Złamanie nogi - rehabilitacja

Założył master_44, 28 marca 2007 · 429 106 wyświetleń · strona 720 z 977

alawpr

kasiek79 napisał(a):

Aurora napisał(a):

alawpr napisał(a):

O mamuniu ,wróciłam! 2 godziny pod kropłówką,bo to,,ścierwo" kalcytynina musi leciec tak jak ja teraz chodzę,czyli jak slimak .Na zakończenie zastrzyk w pupę.Odleżec 15 min i jazda na rehabilitacje. jestem wypluta jak ściera. Nie mam pojęcia jak zbiorę siły na cwiczonka w domu??? Pobyczę sie troszke w domku ,odczynie cwiczonka i wyjezdzam 🙂

Alawpr, po co oni Tobie jeszcze te różne rzeczy zapodają, jak jest taki dobry zrost? A tę szynę to cały czas nosisz, czy ściągasz?

no ja tez jestem ciekawa

Dziewczyny, u mnie w rozpoznaniu jest opóźniony zrost i doszedł przykurcz kolana.Kalcytonina ma za zadanie resorpcje kości czyli odnowe tkanki kostnej jak również ma działanie przeciwbólowe. Lekarze boją sie że znów moja noga wywinie jakis numer bo bez wspomagania jakoś nie chce sie zrastac o czym swiadczy ten kawałek który został do zrosniecia, więc zapodają mi to cudo w tyłek i w żyłę. Welfron mam zostawiony w dłoni. Komórki macierzyste które teraz dostałam były pobrane z mostka ze szpiku i podane tylko w ta szczelinę przez jedno nacięcie. Wszystko razem ma zakończyc proces gojenia a wlasciwie zrastania. a jak bedzie to sie okaże dopiero 13 grudnia,bo dopiero wtedy ide do szpitala na zdjecie buta Rtg i inne.Tak więc czeka mnie 6 tyg, ale juz ostatnich, bo tak mi powiedział lekarz. Tak więc dam radę bo i tak nie mam innnego wyjścia.

alawpr
Z kolanem idzie ciężko,ale ja miałam długi gips przez 4,5 miesiąca więc nastawiam sie na długi proces nie mówiąc o stawie skokowym. Jak mi go uwolnią to będzie 7 miesięcy ,to- to dopiero masakra. Rehabilitant wręcz żąda abym cwiczyła w domu co dwie godziny, bo inaczej bedzie bardzo ciężko.Zawziełam sie i staram wywiązywac z obietnicy. I tak nasz wyjazd praktycznie spedziłam na rehabilitacji.Ale zrobie wszystko aby ten cholerny sztywniak zrobił się ,,mientki''
alawpr
Ojacie , jeśli cię pocieszę to ten gips tez jest mój 6 ;-(
alawpr
Tak sobie myślę ,że jak Jasmar sie nie odzywa ,to może wyjechała do rodziny? Mam nadzieje ,że to tylko to a nie nic powazniejszego!!
a.

alawpr napisał(a):

Tak sobie myślę ,że jak Jasmar sie nie odzywa ,to może wyjechała do rodziny? Mam nadzieje ,że to tylko to a nie nic powazniejszego!!

ala a zrobiłas zdjecie temu sandałowemu gipsu tak na wietrzną pamiatke? poka

alawpr

a. napisał(a):

alawpr napisał(a):

Tak sobie myślę ,że jak Jasmar sie nie odzywa ,to może wyjechała do rodziny? Mam nadzieje ,że to tylko to a nie nic powazniejszego!!

ala a zrobiłas zdjecie temu sandałowemu gipsu tak na wietrzną pamiatke? poka

Nie nie robiłam,ale zrobie i zapodam jak starszy synuś odda aparat fotograficzny po wypadzie w góry.

kasiek79

a. napisał(a):

Kasiek super masz "potwory".

dzieki dzieki normalnie to prawdziwe potworki

kasiek79

alawpr napisał(a):

Kasiek mi przepisano jeszcze zastrzyki do domu ,bardzo małą dawke mimo ,że mam obciążac noge a co za tym idzie chodzic na niej.Może rzeczywiście wykup sobie coś w aptece. Strzeżonego -strzeże!! w szpitalu powiedziano mi że juz nie będą mi potrzebne, więc sie ucieszyłam,że to juz koniec i pewnie wróce bez gipsu.Ale stało sie inaczej i zastrzyki jak i szyna wróciły. Na wypisie mam napisane Fragmin 46 szt + 7 dni. Więc po zdjęciu gipsu jeszcze 7 dni trzeba je brac. Dawke mam0,25.

