Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 712 z 977

Do**ta
Dziś, jak powiedziałam w sanatorium, że będę do nich przyjeżdżać na rowerze bo tak mam najbliżej pani rehabilitantka stwierdziła, że mam jeszcze poczekać bo jest za wcześnie na prawdziwy rower. 🙁
Do**ta

DE-MODE napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

DE-MODE napisał(a):

....mam szalonego kota ....wczoraj w nocy przegryzł mi szwy na ranie po srubkach....a myslalem w nocy ze tak mnie boli"
:]
dzis byłem na konsultacjach u mojego lekarza w szpitalu....wszystko ok ..kule juz odrzucilem i ..bólu juz nie czuje wiec w poniedziałek wyjecie szwów...i zegnaj ortopedio....:]

Oby na dlugi czas! Fajne masz zdjątka na blogu w szczególności te retrospektywne!
...dziekuje...--no coz kiedys sie szalało....wtedy farbowałem co dwa tygodnie włosy:]
a jakieś swoje mp3 zamieściłbyś na blogu 😉
JACEK

Dota napisał(a):

DE-MODE napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Oby na dlugi czas! Fajne masz zdjątka na blogu w szczególności te retrospektywne!

...dziekuje...--no coz kiedys sie szalało....wtedy farbowałem co dwa tygodnie włosy:]

a jakieś swoje mp3 zamieściłbyś na blogu 😉

..hmmm troche boje sie piractwa ze przenikna do internetu hehe....ale faktycznie nie pomyslałem o tym........wiec...popracuje nad tym:]

Do**ta

DE-MODE napisał(a):

Dota napisał(a):

DE-MODE napisał(a):

...dziekuje...--no coz kiedys sie szalało....wtedy farbowałem co dwa tygodnie włosy:]

a jakieś swoje mp3 zamieściłbyś na blogu 😉
..hmmm troche boje sie piractwa ze przenikna do internetu hehe....ale faktycznie nie pomyslałem o tym........wiec...popracuje nad tym:]
pracuj popracuj
kiedyś z przyjemnością słuchałam DM
Do**ta
Alawpr i Remi odezwijcie się, co z wami ???
kasiek79

DE-MODE napisał(a):

Dota napisał(a):

DE-MODE napisał(a):

...dziekuje...--no coz kiedys sie szalało....wtedy farbowałem co dwa tygodnie włosy:]

a jakieś swoje mp3 zamieściłbyś na blogu 😉

..hmmm troche boje sie piractwa ze przenikna do internetu hehe....ale faktycznie nie pomyslałem o tym........wiec...popracuje nad tym:]

czy moge linka do tego blogu?

kasiek79

Dota napisał(a):

Alawpr i Remi odezwijcie się, co z wami ???

byłam pewna ze jak podała ALI numer tel to ze chociaz smsa napisze a tu cisza

Damira 48

Kochani, czytam was durg i cięgiem 🙂

Na paprzące się szwy i rany dobre jest ustrojstwo pt. Octenisept. To jest w spreyu, działa baktriobójczo, p.wirusowo i p. bakteryjnie, uzywają tego do dezynfekcji ran. Ja stosowałam po ostatniej operacji i nie miałam zadnych niespodzianek z ropą i innymi wyciekami. Naprawdę polecam.

Kasiu....wielkie brawa! Naprawdę!

Z chodzeniem po zdjęciu gipsu naprawdę trzeba powoli. Mnie też się wydawało, że nigdy nie zacznę chodzić normalnie, że noga nie przestanie mi puchnąć i sienieć....uwierzcie, na wszystko trzeba tylko czasu. Ja teraz pamiętam tylko śmieszne momenty z mojego życiorysu ortopedycznego!

Trzymajcie sie cieplutko i ZRASTAJCIE !!!!

Tarpat

LillaKorn napisał(a):

Tarpat fajnie się pozrastałeś!

