Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 66 z 977

agula

Korel widzę że nowścią są gwoździe...klin klinem znaczy się????

ostatnio rozmawiałam z Panią która miała złamaną nogę i się nie zrastała. lekarz jej kazał kupić sobie hydromasaż do stóp i podobno to pomogło....oddziaływanie na receptory znajdujące się na stopie wpływa nie tylko relaksacyjnie kosmetycznie ale również leczniczo...🙂

agula
Lisiu każdy zrost to sukces...każdy stopień zgięcia kolana, podciągnięcia stawu to przecież postęp, który zbiża nas do uruchomienia///a Korel to najpierw płacze że jak się aktywuje to wszyscy uciekają a jak My jesteśmy to On znika.i weź tu zrozum mężczyzn 🙂
korel

lisiu napisał(a):

No, no, ja też już bym chciała chodzić na salę 🙁
Jak na tę chwilę pozostaje mi tylko kolano i góra, dółm góra, dół... Pocieszeniem jest, że coraz bardziej w dół się udaje go wcisnąć 🙂
Korel, kto przepisał ci zabiegi i ile ich dostałeś? Słyszałam, że można max. 5 - to prawda?

Lisiu, ja już dostaję teraz skierowanie na 3 turę zabiegów po 10 dni (czyli 2 tygodnie kalendarzowe). Laser 2 min., Magnetronik poprzednio miałem po 10 min., a w ostatniej turze po 20 min., sollux 10 min., potem na salce gimnastycznej rowerek 10 min., i po mniej więcej 5 m.in. wrotka, drewniane rolki, przyciąganie stopy paskiem, plastikowe kolce (działanie na receptory o czym pisze Agula), teraz mam jeszcze wywijać nogą podwieszoną do szelek czy takich ekspanderów. Mam to w przychodni, rozpisuje mi to lekarz rehabilitant, a do niego skierował mnie lekarz ortopeda. Miłej zabawy 🙂
korel

agula napisał(a):

Korel widzę że nowścią są gwoździe...klin klinem znaczy się????
ostatnio rozmawiałam z Panią która miała złamaną nogę i się nie zrastała. lekarz jej kazał kupić sobie hydromasaż do stóp i podobno to pomogło....oddziaływanie na receptory znajdujące się na stopie wpływa nie tylko relaksacyjnie kosmetycznie ale również leczniczo...🙂

To są takie plastikowe / gumowe gwoździe na które trzeba naciskać stopą. Cholerstwo nieprzyjemne, bo jednym miejscu stopa jest bardzo wrażliwa, a w drugim (tam mam na pięcie) nie mam dotąd czucia zupełnie. No i łaskocze 🙂:)🙂
Paweł

anita napisał(a):

Pol chyba mnie nie zaprosiles na n-k...🙂 co to ma znaczyć???!!!!!

bo ja nie wiem jak WY macie na nasszej klasie.

korel

No i teraz Wy się nie odzywacie 🙁 I w tym właśnie jest ambaras ... 🙂

Przy okazji, Lisiu jesli masz szansę dostać się gdzieś na jakiś basenik bez tłumów (a najlepiej indywidualnie), to polecam, ale rehabilitant może nie dac Ci na to skierowania bo uzna że za wcześnie. sam sobie załatwiam to i opłacam indywidualnie, bez żadnego rehabilitanta, normalny basen dla zdrowych ludzi. Nie mogę skoczyć na nogę, więc sam się wtaczam jak foka do basenu i śmiesznie z niego gramolę, pod prysznicem o kulach też nie jest może cool, ale mogę taki fajny basen wynając indywidualnie, więc nie ma obcych świadków 🙂

Agnieszka

korel napisał(a):

lisiu napisał(a):

No, no, ja też już bym chciała chodzić na salę 🙁
Jak na tę chwilę pozostaje mi tylko kolano i góra, dółm góra, dół... Pocieszeniem jest, że coraz bardziej w dół się udaje go wcisnąć 🙂
Korel, kto przepisał ci zabiegi i ile ich dostałeś? Słyszałam, że można max. 5 - to prawda?