wiesz co ja od początku miałam 0,2 dawkę No nie wiem Na pewno pójde do kolezanki z apteki i popytam

kasiek79

alawpr napisał(a):

Z kolanem idzie ciężko,ale ja miałam długi gips przez 4,5 miesiąca więc nastawiam sie na długi proces nie mówiąc o stawie skokowym. Jak mi go uwolnią to będzie 7 miesięcy ,to- to dopiero masakra. Rehabilitant wręcz żąda abym cwiczyła w domu co dwie godziny, bo inaczej bedzie bardzo ciężko.Zawziełam sie i staram wywiązywac z obietnicy. I tak nasz wyjazd praktycznie spedziłam na rehabilitacji.Ale zrobie wszystko aby ten cholerny sztywniak zrobił się ,,mientki''

ALA u mnie to tylko ponad 2 miesiace a kolano normalnie sztywne. Czyli co u Ciebie cały czas nie zgina się do konca??? A udo jest twarde???? puchnie ci jeszcze noga i kolano?

kasiek79

alawpr napisał(a):

Tak sobie myślę ,że jak Jasmar sie nie odzywa ,to może wyjechała do rodziny? Mam nadzieje ,że to tylko to a nie nic powazniejszego!!

JASMAR ma mały problem ale mam nadzieję ze szybko do Nas wróci!!!!!!!!
Kochana odzywaj sie bęzie ci łatwiej. A narzekac możesz ile wlezie my wysłuchamy i postaramy się ciebie pocieszyć. Nie mozemy się przecież poddac w takim momencie. Ty i tak jestes dzielan Tyle juz zniosłaś Noga dwie operacje..................... Glowa do góry i czekamy z utęsknieniem
kasiek79

Wiecie co a ja dizisja o 10 pierwszy raz "lecę" na zakupki od momentu wypadku. musze dzieciakom kilak ubran kupic Sobie naarzie nie będę. Ale nie zapomne zajsc do Rossmana na pewno hehe. No i dzisiaj pierwszy raz ide do dzieciaków do przedszkola.

A jutro............. ide tutaj w Augustowie do ortopedy pokazac noge bo jeżeli on powie ze to normalne to ok ale chcę to usłyszeć od specjalisty. Mam nadzieję ze jakos się dostanę Koleżanka ze mna pójdzie i mi pomoże. O spytam od razu o te zastrzyki

Polamana Kaska

kasiek79 napisał(a):

moi przebuerańcy przed wyjsciem na imprezę
link zewnętrzny zablokowanylink zewnętrzny zablokowany

No, Kasiu, szok, w porównaniu z poprzednimi zdjęciami, gdy siedziałaś na podłodze z tym wielkim gipsiorem, niesamowita poprawa wszystkiego - nogi, Twojego spojrzenia, naprawdę możesz być z siebie dumna.
A jakie dzieciaki fajowe. 🙂
Polamana Kaska

ojacie napisał(a):

No dokładnie ja sobie myślałam, że już do zimy to się na pewno zagoi i pojadę na narty i w ogóle, a tu dupa skręciłam i od nowa gips. Nie wiem, boje się robić z tą nogą cokolwiek w tym momencie.

Jak skręciłaś nogę? Na pewno już pisałaś, ale nie czytam wszystkiego ciurkiem plus przerwa na urlop.
O nartach chyba jednak musimy zapomnić tej zimy, rozumiem Cię doskonale, bo to też jedn z moich ulubionych sportów. Ale na pewno wrócisz i do tego i do wszystkich normalnych rzeczy, tylko cierpliwości, no i uważaj, żeby jednak nie wykręcać nogi. Dobrze byłoby, żebyś pogadała z lekarzem albo rehabilitantem, co zrobić w Twojej sytuacji.
Pozdrawiam ciepło.
kasiek79

Polamana Kaska napisał(a):

kasiek79 napisał(a):

moi przebuerańcy przed wyjsciem na imprezę
link zewnętrzny zablokowanylink zewnętrzny zablokowany