Dzięki 🙂 Pozrastałem się w miarę szybko ale jak przywrócić te moje stawy do normalności?
Znacie jakieś ćwiczenia na takie "zastane" stawy? Muszę je wyćwiczyć do następnej kontroli czy mam na to dwa tygodnie.
909roses

Hej

jejku jak to forum szybko sie rozrasta ;O nie moglam wejsc wczesniej niestety 🙁

nie wiem czy w ogole ktokolwiek jeszcze pamieta ten mój przypadek bo to bylo 13 stron do tylu ;P w kazdym razie, to moje złamanie to złamanie kostki bocznej. Kiedy bede mogla stąpac tą stopą po ziemi? 🙁 I kiedy mi ten gips w koncu zdejma, bo to dopiero trzeci dzien a ja juz nie wytrzymuje tego siedzenia w domu 🙁.... ehh... a w ogole potem bede musiala chodzic na rehabilitacje? 🙁

LillaKorn

Tarpat napisał(a):

LillaKorn napisał(a):

Tarpat fajnie się pozrastałeś!

Dzięki 🙂 Pozrastałem się w miarę szybko ale jak przywrócić te moje stawy do normalności?
Znacie jakieś ćwiczenia na takie "zastane" stawy? Muszę je wyćwiczyć do następnej kontroli czy mam na to dwa tygodnie.
Po pierwsze naturalne ruchy i nic na siłę!
JACEK

kasiek79 napisał(a):

DE-MODE napisał(a):

Dota napisał(a):

a jakieś swoje mp3 zamieściłbyś na blogu 😉

..hmmm troche boje sie piractwa ze przenikna do internetu hehe....ale faktycznie nie pomyslałem o tym........wiec...popracuje nad tym:]
czy moge linka do tego blogu?
:] oki dziekuje
link zewnętrzny zablokowany
ojacie

909roses napisał(a):

Hej
jejku jak to forum szybko sie rozrasta ;O nie moglam wejsc wczesniej niestety 🙁
nie wiem czy w ogole ktokolwiek jeszcze pamieta ten mój przypadek bo to bylo 13 stron do tylu ;P w kazdym razie, to moje złamanie to złamanie kostki bocznej. Kiedy bede mogla stąpac tą stopą po ziemi? 🙁 I kiedy mi ten gips w koncu zdejma, bo to dopiero trzeci dzien a ja juz nie wytrzymuje tego siedzenia w domu 🙁.... ehh... a w ogole potem bede musiala chodzic na rehabilitacje? 🙁

Ja czytałam Twojego posta, ale z racji tego, że pisze tu sporo osób to może postaraj się w podpisie podać jeszcze raz w skrócie co i jak dokładnie (tak jak ma większość). Na wszystkie dręczące Cie pytania odpowie Ci lekarz, bo tak naprawdę to nikt z nas tego nie jest w stanie przewidzieć. Rehabilitacja po złamaniu jest zawsze potrzebna, nawet jeśli lekarz Ci nie da skierowania to będzie to oznaczało, że jesteś w stanie sama to jakoś wyćwiczyć. Najlepiej po prostu zapytaj lekarza przy kontroli czy potrzebne będą Ci jakieś zabiegi, jeśli tak, poproś o skierowanie na rehabilitacje. Z tego co pisałaś to lekarz Ci powiedział, że masz leżeć. Tak, więc na razie to lepiej nic nie rób, bo może Ci się coś przemieścić. Pewnie dopiero jak Ci zdejmą gips to się okaże w jakim stanie jest staw skokowy i czy jest potrzebna jakaś specjalna rehabilitacja. I nie załamuj się, co nas nie zabije to wzmocni ! 😉
marchewka

widzę same dobre wieści jak to miło poczytac,

bierzcie wszyscy przyklad z Kasi, zazdroszczę tej wiary bardzo 😉

co do rozruszania nogi po zdjęciu gipsu, ja mialam taki patent na zgięcie, codziennie na noc ukladałam nogę z coraz większym zgięciem, do granicy bólu, zaczynało boleć ale wtedy zasypiałam i jak się budziłam to już miałam lepszy kąt. oczywiście budziłam się klika razy w nocy, ze strachu i nieprzyzwyczajenia i za każdym razem doginałam kolano. po tygodniu mialam ok 90% zgięcia, reszta trwała dłużej ale teraz moge chorą nogę zgiąć bardziej niż zdrową 😉

może się komus ten sposób przyda

na skokowy niestety nie mam bo tu dłuższa historia

a i spuchniete kolano to jest dość długa sprawa, ale też przechodzi, polecam duzo duzo ruszać, w porownaniu do tego wszystkiego przez co się przechodzi przy złamaniu to stan po zdjęciu gipsu jest naprawdę miły

marchewka

DE-MODE napisał(a):

