Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 650 z 977

alawpr
Ja pierwszy wypad zrobiłam z gipsem po udo ale lekkim do przyjaciól , mieszkaja też w domku, siedzielismy na ogrodzie. Niby tak jak u mnie ,ale świadomośc jazdy samochodem i zobaczenie swiata przez szybę urosło do niesamowitej atrakcji.
Aurora

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

ja wyszłam do domu we czwartek wieczorem w piątek cały dzien ryczałam bo maz po 6 wyszedł do pracy zostawiając mnie w salonie na kanapie obstawioną jedzeniem ale............. siku musiałąm sama i umierałą z bólu. W sobote dalszy dół i poszukiwanie informacji w necie i............. odnalezienie Was. od rau zaczełą pisac i to duzo pisac bo nic nie wiedziałą o wszsytko pytałam byłam zagubiona zapłakana i załamana

Oj taki scenariusz to tylko dół. Ja miałam to szczęście ,że mąż był ze mna cały czas. Przyjechał starszy syn i było całkiem inaczej niz u ciebie. Zreszta mam duże dzieci więc to inna bajka . miałam z kim gadac i wybeczec sie. A beczałam bez jednej przerwy 😉

Ja także wylałam morze łez, analizowałam moment złamania, czy mogłam tego uniknąć, dlaczego ja i takie tam.

Aurora

Dota napisał(a):

Aurora napisał(a):

Dota, pamiętam, że przesunęli Tobie termin rehabilitacji ale zapomniałam na kiedy. Chodzisz już?

Zaczynam w środę 21 października (a miało być od 25 listopada).

Opisz wrażenia.

alawpr
Uparłam sie kiedys ,że pojade z mężem na zakupy,bo uwazałam ,że jak inni chodza o kulach to jatez przeciez mogę. Skończyłam w kawiarence ,bo tak mnie bolało biodro i udo ,za nic nie miałam siły łazic miedzy półkami. Ale kawka mimo ,że rewelacyjna nie była ,ale sam fakt ,że pita wsród ludzi była wspaniała.
Aurora

alawpr napisał(a):

Ja pierwszy wypad zrobiłam z gipsem po udo ale lekkim do przyjaciól , mieszkaja też w domku, siedzielismy na ogrodzie. Niby tak jak u mnie ,ale świadomośc jazdy samochodem i zobaczenie swiata przez szybę urosło do niesamowitej atrakcji.

Człowiek się cieszy jak głupi gdy trochę świata zobaczy, choćby nawet przez szybę.

alawpr
Aurora u mnie identiko!! Czemu to ja ,co takiego zrobiłam? Czemu tego nie uniknełam i takie tam durne pytania. To byla istna masakra.
alawpr
Teraz tym czego pragnę to to jest aby wyczłapac sie o dwóch kulach na dwóch nogach. A Gdzie to obojętnie.
Aurora

alawpr napisał(a):

Stwierdzam fakt iz przed kontrolami coś nam sie forum wyciszyło. Każdy w domu siedzi cichutko i obgryza pazury!

Pamiętaj, że masz swoje fotki zdobyć. To Twoje zadanie bojowe.

alawpr

Aurora napisał(a):

alawpr napisał(a):

Stwierdzam fakt iz przed kontrolami coś nam sie forum wyciszyło. Każdy w domu siedzi cichutko i obgryza pazury!

Pamiętaj, że masz swoje fotki zdobyć. To Twoje zadanie bojowe.

Postaram sie to załatwic swym urokiem osobistym 😉

Aurora

alawpr napisał(a):

Uparłam sie kiedys ,że pojade z mężem na zakupy,bo uwazałam ,że jak inni chodza o kulach to jatez przeciez mogę. Skończyłam w kawiarence ,bo tak mnie bolało biodro i udo ,za nic nie miałam siły łazic miedzy półkami. Ale kawka mimo ,że rewelacyjna nie była ,ale sam fakt ,że pita wsród ludzi była wspaniała.

Jak na pierwszy raz, to i tak dobrze.

alawpr
Jak tak dalej pójdzie to będę świecic po tych wszystkich RTG 😉 Będę żarówka energooszczędną!
Aurora

alawpr napisał(a):

Teraz tym czego pragnę to to jest aby wyczłapac sie o dwóch kulach na dwóch nogach. A Gdzie to obojętnie.

