Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 655 z 977

kasiek79
Myślalam ze nie zajze rano ale............... syn sie rozchorował i siedzi ze mną w domu maz pojechal odwieśc córę z kolega (bo potem jada wypróbowac samochód męza więc moge liczyć ze jakąś godzine ich nie bedzie) wiec mam chwile dla was
kasiek79

Ciekawe jak tam JASMAR czy dzisiaj wyjdzie czy jutro

No i za połamanców zeby nowe dobre wieści przyniesli (nie pamietam kto dzisija ma wizytę)

mi został tydzień do wizyty a pojótzre mijają 2 miesiace od wy(u)padku

Aurora

kasiek79 napisał(a):

Ciekawe jak tam JASMAR czy dzisiaj wyjdzie czy jutro
No i za połamanców zeby nowe dobre wieści przyniesli (nie pamietam kto dzisija ma wizytę)
mi został tydzień do wizyty a pojótzre mijają 2 miesiace od wy(u)padku

Dota i Albwik
kasiek79

Aurora napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

Ciekawe jak tam JASMAR czy dzisiaj wyjdzie czy jutro
No i za połamanców zeby nowe dobre wieści przyniesli (nie pamietam kto dzisija ma wizytę)
mi został tydzień do wizyty a pojótzre mijają 2 miesiace od wy(u)padku

Dota i Albwik
no to oby DOTA i ALBWIK dobre wieści nam przyniesli
riviolla

kasiek79 napisał(a):

więc dobra fala dalej trwa hura

Nie wiem czy to zasługa dobrej fali ale... dziś juz drugi raz podbiegłam do autobusu! 🙂 (tak naprawdę "podtruchtałam") W kontekście pogody umiejętność bezcenna 😉

aga-ka16

Witajcie!

Dzisiaj kiepska pogoda więc siadłam do komputera i czytam co tam u Was. Trochę nowych i dobrych wieści się nazbierało. Trzymajcie tak dalej!!!

Ja ze swoim krótkim gipsem już się zaprzyjaźniłam i razem udaje nam się zrobić dużo rzeczy...

Tylko kolanko jeszcze nie chce za bardzo współpracować, ale i tak jest już lepiej. Moje obciążanie nogi jest jeszcze bardzo delikatne. Za radą Lilli obciążam ją z wyczuciem. Jak mocniej stąpnę to boli.W sobotę po raz pierwszy od złamania odwiedziłam swój sad, który oddalony jest od domu z pół km. Dałam rady i nawet się nie zmęczyłam więc wczoraj dzieciaki wyciągnęły mnie po szkole do lasu(to już prawie półtora km.) Wróciłam i padłam, ale za to jak mi się dobrze spało dzisiaj. A dziś siedzę w domku bo pada deszcz. Trzymajcie się cieplutko i zrastajcie się szybko...

Do**ta

Hej. Dziś z kolei pora na moją kontrolę. Liczę na dobrych wiadomości ciąg dalszy 🙂

Autobus mam o 9.53 więc zostało trochę czasu na makijaż itp. Papa

riviolla
Dota powodzenia!!! 🙂
kasiek79

riviolla napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

więc dobra fala dalej trwa hura

Nie wiem czy to zasługa dobrej fali ale... dziś juz drugi raz podbiegłam do autobusu! 🙂 (tak naprawdę "podtruchtałam") W kontekście pogody umiejętność bezcenna 😉

no to gratulacje

witch
9;53 - Dota ruszyła po kolejne dobre wieści. Niech moc i nasze dobre myśli będą z Tobą 🙂
witch

riviolla napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

więc dobra fala dalej trwa hura

Nie wiem czy to zasługa dobrej fali ale... dziś juz drugi raz podbiegłam do autobusu! 🙂 (tak naprawdę "podtruchtałam") W kontekście pogody umiejętność bezcenna 😉

Jeszcze trochę to będziesz lepsza od Szewińskiej 🙂 Oby tych "podtruchtów" było jak najwięcej.

witch

aga-ka16 napisał(a):

