Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 65 z 977

agula
anitka wróciłam się bo nie mogłam tak Cię samą zostawić...zaprowadzić Cię do łóżka czy samam dasz radę?
anita
hehehe, chyba juz w nie wrosłam wiec z tym nie bedzie raczej problemu:)
agula

anita napisał(a):

Pol chyba mnie nie zaprosiles na n-k...🙂 co to ma znaczyć???!!!!!

nie płacz mnie też nie zaprosił...

anita

agula napisał(a):

anita napisał(a):

Pol chyba mnie nie zaprosiles na n-k...🙂 co to ma znaczyć???!!!!!

nie płacz mnie też nie zaprosił...

chce być anonimowy , heheheheh do czasu!!! bo na piwie i tak sie wszyscy razem spotkamy...a slyszalam jeszcze o jakims trunku złotym maczka:)

agula

pol27 napisał(a):

anita napisał(a):

no i wszyscy sobie poszli....

potowarzysze Tobie hehehe

i towarzyszył Ci też cosik przykrótko

agula

anita napisał(a):

agula napisał(a):

anita napisał(a):

Pol chyba mnie nie zaprosiles na n-k...🙂 co to ma znaczyć???!!!!!

nie płacz mnie też nie zaprosił...
chce być anonimowy , heheheheh do czasu!!! bo na piwie i tak sie wszyscy razem spotkamy...a slyszalam jeszcze o jakims trunku złotym maczka:)
coś wspominał ale ja akurat przy TYM trunku wysiadam...brrrrr.
złe wspomnienia mam
to już wole ryzykowac Piotrka boeinga
anita
🙂 ja ide spac jednak:) chyba juz pora na mnie:) a ty Aga???Czekasz na maka???
agula
hmmm to aż tak widać????
anita
😉
agula
nie - wróciłam w połowie drogi do łóżka... żeby Tobie potruć trochę żywot ale widzę że nie jesteś długodystansowcem więc też się zabieram
agula
kolorowych Wszystkim jednakowo 🙂 🙂
anita

agula napisał(a):

nie - wróciłam w połowie drogi do łóżka... żeby Tobie potruć trochę żywot ale widzę że nie jesteś długodystansowcem więc też się zabieram

oj aga aga:) jutro bedzie lepszy dzień🙂 a moze powinnaś obalić pół litra martini:) ja tu widze chyba jako jedyna połamana czesto daje w palnik;/

anita
co za niefart:) aga poszła maku przylazł...i sie nie doczekała, hehehe;)
Krzysiek
ahoj! wlasnie wrocilem z basenu... kolega mial sambe po przeplynieciu 75m pod woda 🙁 gdyby nie bylo nas w poblizu to by sie biedak utopil bo stracil przytomnosc po wyplynieciu.... spadam ogladac jakis filmik, zeby sie odstresowac 😉
anita

maczek napisał(a):

ahoj! wlasnie wrocilem z basenu... kolega mial sambe po przeplynieciu 75m pod woda 🙁 gdyby nie bylo nas w poblizu to by sie biedak utopil bo stracil przytomnosc po wyplynieciu.... spadam ogladac jakis filmik, zeby sie odstresowac 😉

o kuźwa!!!;/

Krzysiek

anita napisał(a):

co za niefart:) aga poszła maku przylazł...i sie nie doczekała, hehehe;)

Aga, czekalas na mnie? 🙂

anita
jednak chyba szydełkowanie...
krissu

agula napisał(a):

krissu napisał(a):

Mój nowy lekarz chce mi wykręcić śrubki w dolnej części prętu...(przy kostce). Macie jakieś doświadczenia w tej materii...?

a kiedy miałeś operację?o doświadczenia zapytaj mnie po 18 czerwca - mam wtedy planowaną operację wyjęcia śrubek.tylko że nie wiedzą jeszcze czy z dołu czy z góry..pewnie rzucą monetą 🙂
operacje mialem 2 m-ce temu
lekarze w italii nie wspominali nic o wyjmowaniu zelastwa etapami
powiedzieli, ze moge to wyjąc po 2 latach, co nie jest konieczne, ale wskazane...
Krzysiek

krissu napisał(a):

agula napisał(a):

krissu napisał(a):

Mój nowy lekarz chce mi wykręcić śrubki w dolnej części prętu...(przy kostce). Macie jakieś doświadczenia w tej materii...?

