Dota napisał(a):
Malgo85 dziś tj. 11.10.2009r
a kto następny ma wizytę kontrolną ?
20.10.2009r ma Albwik i ja
26.10.2009r ma Alawpr
27.10.2009r ma Kasiek79
29.10.2009r ma Jasmar
Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 610 z 977
jasmar napisał(a):
Dzięki Dota popróbuję. A tobie już życzę udanej rehabilitacji. Dobrze, że wiem, że coś takiego istnieje. Bo niby skąd miałam to wiedzieć wcześniej- nie było mi to potrzebne.Dota napisał(a):
To byś musiała podzwonić po pobliskich sanatoriach i popytać czy mają coś takiego jak dzienną rehabilitację. Wiesz coś takiego, że jedziesz tam na np. 10 korzystasz z kilku zabiegów i o 14 do domu.jasmar napisał(a):
Dota a nie wiesz gdzie jeszcze -na południu Polski -są takie oddziały sanatoryjne???? Bo do Sopotu mi za daleko.
Ja o Sopocie dowiedziałam się od znajomej w sierpniu bo ona sama korzystała z czegoś takiego.
jasmar napisał(a):
Dzięki Dota popróbuję. A tobie już życzę udanej rehabilitacji. Dobrze, że wiem, że coś takiego istnieje. Bo niby skąd miałam to wiedzieć wcześniej- nie było mi to potrzebne.Dota napisał(a):
To byś musiała podzwonić po pobliskich sanatoriach i popytać czy mają coś takiego jak dzienną rehabilitację. Wiesz coś takiego, że jedziesz tam na np. 10 korzystasz z kilku zabiegów i o 14 do domu.jasmar napisał(a):
Dota a nie wiesz gdzie jeszcze -na południu Polski -są takie oddziały sanatoryjne???? Bo do Sopotu mi za daleko.
Ja o Sopocie dowiedziałam się od znajomej w sierpniu bo ona sama korzystała z czegoś takiego.
Jak będę tam chodzić to opisze co było konkretnie ale to dopiero po 25 listopada.
Aurora napisał(a):
Będzie się działo na forum od 20.10.!!!!!!Dota napisał(a):
Malgo85 dziś tj. 11.10.2009r
a kto następny ma wizytę kontrolną ?
20.10.2009r ma Albwik i ja
26.10.2009r ma Alawpr
27.10.2009r ma Kasiek79
29.10.2009r ma Jasmar
Aurora napisał(a):
Będzie się działo na forum od 20.10.!!!!!!Dota napisał(a):
Malgo85 dziś tj. 11.10.2009r
a kto następny ma wizytę kontrolną ?
20.10.2009r ma Albwik i ja
26.10.2009r ma Alawpr
27.10.2009r ma Kasiek79
29.10.2009r ma Jasmar
jasmar napisał(a):
Oby same dobre wieści były-ja na to liczę. Bo jak idę ostatnia to żebym szła pozytywnie nastawiona. Więc pamiętajcie w trosce o mnie macie przynieść tylko dobre wiadomości!!!!!Aurora napisał(a):
Będzie się działo na forum od 20.10.!!!!!!Dota napisał(a):
Malgo85 dziś tj. 11.10.2009r
a kto następny ma wizytę kontrolną ?
20.10.2009r ma Albwik i ja
26.10.2009r ma Alawpr
27.10.2009r ma Kasiek79
29.10.2009r ma Jasmar
jasmar napisał(a):
Ktoś ma jeszcze 29.10 tak jak ja. Ale nie pamiętam kto???? przypomnijcie.
Ubij... nie pomnę... toż to demencja!!
Malgo85 dziś tj. 11.10.2009r
a kto następny ma wizytę kontrolną ?
20.10.2009r ma Albwik i ja
26.10.2009r ma Alawpr i Marchewka
27.10.2009r ma Kasiek79
29.10.2009r ma Jasmar i Aurora
05.11.2009r ma Edziag
Kogo tu nie ma niech się ujawni.
jasmar napisał(a):
Już znalazłam Aurora ma w niebieskim pasku(to na dole nie wiem jak się nazywa!!!) napisane 29.10 kontrola. No chyba, że coś się zmieniło?????
Właśnie stawiałam na nią lub Edziag. Ale się będzie działo. Wydaje mi sie ,że później grudzień będzie też takim miesiacem gorącym w kontrole.
smileys/bigwink.gif
Albwik napisał(a):
Ja dziś mało się nie przewróciłem, bo już tak na pewniaku u brata w pokoju sobie stoje bez kul i trzymam się szafki, a tu nagle mnie troszke przechyliło i chyba troszke obciążyłem nózie:D Ale nie boli nic, bo nawet nie poczułem tego obciążenia.
właśnie tego sie boje , utraty równowagi 🙁
alawpr napisał(a):
jasmar napisał(a):
Już znalazłam Aurora ma w niebieskim pasku(to na dole nie wiem jak się nazywa!!!) napisane 29.10 kontrola. No chyba, że coś się zmieniło?????