Witajcie!
Dzisiaj kiepska pogoda więc siadłam do komputera i czytam co tam u Was. Trochę nowych i dobrych wieści się nazbierało. Trzymajcie tak dalej!!!
Ja ze swoim krótkim gipsem już się zaprzyjaźniłam i razem udaje nam się zrobić dużo rzeczy...
Tylko kolanko jeszcze nie chce za bardzo współpracować, ale i tak jest już lepiej. Moje obciążanie nogi jest jeszcze bardzo delikatne. Za radą Lilli obciążam ją z wyczuciem. Jak mocniej stąpnę to boli.W sobotę po raz pierwszy od złamania odwiedziłam swój sad, który oddalony jest od domu z pół km. Dałam rady i nawet się nie zmęczyłam więc wczoraj dzieciaki wyciągnęły mnie po szkole do lasu(to już prawie półtora km.) Wróciłam i padłam, ale za to jak mi się dobrze spało dzisiaj. A dziś siedzę w domku bo pada deszcz. Trzymajcie się cieplutko i zrastajcie się szybko...

Aga zrastamy się aż szum idzie. W ubiegłym tygodniu to nie były wichury tylko nasza kostnina tak zapitalała na nasze kości i kosteczki 🙂
witch

Aurora napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

Ciekawe jak tam JASMAR czy dzisiaj wyjdzie czy jutro
No i za połamanców zeby nowe dobre wieści przyniesli (nie pamietam kto dzisija ma wizytę)
mi został tydzień do wizyty a pojótzre mijają 2 miesiace od wy(u)padku

Dota i Albwik
Na bank oboje przyniosą tylko same dobre wiadomości. Stawiam na Tolka Banana i tych dwoje 🙂
denoviro

LillaKorn napisał(a):

denoviro napisał(a):

Witam po długiej przerwie jestem o dwie śróbki lżejszy i po podaniu czynnika zrostu , chodzę bez problemu , życze wam szybkich zrostów.

Hej! Pozdrówki! To nowy lekarz Cię tak naprawił?

Nie odbyło się to w szpitalu u tych samych co mnie składali tyle że czynnik zrostu w/g tego lekarza u którego byłem prywatnie powinno się to odbyć w czerwcu czyli 4m-ce później mi podano , ale lepiej późno niż wcale.

witch

alawpr napisał(a):

Kochani własnie zobaczyłam że pitolnełam na forum 2000 posta!!!! Toż to szok!!

Szapo ba ! Jesteś płodnym autorem. Nie spoczywaj na laurach i pisz dalej. Cały czas do przodu i z humorem 🙂

malgo85

witajcie kochani!!

dzis w koncu wybrałam sie na basen i było super!!!!

ten kto nie ma gipsu to niech odrazu tam smiga!!

siedziałam sobie w wodzie rusząłam ładnie nóżką do góry i na dół w boki troszke se popływałam a na sam koniec jacuzzi 😉

alez wygoda.. bede tam napewno zaglądac bardzo czesto bo czuje ze mojej nóżce to sie spodobało 🙂

dota i albwik ciekawe jakie dzis wiesci nam tu przyniesiecie.. oby było wszystko ok.. moze juz nawet jestescie po?.. odrazu nam tu zdawac relacje prosze.

marchewka

alawpr napisał(a):

marchewka napisał(a):

mam pytanie do tych co mieli podany czynnik zrostu, czy to jest normalna operacja? czy to się po prostu wstrzykuje jak zastrzyk?

Marchewko ja przeszłam,czopki,głodówke ,przeswietlenie pluc,dokladne badania, i nastepnego dnia pobranie 2razy po 100ml krwi. Pełna narkoza, Zabieg pod RTg . POP do wieczora. Wkłuwają sie bardzo grubą igłą i mi zrobili naciecia.

wielkie dzięki, mi to raczej nie grozi bo mnie leczą wiarą i cudem, ale tak na wszelki wypadek pomyślałam, że przy okazji operacji mogliby mi zrobić...

a.