a kiedy miałeś operację?o doświadczenia zapytaj mnie po 18 czerwca - mam wtedy planowaną operację wyjęcia śrubek.tylko że nie wiedzą jeszcze czy z dołu czy z góry..pewnie rzucą monetą 🙂
operacje mialem 2 m-ce temu
lekarze w italii nie wspominali nic o wyjmowaniu zelastwa etapami
powiedzieli, ze moge to wyjąc po 2 latach, co nie jest konieczne, ale wskazane...
Lepiej pozbyc sie zelastwa bo ponoc nie ma to dobrego wplywu na organizm, po dluzszym czasie moze dzialac rakotworczo (tak twierdzila kolezanka, ktora studiowala biotechnologie i uczyla sie jak robic takie zespolenia).
agula

maczek napisał(a):

anita napisał(a):

co za niefart:) aga poszła maku przylazł...i sie nie doczekała, hehehe;)

Aga, czekalas na mnie? 🙂

z kolacją 🙂 ale anita w końcu wszystko zamiotła i wypiła całe winko 🙂

agula

krissu napisał(a):

agula napisał(a):

krissu napisał(a):

Mój nowy lekarz chce mi wykręcić śrubki w dolnej części prętu...(przy kostce). Macie jakieś doświadczenia w tej materii...?

a kiedy miałeś operację?o doświadczenia zapytaj mnie po 18 czerwca - mam wtedy planowaną operację wyjęcia śrubek.tylko że nie wiedzą jeszcze czy z dołu czy z góry..pewnie rzucą monetą 🙂
operacje mialem 2 m-ce temu
lekarze w italii nie wspominali nic o wyjmowaniu zelastwa etapami
powiedzieli, ze moge to wyjąc po 2 latach, co nie jest konieczne, ale wskazane...
ja 12 marca.wówczas usłyszałam pierwszy raz o dynamizacji i usuwaniu części śrubek.jednak lekarze nie wchodzli w szczegóły bo stwierdzili że to i tak będzie zależało od postępów w leczeniu. za kilka dni mam kolejną wizytę i określą dokładnie co po kolei będą usuwac. byłam też u innego lekarza który powiedział :"ach gdybym był młotkowym to bym to Pani wszystko z nogi wywalił = łącznie z gwoździem bo dynamizacja jest przy takim zroście zbędna".to chyba był komplement...jak widać co lekarz to pomysł a że eksperymentują na Tobie to inna kwestia. co do pozostawienia metalu w nodzę to znam kilka osób które go nie usunęły i zyją z nim kilkanaście lat.nie wyglądają przez to inaczej.ale to zawsze jest ciało obce w Twoim organiźmie...więc lepiej z nim na złom...
korel
Zgadzam się z moją Szanowną Przedmówczynią. Wszystko zależy od zrostu. Czasem jak założą gwóźdź śródszpikowy, to tak bez styku odłamów, musza spionizować układ kości. Wówczas dynamizacja powoduje, że kości "siądą" i wówczas jest wieksza szansa na szybszy zrost. mnie chca usunąć tylko jedna śrubkę z góry, zostanę wówczas z trzema w gwoździu. Resztę chca wyciągać znacznie później, może po ok. roku. pomijam fakt że i tak chca mi wkręcić dodatkowe, ale to z zupełnie innego powodu.
korel

maczek napisał(a):

korel napisał(a):

Właśnie obejrzałem "American Gangster". Niezły, polecam.

Ooo tak, swietny film 🙂 Ja chyba za chwile sobie obejrze "Inland Empire" 🙂
Maczek, wpuściłeś mnie nieźle z tym "Inland Empire".
Wiesz, że nasze mózgi po takiej długiej rehabilitacji są już nie te, a Ty proponujesz taką gimnastykę ...? Ciężko było, tym bardziej że łypałem na film tylko jednym okiem, bo drugim na forum. A może trzeba go było oglądać obydwoma i wtedy wszystko by obczaił 😠
agula

korel napisał(a):

Zgadzam się z moją Szanowną Przedmówczynią. Wszystko zależy od zrostu. Czasem jak założą gwóźdź śródszpikowy, to tak bez styku odłamów, musza spionizować układ kości. Wówczas dynamizacja powoduje, że kości "siądą" i wówczas jest wieksza szansa na szybszy zrost. mnie chca usunąć tylko jedna śrubkę z góry, zostanę wówczas z trzema w gwoździu. Resztę chca wyciągać znacznie później, może po ok. roku. pomijam fakt że i tak chca mi wkręcić dodatkowe, ale to z zupełnie innego powodu.

ufff dobrze że Przedmówczyni przestała być Wysoka... 🙂

agula

korel napisał(a):

maczek napisał(a):

korel napisał(a):

Właśnie obejrzałem "American Gangster". Niezły, polecam.