No, Kasiu, szok, w porównaniu z poprzednimi zdjęciami, gdy siedziałaś na podłodze z tym wielkim gipsiorem, niesamowita poprawa wszystkiego - nogi, Twojego spojrzenia, naprawdę możesz być z siebie dumna.
A jakie dzieciaki fajowe. 🙂
dzieki KASIU staram się "z tym żyć" tzn juz się pogodziłam że to mnie spotkało i......... nie chcę nikomu dookoła utrudniac dalej zycia. Zaczeą dbac o siebie Hehe myć głowe malowac się ubierać normlanie. No niestety czasu nie cofnę a dluższe takie siedzenie w domu ......... nie dam rady.
każdy mówi ze widac ze odzyłam. no bo to prawda i cieszy mnie nawet to ze ktoś to zauważa
kasiek79

Polamana Kaska napisał(a):

ojacie napisał(a):

No dokładnie ja sobie myślałam, że już do zimy to się na pewno zagoi i pojadę na narty i w ogóle, a tu dupa skręciłam i od nowa gips. Nie wiem, boje się robić z tą nogą cokolwiek w tym momencie.

Jak skręciłaś nogę? Na pewno już pisałaś, ale nie czytam wszystkiego ciurkiem plus przerwa na urlop.
O nartach chyba jednak musimy zapomnić tej zimy, rozumiem Cię doskonale, bo to też jedn z moich ulubionych sportów. Ale na pewno wrócisz i do tego i do wszystkich normalnych rzeczy, tylko cierpliwości, no i uważaj, żeby jednak nie wykręcać nogi. Dobrze byłoby, żebyś pogadała z lekarzem albo rehabilitantem, co zrobić w Twojej sytuacji.
Pozdrawiam ciepło.
ja tez chyba będe musiała zrezygnować z nart........... ale na ferie zimowe znowu na ewno ze znajomymi jedziemy w góry na narty Tylko ze ja tym razem nie pojeżdżę a bede z dzieciakami na oslej łące. Wynajmniemy im instruktora tata będzie smigal na nartach a ja z gorącą herbatką
kasiek79
Dobra spadam Gorący dzien przede mna Tak wiec pewnie dopeior około 22 zajze jak mąz wyjdzie do pracy
JACEK
.....Witam .. i mamy juz listopad ja lece dzis na wyjecie szwów i wrescie rehabilitacje lewego kolana........zimno ....no i faktycznie jak tu sie przełamac gdy bedzie zima snieg....chyba raczej z daleka bede obserwował wyczyny innych......trauma??!1:] miłego dnia
Aurora

kasiek79 napisał(a):

Wiecie co a ja dizisja o 10 pierwszy raz "lecę" na zakupki od momentu wypadku. musze dzieciakom kilak ubran kupic Sobie naarzie nie będę. Ale nie zapomne zajsc do Rossmana na pewno hehe. No i dzisiaj pierwszy raz ide do dzieciaków do przedszkola.
A jutro............. ide tutaj w Augustowie do ortopedy pokazac noge bo jeżeli on powie ze to normalne to ok ale chcę to usłyszeć od specjalisty. Mam nadzieję ze jakos się dostanę Koleżanka ze mna pójdzie i mi pomoże. O spytam od razu o te zastrzyki

Tylko nie świruj za bardzo z tymi zakupami 🙂 bo wieczorem będziesz 😉 kwękać 😉
Aurora

DE-MODE napisał(a):

.....Witam .. i mamy juz listopad ja lece dzis na wyjecie szwów i wrescie rehabilitacje lewego kolana........zimno ....no i faktycznie jak tu sie przełamac gdy bedzie zima snieg....chyba raczej z daleka bede obserwował wyczyny innych......trauma??!1:] miłego dnia

No to fajnie, a rehabilitacja we własnym zakresie czy gdzieś będziesz chodził?
No cóż, ta zima chyba nie dla nas, sporym wyczynem będzie pokonać zaśnieżone i oblodzone chodniki, a co dopiero jakiś wygibasy na snowbordzie, itp. Ale wszystko przed nami (mam nadzieję).
Do**ta

DE-MODE napisał(a):

.....Witam .. i mamy juz listopad ja lece dzis na wyjecie szwów i wrescie rehabilitacje lewego kolana........zimno ....no i faktycznie jak tu sie przełamac gdy bedzie zima snieg....chyba raczej z daleka bede obserwował wyczyny innych......trauma??!1:] miłego dnia

I jak czuje się noga ? Kolanko nie spuchnięte i nie boli ? Rany suche ?
Czeka mnie to za ok. 2,5 m-ca i się dopytuję.
A najbliższa zima to faktycznie chyba nie dla nas, świeżych zroślaków.
Aurora

alawpr napisał(a):

Halo,wróciliśmy dzień wcześniej ,gdyż dziecko ma obowiązki szkolne i nie dało sie zostac do jutra. Wyjechalismy wczesniej ,więc jechało sie w miarę przyzwoicie,ale już nigdy nie będziemy wracali w taki dzień bo ogrom samochodów na drogach.