....mam szalonego kota ....wczoraj w nocy przegryzł mi szwy na ranie po srubkach....a myslalem w nocy ze tak mnie boli"
:]
dzis byłem na konsultacjach u mojego lekarza w szpitalu....wszystko ok ..kule juz odrzucilem i ..bólu juz nie czuje wiec w poniedziałek wyjecie szwów...i zegnaj ortopedio....:]

uważaj na kota, słyszalam, że w calości zjeść potrafi...jak dobrze przyśniesz 😉
marchewka

Polamana Kasiu

mam pytanie o dr Morasiewicza, chyba jednak do niego pojadę, czy mogłabyś mi powiedzieć jakiego rzędu jest koszt wizyty u niego i co to jest na Teatralnym, jakaś przychodnia? gabinet prywatny? jak to łatwo znaleźć?

z góry dziękuję i pozdrawiam 😉

LillaKorn

marchewka napisał(a):

DE-MODE napisał(a):

....mam szalonego kota ....wczoraj w nocy przegryzł mi szwy na ranie po srubkach....a myslalem w nocy ze tak mnie boli"
:]
dzis byłem na konsultacjach u mojego lekarza w szpitalu....wszystko ok ..kule juz odrzucilem i ..bólu juz nie czuje wiec w poniedziałek wyjecie szwów...i zegnaj ortopedio....:]

uważaj na kota, słyszalam, że w calości zjeść potrafi...jak dobrze przyśniesz 😉
Jednym kłapnięciem pyszczka!
LillaKorn

marchewka napisał(a):

w porownaniu do tego wszystkiego przez co się przechodzi przy złamaniu to stan po zdjęciu gipsu jest naprawdę miły

Topoprostu pielęgnacja nóżki zoczywistymi utrudnieniami. Pamietam pierwsze chwile po zdjęciu gipsa. Było to jedno wielkie rozczarowanie. Uważałam że wykuśtykam na własnych nogach a tu kiszka. Nie dałam rady zrobić ani jednego kroku nawet w obecności instruującego mnie lekarza! Chodziłam z kulami jeszcze 4 m-ce czyli tyle czasu ile miałam gips na nodze.

BETI 0909
witam ja doznałam złmania spiarlanego kości podudzia 28 czerwca ,leżałam wszpitalu gdzie zadecydowali leczenie zachowawcze ,gips miałam 6 tygodni ,na rtg brak ;pełnego zrostu ,odwiedziłam klinike w Zorach tam zlecono mi pole magnetyczne ,obciązenie nogi do 10 kg ,trochę się boje wiecie ja nie potrafie chodzic o kulach wydaje mi sie ze sie przewr oce .jest mi bardzo ciezko mam chwile załamania ...dzisiaj byłam w poradni rechabilitacyjnej gdzie lekarz sie zdziwił ze nie byłam operowana ? niewiem co mam o tym sądzić kazdy mowi coś innego zalecili mi ćwiczenia na staw skokowy i pole magnetyczne ,biore leki calcium500d i ostegenon sama niewiem czy one pomagają ?pozdrawiam was wszystich
Polamana Kaska

kasiek79 napisał(a):

Dota napisał(a):

Alawpr i Remi odezwijcie się, co z wami ???

byłam pewna ze jak podała ALI numer tel to ze chociaz smsa napisze a tu cisza
Kasiu, wiesz, ja mam straszne zaległości w forum i raczej nie nadrobię podczytywania, więc nie wiem, u kogo jakie postępy. Ale trzymamm kciuki za wszystkich ciurkiem.
Z Twojego opisu w sygnaturce wynika, że nastąpiły jakieś zmiany na lepsze? Bardzo cię cieszę.
alawpr
Halo.halo......JESTEM!!!! Zameldowałam sie i zaraz napiszę co i jak!
Polamana Kaska

marchewka napisał(a):

Polamana Kasiu
mam pytanie o dr Morasiewicza, chyba jednak do niego pojadę, czy mogłabyś mi powiedzieć jakiego rzędu jest koszt wizyty u niego i co to jest na Teatralnym, jakaś przychodnia? gabinet prywatny? jak to łatwo znaleźć?
z góry dziękuję i pozdrawiam 😉

Marchewko,

Na Teatralnej jest Centrum Spa z basenami, fitnesem i właśnie prywatnymi gabinetami lekarskimi. Ten lekarz przyjmuje m.in. właśnie tam. Wolałabym na forum nie pisać o koszcie wizyty, ale moim zdaniem nie jest wysoki. Najlepiej zadzwonić do rejestracji, tam Ci powiedzą.

