Złamanie nogi - rehabilitacja
Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 713 z 977
LillaKorn napisał(a):
alawpr napisał(a):
Kochani ja juz CHODZE w tym gipsie sandałowym. CUD!! Ale rehabilitant mnie wykończył.Przez 4 dni schudłam 1,5 kilo !!!!!
Ala pozdrawiam. W Twoim szpitalu z pełną konsekwencją stawiają Cię na nogi!
Lilla dzieki bardzo!!! Jeśli tylko chcesz skontaktuje cie z tym lekarzem. On z niemozliwego zrobi mozliwe!
packard napisał(a):
alawpr napisał(a):
Kochani ja juz CHODZE w tym gipsie sandałowym. CUD!! Ale rehabilitant mnie wykończył.Przez 4 dni schudłam 1,5 kilo !!!!!
bardzo się cieszę że tak poszło do przodu 🙂 jednak widać jakiś przełom w tych naszych połamaniach super alawpr !!!!
Dobrze ,ze ta nasza paleczka szczęścia mi nie wyleciała z rąk bo bym nie przeżyła.
alawpr napisał(a):
LillaKorn napisał(a):
alawpr napisał(a):
Kochani ja juz CHODZE w tym gipsie sandałowym. CUD!! Ale rehabilitant mnie wykończył.Przez 4 dni schudłam 1,5 kilo !!!!!
Ala pozdrawiam. W Twoim szpitalu z pełną konsekwencją stawiają Cię na nogi!
Lilla dzieki bardzo!!! Jeśli tylko chcesz skontaktuje cie z tym lekarzem. On z niemozliwego zrobi mozliwe!
Dzięki Alawpr! Niedługo moja kontrola to będziemy dumać co dalej. Noga caly czas mnie boli podczas chodzenia ale dopiero fota RTG pokaże co w kości drzemie.
packard napisał(a):
Witam Lilla Korn 🙂
Cześć Packard! A właściwie dobranoc bo jutro rano wstaję do pracki.
alawpr napisał(a):
Mamuniu ile napisaliście .Ale będę miała lekturę.
Tak, tak to wszystko dla Ciebie Królowo postów!
packard napisał(a):
Lilla Korn nie zabijaj budzika bo stanie się to rytuałem 🙂 dobrej nocy
RANO BUDZIKOM śMIERć !!!!!
LillaKorn napisał(a):
alawpr napisał(a):
LillaKorn napisał(a):
Ala pozdrawiam. W Twoim szpitalu z pełną konsekwencją stawiają Cię na nogi!
Lilla dzieki bardzo!!! Jeśli tylko chcesz skontaktuje cie z tym lekarzem. On z niemozliwego zrobi mozliwe!
Dzięki Alawpr! Niedługo moja kontrola to będziemy dumać co dalej. Noga caly czas mnie boli podczas chodzenia ale dopiero fota RTG pokaże co w kości drzemie.
Będę trzymac kciuki !!!!
packard napisał(a):
Ja jestem po drugiej konsultacji u "private" i trochę bardziej poinformowany .Może mi załozy tego ortobuta do chodzenia ,ale to dopiero za tydzień będzie decyzja ,i jeszcze wizyta pod koniec listopada zobaczym co będzie dobra passa trwa
No to super. Dobrymi fluidami cie wspomożemy!!!
Damira 48 napisał(a):
Kochani, czytam was durg i cięgiem 🙂
Na paprzące się szwy i rany dobre jest ustrojstwo pt. Octenisept. To jest w spreyu, działa baktriobójczo, p.wirusowo i p. bakteryjnie, uzywają tego do dezynfekcji ran. Ja stosowałam po ostatniej operacji i nie miałam zadnych niespodzianek z ropą i innymi wyciekami. Naprawdę polecam.
Kasiu....wielkie brawa! Naprawdę!
Z chodzeniem po zdjęciu gipsu naprawdę trzeba powoli. Mnie też się wydawało, że nigdy nie zacznę chodzić normalnie, że noga nie przestanie mi puchnąć i sienieć....uwierzcie, na wszystko trzeba tylko czasu. Ja teraz pamiętam tylko śmieszne momenty z mojego życiorysu ortopedycznego!
Trzymajcie sie cieplutko i ZRASTAJCIE !!!!
no i super że jestes caly czas z nami
będę musiała cos o tj ranie pomyslec bo ona jest akurat z boku kolana na zgieciu i jak ćwicze kolano to sie cały czas sączy
909roses napisał(a):
Hej
jejku jak to forum szybko sie rozrasta ;O nie moglam wejsc wczesniej niestety 🙁
nie wiem czy w ogole ktokolwiek jeszcze pamieta ten mój przypadek bo to bylo 13 stron do tylu ;P w kazdym razie, to moje złamanie to złamanie kostki bocznej. Kiedy bede mogla stąpac tą stopą po ziemi? 🙁 I kiedy mi ten gips w koncu zdejma, bo to dopiero trzeci dzien a ja juz nie wytrzymuje tego siedzenia w domu 🙁.... ehh... a w ogole potem bede musiala chodzic na rehabilitacje? 🙁
LillaKorn napisał(a):
Po pierwsze naturalne ruchy i nic na siłę!Tarpat napisał(a):
Dzięki 🙂 Pozrastałem się w miarę szybko ale jak przywrócić te moje stawy do normalności?LillaKorn napisał(a):
Tarpat fajnie się pozrastałeś!