eliska napisał(a):

cześc dziewczyny i chłopaki.
Wróciłam dopiero parę minut temu z kontroli i mam chyba dobre wieści, które w skrócie teraz przekażę /później nadrobię zaległości w czytaniu aż z dwóch dni/ 🙂
gisp ściągnięty ! przez bliższe dni mam ćwiczyc sama nogę, obiążac całym ciężarem, chodzic bez kul (co wg. mnie nie jest na razie realne), rehabilitacja później. Noga wygląda masakrycznie... więcej szczegółów opowiem później bo muszę leciec umyc i wymoczyc i wymasowac nogę. Pozdrowionka serdeczne dla wszystkich 🙂

Super. Jak wrazenia z golasem?

Masz fotki rtg?
Albwik
Siemka wsystkim. Właśnie wróciłem z kontroli i mam newsy. Mam chodzić z 1 kulą i obciążać do 25kg, czli 50% masy ciała. Lekarz mówił, że wszystko ładnie i nawet chciał wyciągać żelastwo niedługo, ale po RTG powiedział, że za 6 tygodni mam przyjść na kontrole i wtedy się zobaczy, bo po jedej stronie mam zrośniętą kość, a po drugiej nie do końca. Powiedział, że to normalne, bo kości siebie nie dotykają i musi to troche potrwać. Ale wszystko gra i powiedział, że to typowe dla tego typu złamania 🙂
alawpr

riviolla napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

więc dobra fala dalej trwa hura

Nie wiem czy to zasługa dobrej fali ale... dziś juz drugi raz podbiegłam do autobusu! 🙂 (tak naprawdę "podtruchtałam") W kontekście pogody umiejętność bezcenna 😉

Jeszcze chwileczka jeszcze momencik i będziesz szybsza niz autobus 😉)

alawpr

Albwik napisał(a):

Siemka wsystkim. Właśnie wróciłem z kontroli i mam newsy. Mam chodzić z 1 kulą i obciążać do 25kg, czli 50% masy ciała. Lekarz mówił, że wszystko ładnie i nawet chciał wyciągać żelastwo niedługo, ale po RTG powiedział, że za 6 tygodni mam przyjść na kontrole i wtedy się zobaczy, bo po jedej stronie mam zrośniętą kość, a po drugiej nie do końca. Powiedział, że to normalne, bo kości siebie nie dotykają i musi to troche potrwać. Ale wszystko gra i powiedział, że to typowe dla tego typu złamania 🙂

CUDNIE chłopie!! Przyniosłeś fantastyczne wisdomości. Cieszę się bardzo. Teraz już całkiem mobilny bedziesz.

alawpr

aga-ka16 napisał(a):

Witajcie!
Dzisiaj kiepska pogoda więc siadłam do komputera i czytam co tam u Was. Trochę nowych i dobrych wieści się nazbierało. Trzymajcie tak dalej!!!
Ja ze swoim krótkim gipsem już się zaprzyjaźniłam i razem udaje nam się zrobić dużo rzeczy...
Tylko kolanko jeszcze nie chce za bardzo współpracować, ale i tak jest już lepiej. Moje obciążanie nogi jest jeszcze bardzo delikatne. Za radą Lilli obciążam ją z wyczuciem. Jak mocniej stąpnę to boli.W sobotę po raz pierwszy od złamania odwiedziłam swój sad, który oddalony jest od domu z pół km. Dałam rady i nawet się nie zmęczyłam więc wczoraj dzieciaki wyciągnęły mnie po szkole do lasu(to już prawie półtora km.) Wróciłam i padłam, ale za to jak mi się dobrze spało dzisiaj. A dziś siedzę w domku bo pada deszcz. Trzymajcie się cieplutko i zrastajcie się szybko...