Lisiu, ja już dostaję teraz skierowanie na 3 turę zabiegów po 10 dni (czyli 2 tygodnie kalendarzowe). Laser 2 min., Magnetronik poprzednio miałem po 10 min., a w ostatniej turze po 20 min., sollux 10 min., potem na salce gimnastycznej rowerek 10 min., i po mniej więcej 5 m.in. wrotka, drewniane rolki, przyciąganie stopy paskiem, plastikowe kolce (działanie na receptory o czym pisze Agula), teraz mam jeszcze wywijać nogą podwieszoną do szelek czy takich ekspanderów. Mam to w przychodni, rozpisuje mi to lekarz rehabilitant, a do niego skierował mnie lekarz ortopeda. Miłej zabawy 🙂
czyli max. 5 zabiegów to mit, albo wrocławski wynalazek... Mam nadzieję, że w poniedziałek też zacznę "pakować" nogę 😉
Agula, mężczyzn nie można zrozumieć, ale dlatego są chyba tacy pociągający, taki np. korel... 😉
agula

korel słyszałeś?????cóż za komplement....🙂 Lisiu zgadzam sie z Tobą 🙂

mam pytanko - zaszczepiliście się na żółtaczkę, bo ja przez to szczepienie będę czekała dłużej na operację.zatem radzę to zrobić jak najszybciej.

agula

pol27 napisał(a):

anita napisał(a):

Pol chyba mnie nie zaprosiles na n-k...🙂 co to ma znaczyć???!!!!!

bo ja nie wiem jak WY macie na nasszej klasie.

anita chyba dwa razy podawała swoje namiary ...coś słabo szukasz 🙂

Agnieszka

korel napisał(a):

No i teraz Wy się nie odzywacie 🙁 I w tym właśnie jest ambaras ... 🙂

Przy okazji, Lisiu jesli masz szansę dostać się gdzieś na jakiś basenik bez tłumów (a najlepiej indywidualnie), to polecam, ale rehabilitant może nie dac Ci na to skierowania bo uzna że za wcześnie. sam sobie załatwiam to i opłacam indywidualnie, bez żadnego rehabilitanta, normalny basen dla zdrowych ludzi. Nie mogę skoczyć na nogę, więc sam się wtaczam jak foka do basenu i śmiesznie z niego gramolę, pod prysznicem o kulach też nie jest może cool, ale mogę taki fajny basen wynając indywidualnie, więc nie ma obcych świadków 🙂

hmm, dla mnie basen jest atrakcyjny pod warunkiem, że jest tam jaccuzzi 🙂 Z moją hydrofobią i przypadkiem zakończenia życia pod wodą w wieku 16 lat, nie mogę wejść do takiego normalnego 🙁 Nawet rok temu wykupiłam sobie indywidualną naukę pływania z instuktorką, ale skończyło się na jednej lekcji, po której myślałam, że moje serce mnie opuści.
ciacho
Cześć ja tez chetnie bym skoczył na basen ale nie moge tego metalu zamoczyc bo moge odświeżyć czasami sobie rany i bede krwawił w miejscu wkreconych śrub tylko moge moczyc w misce do kostki
agula

lisiu napisał(a):

korel napisał(a):

No i teraz Wy się nie odzywacie 🙁 I w tym właśnie jest ambaras ... 🙂

Przy okazji, Lisiu jesli masz szansę dostać się gdzieś na jakiś basenik bez tłumów (a najlepiej indywidualnie), to polecam, ale rehabilitant może nie dac Ci na to skierowania bo uzna że za wcześnie. sam sobie załatwiam to i opłacam indywidualnie, bez żadnego rehabilitanta, normalny basen dla zdrowych ludzi. Nie mogę skoczyć na nogę, więc sam się wtaczam jak foka do basenu i śmiesznie z niego gramolę, pod prysznicem o kulach też nie jest może cool, ale mogę taki fajny basen wynając indywidualnie, więc nie ma obcych świadków 🙂

hmm, dla mnie basen jest atrakcyjny pod warunkiem, że jest tam jaccuzzi 🙂 Z moją hydrofobią i przypadkiem zakończenia życia pod wodą w wieku 16 lat, nie mogę wejść do takiego normalnego 🙁 Nawet rok temu wykupiłam sobie indywidualną naukę pływania z instuktorką, ale skończyło się na jednej lekcji, po której myślałam, że moje serce mnie opuści.
LISIU to musisz zacząć nurkować...miałam koleżankę z identyczną przypadłością....jak zeszła 6 metrów w głąb to jej przeszło. serio serio,,i wyjść nie chciała...ale tlenu jej zabrakło i musieli ją wyciągać 🙂
agula