Ooo tak, swietny film 🙂 Ja chyba za chwile sobie obejrze "Inland Empire" 🙂
Maczek, wpuściłeś mnie nieźle z tym "Inland Empire".
Wiesz, że nasze mózgi po takiej długiej rehabilitacji są już nie te, a Ty proponujesz taką gimnastykę ...? Ciężko było, tym bardziej że łypałem na film tylko jednym okiem, bo drugim na forum. A może trzeba go było oglądać obydwoma i wtedy wszystko by obczaił 😠
maku ma dość wysublimowany gust jeżeli chodzi o filmy...zdradził mi w sekrecie listę swoich ulubionych i właśnie psychicznie się do nich nastrajam...
Korel i jak po rehabilitacji?
My z anitą trochę popiłyśmy jeszcze wieczorem...ciekawa jak dzisiaj jej głowa...
korel

agula napisał(a):

korel napisał(a):

Zgadzam się z moją Szanowną Przedmówczynią. Wszystko zależy od zrostu. Czasem jak założą gwóźdź śródszpikowy, to tak bez styku odłamów, musza spionizować układ kości. Wówczas dynamizacja powoduje, że kości "siądą" i wówczas jest wieksza szansa na szybszy zrost. mnie chca usunąć tylko jedna śrubkę z góry, zostanę wówczas z trzema w gwoździu. Resztę chca wyciągać znacznie później, może po ok. roku. pomijam fakt że i tak chca mi wkręcić dodatkowe, ale to z zupełnie innego powodu.

ufff dobrze że Przedmówczyni przestała być Wysoka... 🙂
Wiem że Ci ulżyło, jak się wylogowałem 🙁 Od dzisiaj ja tylko o rehabilitacji 😉
A poza tym, to Ty z tym Maczkiem ... 🙁
korel

agula napisał(a):

korel napisał(a):

maczek napisał(a):

Ooo tak, swietny film 🙂 Ja chyba za chwile sobie obejrze "Inland Empire" 🙂

Maczek, wpuściłeś mnie nieźle z tym "Inland Empire".
Wiesz, że nasze mózgi po takiej długiej rehabilitacji są już nie te, a Ty proponujesz taką gimnastykę ...? Ciężko było, tym bardziej że łypałem na film tylko jednym okiem, bo drugim na forum. A może trzeba go było oglądać obydwoma i wtedy wszystko by obczaił 😠
maku ma dość wysublimowany gust jeżeli chodzi o filmy...zdradził mi w sekrecie listę swoich ulubionych i właśnie psychicznie się do nich nastrajam...
Korel i jak po rehabilitacji?
My z anitą trochę popiłyśmy jeszcze wieczorem...ciekawa jak dzisiaj jej głowa...
Rozumiem że Maczek gustuje w Lynchu i takiemu podobnych. No do tego to trzeba mieć głowę. W moim stanie to zbyt wiele, a poza tym ja prosty człowiek jestem.
Dzisiaj dostałem następną dawkę tych samychy czarów (magnetronik, laser, sollux + ćwiczenia na sali gimnastycznej (wrotka, rowerek, jakieś fakirskie gwoździe).
agula

korel napisał(a):

agula napisał(a):

korel napisał(a):

Zgadzam się z moją Szanowną Przedmówczynią. Wszystko zależy od zrostu. Czasem jak założą gwóźdź śródszpikowy, to tak bez styku odłamów, musza spionizować układ kości. Wówczas dynamizacja powoduje, że kości "siądą" i wówczas jest wieksza szansa na szybszy zrost. mnie chca usunąć tylko jedna śrubkę z góry, zostanę wówczas z trzema w gwoździu. Resztę chca wyciągać znacznie później, może po ok. roku. pomijam fakt że i tak chca mi wkręcić dodatkowe, ale to z zupełnie innego powodu.

ufff dobrze że Przedmówczyni przestała być Wysoka... 🙂
Wiem że Ci ulżyło, jak się wylogowałem 🙁 Od dzisiaj ja tylko o rehabilitacji 😉
A poza tym, to Ty z tym Maczkiem ... 🙁
to plotka ....On nie chce nawet żebym płetwy za Nim nosiła 🙂
Agnieszka

No, no, ja też już bym chciała chodzić na salę 🙁

Jak na tę chwilę pozostaje mi tylko kolano i góra, dółm góra, dół... Pocieszeniem jest, że coraz bardziej w dół się udaje go wcisnąć 🙂

Korel, kto przepisał ci zabiegi i ile ich dostałeś? Słyszałam, że można max. 5 - to prawda?

Agnieszka

a w ogóle.... DZIĘKUJĘ ŻE SIĘ ZE MNĄ CIESZYCIE Z MOICH POSTĘPÓW 🙂 🙂

Anita, ja też opijam każde zdarzenie - miłe, czy niemiłe, zawsze to okazja 😉 A potem kiepski zrościk... buuuu