Kochana jak ty pomaszerowałaś do lasu to ty popitalasz ładnie z tym krótkim gipsikiem! Kolanko rozcwiczysz w swym tempie. Ściskam 😉
Albwik

alawpr napisał(a):

Albwik napisał(a):

Siemka wsystkim. Właśnie wróciłem z kontroli i mam newsy. Mam chodzić z 1 kulą i obciążać do 25kg, czli 50% masy ciała. Lekarz mówił, że wszystko ładnie i nawet chciał wyciągać żelastwo niedługo, ale po RTG powiedział, że za 6 tygodni mam przyjść na kontrole i wtedy się zobaczy, bo po jedej stronie mam zrośniętą kość, a po drugiej nie do końca. Powiedział, że to normalne, bo kości siebie nie dotykają i musi to troche potrwać. Ale wszystko gra i powiedział, że to typowe dla tego typu złamania 🙂

CUDNIE chłopie!! Przyniosłeś fantastyczne wisdomości. Cieszę się bardzo. Teraz już całkiem mobilny bedziesz.

Też mam taką nadzieje. Może za 6 tygoni już poznam termin wyciągnięcia drutów więc jest spoko. Teraz musze obciążać, żeby szybciej się zrosło, ale siły nie mam. Byłem około 3h, może więcej w szpitalu. Tyle czekania .. 😠

alawpr
Marchewko gadaj z tym lekarzami od cudów,a może sie uda!!!
alawpr

denoviro napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

denoviro napisał(a):

Witam po długiej przerwie jestem o dwie śróbki lżejszy i po podaniu czynnika zrostu , chodzę bez problemu , życze wam szybkich zrostów.

Hej! Pozdrówki! To nowy lekarz Cię tak naprawił?

Nie odbyło się to w szpitalu u tych samych co mnie składali tyle że czynnik zrostu w/g tego lekarza u którego byłem prywatnie powinno się to odbyć w czerwcu czyli 4m-ce później mi podano , ale lepiej późno niż wcale.

Denoviro to teraz trzeba czekac co ten cud medycyny nam przyniesie.

Paweł
Oj ilu połamancow przybyło a ilu juz pzreszlo swoje ja obecnie pracuje z lekkim i srednim bolem nozki i czekam na komisje z zusu o odszkodowananie Pozdrawiam
Aurora

Dota napisał(a):

Hej. Dziś z kolei pora na moją kontrolę. Liczę na dobrych wiadomości ciąg dalszy 🙂
Autobus mam o 9.53 więc zostało trochę czasu na makijaż itp. Papa

Dota, zaginęłaś w akcji, czy co? Nie stresuj nas.
Aurora

pol27 napisał(a):

Oj ilu połamancow przybyło a ilu juz pzreszlo swoje ja obecnie pracuje z lekkim i srednim bolem nozki i czekam na komisje z zusu o odszkodowananie Pozdrawiam

Powodzenia i zdrowia!

Aurora

Albwik napisał(a):

Siemka wsystkim. Właśnie wróciłem z kontroli i mam newsy. Mam chodzić z 1 kulą i obciążać do 25kg, czli 50% masy ciała. Lekarz mówił, że wszystko ładnie i nawet chciał wyciągać żelastwo niedługo, ale po RTG powiedział, że za 6 tygodni mam przyjść na kontrole i wtedy się zobaczy, bo po jedej stronie mam zrośniętą kość, a po drugiej nie do końca. Powiedział, że to normalne, bo kości siebie nie dotykają i musi to troche potrwać. Ale wszystko gra i powiedział, że to typowe dla tego typu złamania 🙂

Gratulacje, teraz to już migiem pójdzie!

Aurora

malgo85 napisał(a):

witajcie kochani!!
dzis w koncu wybrałam sie na basen i było super!!!!
ten kto nie ma gipsu to niech odrazu tam smiga!!
siedziałam sobie w wodzie rusząłam ładnie nóżką do góry i na dół w boki troszke se popływałam a na sam koniec jacuzzi 😉
alez wygoda.. bede tam napewno zaglądac bardzo czesto bo czuje ze mojej nóżce to sie spodobało 🙂

dota i albwik ciekawe jakie dzis wiesci nam tu przyniesiecie.. oby było wszystko ok.. moze juz nawet jestescie po?.. odrazu nam tu zdawac relacje prosze.

Fajnie, a jak pokonałaś przeszkody w postaci mokrych płytek, itp? Ciężko było, czy więcej strachu niż to warte?