pamietam dokładnie czy mówiłas o zaleceniach lekarza. Ty najlepiej wiesz co ci zalecił. Kopnij męża w tyłek i zapędz do roboty. My będąc zdrowe,pracowałysmy ,eobiłysmy zakupy, odbierałyśmy dzieci,prałyśmy ,sprzatałysmy,myłysmy podłogi.Więc nic takiego sie nie stanie jak teraz zacznie robic to inna osoba-mąz -korona nie spadnie. Nie tylko przynosi sie pieniadze do domu. Mężów mamy na dobre i na złe.

Ale oni często myślą, że jak przyniosą pieniądze to już nic więcej nie trzeba robić i jakoś im umyka, że my też te pieniądze przynosimy ale robimy o wiele więcej w domu. I się do tego łatwo przyzwyczajają, a potem im się krzywda dzieje jak coś trzeba zrobić. Ja też dużo w domu robię ale bez przesady - tyle co dam radę, no i nigdy gipsu po tyłek nie miałam i tyłozgięcia bo wtedy nic bym nie robiła.

korel

alawpr napisał(a):

Korel,cholerka spedzasz sen z oczu. Radź sie koniecznie u innych lekarzy.

Sorry, nie chciałem 😉

Aurora

malgo85 napisał(a):

hej dziewczyny! i chłopacy!!
wiec moi drodzy nie dawno wróciłam z podróży kontrolnej 😉
jak mi sie uda to zamieszcze moja fotke na forum i sami ocenicie tylko pozniej popatrze jak to sie robi bo narazie nie umiem!!

ja widząc to zdjecie i zdjecie z sierpnia nie widze zadnej róznicy..
mój lekarz stwierdził ze jest bardzo dobrze ze ładnie sie zalewa ii teraz przez jakies trzy teg mam już nóżke obciązac z 15kg a pozniej do 30kg.. w styczniu nastepna kontrol i jesli bedzie wszystko oki to odstawiam kule!! jestem w szoku!!!!!!
no ale jesli nie bedzie za ciekawie to wyciągną mi jedną śrubę i jesli nadal bedzie sie babrac to wtedy zmiana gwoździa..
ale ogolnie mam duzo cwiczyc podnoszenie nogi zeby te miesnie mi sie wzmocniły, jezdzic bardzo czesto na rowerze, chodzic na basen no i co najwazniejsze moge jezdzic autkiem!! huraaa!!!!!!!
ja mówie do niego ze jem skorupki od jajek a on sie zaczął smiac i mówi co???????
hehe mówi ze nic nie musze jesc żadnych tabletek a to sie samo zrosnie tylko potrzeba czasu na takie cos!!
ale ja i tak nie zrezygnuje z moich skorupeczek i z żywokostu tez nie bo moze kto wie?? moze to własnie przyczyniło ze jest dobrze.. tak sobie myslałam ze gdybym z tego nie korzystała to moze by było gorzej... nie wiem?!!
na rehabilitacje mnie nie zapisał.... tylko mówił ze mam cwiczyc w domku to co napisałam wyżej ale chodze oprócz tego jeszcze prywatnie do lekarza i on własnie wypisuje mi skierowania na reh.. wiec mysle ze magneto i laser mi w tym przypadku nie zaszkodzi.. teraz mam przerwe i zaczynam nastepny turnus za dwa tyg..
oczywiscie lekarzowi u którego dzis byłam nie powiedziałam o tym chyba nie musie wiedziec prawda??? jutro chyba pojade do drugiego lekarza prywatnie i zobaczymy co on powie!!
wiecie czym najwiecej sie zdziwiłam!!!
lekarz do mnie mowi prosze odłożyc kule i isc bez.. a ja do niego jak????? przeciez nie umiem!!
on prosze spróbowac, chwycił mnie lekko za ręce i szłam!!!! bez kul!!!!! byłam w szoku!!!!! rece spocone maxymalnie heheheh i mowie do niego ze mnie w ogole nie boli ta noga a on to bardzo dobrze ale nie mam tego próbowac w domu bo jeszcze przeciez nie mam pełnego zrostu!! narazie tak obciążac jak wyżej napisałam.. narazie nie umiem w ogole obciążac tak dziwnie... wiec kochani skorupki bede spożywać dalej i żywokost również bo moze cos tam pomogło...
w koncu jakies dobre wiesci mam nadzieje ze bedzie juz teraz ok bo jak nie to prosto do psychiatryka.. kto jedzie ze mna????
a jak tam wasze nóżki?? jak tam miją deszczowa niedziela???

Super wieści Małgo, cieszę się bardzo.
alawpr

korel napisał(a):

alawpr napisał(a):

Korel,cholerka spedzasz sen z oczu. Radź sie koniecznie u innych lekarzy.

Sorry, nie chciałem 😉

Co ty, ja nie w tym sensie. Tylko już żądam od losu ,abyś sie zrósł porządnie. Masz rację ,że poczekasz z ta operacją. Szukaj ratunku,sposobów i innych możliwości. Bardzo ci kibicuję w twej walce z uparta kostniną.