może dlatego że świat podwodny jest piękniejszy niż ten nad... 🙂

nawet zrosty nazywają się wodorostami 🙂

korel

agula napisał(a):

korel słyszałeś?????cóż za komplement....🙂 Lisiu zgadzam sie z Tobą 🙂

mam pytanko - zaszczepiliście się na żółtaczkę, bo ja przez to szczepienie będę czekała dłużej na operację.zatem radzę to zrobić jak najszybciej.

Uwielbiam się rumienić 😛

Też sprawdzałem te szczepienia p/żółtaczce, nie kazali mi ich robić, bo powiedzieli że kiedyś robiłem i nadal są ważne
korel

ciacho napisał(a):

Cześć ja tez chetnie bym skoczył na basen ale nie moge tego metalu zamoczyc bo moge odświeżyć czasami sobie rany i bede krwawił w miejscu wkreconych śrub tylko moge moczyc w misce do kostki

No tak Ty jeszcze nie możesz, dopiero jak powyciągają śruby te z zewnątrz i jak zabliźnią Ci się rany po szyciu. Trzeba też trafić na basen z czystą wodą. Cierpliwości.

anita

agula napisał(a):

korel słyszałeś?????cóż za komplement....🙂 Lisiu zgadzam sie z Tobą 🙂

mam pytanko - zaszczepiliście się na żółtaczkę, bo ja przez to szczepienie będę czekała dłużej na operację.zatem radzę to zrobić jak najszybciej.

agula to chyba mamy ten sam problem
korel

lisiu napisał(a):

korel napisał(a):

No i teraz Wy się nie odzywacie 🙁 I w tym właśnie jest ambaras ... 🙂

Przy okazji, Lisiu jesli masz szansę dostać się gdzieś na jakiś basenik bez tłumów (a najlepiej indywidualnie), to polecam, ale rehabilitant może nie dac Ci na to skierowania bo uzna że za wcześnie. sam sobie załatwiam to i opłacam indywidualnie, bez żadnego rehabilitanta, normalny basen dla zdrowych ludzi. Nie mogę skoczyć na nogę, więc sam się wtaczam jak foka do basenu i śmiesznie z niego gramolę, pod prysznicem o kulach też nie jest może cool, ale mogę taki fajny basen wynając indywidualnie, więc nie ma obcych świadków 🙂

hmm, dla mnie basen jest atrakcyjny pod warunkiem, że jest tam jaccuzzi 🙂 Z moją hydrofobią i przypadkiem zakończenia życia pod wodą w wieku 16 lat, nie mogę wejść do takiego normalnego 🙁 Nawet rok temu wykupiłam sobie indywidualną naukę pływania z instuktorką, ale skończyło się na jednej lekcji, po której myślałam, że moje serce mnie opuści.
Ale niekoniecznie musisz pływać, możesz tylko spacerować bez kul, np. podtrzymując sie ręką brzegu czy barierki wzdłuż. Ja to robię już bez trzymanki ! Zobaczysz jak łatwo wtedy stawia się kroki.
anita
agula wiec poki nie masz szczepienia nie wyjma ci ani jednej srubki???
agula

anita napisał(a):

agula wiec poki nie masz szczepienia nie wyjma ci ani jednej srubki???

zgadza się...zła jestem jak cholera.mogą mnie operować dopiero 2 tyg po drugim szczepieniu

anita

agula napisał(a):

anita napisał(a):

agula wiec poki nie masz szczepienia nie wyjma ci ani jednej srubki???

zgadza się...zła jestem jak cholera.mogą mnie operować dopiero 2 tyg po drugim szczepieniu

Nosz kurwica mnie strzeli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a ile to trwa???

korel

anita napisał(a):

agula napisał(a):

korel słyszałeś?????cóż za komplement....🙂 Lisiu zgadzam sie z Tobą 🙂

mam pytanko - zaszczepiliście się na żółtaczkę, bo ja przez to szczepienie będę czekała dłużej na operację.zatem radzę to zrobić jak najszybciej.