Znacie jakieś ćwiczenia na takie "zastane" stawy? Muszę je wyćwiczyć do następnej kontroli czy mam na to dwa tygodnie.
DE-MODE napisał(a):
:] oki dziekujekasiek79 napisał(a):
czy moge linka do tego blogu?DE-MODE napisał(a):
..hmmm troche boje sie piractwa ze przenikna do internetu hehe....ale faktycznie nie pomyslałem o tym........wiec...popracuje nad tym:]
link zewnętrzny zablokowany
ojacie napisał(a):
Ja czytałam Twojego posta, ale z racji tego, że pisze tu sporo osób to może postaraj się w podpisie podać jeszcze raz w skrócie co i jak dokładnie (tak jak ma większość). Na wszystkie dręczące Cie pytania odpowie Ci lekarz, bo tak naprawdę to nikt z nas tego nie jest w stanie przewidzieć. Rehabilitacja po złamaniu jest zawsze potrzebna, nawet jeśli lekarz Ci nie da skierowania to będzie to oznaczało, że jesteś w stanie sama to jakoś wyćwiczyć. Najlepiej po prostu zapytaj lekarza przy kontroli czy potrzebne będą Ci jakieś zabiegi, jeśli tak, poproś o skierowanie na rehabilitacje. Z tego co pisałaś to lekarz Ci powiedział, że masz leżeć. Tak, więc na razie to lepiej nic nie rób, bo może Ci się coś przemieścić. Pewnie dopiero jak Ci zdejmą gips to się okaże w jakim stanie jest staw skokowy i czy jest potrzebna jakaś specjalna rehabilitacja. I nie załamuj się, co nas nie zabije to wzmocni ! 😉909roses napisał(a):
Hej
jejku jak to forum szybko sie rozrasta ;O nie moglam wejsc wczesniej niestety 🙁
nie wiem czy w ogole ktokolwiek jeszcze pamieta ten mój przypadek bo to bylo 13 stron do tylu ;P w kazdym razie, to moje złamanie to złamanie kostki bocznej. Kiedy bede mogla stąpac tą stopą po ziemi? 🙁 I kiedy mi ten gips w koncu zdejma, bo to dopiero trzeci dzien a ja juz nie wytrzymuje tego siedzenia w domu 🙁.... ehh... a w ogole potem bede musiala chodzic na rehabilitacje? 🙁
marchewka napisał(a):
widzę same dobre wieści jak to miło poczytac,
bierzcie wszyscy przyklad z Kasi, zazdroszczę tej wiary bardzo 😉
co do rozruszania nogi po zdjęciu gipsu, ja mialam taki patent na zgięcie, codziennie na noc ukladałam nogę z coraz większym zgięciem, do granicy bólu, zaczynało boleć ale wtedy zasypiałam i jak się budziłam to już miałam lepszy kąt. oczywiście budziłam się klika razy w nocy, ze strachu i nieprzyzwyczajenia i za każdym razem doginałam kolano. po tygodniu mialam ok 90% zgięcia, reszta trwała dłużej ale teraz moge chorą nogę zgiąć bardziej niż zdrową 😉
może się komus ten sposób przyda
na skokowy niestety nie mam bo tu dłuższa historia
a i spuchniete kolano to jest dość długa sprawa, ale też przechodzi, polecam duzo duzo ruszać, w porownaniu do tego wszystkiego przez co się przechodzi przy złamaniu to stan po zdjęciu gipsu jest naprawdę miły
marchewka napisał(a):
widzę same dobre wieści jak to miło poczytac,
bierzcie wszyscy przyklad z Kasi, zazdroszczę tej wiary bardzo 😉
co do rozruszania nogi po zdjęciu gipsu, ja mialam taki patent na zgięcie, codziennie na noc ukladałam nogę z coraz większym zgięciem, do granicy bólu, zaczynało boleć ale wtedy zasypiałam i jak się budziłam to już miałam lepszy kąt. oczywiście budziłam się klika razy w nocy, ze strachu i nieprzyzwyczajenia i za każdym razem doginałam kolano. po tygodniu mialam ok 90% zgięcia, reszta trwała dłużej ale teraz moge chorą nogę zgiąć bardziej niż zdrową 😉
może się komus ten sposób przyda
na skokowy niestety nie mam bo tu dłuższa historia
a i spuchniete kolano to jest dość długa sprawa, ale też przechodzi, polecam duzo duzo ruszać, w porownaniu do tego wszystkiego przez co się przechodzi przy złamaniu to stan po zdjęciu gipsu jest naprawdę miły
Polamana Kaska napisał(a):
Kasiu, wiesz, ja mam straszne zaległości w forum i raczej nie nadrobię podczytywania, więc nie wiem, u kogo jakie postępy. Ale trzymamm kciuki za wszystkich ciurkiem.kasiek79 napisał(a):
byłam pewna ze jak podała ALI numer tel to ze chociaz smsa napisze a tu ciszaDota napisał(a):
Alawpr i Remi odezwijcie się, co z wami ???