Może Tobie teraz pozwolą? W końcu tyle czasu już minęło od złamania! A komórki macierzyste też powinny swoje zdziałać!

alawpr
Nie wiem jak wy ale jak dłużej pochodze po domu to napitala mnie miesień udowy a własciwie to co z niego pozostało . A tak prawde mówiac to tylko chyba został tłuszczyk i skóra. Więc najczęściej wygniatam fotel i spłaszcam sobie pupę do wygladu deski.
alawpr

Aurora napisał(a):

alawpr napisał(a):

Teraz tym czego pragnę to to jest aby wyczłapac sie o dwóch kulach na dwóch nogach. A Gdzie to obojętnie.

Może Tobie teraz pozwolą? W końcu tyle czasu już minęło od złamania! A komórki macierzyste też powinny swoje zdziałać!

Ci lekarze sa tak asekuracyjni ,że nie padne zemdlona jak pozostawia mi jeszcze gipsik. ale jak tak sie stanie to tak zawyję z rozpaczy ,że wszyscy u siebie bedziecie mnie słyszec. Bo zgody na to mojej już nie ma. A i tak mam guzik do gadania. Skinę główką że sie zgadzam i juz 😉

Aurora

alawpr napisał(a):

Nie wiem jak wy ale jak dłużej pochodze po domu to napitala mnie miesień udowy a własciwie to co z niego pozostało . A tak prawde mówiac to tylko chyba został tłuszczyk i skóra. Więc najczęściej wygniatam fotel i spłaszcam sobie pupę do wygladu deski.

To wszystko tak się zastało, że trochę więcej ruchu i zaraz boli.

Aurora

alawpr napisał(a):

Aurora napisał(a):

alawpr napisał(a):

Teraz tym czego pragnę to to jest aby wyczłapac sie o dwóch kulach na dwóch nogach. A Gdzie to obojętnie.

Może Tobie teraz pozwolą? W końcu tyle czasu już minęło od złamania! A komórki macierzyste też powinny swoje zdziałać!

Ci lekarze sa tak asekuracyjni ,że nie padne zemdlona jak pozostawia mi jeszcze gipsik. ale jak tak sie stanie to tak zawyję z rozpaczy ,że wszyscy u siebie bedziecie mnie słyszec. Bo zgody na to mojej już nie ma. A i tak mam guzik do gadania. Skinę główką że sie zgadzam i juz 😉

Najgorsze, czyli długi gips, masz już na szczęście za sobą. Teraz musi być tylko lepiej. Nie ma innej opcji.

Aurora

alawpr napisał(a):

Właśnie tak jak piszesz Kasia, nawet na chwilkę jak wyleziesz w końcu z domu na malutka kawinę to poczujesz sie całkiem inaczej. A mąż na nockę idzie?

Współczuję ludziom, którzy dotąd byli mega aktywni, bo ja to raczej domator jestem. A i tak miałam już dość tego siedzenia w domu.

LillaKorn

Aurora napisał(a):

alawpr napisał(a):

Właśnie tak jak piszesz Kasia, nawet na chwilkę jak wyleziesz w końcu z domu na malutka kawinę to poczujesz sie całkiem inaczej. A mąż na nockę idzie?

Współczuję ludziom, którzy dotąd byli mega aktywni, bo ja to raczej domator jestem. A i tak miałam już dość tego siedzenia w domu.

Auroro to wszystkich jednakowo dotyka! Czyżbyś uważała,że osobie o typie domatora łatwiej znieść unieruchomienie? Wszak każda z nas osób połamanych znalazła się na życiowym aucie!

Aurora

LillaKorn napisał(a):

Aurora napisał(a):

alawpr napisał(a):

Właśnie tak jak piszesz Kasia, nawet na chwilkę jak wyleziesz w końcu z domu na malutka kawinę to poczujesz sie całkiem inaczej. A mąż na nockę idzie?

Współczuję ludziom, którzy dotąd byli mega aktywni, bo ja to raczej domator jestem. A i tak miałam już dość tego siedzenia w domu.

Auroro to wszystkich jednakowo dotyka! Czyżbyś uważała,że osobie o typie domatora łatwiej znieść unieruchomienie? Wszak każda z nas osób połamanych znalazła się na życiowym aucie!

Tak, masz rację, nieszczęście to samo.