agula to chyba mamy ten sam problem
Anita, ale musisz to zrobić przez Piekarami ? Mówili Ci tym, żeby zrobić ? Jeśli w Piekarach będą Ci wyciągać tylko śrubki, to może nie ma konieczności doszczepiania ? A jeśli tak, to zdążysz ? Dzwoń do lekarza, chyba że masz już taką wiedzę.
anita
nie Korel...w Piekarach będe miała tylko taka wizytę typu obejrzyj zdjecie i powiedz co widzisz. Nic mi nie mowili na temat wyjmowania czegokolwiek...ale teraz jak pojde do internisty po skierowanie do ortopedy to powiem zeby mi dala tez na to szczepienie
agula
między pierwszym a drugim szczepieniem musi upłynąć 30 dni - nie mniej,trzecia dawka po upływie 6 mc.przeciwciała się wytwarzają po 2 tyg od drugiej dawki i można już kroić
agula
masz dokładnie 45 dni...i nie trzeba na to skierowania.idziesz do pkt szczepień i prosisz o to.odpłatnie.
anita
czyli kolejne w razie W 1,5 m-ca z dupy,super.
Agnieszka

korel napisał(a):

lisiu napisał(a):

korel napisał(a):

No i teraz Wy się nie odzywacie 🙁 I w tym właśnie jest ambaras ... 🙂

Przy okazji, Lisiu jesli masz szansę dostać się gdzieś na jakiś basenik bez tłumów (a najlepiej indywidualnie), to polecam, ale rehabilitant może nie dac Ci na to skierowania bo uzna że za wcześnie. sam sobie załatwiam to i opłacam indywidualnie, bez żadnego rehabilitanta, normalny basen dla zdrowych ludzi. Nie mogę skoczyć na nogę, więc sam się wtaczam jak foka do basenu i śmiesznie z niego gramolę, pod prysznicem o kulach też nie jest może cool, ale mogę taki fajny basen wynając indywidualnie, więc nie ma obcych świadków 🙂

hmm, dla mnie basen jest atrakcyjny pod warunkiem, że jest tam jaccuzzi 🙂 Z moją hydrofobią i przypadkiem zakończenia życia pod wodą w wieku 16 lat, nie mogę wejść do takiego normalnego 🙁 Nawet rok temu wykupiłam sobie indywidualną naukę pływania z instuktorką, ale skończyło się na jednej lekcji, po której myślałam, że moje serce mnie opuści.
Ale niekoniecznie musisz pływać, możesz tylko spacerować bez kul, np. podtrzymując sie ręką brzegu czy barierki wzdłuż. Ja to robię już bez trzymanki ! Zobaczysz jak łatwo wtedy stawia się kroki.
Problem w tym, że jak wejdę do wody to zapominam oddychać 🙁 I to nie żart, niestety ;(
anita

agula napisał(a):

masz dokładnie 45 dni...i nie trzeba na to skierowania.idziesz do pkt szczepień i prosisz o to.odpłatnie.

aha dzieki za info, powinni to zrobić w mojej wypasistej przychodni???

agula

anita napisał(a):

czyli kolejne w razie W 1,5 m-ca z dupy,super.

w szpitalu się martwiłam żeby mnie niczym nie zarazili.jak zwierzyłam sie ordynatorowi że nie byłam szczepiona to się uśmiał i rzekł..- niech się Pani rozejrzy tu urazówka.nikt nawet nie zdążył o tym pomyśleć o co dopiero zaszczepić.

agula

anita napisał(a):

agula napisał(a):

masz dokładnie 45 dni...i nie trzeba na to skierowania.idziesz do pkt szczepień i prosisz o to.odpłatnie.

aha dzieki za info, powinni to zrobić w mojej wypasistej przychodni???

mi zrobili od ręki - w szoku byłam...pani krysia nawet kawy nie dopiła..

anita

agula napisał(a):

anita napisał(a):

czyli kolejne w razie W 1,5 m-ca z dupy,super.

w szpitalu się martwiłam żeby mnie niczym nie zarazili.jak zwierzyłam sie ordynatorowi że nie byłam szczepiona to się uśmiał i rzekł..- niech się Pani rozejrzy tu urazówka.nikt nawet nie zdążył o tym pomyśleć o co dopiero zaszczepić.

u mnie to samo..