Najważniejsze, że zajechaliście szczęśliwie. Dosyć już tych nieszczęść !

Aurora

alawpr napisał(a):

Z kolanem idzie ciężko,ale ja miałam długi gips przez 4,5 miesiąca więc nastawiam sie na długi proces nie mówiąc o stawie skokowym. Jak mi go uwolnią to będzie 7 miesięcy ,to- to dopiero masakra. Rehabilitant wręcz żąda abym cwiczyła w domu co dwie godziny, bo inaczej bedzie bardzo ciężko.Zawziełam sie i staram wywiązywac z obietnicy. I tak nasz wyjazd praktycznie spedziłam na rehabilitacji.Ale zrobie wszystko aby ten cholerny sztywniak zrobił się ,,mientki''

Podziwiam, że tak często ćwiczysz, ale to dobrze, bo tyle unieruchomienia zrobiło swoje. Kiedyś gdzieś wyczytałam, że 1 dzień unieruchomienia = 10 dni rehabilitacji, więc co się dziwić, że to dochodzenie do pełnej sprawności tyle trwa.

Aurora

kasiek79 napisał(a):

alawpr napisał(a):

Tak sobie myślę ,że jak Jasmar sie nie odzywa ,to może wyjechała do rodziny? Mam nadzieje ,że to tylko to a nie nic powazniejszego!!

JASMAR ma mały problem ale mam nadzieję ze szybko do Nas wróci!!!!!!!!
Kochana odzywaj sie bęzie ci łatwiej. A narzekac możesz ile wlezie my wysłuchamy i postaramy się ciebie pocieszyć. Nie mozemy się przecież poddac w takim momencie. Ty i tak jestes dzielan Tyle juz zniosłaś Noga dwie operacje..................... Glowa do góry i czekamy z utęsknieniem
Jasmar, mam nadzieję, że te konowały nie powiedziały Tobie nic takiego, czym należałoby się naprawdę martwić, pamiętaj, że oni wcale nie są alfami i omegami i też się mylą, a często gubi ich rutyna, bo każdy organizm jest inny. A jeżeli Twoje milczenie nie ma nic wspólnego ze zdrowiem, to pamiętaj, że jeden problem to nie problem i wszystko da się rozwiązać prędzej czy później.
I odezwij się, bo gdzie, jak gdzie, ale tu na pewno znajdziesz wsparcie i zrozumienie i nikt Cię za nic nie potępi. Trzymaj się, pozdrawiam Cię, jesteś super kobitka!
JACEK

Dota napisał(a):

DE-MODE napisał(a):

.....Witam .. i mamy juz listopad ja lece dzis na wyjecie szwów i wrescie rehabilitacje lewego kolana........zimno ....no i faktycznie jak tu sie przełamac gdy bedzie zima snieg....chyba raczej z daleka bede obserwował wyczyny innych......trauma??!1:] miłego dnia

I jak czuje się noga ? Kolanko nie spuchnięte i nie boli ? Rany suche ?
Czeka mnie to za ok. 2,5 m-ca i się dopytuję.
A najbliższa zima to faktycznie chyba nie dla nas, świeżych zroślaków.
Rany piękne suche i strupki wiec pieknie to poszło opuchlizny nie ma jedynie co to mam zasiniaczoną noge w okolicach złamania....ale to powód ze juz 2-3 dni po zabiegu chodziłem i obciazałem nogę....potem tak bolało ze musiałe polezec...Dwa dni lezenia i pomogło zero bólu troszke musze rozruszac staw bo lekko kuśtykam ale to kwestia 100 metrow i wejde w rytm.Kolanko - brak opuchlizny wiec jest dobrze.Wniosek- poczekac te pare dni po zabiegu i nie obciazac nogi to bedzie rewelacyjnie....pzdr
JACEK

Aurora napisał(a):

DE-MODE napisał(a):