Nie wiem, na ile znasz Wrocek, ale jest to blisko rynku.
Linki:
Rejestracja + mapa - link zewnętrzny zablokowany
Opis gabinetów - link zewnętrzny zablokowany

Jakbyś potrzebowała pomocy, pytaj. Kiedy się wybierasz? I co z usuwaniem metalu, bo widzę jakieś bieżące daty. 🙂
LillaKorn
Beti909 którą kość podudzia dokładnie złamałaś?
packard

kasiek79 napisał(a):

A passa dobra trwa. u mnie jest lepeij nizbym się spodziewała po 9,5 tyg takiego paskudnego zlamania

to dobrze że już bez "długiego gipsu" same dobre wieści pozdrawiam

packard

alawpr napisał(a):

Halo.halo......JESTEM!!!! Zameldowałam sie i zaraz napiszę co i jak!

pisz dobra kobieto bo można tutaj "szamotania pępka dostać " ! co tam po wizycie ???

packard
Ja jestem po drugiej konsultacji u "private" i trochę bardziej poinformowany .Może mi załozy tego ortobuta do chodzenia ,ale to dopiero za tydzień będzie decyzja ,i jeszcze wizyta pod koniec listopada zobaczym co będzie dobra passa trwa
alawpr
Od czego tu zacząc? Działo sie tyle ,że z dnia na dzień wszystko zmieniało sie jak w kalejdoskopie. Nie dzwoniłam do Kasi bo każdego dnia było co innego i jak nic wyszło by na to ,że zwariowałam w tym szpitalu. Zrost jest fantastyczny, komórki podziałały jak wariatki.Górnego złamania nie widac, odszczep tez zaginony w akcji komórek. Dolne złamanie oblane z trzech stron-tez niewidoczny juz na RTG. Został tylko 0,5 cm kawałek na wewnętrznej stronie piszczeli.Oblany ale jeszcze nie przeobrażony w trwałą kostninę. Wyszłam z....Gipsem....pod kolano......strasznie smiesznym???? Z tyłu jak łuska a z przodu pas gipsu pod kolanem,przerwa-czyli goły kawałek łydki,pas gipsu na piszczeli w miejscu złamania,goły staw skokowy i pas gipsu na podbiciu do paluszków. Bez obcasa tylko z gumowa podeszwą jak w bucie. Chodze na tym gipsie i o kulach. Niesamowite uczucie. W to miejsce 0,5 cm podano mi komórki macierzyste pobrane ze szpiku z mostka. Zabieg trwał 20 min w znieczuleniu ogólnym.Przeszlam intensywna rechabilitecje.Co drugi dzień mam jezdzi do szpitala na rehabilitacje i zastrzyki z Kalcytyniny łososiowej dodawane domięsniowo i dozylnie.Zastrzyki i iniekcja robione będą na oddziałe gdyż kalcytynina podawana jest w bardzo silnych dawkach i może spowodowac skutki uboczne a u mnie oczywiscie tak było. Tak więc znów zastosowano nowinke medyczną na mojego kuśtyka. Jestem bardzo,bardzo zadowolona! Czuję sie bardzo fantastycznie!! A ten gips jest juz mym oststnim gipsem!!! HURA!!!
alawpr
Kochani ja juz CHODZE w tym gipsie sandałowym. CUD!! Ale rehabilitant mnie wykończył.Przez 4 dni schudłam 1,5 kilo !!!!!
LillaKorn

alawpr napisał(a):

Kochani ja juz CHODZE w tym gipsie sandałowym. CUD!! Ale rehabilitant mnie wykończył.Przez 4 dni schudłam 1,5 kilo !!!!!

Ala pozdrawiam. W Twoim szpitalu z pełną konsekwencją stawiają Cię na nogi!

packard

alawpr napisał(a):

Kochani ja juz CHODZE w tym gipsie sandałowym. CUD!! Ale rehabilitant mnie wykończył.Przez 4 dni schudłam 1,5 kilo !!!!!

bardzo się cieszę że tak poszło do przodu 🙂 jednak widać jakiś przełom w tych naszych połamaniach super alawpr !!!!