Z Twojego opisu w sygnaturce wynika, że nastąpiły jakieś zmiany na lepsze? Bardzo cię cieszę.
alawpr napisał(a):
Halo.halo......JESTEM!!!! Zameldowałam sie i zaraz napiszę co i jak!
no mam nadzieję ze zaraz doczytam ale najpier Ciebie opie........................ czemu sie nie odezwałas No tak powiedz ze zapomnialas komórkę albo nie wziełas mojego numeru.............
alawpr napisał(a):
Od czego tu zacząc? Działo sie tyle ,że z dnia na dzień wszystko zmieniało sie jak w kalejdoskopie. Nie dzwoniłam do Kasi bo każdego dnia było co innego i jak nic wyszło by na to ,że zwariowałam w tym szpitalu. Zrost jest fantastyczny, komórki podziałały jak wariatki.Górnego złamania nie widac, odszczep tez zaginony w akcji komórek. Dolne złamanie oblane z trzech stron-tez niewidoczny juz na RTG. Został tylko 0,5 cm kawałek na wewnętrznej stronie piszczeli.Oblany ale jeszcze nie przeobrażony w trwałą kostninę. Wyszłam z....Gipsem....pod kolano......strasznie smiesznym???? Z tyłu jak łuska a z przodu pas gipsu pod kolanem,przerwa-czyli goły kawałek łydki,pas gipsu na piszczeli w miejscu złamania,goły staw skokowy i pas gipsu na podbiciu do paluszków. Bez obcasa tylko z gumowa podeszwą jak w bucie. Chodze na tym gipsie i o kulach. Niesamowite uczucie. W to miejsce 0,5 cm podano mi komórki macierzyste pobrane ze szpiku z mostka. Zabieg trwał 20 min w znieczuleniu ogólnym.Przeszlam intensywna rechabilitecje.Co drugi dzień mam jezdzi do szpitala na rehabilitacje i zastrzyki z Kalcytyniny łososiowej dodawane domięsniowo i dozylnie.Zastrzyki i iniekcja robione będą na oddziałe gdyż kalcytynina podawana jest w bardzo silnych dawkach i może spowodowac skutki uboczne a u mnie oczywiscie tak było. Tak więc znów zastosowano nowinke medyczną na mojego kuśtyka. Jestem bardzo,bardzo zadowolona! Czuję sie bardzo fantastycznie!! A ten gips jest juz mym oststnim gipsem!!! HURA!!!
nie no nie chche mi sie wierzyc że tak mozna prowadzic leczenie BRAWO!!!!!!!!!!!!!!!!!
alawpr napisał(a):
Kochani ja juz CHODZE w tym gipsie sandałowym. CUD!! Ale rehabilitant mnie wykończył.Przez 4 dni schudłam 1,5 kilo !!!!!
Koniecznie mi napisz w ile zcasu rozruszałas kolano po długim gipsie
alawpr napisał(a):
Aga-ka16 napiszę Ci jakie cwiczenia robic na staw kolanowy,mięsień czwórgłowy i na pupę, bo u mnie to flaczki.Tylko daj mi troszke czasu ,bo bardzo ciekawa jestem co u was. Do domu wróciłam około 16 tej, ale padłam jak kawka i polazłam spac z tego umordowania.
i mi sie przyda bo mój lewy psladkowy ............. zanikł nie mówiąc o czworogłowym i sztywnym kolanie hehe
alawpr napisał(a):
A ja wyspana wiec sobie poczytam. Śpijcie dobrze 😉
hehe spałas w ogóle czy cały zcas czytasz????? A jak zastrzyki mój mi już nie dał bo powiedział ze będę się już normalnie ruszała
Jednak najbardziej nie ze złamaniem ani zanikającymi mięśniami czy tez sztywnymi stawami będę się męczyla tlyko z ta ostroga która niemiłosiernie boli i....... rana po zewnetrznej stronie od wyciągu która tez wygląda nieciekawie i cały czas boli. to teraz nabradziej stoi mi na przeszkodzie zeby obciążć nogę.
dobra ja po kawce idę zorientowac się co mam dzisiaj zrobić
Aaaaaaaa musze dziisaj znowu gotowac zupę, bo ta moja wczorajsza nikomu nie smakuje hehe tlyko koleżance. Byłą wczoraj i dzięki bogu ze jej posmakowała to nie msuaiąłm wylewać tlyko jej oddałam 🙂
alawpr napisał(a):
Aga-ka16 napiszę Ci jakie cwiczenia robic na staw kolanowy,mięsień czwórgłowy i na pupę, bo u mnie to flaczki.Tylko daj mi troszke czasu ,bo bardzo ciekawa jestem co u was. Do domu wróciłam około 16 tej, ale padłam jak kawka i polazłam spac z tego umordowania.
Na zestaw ćwiczeń poczekam cierpliwie, najpierw odpocznij po wrażeniach szpitalnych. Pozdrawiam!