LillaKorn
Z okresu totalnego unieruchomienia najbardziej mnie wkurzał społeczny niebyt i pobyt w czterech ścianach. Witch napisała ostatnio o ubezwłasnowolnieniu. Nastąpiło też sprawdzenie znanego przysłowia "prawdziwych przyjaciółpoznaje się w biedzie! Bo jeśli ktoś przez prawie 10 m-cy zdobył się na wymuszony telefon to.....Inni z kolei bardzo się uaktywnili a nie liczyłam na nich. I jak zawsze domownicy w skali od 1-10 na 12 punktów!
alawpr

LillaKorn napisał(a):

Z okresu totalnego unieruchomienia najbardziej mnie wkurzał społeczny niebyt i pobyt w czterech ścianach. Witch napisała ostatnio o ubezwłasnowolnieniu. Nastąpiło też sprawdzenie znanego przysłowia "prawdziwych przyjaciółpoznaje się w biedzie! Bo jeśli ktoś przez prawie 10 m-cy zdobył się na wymuszony telefon to.....Inni z kolei bardzo się uaktywnili a nie liczyłam na nich. I jak zawsze domownicy w skali od 1-10 na 12 punktów!

Lilla- prawą i lewa reka podpisuje sie pod tym co napisałaś!!!!!!!!!!!!!

LillaKorn
Alawpr, Kasia i inni zagipsowani niedługo koniec Waszej gipsowej niewoli. Agę-16 już odgipsowali teraz pora na Was. A my odgipsowani chodzący i jeszcze nie bigający SZABLE W DłOń I DO ATAKU!!!!!!
alawpr

LillaKorn napisał(a):

Alawpr, Kasia i inni zagipsowani niedługo koniec Waszej gipsowej niewoli. Agę-16 już odgipsowali teraz pora na Was. A my odgipsowani chodzący i jeszcze nie bigający SZABLE W DłOń I DO ATAKU!!!!!!

Huraaaaaaaaaaa

alawpr

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Właśnie tak jak piszesz Kasia, nawet na chwilkę jak wyleziesz w końcu z domu na malutka kawinę to poczujesz sie całkiem inaczej. A mąż na nockę idzie?

mąz teraz popołudnia wiec ja sama w domu z dzieciakami

To masz rece pełne roboty.

kasiek79

alawpr napisał(a):

Właśnie tak jak piszesz Kasia, nawet na chwilkę jak wyleziesz w końcu z domu na malutka kawinę to poczujesz sie całkiem inaczej. A mąż na nockę idzie?

mąz teraz popołudnia wiec ja sama w domu z dzieciakami

kasiek79

Aurora napisał(a):

alawpr napisał(a):

Właśnie tak jak piszesz Kasia, nawet na chwilkę jak wyleziesz w końcu z domu na malutka kawinę to poczujesz sie całkiem inaczej. A mąż na nockę idzie?

Współczuję ludziom, którzy dotąd byli mega aktywni, bo ja to raczej domator jestem. A i tak miałam już dość tego siedzenia w domu.

a ja właśnei z tych mega aktywnych. Nawet jeden dziń w domu nie posiedziałam a teraz......

kasiek79

alawpr napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Właśnie tak jak piszesz Kasia, nawet na chwilkę jak wyleziesz w końcu z domu na malutka kawinę to poczujesz sie całkiem inaczej. A mąż na nockę idzie?

mąz teraz popołudnia wiec ja sama w domu z dzieciakami

To masz rece pełne roboty.

no niestety mam

kasiek79

alawpr napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Alawpr, Kasia i inni zagipsowani niedługo koniec Waszej gipsowej niewoli. Agę-16 już odgipsowali teraz pora na Was. A my odgipsowani chodzący i jeszcze nie bigający SZABLE W DłOń I DO ATAKU!!!!!!

Huraaaaaaaaaaa

ja to sie będę cieszyła jak mnie przegipsują Tyle mi do szczęścia narazie wystraczy

alawpr

kasiek79 napisał(a):

Aurora napisał(a):

alawpr napisał(a):

Właśnie tak jak piszesz Kasia, nawet na chwilkę jak wyleziesz w końcu z domu na malutka kawinę to poczujesz sie całkiem inaczej. A mąż na nockę idzie?

Współczuję ludziom, którzy dotąd byli mega aktywni, bo ja to raczej domator jestem. A i tak miałam już dość tego siedzenia w domu.

a ja właśnei z tych mega aktywnych. Nawet jeden dziń w domu nie posiedziałam a teraz......

To teraz mamy terapie szokową.

kasiek79
dobra spadam