Właśnie stawiałam na nią lub Edziag. Ale się będzie działo. Wydaje mi sie ,że później grudzień będzie też takim miesiacem gorącym w kontrole.
Tak, bo kontrolę co drugi miesiąc ma wielu z nas.
Albwik napisał(a):
Przydał by się ktoś kto ma kontrol 27.10, bo narazie kaśka samotna
smileys/bigwink.gif
Wszystkie jej będziemy kibicowac z całego serca i wysyłac dobre fluidy. Choc ja to będe zalegac na łóżku szpitalnym ,ale kciuki za nia będę trzymała.
alawpr napisał(a):
Albwik napisał(a):
Przydał by się ktoś kto ma kontrol 27.10, bo narazie kaśka samotna
smileys/bigwink.gif
Wszystkie jej będziemy kibicowac z całego serca i wysyłac dobre fluidy. Choc ja to będe zalegac na łóżku szpitalnym ,ale kciuki za nia będę trzymała.
Ala a dlaczego ?
Albwik napisał(a):
Od ponad miecha nie wychodziłem z domu... Oby po tej kontroli się zmieniło, bo już nie moge wyrzymać. Jak mi w szpitalu powiedzieli, że 3tyg jeszcze musze leżeć to mówiłem, że nie wytrzymam, ale się udało.
A twoje przeziębienie ?
Albwik napisał(a):
alawpr napisał(a):
Albwik napisał(a):
Przydał by się ktoś kto ma kontrol 27.10, bo narazie kaśka samotna
smileys/bigwink.gif
Wszystkie jej będziemy kibicowac z całego serca i wysyłac dobre fluidy. Choc ja to będe zalegac na łóżku szpitalnym ,ale kciuki za nia będę trzymała.
Ala a dlaczego ?
Bo tak jakoś misie trafiło ,że na każda kontrolę kłada mnie do szpitala. Zdejmują gips ,robia zdjęcia,decyduja co i jak i zakladaja nowy gipsior i znów zdjecia. Trwa to różnie najczęściej 3 dni, ale czasem i dłużej. To jest dobrze ,bo nie decyduje tylko jeden lekarz ,ale cały skład ludzi ,ordynator ,rehabilitanci. Z jednej strony nienawidzę tych pobytów ,z drugiej jestem zadowolona z podejscia do chorego. Nie motam sie sama na rtg tylko mnie zawożą jak królową bez kolejki, zdjęcie gipsu to samo. Nie czekam w kolejkach.
Dota napisał(a):
Albwik napisał(a):
Od ponad miecha nie wychodziłem z domu... Oby po tej kontroli się zmieniło, bo już nie moge wyrzymać. Jak mi w szpitalu powiedzieli, że 3tyg jeszcze musze leżeć to mówiłem, że nie wytrzymam, ale się udało.
A twoje przeziębienie ?
Katar wyleczony, teraz tylko kaszel 🙂
Albwik napisał(a):
Smakowały wam posiłki w szpitalach? U mnie n śniadanie bułka z szynką, obiad jakiś gotowany, a nie pieczony, i na kolacje to samo co na śniadanie, a na deser czasami czerstwy batonik 🙂 Nie mogłem wytrzymać na konieć i mama mi zapiekanke przemyciła.
Oj jeśli chodzi o posiłki,to masakra. Zreszta jakoś nie moge jeśc w szpitalu bo nic z nerwicy przez gardło nie chce przejśc. Nie wspomnę o spaniu- to juz jest dramat.
Dota napisał(a):
Alawpr - później sprawdzają czy odrobiłaś pracę domową tzn. te zalecenia ?
O tak!!! nie ma przebacz. Bo Pan rehabilitant strasznie wymagajacy,ale pprzy tym bardzo sympatyczny. Tłumaczący ,że wszystko siedzi w głowie ,a nie w nodze.
Albwik napisał(a):
Smakowały wam posiłki w szpitalach? U mnie n śniadanie bułka z szynką, obiad jakiś gotowany, a nie pieczony, i na kolacje to samo co na śniadanie, a na deser czasami czerstwy batonik 🙂 Nie mogłem wytrzymać na konieć i mama mi zapiekanke przemyciła.
Wyżywieniem pacjentów zajmowała sę firma cateringowa, z którą szpital ma zawartą umowę.
Zawsze mogłam wysłać kogoś z odwiedzających do KFC albo zamówić telefonicznie pizzę. Nie było z tym problemów.
alawpr napisał(a):
U mnie też catering,ale niestety pod psem. Nie wspomne o brudnych sztuccach.
Sztućce i kubek trzeba było mieć własny.
alawpr napisał(a):
U mnie też catering,ale niestety pod psem. Nie wspomne o brudnych sztuccach.
Hehe. Mi bardzo brakowało domowych posiłków.