.....Witam .. i mamy juz listopad ja lece dzis na wyjecie szwów i wrescie rehabilitacje lewego kolana........zimno ....no i faktycznie jak tu sie przełamac gdy bedzie zima snieg....chyba raczej z daleka bede obserwował wyczyny innych......trauma??!1:] miłego dnia

No to fajnie, a rehabilitacja we własnym zakresie czy gdzieś będziesz chodził?
No cóż, ta zima chyba nie dla nas, sporym wyczynem będzie pokonać zaśnieżone i oblodzone chodniki, a co dopiero jakiś wygibasy na snowbordzie, itp. Ale wszystko przed nami (mam nadzieję).
No rehabilitacja tam gdzie chodzilem zaraz po złamaniu mam przepisane rozne zabiegi : Rotor, magnetronik ,laseroterapia jakies DD i ćwiczenia w odciązeniu..zobaczymy co to bedzie ..ale mam nadzieje ze kolanko wróci do formy:]
elam85
Wiatam wszystkich. Mam pytanie. Jeśli lekarz wypisze mnie do pracy to do PZU składa się papiery. Gdzie pobiera się ten wniosek?w PZU czy w zakładzie pracy w kadrach maja takie?
Redomix
Witam Mam pytanie, dostałem pismo po komisji że mam wyjazd 24 dniowy na rehabilitacje, czy jest szansa abym nie jechał i rehabilitował się na miejscu czyli nie stacjonarnie??
zabka

ojacie napisał(a):

Aurora napisał(a):

ojacie napisał(a):

Dzięki Lilla 🙂 Po prostu wkurza mnie jak ktoś mówi, że jak się złamie to się zrośnie i po sprawie. Ja się zrosłam, a wcale nie jest po sprawie, nie było dnia jeszcze żeby mnie noga nie bolała, mam już tego dość po prostu.

Ojacie, rozumiem Ciebie!!!!!!!!!!! Ja też się boję, że moje problemy z nogą na tym złamaniu się nie skończą. Obawiam się bólu, zwichnięć, itp. Czytałam gdzieś, że po takim czymś, przy uprawianiu sportów, czy dalszych wędrówkach dobrze jest nosić opaskę elastyczną na kostkę, ale nie na co dzień bo się mięśnie osłabiają.
Po różnych rozmowach z różnymi osobami wiem jedno, dopóki ktoś sobie czegoś nie złamie albo nie miał w najbliższym otoczeniu (domu) osoby ze złamaniem, ten tego nigdy nie zrozumie. I też mnie wkurza, jak ktoś to lekceważy i pier.... głupoty, choć nie ma zielonego pojęcia o tym wszystkim, co musieliśmy, musimy i będziemy musieli jeszcze przejść.
No dokładnie ja sobie myślałam, że już do zimy to się na pewno zagoi i pojadę na narty i w ogóle, a tu dupa skręciłam i od nowa gips. Nie wiem, boje się robić z tą nogą cokolwiek w tym momencie. Myślałam, że mam problem z głowy, że z dnia na dzień będzie lepiej, że muszę ćwiczyć żeby wzmocnić staw, a tu taki numer, zaczynam się bać po prostu. Nie wiem co mi wolno, jeszcze lekarz mi nie dał żadnego skierowania na rehabilitacje, ja w tym momencie nie wiem nic, co mi wolno, co może stanowić zagrożenie. Wszystko odpuszczę, wszystkiego odmówię byleby to się wreszcie zagoiło jak trza i żebym nie musiała chodzić w gipsie więcej... To mój 6 w karierze 🙁 mam dość i jestem załamana 🙁
Leczysz się w Krakowie?
zabka

Dota napisał(a):

Aktualizacja:
04.11.2009r Ojacie
05.11.2009r Edziag i Raptor
16.11.2009r Witch i Marchewka
19.11.2009r LillaKorn
24.11.2009r Kasiek79
27.11.2009r Aga-ka16
30.11.2009r Packard

Jeśli kogoś wizyty kontrolnej brak proszę się odezwać.

żabka 9.11.2009
Do**ta

Aktualizacja:

04.11.2009r Ojacie

05.11.2009r Edziag i Raptor

09.11.2009r Żabka

16.11.2009r Witch i Marchewka

19.11.2009r LillaKorn

24.11.2009r Kasiek79

27.11.2009r Aga-ka16

30.11.2009r Packard

03.12.2009r Aurora

13.12.2009r Alawpr

16.12.2009r Dota

Jeśli kogoś wizyty kontrolnej brak proszę się odezwać.